profil

Recenzja książki Jerzego Dowiata "Chrzest Polski"

poleca 84% 677 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze
Chrzest polski

Już wielu historyków poruszało temat chrztu Polski, a tym samym początki państwa Polskiego. Próbowali odkryć niepojęte i skryte wydarzenia, które miały miejsce setki lat temu. Jednak nigdy nie było i nie będzie to łatwe, gdyż znajomość pisma w tamtych czasach przez ówczesne plemiona, a także plemię Polan było praktycznie znikome. Co niestety znacznie utrudniało dotarcie do jakichkolwiek wiadomości czy źródeł będących jednocześnie wiarygodnymi. Współcześni historycy mają o tyle ułatwione zadanie, iż mogą się oprzeć na innych, już istniejących oraz popartych opisach zdarzeń z tamtych lat. Jednym z takich twórców, a jednocześnie „śmiałków” jest Jerzy Dowiat, który w swojej książce pod tytułem „Chrzest Polski”, głównie zajął się przedstawieniem procesu chrystianizacji w państwie Polskim oraz w innych krajach słowiańskich. Książka ta należy do klasyki polskiej historiografii, a sam autor był wybitnym polskim historykiem, którego głównymi zainteresowaniami było koncentrowanie się na dziejach wczesnośredniowiecznego Pomorza oraz na problemach wprowadzenia w Polsce chrześcijaństwa. Był również autorem wielu podręczników szkolnych.

Książka ta obrazuje czytelnikowi w bardzo jasny i oczywisty sposób dzieję z kilku wieków wstecz. Autor stara się ograniczać do wskazywania na wybrane pozycje, najbardziej wszechstronne omawiające poruszone problemy lub też przynoszące nowe poglądy. Pisarz, chociaż przedstawia swoją pracę w formie wykładu popularnonaukowego to pisze prostym, zrozumiałym językiem, który nie utrudnia i nie zniechęca czytelnika do czytania jego dzieła.

Z pewnością mogłam zaobserwować, że praca Dowiata jest bardzo przemyślana i zajęła jemu niemało czasu. Mogę to stwierdzić chociażby na podstawie ilości przytoczonych tekstów źródłowych z innych książek. W dziele autora pojawia się ich naprawdę bardzo dużo, są to liczne wzmianki z Kroniki Galla Anonima, kroniki niemieckiego biskupa Thietmara, „Dziejów Polski” Jana Długosza oraz wielu, wielu innych wybitnych historyków. Wiele tekstów źródłowych pochodzących z czasów najdawniejszych znajdują się w miejscach trudnodostępnych, co zapewne utrudniało pracę Dowiatowi. Pojawiają się również źródła ikonograficzne, czyli wszelkiego rodzaju malowidła, rzeźby czy mapy, które zdobiły stronnice książki.

Jestem pełna podziwu dla autora, gdyż potrafił wzbudzić we mnie podziw i zaskoczenie. Ukazał wiele spraw, o których raczej się nie mówi. Chociażby pogańskie obrządki czy zwyczaje. Tak naprawdę jakaś ich część pozostała po dziś dzień, z czego my, wierzący chrześcijanie nie zdajemy sobie sprawy. Mam na myśli chociażby Noc Świętojańską. Jest to typowy zwyczaj pogański, który zachował się w kulturze do dnia dzisiejszego. Tak samo święcenie potraw (chleba) jest obrządkiem pogańskim.

Czytając tą książkę spostrzegłam, że pisarz często kwestionował liczne źródła historyczne. Rozważał się nad nimi, interpretował je oraz stawiał wiele hipotez. Zastanawiał się i szukał pewnych rozwiązań, które na dobrą sprawę wprowadzały pewien chaos i zamieszanie. Autor zadawał wiele pytań, na które starał się sobie odpowiadać. My natomiast musimy mieć świadomość, że spora część jest tylko i wyłącznie jego własnymi przemyśleniami i tezami.

Dzięki tej książce mogłam zobaczyć typowe przekształcenie legendy. Powinniśmy pamiętać, że legenda nie jest wiarygodna, jest tylko przekazywana ustnie z pokolenia na pokolenie oraz w późniejszych dodawanych szczegółach. I tak pierwotna legenda o królu Popielu, która została zapisana w kronice przez Galla Anonima została przekonstruowana na legendę, o zupełnie innym miejscu zdarzenia, oraz niemal innych okolicznościach. Opisywany przez Galla Popiel jako dobrotliwy człowiek „po latach” trwania legendy staje się niemalże tyranem. Inaczej brzmią nawet imiona poszczególnych osób.

Chociaż data 966 wydaje się niemal wiarygodną i kojarzy się nam tylko z jednym, czyli z Chrztem Polski, to tak naprawdę ona również w pewnym momencie staje się wątpliwą. Autor jednocześnie wspomina, że można by się zastanawiać czy chrzest miał miejsce na terenach państwa polskiego!!!??? Ponieważ podobno są argumenty przemawiające za taką możliwością. Jeśli chodzi o samą ceremonię to odbywała się ona w sposób uroczysty, doniosły. Dowiat z bardzo dużą dokładnością opisuje, przebieg ceremonii, co wywarło u mnie pewne zaskoczenie dotyczące, takiego ogromu informacji na ten temat.

Możemy również dowiedzieć się, że mimo przyjęcia chrztu przez Polskę tak naprawdę nie była ona od razu chrześcijąńską. Jeszcze przez wiele, wiele lat po przyjęciu chrztu, proces chrystianizacji trwał. W tym czasie nadal panowały zwyczaje pogańskie, którymi nikt wielce się nie przejmował.

Książka Jerzego Dowiata wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Według mnie została napisana nowatorskim sposobem, dzięki czemu nie sprawia to trudności w zrozumieniu jej. Zawiera wiele ciekawych, zaskakujących i interesujących informacji, które „wciągają” czytelnika i wzbudzają przeogromną ciekawość. Uważam, że każdy Polak powinien ją przeczytać, chociażby po to aby dowiedzieć się jak wyglądało kiedyś nasze państwo, jak powstawało, jak tworzyła się religia. Poza tym taki wspaniały pisarz jak Jerzy Dowiat zasługuje na to aby jego praca została doceniona również przez ludzi pośrednich, bo wiadomo, że mimo iż autor odejdzie to tak naprawdę zostanie po nim jego twórczość. twórczość Jerzy Dowiat zasłużył sobie na to spisując początki państwa polskiego o religii panującej w nim.

Ps. Nie korzystać w VII LO w Poznaniu

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty

Więcej informacji