profil

Przedstaw przyczyny klęski Kordiana na podstawie fragmentu tekstu akt III scena VI i całości dramatu Słowackiego.

poleca 87% 109 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Juliusz Słowacki

Scena VI aktu III dramatu Juliusza Słowackiego przedstawia bohatera zdającego sobie już sprawę z własnej klęski. Kordian przebywa wtedy w szpitalu dla obłąkanych. Odwiedza go Mefistofeles pod postacią Doktora. Na wskutek rozmowy bohater stacza niejako ostateczną walkę ze swoją psychiką i sumieniem. Jakie w istociebyły przyczyny życiowej klęski Kordiana?
Od początku akcji dramatu, w „Przygotowaniu”, pojawia się postać Szatana, który steruje przebiegiem powstania listopadowego. Między innymi opętany zostaje Kordian, o czym przekona się dużo później. Każde kolejne wydarzenia z jego życia pośrednio determinują klęskę. Samego bohatera poznajemy w akcie I jako dojrzewającego młodzieńca, znudzonego życiem. Jest również nieszczęśliwie zakochany, jego stan odzwierciedla przygnębiająca poezja. Przez sługę – Grzegorza – karmiony jest historiami, które wzbudzają w nim chęć dokonania wielkich czynów. Jednak nieodwzajemnione uczucie i desperacja doprowadza do próby samobójczej. Jak się później okazuje – nieudanej.
Akt II ukazuje Kordiana jako dorosłego podróżnika. Wędrując próbuje on ukoić żal
i zadośćuczynić marzeniom, wciąż wierząc we wzniosłe idee. Wraz z postępem podróży coraz wyraźniejszy jest kontrast ideału z rzeczywistością. Początkowo rozczarowuje go Anglia, inna niż szekspirowska wizja, pełna kłamst i oszustw. Kordian nie daje jednak za wygraną i odwiedza Rzym, by przekonać się o niewierności kochanki Wioletty. Następnie udaje się do papieża, widząc w nim autorytet. Zostaje jednak potraktowany przez niego w sposób arogancki. Wizyta pokazała obłudę i głupotę członków kościoła, którzy potępili powstanie listopadowe.
Takie doświadczenia zawiodły go na szczyt Mont Blanc, gdzie wygłasza monolog. Jest to kolejny punkt zwrotny w jego życiu. Drugi raz rozważa samobójstwo jako uwolnienie od rzeczywistości. Udaje mu się przezwyciężyć samego siebie, gdyż znów chce dokonać wielkich czynów. Tym razem nie są to dziecięce marzenia o heroizmie, ale prawdziwy zapał do walki o niepodległą Polskę.
Kordian wszedł w środowisko spiskowców nie zyskując aprobaty dla swoich zamierzeń. W podziemiach katedry po raz kolejny zmierzył się ze sobą oraz potężną argumentacją ze strony Prezesa, starca i księdza. Zemsta, będąca dla bohatera wyrazem wolności, została osądzona jako zbrodnia, plama na nieskazitelnej polskości. Postanawia on zrealizować swój zamiar i w pojedynkę rusza by zamordować cara, który objął polski tron. Miotany wewnętrznymi sprzecznościami, strachem i imaginacją mdleje przed gabinetem tyrana, niwecząc spisek. Zostaje umieszczony w szpitalu dla obłąkanych – akt III scena VI – oczekując na wyrok śmierci.
Scena w szpitalu jest podsumowaniem zmagań wewnętrznych Kordiana. Wyczerpany i zrezygnowany zdaje sobie sprawę ze złudzeń w jakich żył, oraz które tworzył. Upadają ideały, na pierwszy plan wchodzi rzeczywistość z całą nagą prawdą. Postać Doktora uswiadamia mu dodatkowo, że widma i imaginacje były wynikiem opętania. Dochodzi do wniosku, że mesjanizm jest ideologią szaleńców, a działać należy w inny, mniej utopijny sposób.
Dlaczego więc Kordian poniósł klęskę? W pewien sposób zdeterminował to Mefistofeles. Większa część przyczyn leży jednak bezpośrednio w zachowaniu i charakterze bohatera. Była to błędna decyzja samotnej walki i poświęcenia, poparta naiwnym przekonaniem, że zabicie cara przywróci Polsce wolność. Na przyczny złożyły się takie cechy jak niedojrzałość, chwiejność, wybujała romantyczna i poetycka wyobraźnia oraz ślepa wiara w ideały. Dodatkowo brak realnego programu politycznego, strach przed złamaniem etyki rycerskiej – konflikty moralne – przypięczetowały klęskę działan Kordiana.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Ciekawostki ze świata
Teksty kultury