profil

Epoka węgla, ropy i gazu - ekologia

poleca 85% 390 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W PRL-u i innych krajach socjalistycznych zapotrzebowanie na energię było sztucznie rozdmuchiwane przez nieefektywny przemysł i brak zwykłej oszczędności. Nie liczono się ani z kosztami, ani z zagrożeniami dla środowiska - ze zdrowiem i życiem ludzi włącznie. Na przełomie lat 80. i 90. wytworzenie jednego dolara dochodu narodowego w Polsce pochłaniało siedem razy więcej energii niż w Szwajcarii i cztery razy więcej niż w USA.
Głównym źródłem energii w skali świata i w naszym kraju jest spalanie paliw kopanych, przede wszystkim węgla, gazu ziemnego i rofy naftowej, zaliczanych do tzw. nieodnawialnych zasobów przyrody. Od czasu do czasu pojawiają się prognozy wieszczące ich rychłe wyczerpanie, jednak kolejne odkrycia geologiczne i cora efektywniejsze metody wydobywania wciąż oddalają tę groźbę. O wiele większym zagrożeniem dotykającym nas już dziś są związane z tym procesem zanieczyszczenia.
Trucizną numer jeden w takich krajach jak Polska, których przemysł energetyczny opiera się w 2/3 na węglu kamiennym i brunatnym, jak dwutlenek siarki. To prawdziwy "zabójca" lasów, z łatwością przenikający do wnętrza liści i powodujący obumieranie drzew. Równie niebezpieczne są opady siarki w postaci kwaśnych deszczów. Żrące substancje uszkadzają również elementy przyrody nieożywionej, np. skały wapienne w Ojcowskim Parku Narodowym, a także fasady zabytkowych budowli. W wyniku decyzji gospodarczych z czasów PRL-u alarmujący był zwłaszcza stan zabytków w Krakowie.
Spośród paliw kopalnych mniej szkodliwy jest gaz ziemny - podczas jego spalania powstaje połowa tej ilości dwutlenku węgla, co z węgla potrzebnego do uzyskania tej samej porcji energii. Coraz więcej osób w Polsce, zwłaszcza budujących nowy dom, nie podłączony do miejskich cieplików, decyduje się na piece gazowe.
Do mniej uciążliwych na co dzień, choć nieobojętnych dla środowiska, należą elektrownie atomowe. We Francji stanowią one około 60% mocy wszystkich elektrowni. Energia atomowa odgrywa te dużą rolę w Niemczech i we Włoszech, przy czym Niemcy planują stopniową rezygnację z tego źródła energii w ciągu najbliższych 30 lat. Powodem są dwa poważne zagrożenia : składowanie radioaktywnych odpadów oraz ryzyko awarii. Wprawdzie dotąd tragiczne w skutkach katastrofy zdarzały się jedynie w ZSRR, jednak były na tyle dramatyczne, by zniechęcić obywateli innych państw. Również w Polsce po upadku komunizmu wstrzymano budowę elektrowni w Żarnowcu i Klempiczu, i była to bez wątpienia słuszna decyzja, przede wszystkim ze względu na mniejsze, niż zakładali to planiści PRL-u, potrzeby energetyczne kraju.

Podoba się? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Rozkład materiału