profil

Rodzaje infrastruktur

drukuj
poleca 83% 534 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

1. Infrastruktura informacyjna

Gospodarka globalna stała się w znacznym stopniu możliwa dzięki rozwojowi telekomunikacji i nowoczesnych technik informatycznych. Ich rola we współczesnej gospodarce jest tak wielka, że często mówi się, iż staje się ona cyfrowa czy wręcz wirtualna, a przemysły wytwarzające urządzenia do przetwarzania i przesyłania informacji nazywa się „nową gospodarki" (new economy).Niekiedy termin ten bywa rozciągany także na te dziedziny gos­podarki, w których technologie informatyczne i teleko­munikacyjne znajdują szczególnie duże zastosowanie.

Urządzenia do przesyłania informacji oraz instytucje zajmujące się tego rodzaju działalnością traktowano przez lata jako element infrastruktury podstawowej, tworzony i zarządzany na ogół przez państwo. Rosnąca rola tego podsystemu infrastruktury i jego rozwój sprawiły, że stał się on wyodrębnionym systemem, tworzonym i zarzą­dzanym w coraz większym stopniu przez kapitał pry­watny, często o ponadnarodowym charakterze.

Nowoczesna, dostępna i sprawna telekomunikacja sta­je się zasadniczym warunkiem wysokiej konkurencyjności narodów i ich efektywnego uczestnictwa w gospodarce globalnej. Kraje w celu pokonania progu technologiczne­go, wynikającego z istnienia luki informatycznej, pono­szą znaczne nakłady na rozwój telekomunikacji.

W latach 1995-1997 w Czechach przeznaczano na ten cel 1,9% PKB, w Chinach 1,5%, na Węgrzech i w Kolumbii 1,3%, w Ma­lezji i na Tajwanie po 1,2%, w Korei Południowej i na Fili­pinach 1%. W krajach rozwiniętych gospodarczo były to na­kłady rzędu 0,4-0,7%, co wskazuje, że odpowiednią infra­strukturę telekomunikacyjną stworzono tam już wcześniej.

Jednocześnie rządy krajów starających się o uzyska­nie i utrzymanie wysokiej konkurencyjności podejmują liczne działania wspierające rozwój technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych. Ich rozwój stanowi prio­rytet dla rządu Singapuru, Finlandii, Estonii, Szwecji, Taj­landii, Jordanii, Irlandii, Hongkongu i Islandii.

Wiele uwagi poświęcają rozwojowi infrastruktury informacyjnej rządy Malezji, Indii, Egiptu, Chin, Holandii, mniej rządy krajów najlepiej rozwiniętych gospodarczo i najbardziej zaawansowanych technologicznie, gdzie uznaje się, że obecnie rozwój ICT (Information and Communication Technology) jest już przede wszystkim zadaniem sektora prywatnego. Nie dostrzega roli tego elementu infrastruktury większość rządów krajów rozwijających się i byłych krajów socjalistycznych, a w każdym razie poświęca mu zbyt mało uwagi, co źle rokuje wzrostowi konkurencyjności tych krajów w gospodarce globalnej.

Grupa Kapitałowa Telekomunikacja Polska jest wiodącym dostawcą usług telekomunikacyjnych w Polsce. Oferuje szeroki zakres usług m.in. usługi połączeń krajowych i zagranicznych w sieci stacjonarnej, usługi telefonii komórkowej, usługę dzierżawy łączy, usługi o wartości dodanej, usługi transmisji danych (w tym usługi internetowe), usługi radiokomunikacyjne i satelitarne, sprzedaż sprzętu, a także usługi teleksowe i telegraficzne.

Od 1993 roku Grupa konkuruje w zakresie lokalnych usług telefonicznych z wieloma lokalnymi operatorami telefonicznymi. Żaden z operatorów nie prowadzi działalności na terenie całego kraju, a większość z nich świadczy usługi tylko w jednej strefie numeracyjnej.

TP SA jest jedynym operatorem posiadającym zezwolenie na świadczenie lokalnych usług telefonicznych na obszarze całego kraju. Udział Grupy w rynku linii dostępowych oddanych do eksploatacji wynosi nadal ponad 90%. W maju 2000 roku Minister Łączności udzielił koncesji trzem niezależnym operatorom w zakresie krajowych połączeń międzystrefowych. Do dnia 30 czerwca 2001 roku Grupa była jedynym operatorem świadczącym krajowe połączenia międzystrefowe. W wyniku przyznania koncesji, wyłączność TP SA na połączenia międzystrefowe w Polsce została zakończona a Netia 1 Sp. z o.o., Energis Polska Sp. z o.o. i Niezależny Operator Międzystrefowy Sp. z o.o. konkurują ze Spółką, oferując usługi tego samego typu.

Grupa Kapitałowa pozostaje wyłącznym dostawcą międzynarodowych publicznych usług telefonicznych w Polsce. Powyższa wyłączność wygaśnie z końcem 2002 roku.

Od kilku lat sektor telekomunikacyjny podlega gwałtownym przemianom. Postęp w dziedzinie telekomunikacji oraz informatyki dostarczył nowe, alternatywne, rozwiązania łączności przewodowej. Gwałtowny postęp technologii stosowanej w urządzeniach telekomunikacyjnych najnowszej generacji może spowodować, że obecna technika, w tym przekaz głosu i danych po łączach stałych w systemie komutowanym, stanie się przestarzała. Zmiany technologiczne powodują nasilenie się konkurencji wśród operatorów telefonii stacjonarnej. Istniejący, jak i potencjalni konkurenci Telekomunikacji Polskiej SA wciąż opracowują i wdrażają nowe technologie, obejmujące między innymi: różnego rodzaju łączność komórkową, sieci szerokopasmowe, łączność satelitarną, dostęp bezprzewodowy oraz inne technologie lokalne oparte na technice bezprzewodowej, łączność mikrofalową i telefonię internetową, która może w przyszłości umożliwić klientom łączność międzystrefową lub międzynarodową w cenie połączenia lokalnego. Aby utrzymać swoją pozycję czołowego operatora telekomunikacyjnego w Polsce Grupa mocno zaangażowała się we wdrożenie w swojej działalności nowych technologii.

Telefonia komórkowa jest obszarem działalności Grupy, który w ciągu kilku ostatnich lat dynamicznie się rozwija. PTK - Centertel Sp. z o.o. rozpoczęła świadczenie usług w systemie GSM w dniu 1 marca 1998 roku, otwierając sieć o komercyjnej nazwie IDEA. Ze względu na wymagania koncesji, zasięg sieci był ograniczony do dziesięciu największych polskich aglomeracji oraz łączących je głównych dróg krajowych, co przekładało się na pokrycie 36% populacji kraju. Po uruchomieniu sieci GSM 900/1800 sieci IDEA w marcu 2000 roku liczba klientów i, co za tym idzie, udział w rynku PTK-Centertel zaczęły szybko rosnąć. Polityka cenowa zakłada wzrost dostępności i powszechności usług telefonii komórkowej. Opiera się ona na dwóch elementach - konkurencyjnych opłatach za korzystanie z usług telefonii komórkowej oraz niskim koszcie wejścia do sieci. Ze względu na relatywnie niski średni poziom dochodów w Polsce niska cena terminala i opłaty aktywacyjnej, koszt utrzymania telefonu oraz poziom cen usług są dla użytkowników najistotniejszymi elementami oceny oferty rynkowej.

Liczba abonentów PTK Centertel - na 30 czerwca 2001:
- IDEA 1002
- POP 969
- NMT 64
- Razem 2 035

Liczba abonentów PTK Centertel - na 30 czerwca 2002:
- IDEA 1 395
- POP 2 150
- NMT 17
- Razem 3 562

Szacunkowy udział PTK Centertel w rynku telefonii komórkowej pod względem łącznej liczby abonentów na dzień 30 czerwca 2002 r. wyniósł 30,7% (podczas gdy na dzień 30 czerwca 2001 r. wynosił 24,7%). Udział w rynku PTK Centertel pod względem nowych abonentów (przyrost netto) pozyskanych od 1 stycznia 2002 r. do 30 czerwca 2002 r. wyniósł 49 %.

Uzupełnieniem tego systemu jest współcześnie tele­fonia komórkowa, ale i tu przodują zdecydowanie eu­ropejskie kraje rozwinięte oraz nowo uprzemysłowione. W Hongkongu i na Tajwanie na 100 mieszkańców w ro­ku 2000 przypadało 80 abonentów telefonii komórkowej, w Skandynawii i Singapurze około 70, w Europie Za­chodniej, Japonii, Kanadzie rzędu 50-60, w Stanach Zjed­noczonych 37, w Kanadzie 29, natomiast w krajach sła­bo rozwiniętych niespełna 1, zaś w średnio rozwiniętych od kilku do kilkunastu.

Najwyższy stopień nasycenia komputerami osobi­stymi notuje się właśnie w Skandynawii (Szwecja 51 na 100 mieszkańców, Norwegia 49), Szwajcarii (50), Singapu­rze (48), Australii (47), Holandii (40), Kanadzie (39), Irlan­dii (32) i Nowej Zelandii (36). W Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii na 100 mieszkańców przypadają 34 kom­putery osobiste, a w Japonii i Francji po 31. W najlepiej rozwiniętych krajach świata wskaźnik ten przekracza 20, w średnio rozwiniętych waha się w granicach 10-20, zaś w słabo rozwiniętych nie przekracza 10, a na ogół 5.

Najwięcej użytkowanych na świecie komputerów (ponad 30%) znajduje się w Stanach Zjednoczonych. W Japonii działa 9% używanych na świecie komputerów, w Niemczech 6 %, w Wielkiej Brytanii 5%, we Francji 4%, a w Ka­nadzie, Włoszech i Chinach po 3%. Po około 2% mają Australia, Brazylia i Korea Południowa.

Przodująca rola Stanów Zjednoczonych jako kraju naj­lepiej wyposażonego w technikę komputerową jest jesz­cze bardziej widoczna w mocy komputerów, wyrażonej w milionach operacji, jakie mogą one wykonać w ciągu sekundy (MIPS - millions of instructions per second). Na Stany Zjednoczone w roku 1998 przypadało 36% świato­wej mocy obliczeniowej komputerów, na Japonię 8%, Niemcy 5%, Wielką Brytanię 4,5%, Francję 3,8%, Kanadę 2,9%, Włochy 2,6%, Australię 1,9%, Chiny 1,8%, Koreę Południową 1,7%, Rosję 1%. Licząc natomiast per capita, Stany Zjednoczone dysponowały w roku 1998 mocą ob­liczeniową komputerów wynoszącą 97 tys. MIPS na 1000 mieszkańców, Szwecja, Finlandia, Islandia i Norwegia po około 77 tys., Australia 75 tys., Kanada i Dania po 69 tys, (Polska ok. 9 tys., a Rosja 5,5 tys.). Zważywszy na dyna­mikę rozwoju techniki komputerowej, wielkości te rosną bardzo szybko, ale ogólne relacje pozostają w zasadzie bez większych zmian, a przewaga technologiczna krajów rozwiniętych, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych umac­nia się i utrwala. Rośnie też przepaść między nimi a kra­jami rozwijającymi się. Pojawia się więc nowa forma zacofania, wyrażająca się pogłębiającą się luką informa­tyczną, mino niewątpliwego postępu technologicznego dokonującego się w krajach rozwijających się, zwłaszcza średnio rozwiniętych.

Mówi się nawet, że czynnikiem różnicującym poziom rozwoju i perspektywy rozwoju poszczególnych krajów jest dziś nie produkt narodowy, lecz wyposażenie w tech­nologie informatyczne, a świat dzieli się nie na bogatych i biednych, lecz na podłączonych i nie podłączonych do globalnej sieci informatycznej. Wyrazem jej rozwoju jest zyskujący na znaczeniu Internet. Ciągle rośnie liczba podłączonych do niego na stałe komputerów. W roku 2000, według danych Międzynarodowej Unii Telekomu­nikacyjnej (ITU), na 10 000 mieszkańców Stanów Zjed­noczonych do Internetu było podłączonych na stałe 2228 komputerów, w Islandii 1400, a w Finlandii, Holandii i Norwegii po 1000, w Nowej Zelandii 900, a w Austra­lii 768, zaś w Kanadzie 768. Wysokie wskaźniki miały tek Szwecja, Dania i Austria. W krajach słabo rozwiniętych na 10 000 mieszkańców przypada zaledwie kilka podłą­czonych na stałe do Internetu komputerów, a w średnio rozwiniętych - kilkanaście.

W krajach najlepiej wyposażonych w komputery i In­ternet koszt korzystania z jego usług jest niski, a szyb­kość dostępu bardzo duża. Im słabiej rozwinięty gospo­darczo jest dany kraj, tym trudniej skorzystać z Inter­netu i tym więcej to kosztuje, co stanowi istotną infra­strukturalną barierę wzrostu gospodarczego. Nie wy­starczy by infrastruktura istniała, ale jeszcze jak funkcjo­nuje, jaki jest koszt jej użytkowania i jak jest włączona w system międzynarodowych oraz globalnych powiązań infrastrukturalnych.

Uważa się, że zapóźnienie krajów rozwijających się w dziedzinie telekomunikacji oraz technologii informa­tycznych i związana z tym luka jest w zakresie infra­struktury informacyjnej większa niż w dostępie do su­rowców i kapitału. W roku 2000 w Nigerii na 1000 miesz­kańców przypadało np. 4 abonentów telefonicznych, a w Japonii 400. W Sierra Leona użytkownik Internatu musiał ponosić koszty na poziomie 120% PNB jer capi­ta, a w Stanach Zjednoczonych 1,2%. Taka sytuacja sta­nowi nie tylko barierę wzrostu dla krajów rozwijających się, ale jest także problemem dla krajów rozwiniętych.

Ist­niejąca i pogłębiająca się przepaść informacyjna między Bogatą Północą i Biednym Południem hamuje wzrost gos­podarki globalnej, co godzi przede wszystkim w interesy krajów najlepiej gospodarczo rozwiniętych. W związku z tym w połowie roku 2000 na jednym z kolejnych spo­tkań „na szczycie" szefów rządów państw grupy G-8 (naj­większych potęg ekonomicznych świata i Rosji) podjęto inicjatywę, zmierzający do ściślejszego włączenia krajów rozwijających się do globalnej sieci informatycznej i uła­twienia dostępu do tej sieci mieszkańcom oraz firmom z tych krajów. Inicjatywa ta została nazwana Dot Porce (Digital Opportunity Task Force).

2. Infrastruktura innowacyjna

Ten rodzaj infrastruktury, o szczególnym znaczeniu, jest związany z tworzeniem, przyswajaniem i wdrażaniem nowoczesnych produktów oraz sposobów ich wytwarzania. Wymaga dobrze rozwiniętej sfery badawczo-rozwojowej, odpowiednich instalacji, urządzeń oraz instytucji tworzących, wspierających i wdrażających postęp techniczny, a także wysokiego poziomu wiedzy i sprzyjającej innowacjom organizacji, zarówno gospodarki, jak i przedsiębiorstw. Warunki te można traktować jako elementy kapitału ludzkiego (wiedza i umiejętności) i materialnego (techniczne urządzenia służące powstawaniu, upowszechnianiu i zastosowaniu postępu technicznego) lub uzna­wać je za odrębny czynnik produkcji.

Jeśli w danym kraju stosowane są w szerokim zakresie zaawansowane technologie, przedsiębiorstwa realizują raczej strategie innowacyjne niż imitacyjne (tzn. tworzą nowe produkty i sposoby ich wytwarzania, a nie naśladują innych) i współpracują ściśle z ośrodkami naukowo-badawczymi, jest za­pewniony wysoki poziom ochrony własności intelek­tualnej (ochrona patentowa i ochrona praw autorskich, a nakłady przedsiębiorstw oraz rządu na badania nauko­we są znaczne, to uważa się, że kraj ten ma przewagę kon­kurencyjną wynikającą z wysokiej innowacyjności.

Uważa się, że pod tym względem w najlepsza sytu­acji na świecie znajdują się Stany Zjednoczone i Finlan­dia. Wysokim poziomem innowacyjności charakteryzuje się Izrael, Francja, Holandia, Niemcy i Szwajcaria, a także Tajwan, Szwecja i Japonia. W tych krajach tworzy się i wykorzystuje w produkcji postęp techniczny, a jedno­cześnie te kraje są eksporterami myśli technicznej, co oznacza, że powstające w nich rozwiązania stosuje się na całym świecie. Gospodarki tych krajów są zaliczane do rdzenia innowacyjnego gospodarki globalnej. Stano­wią go kraje, w których uzyskuje się rocznie co najmniej 15 patentów użytkowych, zarejestrowanych w Stanach Zjednoczonych w przeliczeniu na milion mieszkańców. Są to najbogatsze kraje świata, charakteryzujące się od lat stabilnym wzrostem gospodarczym. Konkuruje one między sobą o nowe rynki i kapitały przede wszystkim innowacyjnością i zaawansowaniem technologicznym wytwarzanych produktów oraz innowacyjnym środowi­skiem dla prowadzenia działalności gospodarczej. Z faktu, że w krajach rdzenia technologiczno-innowa­cyjnego świata, a zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii i Japonii uzyskuje się najwięcej patentów per ca­pita nie wynika bynajmniej, że mieszkańcy tych krajów są wyjątkowo utalentowani, choć pewien niewątpliwy wpływ na to zjawisko może mieć prowadzony przez te kraje od lat „drenaż, mózgów".

Rzeczywista przyczyna tego zjawi­ska tkwi w tym, że ze względu na osiągnięty poziom roz­woju gospodarczego i technologicznego, istnieje w tych krajach popyt na innowacje i stworzono warunki sprzyjające ich powstawaniu oraz komercjalizacji. Czynnikiem wzrostu gospodarczego są tam nie tyle same innowacje, co jest nią innowacyjność uzależniona od służącej ich two­rzeniu infrastruktury.

3. Infrastruktura społeczna

Prawidłowe funkcjonowanie nowoczesnej gospodarki i oczekiwana przez zatrudnionych w tej gospodarce jakość życia wymaga także odpowiednio rozwiniętej infrastruktury społecznej. Składają się na nią placówki oświatowe, służby zdrowia i opieki społecznej, administracja rządowa oraz służby odpowiadające za bezpieczeństwo publiczne. Istotna dla rozwoju gospodarki i życia społecznego jest dostępność tych instytucji oraz sprawność ich działania. O znaczeniu infrastruktury społecznej we współczesnym świecie i jej związkach z poziomem rozwoju gospodarczego świadczyć najlepiej może udział wydatków na tę infrastrukturę w PKB. Trudno byłoby powiedzieć, że jest on tym wyższy, im bardziej zamożny jest dany kraj, ponieważ wiele zależy od poziomu usług świadczonych przez placówki zaliczane do infrastruktury społecznej oraz sposobu jej organizacji, a także od właściwej dla danego kraju troski o jakość życia.

Generalnie więcej wydaje się na infrastrukturę społeczną w krajach lepiej gos­podarczo rozwiniętych. Ochrona zdrowia w Stanach Zjednoczonych pochłania np. 13,5% PKB (rok 1998), w Niemczech - 10,7%, Szwajcarii - 10,0%, Francji - 9,6%, Kanadzie - 8,9%, Grecji - 8,7%, Izraelu i Holandii po 8,5%, a w Austrii 8,4%, gdy tymczasem w Polsce - 4,9%, Rosji - 3,1%, Chinach - 2,1%, Indiach - 0,2%.

W krajach skandynawskich, Beneluksu, Austrii, Szwajcarii, Francji i Japonii oraz Singapurze nie ma w zasadzie. większych różnic w jakości opieki medycznej dostępne dla zamożnych i ubogich. W większości krajów świata zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, Afryce, Azji oraz Europie Środkowej i Wschodniej, różnice te są dość istotne, przy czym wynika to nie tyle z osiągniętego poziomu rozwoju gospodarczego, co z realizowanej polityki spo­łecznej. Nie jest to zatem kwestia środków, lecz celów. Dotyczy to także, choć zróżnicowanie i polaryzacja nie jest tak wielka jak w wypadku służby zdrowia, oświaty.

Szkoły publiczne oferują wysoki poziom edukacji w Szwaj­carii, Francji, Austrii, Finlandii, na Słowacji, w Belgii, Sin­gapurze, Holandii i Irlandii. Niski poziom szkolnictwa publicznego notuje się w krajach azjatyckich (poza Ja­ponią, Tajlandią, Hongkongiem i Izraelem), latynoame­rykańskich i afrykańskich. Istotnych różnic w jakości szkół dostępnych dla dzieci bogatych i biednych nie ma w Finlandii, Islandii, Austrii, Szwajcarii, Holandii i na Sło­wacji, a także w Danii i Norwegii. Jest ona niemal zasadą w Ameryce Łacińskiej, Afryce i Azji, ale występuje także w dość dużym stopniu w Stanach Zjednoczonych i Wiel­kiej Brytanii.

Konkurencyjność narodów zależy w dużej mierze od postępowania władzy publicznej, efektywności funkcjo­nowania państwa oraz instytucjonalnego otoczenia gos­podarki. Zwraca się uwagę, że sukcesy gospodarcze wie­lu państw, skuteczne przełamywanie pojawiających się trudności i podejmowanie wyzwań współczesności zale­ży od systemu prawnego i politycznego oraz efektywno­ści prowadzonej polityki. Elementy te stanowi politycz­ną i społeczną infrastrukturę rozwoju gospodarki. Pozy­tywnym przykładem wykorzystania tego czynnika jest Ja­ponia i „azjatyckie tygrysy", zaś negatywnym - słabo roz­winięte państwa afrykańskie.

Wprawdzie współcześnie mówi się często, że globalizacja gospodarki oznacza ob­umieranie państwa, a zwłaszcza jego roli w gospodarce, ale jest to prawda pozorna. Globalizacja zmienia jedynie warunki funkcjonowania gospodarki i wymaga innego podejścia państwa do gospodarki. W gospodarce global­nej rola uwarunkowań instytucjonalnych wzrasta, a kon­kurencyjność narodów w coraz większym stopniu zależy od „dobrego państwa". Składają się na nie sprzyjające roz­wojowi gospodarki regulacje prawne, budująca konku­rencyjność polityka ekonomiczna, efektywna admini­stracja, stabilność polityczna i bezpieczeństwo osobiste.

Warunkiem efektywnego uczestnictwa w gospodarce globalnej jest system polityczny, oparty na zasadach de­mokracji parlamentarnej oraz wolności gospodarczej i osobistej. W systemie tym aktywność legislacyjna par­lamentu powinna sprzyjać rozwojowi gospodarczemu i wzrostowi konkurencyjności, zaś obowiązujące regula­cje prawne nie mogą być szkodliwe dla gospodarki i kon­kurencji. Działający zgodnie z regułami tego systemu rząd powinien umiejętnie dostosowywać swoją politykę do zmian zachodzących w gospodarce i skali globalnej tak, by panujący w danym kraju system polityczny był dosto­sowany do ekonomicznych wyzwań współczesności. By można było im sprostać, decyzje rządowe powinny być podejmowane jednomyślnie i tak przedstawiane społeczeństwu, aby stanowiły dla podmiotów gospodarczych jednoznaczne sygnały o intencji władzy publicznej i sposobu ich realizacji. Dla gospodarki ważne jest, by decyzje rządowe były nie tylko podejmowane, ale także skutecznie nie wdrażane, a związana z ich wdrażaniem biurokracja nie stanowiła czynnika utrudniającego rozwój gospodarczy zwłaszcza by wydawanie decyzji administracyjnych nie wiązało się z korupcją, a działanie służby publicznej było wolne od wpływów politycznych.

W poszczególnych krajach, zważywszy na ich tradycje polityczne i cechy współczesnych elit władzy, wspomniane elementy efektywnego państwa w różnym stopniu wspierają gospodarkę i konkurencyjność. Można wiedzieć, że najlepszą infrastrukturę instytucjonalną gospodarki mają: Singapur, kraje skandynawskie, Irlandia, Holandia, Szwajcaria, Australia i Nowa Zelandia. Na nieco gorsze, ale także istotne i efektywne wsparcie przez władzę publiczną mogą liczyć przedsiębiorcy w Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Malezji i Chile. Słabnie instytucjonalne wsparcie gospodarki w krajach śródziemnomorskich i wschodnioazjatyckich. Jest ono niskie w Ameryce Łacińskiej, a zwłaszcza w byłych krajach socjalistycznych. Mniej więcej podobnie kształtuje się na świecie postrzeganie przestrzegania sprawiedliwości, poczucia bezpieczeństwa, spójności społecznej i politycznej stabilności.

W gospodarce globalnej na sukces mogą liczyć kraje oferujące przedsiębiorcom nowoczesną infrastrukturę pozwalającą na obniżanie kosztów, uzyskiwanie wysokiej jakości produktów i budowanie globalnych powiązań. Kapitał napływa do takich krajów, które mają odpowiednią infrastrukturę materialną i niematerialną, które chcą i potrafią wspierać przedsiębiorstwa oraz ich konkurencyjność.

4. Energetyka w Polsce i na świecie

Światowa Rada Energetyczna już od lat - choć ten głos nie jest zbyt chętnie upowszechniany - sygnalizuje geopolityczne ryzyko, wiążące się z koncentracją światowych zasobów ropy naftowej ledwie w kilku rejonach, od lat niespokojnych politycznie i gazie ziemnego w rękach jednego głównego dostawcy (Rosja). Dlatego też Rada uważa, że należy na równych prawach rozpatrywać wszystkie scenariusze rozwoju energetyki i demokratycznie traktować wszystkie nośniki energii (węgiel, gaz, ropa naftowa, energia jądrowa, źródła odnawialne i niekonwencjonalne) bez arbitralnej dyskryminacji.

Powszechnie wiadomo, że rezerwy kopalnych surowców energetycznych w świecie wystarczające są do gońca tego wieku. Ich zasoby zależą głównie od kosztów pozyskania i rozwoju technologii udostępniania. Udział węgla kamiennego i brunatnego w światowych rezerwach surowców energetycznych wynosi 68%, ropy naftowej 17%, gazu ziemnego 15%. Natomiast ich konsumpcja jest odwrotnie proporcjonalna do struktury zasobów. Najwięcej, bo 44% konsumuje się ropy naftowej, 27% gazu i 29% węgla. Ten ostatni charakteryzuje się nad wyraz stabilnym poziomem cen przy zmieniającej się systematycznie strukturze jego konsumpcji. Wzrasta bowiem zużycie na potrzeby produkcji energii elektrycznej i cieplnej natomiast spada do produkcji koksu oraz na potrzeby drobnego przemysłu i odbiorców komunalnych.

Sytuacja Europy na tym tle nie jest jednak wesoła. Już dzisiaj można stwierdzić, że Unia Europejska cierpi na strukturalną słabość tego sektora. Produkcja surowców energetycznych krajów UE pokrywa tylko połowę jej potrzeb i jeśli nie nastąpią na tym polu istotne zmiany to za jakieś 20-30 lat zapotrzebowanie na surowce energetyczne w krajach UE będzie pokrywane w 70 procentach przez media pochodzące z importu. Zwraca na to uwagę przyjęta w ubiegłym roku "Zielona Księga"' dotycząca bezpieczeństwa podaży energetycznej w Europie. Struktura ta może nieco zmienić się na korzyść, po rychłym - miejmy nadzieję - przyjęciu krajów kandydackich.

DLACZEGO GAZ ZIEMNY UWAŻA SIĘ ZA PALIWO PRZYSZŁOŚCI?

Gaz ziemny z uwagi na swoje niekwestionowane walory często nazywany jest paliwem XXI w. Po okresach dominacji węgla i ropy naftowej następuje zmiana w strukturze zużycia paliw pierwotnych z coraz to większym znaczeniem gazu ziemnego. Wysoka pozycja gazu zaczęła zaznaczać się od połowy XX wieku. W latach sześćdziesiątych światowe zużycie gazu ziemnego podwoiło się, a następnie znów dwukrotnie wzrosło w dwudziestoleciu 1970-1990. Obecnie gaz ziemny zaspokaja globalne potrzeby energetyczne w 22%, podczas gdy udział węgla wynosi 26%, ropy 37%, a energii jądrowej i wodnej odpowiednio 7% i 3%. Gaz ziemny jest paliwem uniwersalnym. W polskim przemyśle zużywany jest przede wszystkim do bezpośredniego grzejnictwa wysokotemperaturowego w procesach, przy których wymagana jest ciągła regulacja i automatyzacja (hutnictwo, przemysł maszynowy, precyzyjny, ceramiczny i szklarski) oraz w przemyśle chemicznym jako surowiec do syntezy. Coraz większe znaczenie gaz ziemny odgrywa w sektorze energetycznym i ciepłowniczym.

O atrakcyjności gazu ziemnego jako paliwa świadczą między innymi takie jego cechy i właściwości użytkowania jak:

a) CZYSTOŚĆ

Gaz ziemny jest najczystszym paliwem naturalnym. Zarówno procesy związane z jego wydobyciem, jak też transportem i magazynowaniem odbywają się w warunkach bardziej przyjaznych dla środowiska niż w przypadku innych paliw. Gaz ziemny przy dostarczeniu odpowiedniej ilości powietrza spala się całkowicie bez sadzy i popiołu. Produkty spalania gazu ziemnego zawierają niewielkie zawartości substancji zanieczyszczających atmosferę takich jak tlenki azotu, tlenek węgla , dwutlenek węgla, tlenki siarki. Gaz ziemny odznacza się wysoką wartością opałową (ciepło spalania gazu wysokometanowego wynosi 39 MJ/m3, gazu zaazotowanego 28 MJ/m3) oraz bardzo wysoką sprawnością procesu spalania co czyni go nie tylko paliwem ekologicznym, ale również atrakcyjnym ze względów ekonomicznych.

b) WYGODA UŻYTKOWANIA

Komfort użytkowania gazu ziemnego wiąże się z technologiami pozwalającymi na pełną automatyzację i regulację procesu spalania. Palniki gazowe bez względu na moc, zarówno małe atmosferyczne, jak i te z nadmuchem powietrza pozwalają na łatwą automatyzację procesu spalania. Korzyścią, jaka z tego płynie jest możliwość utrzymania stałej temperatury bez względu na temperaturę zewnętrzną, a także odpowiednie zaprogramowania temperatury w czasie, w zależności od indywidualnych potrzeb użytkownika. Wiele urządzeń, w których użytkowany jest gaz ziemny uzyskało specjalne certyfikaty poświadczające szczególnie niską emisję zanieczyszczeń. Urządzenia gazowe ze względu na proste konstrukcje są łatwe i mało kłopotliwe w eksploatacji.

Dodatkowym atutem gazu ziemnego jest brak potrzeby magazynowania u użytkownika, a problem wynikający z tworzenia się odpadów w efekcie jego spalania nie istnieje.

ZASOBY GAZU

Gaz ziemny ze względu na wzrost udokumentowanych zasobów na świecie staje się paliwem coraz bardziej dostępnym i powszechnym. Poszukiwania gazu prowadzone są coraz doskonalszymi metodami, a technologie wydobywcze pozwalają lepiej wykorzystywać istniejące zasoby.

Udokumentowane zasoby gazu ziemnego wynoszą około 145 bln m3 i przy tym poziomie rozpoznania powinny zaspokoić zapotrzebowanie przez kolejnych 75 lat.

KIERUNKI DOSTAW GAZU w POLSCE

Krajowe zasoby gazu ziemnego nie są wystarczające aby pokryć rosnące zapotrzebowanie na to paliwo. Dlatego też istniej konieczność importu gazu. Za najbardziej realistyczne i uzasadnione ekonomicznie uznaje się sprowadzanie gazu z Rosji oraz rejonu Morza Północnego.

Dotychczas niemal cały import gazu pochodził z Rosji. Zawarty, długoterminowy kontrakt gwarantuje dostawy gazu dla przemysłu i ludności w Polsce, co ma ogromne znaczenie dla inwestorów krajowych i zagranicznych.

W ramach dywersyfikacji planowane są dostawy większych ilości gazu norweskiego.

POŁOŻENIE GEOGRAFICZNE

Polska leży pomiędzy największym producentem gazu ziemnego jakim jest Rosja i wielkim konsumentem jakim jest Europa Zachodnia, posiada system gazowniczy o szczególnym znaczeniu. Rozwój sieci oprócz pokrywania potrzeb krajowych, stanowić będzie w przyszłości fragment europejskich magistrali gazowych. Przewidywane wejście Polski do Unii Europejskiej i powiązanie sieci gazociągowej będzie miało wpływ na różnicowanie kierunków zasilania gazem. Ma to ogromny wpływ na zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.

SIEĆ PRZESYŁOWA I ROZDZIELCZA W POLSCE

Gaz ziemny, zarówno wysokometanowy jak też zaazotowany, rozprowadzany jest do odbiorców systemem gazociągów. W 2000 r. w Polsce istniało około 17, 4 tys. km gazociągów przesyłowych i ponad 96,3 tys. km gazociągów dystrybucyjnych. System wyposażony w 20 tłoczni i około 4 tys. stacji redukcyjno-pomiarowych, zasila ponad 4000 miejscowości w Polsce (519 miast i 817 gmin)

BEZPIECZEŃSTWO UŻYTKOWANIA GAZU

Bezpieczeństwo użytkowania gazu zależy od wielu czynników:
- właściwości samego gazu,
- konstrukcji i stanu technicznego urządzeń gazowych oraz sieci gazociągów,
- konstrukcji i stanu technicznego instalacji u odbiorcy oraz obsługi urządzeń gazowych i dokonywania okresowych przeglądów.

Ze względu na kontrolę jakości gazu ziemnego, odbiorca otrzymuje gaz, który może bezpiecznie spalać w urządzeniach i który ma odpowiednią wartość kaloryczną. PGNiG S.A. stale monitoruje sieć i urządzenia gazowe by zapewnić bezpieczną ich eksploatację, oraz prowadzi prace konserwacyjno-remontowe.

Urządzenia gazowe podlegają rygorystycznie przestrzeganemu obowiązkowi certyfikacji, a obowiązujące normy dotyczące sprzętu gazowego zawierają ostre, często surowsze niż w normach europejskich wymagania dotyczące bezpieczeństwa konstrukcji. Gwarantuje to, że urządzenia
gazowe znajdujące się na rynku krajowym charakteryzują się bezpieczną konstrukcją i wykonaniem. W celu wyeliminowania możliwości wystąpienia wypadków odbiorcy powinni dbać o prawidłową instalację urządzeń, prawidłową eksploatację, regularną konserwację oraz w właściwie dokonywanie napraw.

Praca również w załączniku wraz z tabelkami, wykresami.


Załączniki:
Polecasz? Tak Nie
Podobne teksty:
(0) Brak komentarzy