profil

Uzasadnij, że Twoja ulubiona książka powinna znaleźć się w spisie lektur szkolnych

poleca 83% 717 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Uzasadnij, że twoja ulubiona książka powinna znajdować się na liście lektur szkolnych.

Książki bywają różne. Są książki złe, ale także i te dobre. Są intrygujące, wciągające, jak i przegadane i rozwlekłe. Książki to niekiedy utwory będące pomnikami dziejów. Książki to często przeboje jednego sezonu. W końcu są i książki przeznaczone tylko dla dorosłych, jak i tylko dla dzieci czy młodzieży. Podziały mogą być doprawdy różnorakie.
Uważa, że moje ulubione książki warte są umieszczenia w spisie lektur szkolnych, co postaram się udowodnić poniższą argumentacją.
Po pierwsze, uważam, że każdy z nas ma swoją ulubioną tematykę książek. Jedni lubią przygodowe, miłosne, drudzy bardziej zagadkowe, detektywistyczne lub horrory. Inni z kolei lubią powieści historyczne, innych takie powieści nudzą. Dlatego właśnie każdy z nas chciałby umieścić swoją ulubioną książkę w spisie lektur szkolnych.
Drugim, a zarazem ważnym argumentem jest fakt iż, jedna z moich ulubionych książek jest bardzo podobna do dzisiejszych czasów. Jest to książka pt.: „My, dzieci z dworca ZOO”. Opowiada ona o młodej narkomance z Berlina. Książka powstała podczas narastającej fali narkomanii wśród młodzieży, właśnie w naszym wieku, bardzo młodym wieku, były to osoby w granicach 13-15 roku życia. Pewnie wielu z was zastanawia się dlaczego książka została nazwana „My, dzieci z dworca ZOO”. Dworzec ZOO to miejsce gdzie, handlarze narkotyków, oczekiwali na swoich stałych i nowych klientów, wymieniali się tam działkami heroiny. Myślę, że takie książki dawałby by młodym ludziom dużo do myślenia, i mogliby zauważyć jakie wychodzą z tego konsekwencje.
Trzecim argumentem jest bardziej weselsza książka, którą także chciałabym zobaczyć w spisie lektur szkolnych. Wielu ludzi pomyślałoby, przecież to jest dziecinne, kto to czyta. Ja czytając tą książkę, wiele zrozumiałam, oglądałam wersje filmową, która także zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jest to książka „Camp Rock”, w której występuje także grupa młodzieży w naszym wieku. Przedstawiony jest obóz rockowy, na który wyjeżdża czternastoletnia Mitchie, piękna dziewczyna o anielskim głosie. Obóz zawdzięcza swojej mamie, która jej pobyt zapłaci w ramach przygotowywania posiłków uczestnikom obozu. Mitchie, będzie musiała za to pomagać mamie w przygotowaniach, wplącze się w niemałe kłopoty, z których trudno będzie jej wybrnąć. Podczas obozu Mitchie próbuje w samotności swoich umiejętności w śpiewaniu słucha - ale nie widzi jej - nastoletni gwiazdor muzyki pop Shane i postanawia dowiedzieć się kto kryje się za tym pięknym głosem. Głos dziewczyny nie tylko spodobał się chłopakowi, ale przyciągnął uwagę dwójki najpopularniejszych obozowiczek. Nie obędzie się jednak bez problemu. Aby zaimponować Tess- gwieździe popu, Mitchie zmyśla, że jej mama jest słynną muzyczną menedżerką. Kłamstwo wychodzi na jaw. Na koniec powieści Shane przebacza wszystko Mitchie, choć nastolatka nie może wziąć udziału w wielkim finale, Tess przyznaje się do wrobienia koleżanki w kradzież, i wpycha ją na scenę. Na koniec Mitchie śpiewa własną piosenkę razem z Shanenem.
W świetle powyższych argumentów, uważam, że obie przedstawione przeze mnie książki, powinny znaleźć się w spisie lektur szkolnych. Jedna ukazuje nam jak pokonać nałóg, a raczej uświadamia nam jak bardzo narkotyki mogą nas zniszczyć. Druga „ Camp Rock” ukazuje nam młodzieżową rywalizację, która u nas występuje bardzo często, pojawia się także scena kłamstw, których powinniśmy uniknąć, mimo tego, kim są i co robią nasi najbliżsi. Uważam, że nie powinniśmy się wstydzić swojej osoby. Ta książka ukazuje nam, że kłamstwa, nienawiść, zazdrość mogą nam zaszkodzić.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty