Polska w okresie międzywojennym, w myśl postanowień Ligi Narodów, posiadała najpierw 88 wojskowych na Westerplatte, a później po zaostrzeniu stosunków polsko-niemieckich liczba ta wzrosła do 182 wojskowych. Byli oni dość dobrze przygotowani na odparcie sił wroga.
O 04:45 dnia 1. IX 1939 roku niemieckie wojska, nie wypowiadając wojny, zaczęły szturm na Westerplatte. Atakowano z baterii artyleryjskiej z kierunku Brzeźna, ciężką artylerię z kierunku Wisłoujścia oraz z pokładu statku Schleswig-Holstein działkami od 88 do 280 mm. Następnie rozpoczął się szturm piechoty morskiej i kompanii SS Danziger Heimwehr. Drugiego dnia wojny zaczęły się ostrzały samolotami nurkującymi. 6 września Niemcy próbowali podpalić las wokół bunkrów Westerplatte, a następnego dnia sprowadzili nowe oddziały, takie jak oddziały Schutzpolizei, uzyskując tym samym dwudziestokrotną przewagę liczebną.
Po siedmiodniowej walce, o 10:45, pod naciskiem ponad 3000 żołnierzy niemieckich oddziały Westerplatte pod dowództwem bohaterskiego majora Sucharskiego skapitulowały. Strona niemiecka poniosła stratę około 350 zabitych i rannych, a strona polska – 15 zabitych i 50 rannych. Podczas walk o Westerplatte cywile bohatersko bronili poczty polskiej.
W tym samym czasie, 3. IX, wojska niemieckie przełamały linię obrony Modlin, zmuszając tamtejsze oddziały do odwrotu w stronę Wisły. Połączone oddziały 3. i 4. Armii odcięły Pomorze Gdańskie.
Po rozbiciu 7. Dywizji Piechoty pod Częstochową Niemcy utorowali sobie drogę na Warszawę. Bez powodzenia broniła się południowa linia obrony, składająca się z Armii Karpaty i Armii Kraków, gdyż już 6. IX zostały zmuszone przez niemieckie siły do rozdzielenia się pod Myślenicami. Niemcy mogli okrążyć oddziały polskie na południu, lecz do tego nie doszło. Mimo wszystko polskim siłom nie udało się ufortyfikować linii obrony na Wiśle. 12. IX 14. Armia Niemiecka przeszła San i znalazła się pod Lwowem, zaś 3. Armia Prusy przełamała linię obrony na Bugu i Narwi oraz 14. IX osiągnęła Brześć. 15. IX Armia Warszawa wycofała się ze wschodniej części stolicy, umożliwiając Niemcom zamknięcie kręgu wokół Warszawy. Po 14. IX po zachodniej stronie Wisły zostały tylko Armie Pomorze, Poznań i Łódź. Armie Pomorze i Poznań stanęły do bitwy pod Bzurą, która trwała 11 dni i była największą bitwą Kampanii Wrześniowej. Mimo początkowych sukcesów zdziesiątkowana armia zmuszona została do odwrotu. Nielicznym żołnierzom udało się uciec przez Puszczę Kampinoską do Warszawy. Część Armii Łódź, pod dowództwem gen. Rómmela, przedarła się do Warszawy, a reszta pod dowództwem gen. Tommee broniła twierdzy Modlin.
Prezydent i cały rząd polski udał się na emigrację do Rumunii.
Wobec szybkich ruchów wojsk niemieckich postanowiono zorganizować Front Południowy, obejmujący Karpaty. Tym samym dowództwo nad wojskami polskimi na Front Południowy objął gen. Sosnowski. Postanowił on utworzyć nową linię obrony na Sanie, uczynił również Lwów głównym obozem obrony. Armie Kraków i Karpaty rozpoczęły odwrót centryczny w kierunku Lwowa. Zatrzymały pod Tomaszowem Lubelskim wojska niemieckie. Trwająca także 11 dni bitwa była drugą co do ilości zaangażowanych jednostek. W pierwszej fazie bitwy wojska polskie skapitulowały z powodu braku amunicji, zaś w drugiej fazie trwającej od 21 do 26 września rozpoczęło się natarcie wojsk polskich na pozycje niemieckie. Wobec zatrzymania wojsk niemieckich rozwiązany został front północny. 17. IX ukazały się skutki paktu Ribbentrop-Mołotow (Niemcy-Rosja; jeśli Niemcy zaatakują Polskę, Rosja ruszy im z odsieczą). Tego dnia wojska radzieckie o sile 1 miliona żołnierzy przekroczyły granicę wschodnią, łamiąc pakt o nieagresji z 1939. Oddziały polskie otrzymały rozkaz o odwrocie do Rumunii i Węgier. Jednak większe armie nie mogły przedrzeć się przez linię frontu rosyjskiego. Walki o obronę Polski zakończyły się całkowitym rozbiciem wojsk polskich na terenie Polski.
