profil

Rozdrobnienie dzielnicowe w dziejach Polski – okres zahamowań czy rewolucji.

poleca 85% 414 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Bolesław Krzywousty

Temat: Rozdrobnienie dzielnicowe w dziejach Polski – okres zahamowań czy rewolucji.

Rozbicie dzielnicowe to przede wszystkim osłabiona Polska. W zamiarze Krzywoustego była zupełnie inna sytuacji niż się stała. Wszystko miało być sprawiedliwe, bez kłótni, walk i sporów. Władza w państwie miała być prostsza. Chodziło przede wszystkim o polepszenie się sytuacji Polski i jej mieszkańców. Mimo, że dla naszej ojczyzny był to jeden z najtrudniejszych okresów to dla jej mieszkańców zupełnie nie.
Rozbicie dzielnicowe to okres, w którym coraz większe znaczenie ma możnowładztwo. Podział państwa na dzielnice sprawił, że powstawały ciągłe konflikty między książętami, zyskiwała na tym ludność wysoko postawiona w randze społecznej. Być może właśnie możnowładztwo nakłoniło Krzywoustego do prawnego uregulowania spraw państwa. Dotychczasowa praktyka pokazywała, że każdy władca od czasów Mieszka I musiał walczyć o władzę, zdobywając ją często za pomocą zamachu stanu. Wprowadzenie nowych praw poprzez między innymi testament miało zacząć kontrolę poczynań władcy i spokojne przekazywanie tronu wybranym potomkom. Testament Krzywoustego regulował sprawę następstwa tronu polskiego, a zarazem gwarantował ochronę interesów książąt.
W trakcie podziału Polski na dzielnice doszło do zmian wewnętrznych kraju. Między innymi nastąpił rozwój stosunków pieniężnych, ale i rozpad systemu prawa książęcego. Panom feudalnym, do których zaliczali się min. dostojnicy kościelni – biskupi, opaci i świeccy, którzy utrzymywali dwory książęce byli naznaczani immunitetami gospodarczymi i prawnymi. Coraz więcej do powiedzenia mieli możni dlatego nastąpiły zmiany ustrojowe, w czasach sporu odbywały się wiece, czyli zjazdy ludności wolnej – kierowane przez rody możnowładcze.
Rozbicie dzielnicowe stworzyło liczne dwory książęce, lokalne ośrodki władzy, skupiające wokół siebie miejscowych możnych. Powstały warunki do zaspokojenia ambicji i potrzeb miejscowych rycerzy w stopniu szerszym niż poprzednio. Podnosił się także poziom wiedzy. Liczni Polacy zaczęli studiować w szkołach katedralnych czy uniwersyteckich, pielgrzymować do miejsc kultu, bywać na dworach europejskich.
Na lepsze zmieniła się gospodarka polska. Przebudowie uległa struktura wsi. Powstanie nowych, a niekiedy zagospodarowanie starych osad nie było możliwe bez wytworzenia bodźców ekonomicznych dla chłopów. Powstała instytucja „wolnych gości” i coraz większą rolę odgrywali też najemnicy, nie mający własnej ziemi, pracujący na potrzeby dóbr pana feudalnego. Zostały wprowadzone nowe metody i narzędzia do uprawy pola. Dotychczas siano zboża jedynie na lepszych kawałkach gruntów. Nastąpiła intensyfikacja rolnictwa. Wszystkie te czynniki wypłynęły na produkcję i powstawanie nadwyżek towarowych. Umożliwiały też przyspieszenie kolejnego etapu podziałów pracy.
Unowocześnienie gospodarki szło w parze z wzrostem dochodów posiadaczy ziemskich, którzy coraz bardziej zaczęli przypominać sposobem życia rycerstwo zachodnie. Brali udział w krucjatach, w poselstwach na dwory papieskie i cesarskie, w uroczystościach dworskich, przywożąc artystyczne wzory literackie, rzeźbiarskie i architektoniczne.
Coraz więcej było wyspecjalizowanych rzemieślników, żyjących ze sprzedaży swych wyrobów przemysłowych i albo w ogóle nie pracujących na roli, albo traktujących rolnictwo jako zajęcie poboczne. Rozwijało się górnictwo kruszcowe, warzelnictwo soli, hutnictwo żelaza, wzrastało też znaczenie handlu. W tej sytuacji coraz większej wagi nabierał pieniądz. Pieniądze pozwalały na kupno cenniejszych towarów bądź wyrabianych na miejscu, bądź przywożonych z zewnątrz. Stare formy danin i usług gospodarstwa chłopskiego przestały być dla księcia atrakcyjne.
W trakcie rozbicia dzielnicowego i kłótni między książętami rozwinęły się także miasta. Została przeprowadzona lokacja miast. Książe lub biskup zawierał umowę z zasadźcami, którzy wymierzali parcele, umawiali się z przybyszami i organizowali działalność samorządu. W akcie lokacyjnym najczęściej była mowa o przywilejach handlowych, o prawie do jarmarku lub targu tygodniowego i o najróżniejszych formach produkcji przemysłowej. Wymieniano w nim rzemieślników, mających prawo działania w mieście, planowano budowę foluszy, tartaków, młynów. Jednocześnie ziemie polskie zaczęły odgrywać nową rolę w gospodarce europejskiej. Po raz pierwszy w dziejach stały się obszarem zaspokajających potrzeby krajów sąsiednich.
Ośrodkiem miasta był rynek. Tam skupiał się handel, stanowiący główne źródło dochodu mieszkańców wsi. Od rynku odchodziły ulice, w których sprzedawano produkty specjalistów różnych gałęzi produkcji. Do dziś ułożone są w regularnej szachownicy planu miasta ulice: Szewska, Bednarska, Piwna, Piekarska.
W XIII wieku zmieniał się charakter organizacji kościelnej. W latach trzydziestych tego stulecia pojawiły się w Polsce zakony żebrzące – franciszkanie i dominikanie, wprowadzające nowe formy życia wspólnot duchownych. Były one znacznie liczniejsze od dotychczasowych i bardziej powiązane z miejscowym środowiskiem, szczególnie mieszczańskim – tylko w dużych skupiskach demograficznych istniała bowiem możliwość życia z jałmużny.
Bardzo istotnym zjawiskiem było powstawanie parafii. W mieście stanowiły one ośrodki integrujące najróżniejsze grupy społeczne i zawodowe, przekazujące elementarną wiedzę katechetyczną, kształcące także w sztuce rachowania i pisania, dające osłuchanie z łaciną.
O rozpowszechnieniu się chrześcijaństwa świadczy kult rodzimych świętych, przybliżających idee religijne miejscowemu społeczeństwu. W okresie rozbicia dzielnicowego wyniesiono na ołtarze Jadwigę – żonę Henryka Brodatego, Kingę, Salomeę, Annę. Ich życie było przykładem ascezy, którą to propagowali żebracy.
Uważam, że powyższe przedstawienie stanu polskiej gospodarki, rozwoju miast, wsi, handlu, kościoła udowodniły, że mimo słabej sytuacji politycznej kraju oraz ciągłych konfliktów miedzy książętami, walki o trony, o ziemie – Polska przeszła rewolucję. Mówi się, że rozbicie dzielnicowe było słabym okresem dla Polski. Jest to prawda, ponieważ Polska nie miała się dobrze, ale Polakom żyło się godnie. Zagrażały jej jedynie najazdy i wojny zewnętrzne jak i domowe. Rozbicie dzielnicowe to ewidentna rewolucja przemysłowa, ekonomiczna, gospodarcza, kościelna, lokacyjna w kraju.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut