profil

Mitologia

drukuj
poleca 83% 521 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

cyklopi;
- Kronos przegrał i zapadł się w nicość zapomnienia;
- W Olimpii istniało wzgórze imienia Kronosa, a nie opodal stała świątynia Matki Bogów - Rei, którą grecy utożsamiali z azjatycką boginią Kybele;
- Następnie znowu Zeus musiał stanąć do walki. Tym razem był to ród gigantów - dzieci Gai. Zeus sypał z Olimpu piorunami, natomiast giganci rzucali do góry skały. Zeus wyczytał w księdze przeznaczenia, że gigantów może pokonać tylko śmiertelnik, sprowadzono więc Heraklesa. Sprowadzono go, a on puszczał w gigantów swe strzały. Na pomoc przybył również Dionizos z satyrami siedzącymi na osłach. Osły zrobiły takiego ryku, że giganci uciekli w popłochu. Teraz łatwo było ich zabić. Został tylko jeden - Alkioneus - pierworodny syn Ziemi, który jak został zraniony wystarczyło, że dotknął ziemi gdzie się urodził. Herakles wyniósł go daleko i zabił.
- Gaia nie mogła przebaczyć bogom za ten czyn i wydała na świat strasznego potwora - Tyfona. Gdy go bogowie zobaczyli uciekli, tylko jeden Zeus stanął z nim do walki walcząc żelaznym sierpem. Zeus okaleczył Tyfona tym sierpem i przywalił wyspą Sycylią.
- Kiedy Zeus osiadł na tronie niebieskim ludzie byli już na Ziemi. Były różne historie o powstaniu ludzi. Jedna była to baśń o czterech wiekach ludzkości:
- Wiek złoty - panował Kronos;
- Wiek srebrny - Zeus wytępił wszystkich ludzi;
- Wiek brązowy - okres heroiczny, wtedy żył Herakles, Tezeusz
- Wiek żelazny, który trwa do dziś;
- Inni sądzili, że człowiek jest tworem Prometeusz, który ulepił go z gliny pomieszanej z łzami. Następnie ukradł z ogień z rydwanu ognia i podarował go ludziom. Widząc to Zeus sprowadził na Ziemię kobietę - Pandorę, którą wykonało kilku bogów. Dano jej beczkę i zaprowadzono ją pod chatę Prometeusza. Lecz on podejrzewał podstęp i nie przyjął kobiety. Zrobił to natomiast jego brat - Epimeteusz i wziął ją za żonę. Następnie otworzyli tajemniczą beczkę i na świat posypały się nieszczęścia i choroby. Aby odwdzięczyć się bogom, Prometeusz zabił woła i podzielił go na dwie części. Do jednego worka włożył mięso zawinięte w skórę, a w drugim kości przykrył tłuszcem. Zeus wybrał oczywiście ten drugi worek i tak się zdenerwował, że przykuł Prometeusza do skał Kaukazu, gdzie orzeł codziennie wygryzał mu wątrobę, która wciąż odrastała;
- Gdy zabrakło go, bogowie narażali się na obelgi i zniewagi. Zeus postanowił ukarać ludzi potopem. Z potopu uratowało się dwoje pobożnych staruszków, syn Prometeusza - Deukalion i córka Epimeteusza i Pandory - Pyrra.
Dowiedzieli się, że należy zakryć twarz i rzucać za siebie kamienie. I tak powstała nowa ludzkość.
CHARYTY - bogowie olimpijscy
Charyty to boginie pogodnego wdzięku i radosnych uroków.
Za ich sprawą powstaje wszystko co miłe i nadobne. Młodzieńcy i dziewczęta zawdzięczają im urodę, a najpiękniejsze źródła mają wody tak jasne i przejrzyste dlatego, że charyty się w nich kiedyś kąpały. One urządzają biesiady bogów i upiększają życie człowieka.
Ku czci charyt obchodzono święto Charitezje.
Znano 3 charyty: Eufrozyne, Taleja i Aglaja. Były to urodziwe, piękne dziewczęta.
Jako atrybuty miały: różę, mirt, instrumenty muzyczne, jabłko lub flakonik z olejkiem, czasem kłosy lub maki.
IRIS - bogowie światła i powietrza
Iris była boginią tęczy i rozpinała ją między ziemią, a niebem.
Iris była pokojówką Hery. Pomagała jej przy nocnej i porannej toalecie i ścieliła jej łóżko. Sama nie kładła nigdy. Miała szerokie skrzydła i latała nawet prędzej od Hermesa.
HESTIA - bogowie ziemscy
Hestia była boginią ogniska, które znajdowało się w każdym greckim domu. Stała na straży wszystkich rodzin. Była uosobieniem gospodyni domowej, a one widziały w niej swoją patronkę.
Jest ona najstarszą córką Kronosa i Rei, siostrą Zeusa i Hery.
Miasta zapalały wieczny ogień, który ciągle podsycano by nie zgasł, a ognia pilnowali kapłani Hestii.
Przedstawiana była jako poważna niewiasta, w postawie siedzącej lub stojącej, w szatach matrony, zawsze spokojna, o łagodnym spojrzeniu.
OKEANOS - królestwo morza
Był jednym z tytanów, który rządził przed Posejdonem królestwem morzem.
Jednak po pewnym czasie ustąpił synowi Kronosa. Był już stary, nie brał udziału w wojnie, więc go Zeus nie strącił do Tartaru, tylko ustanowił bogiem oceanu. Po stracie tronu zdziwaczał i przeniósł się na sam koniec świata i nigdy nie opuszczał swojego pałacu.
CHARON - królestwo piekieł
Charon był to bóg, który przeprawiał dusze ludzkie przez rzeki królestwa piekieł, ponieważ dusza ludzka sama przeprawiałaby się, bo by jej sił nie starczyło.
Charon był to brzydki i niechlujny dziad, zrzęda i gbur, syn Nocy, stoi w czarnej łodzi i żerdzią odpycha garnący ku niemu tłum dusz.
Do łodzi wpuszcza tylko tych, którzy mają miedzianą monetę: obola. Bóg ten jest tak nieubłagany, że jak się nie miało obola to zostawiał duszę nad brzegiem Styksu, gdzie będzie się tułać przez całą wieczność. Dlatego po śmierci zmarłemu należało włożyć do ust monetę.
NIKE - bóstwa doli i spraw ludzkich
Nike była to bogini zwycięstwa. Była ona córką tytana Pallasa i boginią podziemnej rzeki Styks.
Była to czarnowłosa dziewica z wielkimi skrzydłami u ramion.
Towarzyszyła bitwom i zawodom szermierzy. Jeden z posągów Nike umieszczono w Rzymie w senacie pod łacińską nazwą Wiktoria. Stała na kuli, w wyciągniętej prawej ręce wieniec, a w lewej gałąź palmową. Przed posiedzeniem senatorowie zbierali się przed posągiem i składali ofiary z wina i kadzideł.
Dla Rzymian Nike była uosobieniem potęgi i przeznaczenia.
RÓD TANTALOSA - bohaterowie
Żył kiedyś król Tantanos, którego bogowie zapraszali do siebie na biesiady. Kradł on od bogów ambrozję i nektar, ale Zeus nie zwracał na to uwagi. Po pewnym czasie zaczął podejrzewać, czy to są na prawdę bogowie. Postanowił ich zaprosić do siebie i ugościć sutą wieczerzą. Było mnóstwo potraw, a na koniec wniesiono piękną pieczeń, którą król zachwalał. Lecz żaden z bogów jej nie tknął, ponieważ poznali, że było to ciało królewicza Pelopsa. Jedna tylko Demeter zjadła kawałek łopatki. Zeus przywrócił chłopcu życie i zamiast łopatki wstawił kość słoniową.
Okrutnego Tantalosa wtrącono do Tartaru, postawiono w sadzawce, w której jak się chciał napić wysychała woda, nad nim wisiała gałąź z jabłkiem, a jak po nie sięgał gałąź odchylała się. A jak by tego było mało zawieszono nad nim skałę, która się ciągle chwieje, jakby miała spaść. I tak przez wieki dręczy się król.
Pelops po śmierci ojca udał się w świat i zatrzymał się w Pizie, gdzie panował Ojnomaos, który miał córkę Hipodameję, którą obiecywał wydać temu, który wygra z nim w wyścigach. Lecz postawił jeden warunek - wygranemu utnie głowę. Jednak Pelops nie dał się zastraszyć i przekupił królewskiego woźnicę - Myrtilosa, który wyjął ćwiek z piasty tylniego koła i tym samym sprawił, że podczas wyścigu król wypadł z wozu i zginął.
Dwaj synowie Pelopsa: Atreus i Tiestes, nienawidzili się. Tiestes był z natury łagodny i chciał zgody, to właśnie wykorzystał drugi brat, który wysłał przeprosiny i błagał by Tiestes przyszedł do niego w gościnę. I przyszedł. Po biesiadzie i modlitwie do bogów, Atreus przyniósł w koszyku głowy dwóch synów Tiestesa i powiedział, że pieczeń była sporządzona z ciał tych właśnie synów.

RZYM
CHARAKTER RELIGII RZYMSKIEJ
U Rzymian wielkie znaczenie miało wróżenie. Zajmowali się tym kapłani - zwanymi augurami. Jakieś drobne zjawiska, jak np. kichnięcie, było odczytywane przez nich jako przestrogi boskie. Gdy senat lub konsulowie mieli podjąć jakąś ważną decyzję kierowali się z pytaniem do augurów z zapytaniem czy teraz jest odpowiednia pora. Augur zaś modlił się, składał ofiary bogom, a potem szedł na Kapitol i z twarzą zwróconą ku południowi patrzył na niebo. O świcie przylatywały ptaki, a jakie były, skąd nadleciały i jak się zachowywały - wróżył. Tę pierwotną religię nazywano religią Numy.
MANES- kult zmarłych i bóstwa domowe
Manes były to dobre i czyste duchy przodków.
Każda rzymska rodzina czciła duchy swoich przodków, a w dniach 9, 11 i 13 maja obchodzono powszechne Lemura - święto mar- i wierzono, że w te dni dusze wychodzą dusze z grobów i błądzą po świecie pod postacią upiorów, czyli lemurów.
JANUS - naczelni bogowie
Janus był duchem opiekuńczym drzwi i bram, a stał się później bogiem wszelkiego początku.
Jemu był poświęcony pierwszy brzask dnia, początek każdego miesiąca, a styczeń wziął od niego nazwę - Januarius. Pierwszego stycznia panowało powszechne święto.
Jemu poświęcone były wszystkie drzwi. Główna jego świątynia stała w północnej stronie Forum rzymskiego.
Później Janus zmienił się w boga źródeł i początkiem wszechrzeczy, niejako pierwszym bóstwem, twórcą bogów i ludzi.
FAUNUS - bóstwa ziemi, pól, lasów i źródeł
Faunus był dobrym bogiem lasów. Imię jego oznacza dobry, łaskawy.
Faunus objawiał swą wolę dziwnym szmerem drzew. Był utożsamiany z greckim panem.
MERKURY - personifikacje
Merkury był uosobieniem sprytu handlowego.
Zawdzięczał on swe pochodzenie greckiemu Hermesowi. Rzymianie przekonali się, że mu w tych greckich szatach do twarzy i we wszystkich krajach stawiali mu posągi jako opiekunowi rzymskiego handlu.
Dnia 15 maja wszyscy kupcy obchodzili święto Merkurego.
MITRY - napływ religii obcych
W Rzymie najszerzej rozwinął się irański kult mitry. Był to bóg światłości, a zwał się Słońce Niezwyciężone.
Legiony rzymskie zaniosły go prawie na cały świat. Mitraiści znali rodzaj chtu, który oczyszczał z grzechu i urządzali uczty na pamiątkę rozmaitych faktów z życia Mitry.
ANTINOUS - kult cezarów
W II w. bogiem stał się piękny Antinous, który służył na dworze cesarza Hadriana.
Antinous nie zajmował się polityką i była zawsze tam gdzie cesarz. Cesarzowi przepowiedziano rychłą śmierć. Wtedy Antinous wypłynął na środek Nilu i utonął.
LEGENDY RZYMSKIE
- wędrówki Eneasza
Eneasz był jednym z niewielu ludzi, którym udało się ocalić z rzezi w Troi. A wszystko dzięki bogom. Nie było wśród tych bogów Junony - opiekunki Kartaginy, która sprzeciwiłaby się temu. Uciekł, a za miastem spotkał innych, którzy również uciekli i razem z nimi zbudował okręty i wypłynął. Bogowie obiecali Eneaszowi nową ojczyznę, ale tak zagadkowo podali miejsce, że nie wiadomo było gdzie jej szukać. Gdy dopływali do jakiegoś miejsca i zakładali miasta, ktoś im plątał plany. Była to Junona.
Pierwszą wskazówkę otrzymał Eneasz na wyspie Strofadów. Zamieszkiwały ją harpie - niewieście potwory. Od jednej z nich dowiedział się, że ma płynąć na zachód, a ziemię obiecaną pozna po tym, że wielki głód razem z towarzyszami będzie cierpiał, że nawet stoły pozjadają. Odtąd płynął w stronę Italii, ale złośliwa Junona go odpędzała i Eneasz zawinął do portu kartagińskiego.
Rządziła nim fenicka królewna - Dydona. Chciała się dowiedzieć z ust naocznego świadka historię zburzenia Troi, więc urządziła ucztę, przy której Eneasz opowiadał. Dzięki bogini - Wenerze, Dydona zakochała się w Eneaszu. Lecz on nie mógł zostać i się z nią ożenić, więc potajemnie wyruszył w dalszą drogę. Dydona z rozpaczy przebiła się mieczem.
Po kilku dniach wędrówki, wylądowali koło miasta Kume, w Zatoce Neapolitańskiej. Niedaleko stąd było wejście do podziemia. Gdy je zwiedził odpłynął na północ.
Dopłynęli do ujścia Tybru do morza i wyszli na ląd, żeby odpocząć. Był tam tylko jeden dąb, a pod nim trochę trawy. Usiedli na niej i zaczęli zajadać owoce i twarde jak stoły placki. Eneasz wiedział już, że to jest jego ziemia obiecana.
Państwem, w którym się osiedlili, panował Latynus. Eneasz miał ożenić się z Lawiną, córką króla, lecz wcześniej do szło do wojny między Latynami i Rutulami, a wszystko za sprawą Junony. Gdy Eneasz wrócił zwycięsko z wojny i ożenił się z królewną. Lecz znów musiał wyruszyć na wojnę, gdzie zaginął. Po ojcu rządy objął syn z pierwszego małżeństwa - Julius, dawniej zwany Askaniuszem.
- powstanie Rzymu
Julius założył własne miasto - Alba Longa, w którym rządziło wielu królów. Ostatni Prokas miał dwóch synów. Jeden - Numitor osiadł na tronie, a drugi - Amulius zrzucił go z tronu i chcąc zabezpieczyć sobie ten tron, uczynił córkę Numitora - Reę Sylwię westalką, a ona powiła bliźnięta: Remusa i Romulusa. Ojcem ich był Mars. Amulius kazał westalkę umorzyć głodem, a dzieci wyrzucić do Tybru. Słudzy włożyli je do koszyka i puścili z prądem rzeki. Koszyk zaczepił się o pień drzewa, wilczyca usłyszała płacz dzieci i przychodziła je karmić. Lecz miała swoje dzieci i jak przynosiła bliźniętom mało mleka Mars puszczał ptaka, który zrzucał owoce.
Pewnego dnia zauważył bliźnięta królewski pasterz i zabrał je do domu, gdzie wyrośli na tęgich młodzieńców. Raz wywiązała się bójka między pastuchami Numitora i Amuliusa. Bliźnięta stanęli po stronie Amuliusa, przez co został porwany Remus i stanął przed Numitorem. Opowiedział całą swoją historię, a król poznał w nim swojego wnuka i kazał sprowadzić Remulusa, by wspólnie obalić Amuliusa.
Zabili go, lecz chcieli założyć własne miasto w miejscu gdzie ich znaleziono. Zaczęli się kłócić kto nada nazwę temu miastu, ale bogowie wybrali Romulusa. On zbudował miasto Rzym i zabił brata. Ogłosił, że każdy kto wejdzie do gaju - asylum, będzie mógł się czuć bezpieczny, jako obywatel Rzymu. Zewsząd schodzili się najwięksi opryszkowie, którym źle było z oczu patrzeć. Lecz nie było w Rzymie kobiet. Romulus wymyślił, że zorganizuje igrzyska. Wysłał zaproszenia i przyszli mężowie z żonami i córkami. Kobiety wzięto do tańca, a na znak Romulusa każdy opryszek porwał kobietę która przy nim stała. Gminy poszkodowane wyruszyły na Rzym. Jednak kobiety, które się już przywiązały do rabusiów, wbiegły w sam środek walki i błagały mężów i ojców o zaprzestanie wojny. Zaprzestano, a Romulus połączył się z Sabinami i rządził razem z Titusem Tatiusem.
Pewnego dnia, gdy Romulus był już stary, przeglądał wojsko gęsta mgła spowiła miejsce, na którym siedział król. Gdy mgła opadła króla już nie było.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (9) Brak komentarzy
20.9.2009 (18:07)

W miare dobrze ;d Daję 4.

15.3.2009 (13:20)

no nie wiem daje 3 bo nie ma nic o Królestwie Piekieł

7.11.2008 (15:18)

daję 4 nie było kogoś takiego jak zeus jak coś to DZEUS