profil

Mitologia Grecka

drukuj
poleca 75% 936 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Na początku był Chaos, pierwsza wyłoniła się z otchłani bytu Gaja, Matka-Ziemia, od dna Ziemi, w głębinach nieograniczonych myślą oddzielił się ponury Tartar, przeraźliwa kraina ciemności, oraz dzieci Chaosu, groźny Ereb-Mrok, i Nyks, Noc czarna.
Ze związku bóstw ciemności narodziła się Jasność i Dzień biały, a także nimfy Hesperydy. Tanatos, bóg śmierci, czarnoskrzydły, przyszedł wówczas na świat i jego brat Hypnos, sen cicho stopy, i Nemezis, surowa bogini zemsty, władnąca przeznaczeniem. Gaja-Ziemia stworzyła Uranosa – niebo gwiaździste nad sobą, i potężne góry wyklepała i dała życie Pontosowi, Morzu bezkresnemu. Z miłości Gai i Uranosa powstał wielki ród Tytanów, dumnych bogów o mocy niezmiernej – Synowie: Okeanos, Hyperion, Kojos, Krios, Japetos, Kronos. Córy: Tea, Rea, Temis, Mnemozyne, Fojbe, Tetys.
Hyperion pojął za żonę Teję i miał z nią syna, słonecznego Heliosa, oraz dwie córki, Selenę, boginię księżyca, i Eos, różanopalcą, boginię jutrzenki. Helios pojął za żonę córkę Okeana, imieniem Perseis, i miał z nią Ajetasa, króla Kolchów, i Kirke, czarodziejkę z wyspy Ajaja, i Pazyfae małżonkę króla Krety, Minosa. Inną małżonką Heliosa była Rode, córka Posejdona i Amfitryty. Zażywał z nią szczęścia, na swej ulubionej wyspie Rodos. Z miłości Heliosa do Klimeny, fenickiej królowej zrodził się syn Faeton i córki zwane Heliadami. Z pary Okeana i Tetys, narodził się Nil, potężny, Alfejos, Eridian i Strymon szeroki, i boski Skamander, i Acheloos o srebrnej fali, i tysiąc innych strumieni i potoków. Najdostojniejsza z pośród cór Okeana była rzeka Styks, płynąca w Tartarze. Para Tytana Kriosa i Euribii, córy Pontosa i Gai, miała trzech synów, najstarszy Astrajos pokochał gorącą miłością Eos. Dziećmi Astrajosa i Eos było buntownicze plemię Wichrów skrzydlatych. Tytanida Fojbe, małżonka Kojosa zrodziła boginię Leto, ulubienicę Dzeusową, i Asterię, matkę Hekaty. A znów Tytan Japetos pojąwszy za żonę Okeanidę Klimene, zrodził mądrego Prometeusza, jego nieroztropnego, leniwie myślącego Epimeteusza, dumnego Menojtiosa i Atlasa, siłacza o barach potężnych jak konary dębu. Atlas poślubił Okeanidę Plejone, która obdarzyła go siedmioma córkami, od imienia matki zwanymi Plejadami. Były to: Elektra, Kelaino, Tajgete, Halkyone, Maja, Merope i Sterope. O Elektrę, Maję i Tajgete zabiegał sam Dzeus Gromowładny, Helkyone rzuciła czar miłosny na Posejdona, Metrope pokochali bóg wojny Ares i król Syzyf, człowiek śmiertelny. Bratem Plejad był Hyas, a ich siostrami Hyady, zrodzone z matki Ajtry. Ze związku Gai i Pontosa, powstały liczne bóstwa morskie, pierworodnym synem tej pary był Nereusz, łagodny i dobry starzec z długą zieloną brodą pełną wodorostów i muszelek. Małżonką jego była Okeanida Doris. Doczekał się z nią pięćdziesięciu pięknych córek, Nereid. Słodka Amfitryta, i wdzięczna Melita, Tetyda, przyszła matka Achillesa, pięknolica Galatea, Eunike o różowych ramionach i łagodna Kimodoke, rosła Euarne i strzelista Menippa, i Eulimena o krasnych wargach – wszystkich pięćdziesięciu nie sposób tu wymienić – napełniały odtąd tonie mórz śmiechem, tańcem i śpiewem. Inne dzieci Gai i Pontosa – Taumas, Forkys, Keto i Eurybia – ulegając przemożnej sile złotego Erosa dały z kolei życie niezliczonym stworzeniom żyjącym w morzu i na jego wybrzeżach. Taumas poślubiwszy córkę Okeana, Elektrę spłodził boginię tęczy Iris, rozpinającą swe siedmiobarwne szaty nad ziemią i morzem, ale dał również życie wielu potworom, zesłanym na utrapienie świata. Jego to dziećmi są drapieżne Harpie, pół ptaki, pół kobiety z ostrymi dziobami i zakrzywionymi szponami, lotniejsze niż wicher. Forksys i Keto byli zaś rodzicami trzech wiedźm Graj, o imionach: Dejno, Pefredo i Enio, a także trzech strasznych Gorgon, które się zwały Steno, Eiriale i Meduza o wężowych włosach, jedyna śmiertelna spośród sióstr, ta sama, którą poźniej pokonał Perseusz.
Gaja-Ziemia nie zaprzestała jeszcze swojego dzieła rodzenia. Poczeła ona z Uranosem trzech olbrzymów straszliwej postaci. Zwali się oni Hekatonchejres, to znaczy Sturęcy, każdemu z nich bowiem setka ramion wyrastała z ogromnych barów i pięćdziesiąt łbów bodło niebo. Kottos, Briareos i Gyjes, bo takie ich były imiona, od chwili swych narodzin sieli postrach dokoła. Zaiste przeraźliwe to było potomstwo. Rozeszli się po całym świecie i wkrótce na ziemi im było za mało, zapragnęli zawładnąć niebem i grozili buntem swemu ojcu. Wtedy Uranos wpadł na pomysł jak ich się pozbyć, strącił ich na zawsze w otchłanie straszliwego Tartaru, by nie pozbawili go rządów na światem. Po wiekach przyszło na świat jeszcze jedno pokolenie Gai i Uranosa, trzech Cyklopów. Jeden zwał się Brontes (Piorun), drugi Steropes (Błyskawica), a trzeci Arges (Świetlisty). Uranos patrzył na nowo narodzonych z gniewem i odrazą, to też wkrótce oni podzielili los swych braci, zostając strąceni do mrocznej otchłani.W sercu Gai-Matki zbierał się gniew i żal do małżonka, który własne potomstwo skazywał na wieczne męki w otchłani Tartaru. Nieraz skarżyła się Tytanom na okrucieństwo Uranosa, najpotężniejszy z Tytanów był Kronos, który jako jedyny z Tytanów, postanowił ująć się za krzywdą matki. W nocy Gaja dała mu ostry sierp, Kronos zakradłszy się do siedziby Uranosa, okaleczył go haniebnie i strącił go do Tartaru.
Krople krwi zranionego Uranosa zrosiły Gaję-Matkę i wydała ona ze swego łona groźne Erynie, siejące strach boginie, olbrzymich Gigantów, i nimfy zwane Meliadami. A gdy krople krwi niebiańskiego boga spadły do morza, narodziła się Afrodyta, niecąca miłość w sercach bogów i ludzi.Nastał złoty wiek dla nieba i ziemi. Mijały stulecia i świat rozkwitał w promieniach młodego słońca, a nowe życie bujnie krzewiło się dokoła. Lecz czoło Kronosa nierzadko sępiła troska ponura. Lękał się klątwy ojcowskiej, która na nim ciążyła, aby więc klątwa Uranosa wypełnić się nie mogła, począł Kronos połykać swe dzieci natychmiast po ich narodzeniu. Już Posejdon i Hades – dwaj synowie Rei – zniknęli w przepastnych wnętrznościach boga, los ich podzieliły także trzy córki, boginie Demeter, Hera i Hestia. Gdy Rea miała narodzić swe szóste dziecię, zbuntowała się przeciwko małżonkowi, i owinąwszy kamień w chusty, niby niemowlę w pieluszki, położyła na kolanach Kronosa mówiąc, że to szóste ich najmłodsze dziecię o imieniu Dzeus. Kronos, nie podejrzewając podstępu połknął głaz, w tym czasie Rea zstąpiła na ziemie, podążając potajemnie na Kretę, w grocie pod Skałą Diktejską, skryła niemowlę, oddając je pod opiekę nimf górskich. Wyrastał on na łonie natury karmiony mlekiem kozy. Gdy Dzeus był już dorosły przyszedł czas na stoczenie walki z ojcem, dlatego poradził matce aby dała mężowi środek wymiotny i tak też zrobiła. Dzięki temu najmłodszy syn odzyskał starsze rodzeństwo: Herę, Hestię, Demeter, Posejdona i Hadesa.
Pokonał on swojego okrutnego ojca i wraz z rodzeństwem zajął górę Olimp. Jednak nowe pokolenie bogów nie cieszyło się zbyt długo szczęściem, ponieważ powstał przeciwko nim potężny ród gigantów, którzy rozpoczęli wojnę z Dzeusem i resztą bogów. Nie udało im sie jednak bogom pokonać wrogów, dlatego Atena sprowadziła Heraklesa z Ziemi. Walczył on dzielnie ale z pomoca przyszedł mu Dionizos, którego osły, spanikowane całą sytuacja zaczęły wydawać z siebie potworne odgłosy, których giganci o dziwno się przestraszyli i uciekli. Został tylko jeden najwytrwalszy - Alkioneus. Herakles aby pokonać wroga zabrał go jak najdalej od ojczyzny i tam zabił.
Bardzo oburzona postępowaniem bogów Gaja urodziła najstraszliwszego potwora- Tyfena. Gdy bogowie Olimpu go ujrzeli natychmiast uciekli do Egiptu i tam przemienili się w zwierzęta, aby potwór ich nie odnalazł i nie rozpoznał. Przeciwstawił sie mu jedynie waleczny Dzeus, który pokonał Tyfena. Kiedy Dzeus osiadł na tronie niebieskim na Ziemi byli juz ludzie, którzy zatrwożonymi oczami przyglądali sie walkom bogów o panowanie nad światem.

Jeżeli są jakieś uwagi pisać na prv.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (5) Brak komentarzy
5.2.2012 (16:00)

ciekawe i to bardzo

4.1.2012 (15:39)

nie ma ni ciekawego

3.10.2011 (17:31)

nie ma nic o powstaniu siwata

12.12.2011 (14:59)

nie ma nic o powstaniu siwata

Teksty kultury