profil

Kartka z pamiętnika: fatalny dzień!

drukuj
poleca 82% 857 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Poniedziałek, 21 maja 2008rokku

Dzień zaczął się jak każdy inny. Nie przypuszczałem, że ten dzień skończy się dla mnie beznadziejnie.
Rano wstałem, zjadłem śniadanie i pojechałem do szkoły. Na początku było nawet fajnie. Później zaś zaczęły się dla mnie kłopoty. Na początku lekcji zgłosiłem panu od fizyki, że jestem nieprzygotowany. Miałem do tego prawo. On zaś wziął mnie do odpowiedzi, ale nie poszedłem. Wstawił mi jedynkę, no i nie wiadomo z jakiego powodu uwagę, przecież zachowywałem się normalnie. Nie chciałem się z nim kłócić, więc usiadłem zły do ławki. Lecz to nie było wszystko… Następną lekcją było wychowanie fizyczne. Jak zawsze wszyscy poszliśmy się przygotować do zajęć. Pech cały czas mnie prześladował i kiedy szedłem po schodach lewa noga poślizgnęła się i spadłem. Na chwilę straciłem przytomność. Obudziłem się leżący na ławce otoczony grupą ludzi, byli to szczególnie nauczyciele. Strasznie bolała mnie noga, więc im o tym powiedziałem. Pojechaliśmy do szpitala. Okazało się, że była złamana. Miałem nadzieje, że to już koniec niespodzianek jak na jeden dzień. Wróciwszy do domu wszyscy coś ode mnie chcieli: zrób to, zrób tamto. Nie mogli zrozumieć, że byłem niedysponowany. Zdenerwowany całym dniem poszedłem spać.
To był chyba mój najgorszy dzień w życiu. Nie chciałbym przechodzić tego samego jeszcze raz. Nie życzę tego nawet swojemu wrogowi.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Formy wypowiedzi