profil

Znaczenie tytułu powieści Zofii Nałkowskiej "Granica"

drukuj
poleca 85% 291 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Tytuł powieści Zofii Naukowskiej „Granica” należy rozumieć w sposób symboliczny. Zostały w nim przedstawione granice: społeczno-obyczajowa, cierpienia, miłości, psychologiczna, moralna, wolności, poznania oraz filozoficzna.
Jedną z najważniejszych granic jest granica społeczno-obyczajowa. Jej symbolem staje się kamienica Pani Kolichowskiej, w której mieszkają przedstawiciele zróżnicowanych warstw społecznych. Na pierwszym piętrze znajdują się mieszkania Pani Cecylii i Elżbiety, osób należących do wyższej warstwy społecznej. Pani Kolichowska organizuje, co roku przyjęcie z okazji swoich imienin, nie ma kłopotów finansowych i prowadzi dostatnie życie. Natomiast na dole mieszka Jasia Gołąbka, z rodziną, chorą na raka matką i trójką dzieci, które po pewnym czasie umierają z powodu dramatycznych warunków bytowych. Słowa Elżbiety najlepiej charakteryzują sytuację, jaka ma miejsce w kamienicy. To, co dla jednych jest podłogą dla innych stanowi sufit. Bohaterka porównała również biedaków gnieżdżących się w suterenie do szczurów. Na tym przykładzie można zauważyć ogromne różnice pomiędzy warstwami społecznymi. Ludzie bogaci żyją w dostatku i nie przejmują się losem ubogich, którzy nie maja nawet dostępu do opieki zdrowotnej, umierając w nieludzkich warunkach.
Analizując tytuł utworu Zofii Nałkowskiej nie można zapomnieć o granicy moralnej, którą Zenon Ziębiewicz przesuwał i dostosowywał do swoich potrzeb. Bohater kontynuował rozpoczęty wcześniej romans z Justyną nawet po ślubie z Elżbietą, ciągle się usprawiedliwiając przed samym sobą. Doprowadziło to w konsekwencji do unieszczęśliwienia obu kobiet. W karierze zawodowej Ziebiewicz również nie postępował zgodnie z własnymi przekonaniami. Przykładem takiego, działania może być pisanie artykułów do lokalnej „Niwy”, z którymi bohater się nie zgadzał, ale tworzył je, aby nie narazić się swojemu przełożonemu Czechlińskiemu. Zenon, mimo iż nie był człowiekiem pozbawionym uczuć świadomie zagłuszał swoje sumienie, ciągle przesuwając i dostosowując do własnych potrzeb granicę moralną.
Inną istotną barierą jest granica cierpienia, po której przekroczeniu człowiek umiera. Cierpienie w powieści Nałkowskiej można zasadniczo podzielić na dwa rodzaje: fizyczne i psychiczne. Przykładem osoby, która przekroczyła granice cierpienia fizycznego była Jasia Gołąbska. Kobieta zmarła na skutek fatalnych warunków życiowych, braku dostępu do opieki lekarskiej oraz nędzy. Granicę cierpienia psychicznego przekroczyła natomiast Justyna, która po usunięciu ciąży nie mogąc pogodzić się z nękającymi ją wyrzutami sumienia popadła w obłęd.
Granica wolności została zobrazowana poprzez pokazanie na zasadzie kontrastu dwóch psów. Trzymany na uwięzi pies Ficek był cały czas ograniczany przez ciężki łańcuch, natomiast pudelek Lulu cieszył się wolnym i pełnym swobody życiem.
Karol Wąbrowski i ksiądz Czerlon prezentują odmienne poglądy na temat granicy poznania. Karol uważał, iż taka bariera nie istnieje, natomiast duchowny twierdził, że jest granica, w odkrywaniu tajemnic własnej osobowości, której przekroczyć się nie da.
„Granica” jest powieścią psychologiczną. Istnieją dwie prawdy o człowieku: wewnętrzna i zewnętrzna, pomiędzy którymi znajduje się swego rodzaju granica. Ważniejsza jednak okazuje się prawda zewnętrzna, o czym odbiorca tekstu dowiaduje się z ust Zenona Ziekiewicza, który mówi, że nie ważne jest, co sądzimy o sobie my a istotne jest to, co sądzą o nas inni.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury