profil

Różne sposoby przedstawienia matki w utworach literackich .

poleca 87% 105 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Niewątpliwie najważniejszą rolą, jaką może spełniać kobieta jest rola matki, która wychowuje swe dzieci na szlachetnych i uczciwych ludzi, prawych obywateli, szczerych patriotów. To matka w głównej mierze kształtuje osobowość dziecka, wpływając na to, jakim będzie człowiekiem w dorosłym życiu. Każda prawdziwa matka kocha też swe dzieci, cierpi ich cierpieniem, gotowa jest za nie się poświęcać.
Postać matki pozostaje elementem mitu sielankowego dzieciństwa, symbolem miłości, bezpieczeństwa, rodzinnego domu. Bycie matką najczęściej łączy się z jednoczesnym przeżywaniem radości i doświadczaniem cierpień, troskami, wielkimi nadziejami związanymi z dziećmi, ale też niepokojami o ich los. Matka miewa też w literaturze bardzo szerokie znaczeniem, przede wszystkim jest matką- ojczyzną, w naszym piśmiennictwie Matką Polką, która wszystko oddaje ojczyźnie, cierpi, bowiem jej dzieci giną za kraj. Współczesna literatura, szczególnie feministyczna, wiele uwagi poświęca samotnym matkom.
„Mit Demeter i Kory“ przedstawia miłość matki do córki oraz wielką boleść i żal po ich rozstaniu.
Gdy okrutny Hades zabrał córkę Demetrze, świat stał się ponury. Panował wielki nieurodzaj i nie było plonów, za które Demeter była odpowiedzialna. Matka codziennie zalewała się łzami, aż w końcu zaniepokojony Zeus nakazał Hadesowi zwrócić Korę matce. Jednak podstępem nakarmił swą żonę jabłkiem, co oznaczało, że Kora będzie co jakiś czas wracała do podziemi, zostawiając bolejącą Demeter. Jej łzy lały się, aż ich zbrakło, a owe dwie bohaterki za każdym razem żegnały się, jakby to było zerwanie ich więzi na zawsze. Za każdym razem również,
przy rozstaniu, świat tracił swój urok. W przeciwieństwie do wspólnego powitania, kiedy wszystko wokoło kwitło i pachniało wiosną. "Gdy Persefona wychodziła z podziemia świat maił się wszystkimi kwiatami wiosny, tak wielka była radość Demetry. Ale równie wielka była boleść przy każdym rozstaniu. Żegnały się, jakby się już nigdy więcej nie miały zobaczyć" Dla Demeter i Kory tak ważne były razem spędzane chwile, odwzajemniona miłość matki do córki, że każde rozstanie przepełniało serce Demeter żalem, smutkiem i zagubieniem.
Przykładem matki zaślepionej i tragicznej jest Jokasta, matka Edypa w utworze Sofoklesa „Król Edyp”. Gdy dowiaduje się od wyroczni o tragicznej wróżbie, postanawia pozbyć się dziecka. Matka czeka z niecierpliwością do dnia porodu, by wtedy dziecko porzucić w górach. Przedtem jeszcze przekłuwa dziecku stopy żelaznymi kolcami, by zwabić dziką zwierzynę. Która matka zdecydowałaby się na taki krok? Porzucić i skazać własne dziecko na śmierć. Jokasty nie usprawiedliwia nawet wróżba wyroczni. Nie godne jest takie postępowanie. Edyp cudem jednak zostaje uratowany. Jego płacz usłyszał pasterz, który noworodka zaniósł do królestwa Koryntu. Tam Edyp został przygarnięty przez parę królewską. Jego dzieciństwo mijało jak w bajce. Przybrani rodzice kochali go jak swoje własne dziecko. Gdy Edyp dorósł na silnego mężczyznę, postanowił rozwikłać zagadkę własnej przeszłości. Gdy Edyp postanawia udać się do Teb, w splocie różnych wydarzeń, zabija Lajosa - swojego ojca. Potem rozwiązuje zagadkę Sfinksa, by wrócić do Teb, objąć tron i ożenić się z własną matką. Pierwsze lata rządów opływały w państwie dobrze. Kazirodczemu związkowi również się szczęściło. Jokaście i Edypowi urodziła się czwórka dzieci. W późniejszym czasie zaczęło się jednak pogarszać. Edypa odwiedził starzec Tyrezjasz i powiedział mu całą prawdę o jego życiu. Jokasta schowana w ukryciu o wszystkim usłyszała, po czym pobiegła do swojej i tam się powiesiła. Jokasta po prostu stchórzyła. Nie wytrzymała ciężaru jaki dźwigała. Jednak na samym początku postąpiła już źle. Jokasta niegodna jest nazywać się matką bo nigdy nią nie była. Na pewno nie wtedy gdy porzucała swoje dziecko w lesie. Kiedy przekuwała Edypowi stopy. Jokasta to istota nie kochająca oraz pozbawiona instynktu macierzyńskiego.

Kolejnym przykładem kreacji matki jest mit o „Niobe”. Niobe to córka Tantala i żona Amfiona. Miała się za lepszą od bogini Latony, ponieważ posiadała czternaścioro dzieci. Wywyższanie się kobiety potwornie zezłościło boginię. Wezwała swoje dzieci Apolla i Artemidę i rozkazała im udać się na ziemie to zabiły pociechy Niobe. Kobieta załamana wyrządzona jej krzywdą, udała się do domu rodzinnego, gdzie Zeus w odruchu litości zamienił ja w skałę, legenda głosi, ze kamień nadal roni łzy. W opowieści tej mamy przedstawiony motyw dumnej, pysznej matki – Niobe, która poprzez swoją pychę i wywyższanie się doprowadziła do śmierci dzieci, a co za tym idzie ogromnego, nigdy nieskończonego żalu. Nieskończonego ponieważ jej posąg nadal roni łzy.
Niobe jest symbolem matczynego cierpienia. Bała zbyt dumna ze swego potomstwa, dlatego zazdrosna Latona wymordowała jej dzieci.
W polskiej literaturze średniowiecznej jednym z najpiękniejszych, poetyckich utworów przedstawiających omawiany topos jest Lament świętokrzyski (Posłuchajcie bracia miła), zwany Żalami Matki Boskiej po krzyżem. W utworze tym ukazany jest niezwykły wymiar cierpienia Bożej Rodzicielki: uczucie macierzyńskie i ból po stracie jedynego syna okazują się tu silniejsze niż świadomość udziału w Boskim dziele Zbawienia. Bezsilność matki w obliczu męki syna prowadzi do skrajnej rozpaczy, na granicy buntu i załamania, aż do granic samozniszczenia (Sprochniało we mnie ciało i moje wszytki kości). Jako odbiorcy monologu stajemy się współświadkami bólu. Doskonałość kunsztu poetyckiego, jakim obdarzył autor swoje dzieło, nie uwłacza tu w żadnym stopniu prawdzie cierpienia. Autor obrał za cel przedstawienie matki, a nie istoty boskiej. Wypełniają ją rozpacz, smutek i żal po ukrzyżowaniu Syna. Utwór podzielony jest na czterech odbiorców Maryjnych słów. W pierwszej kolejności Matka Boska zwraca się do ludzi zgromadzonych wokół krzyża. Ogarnia ją wściekłość wobec torturujących jej Syna. W drugiej części pieśni, Matka zwraca się do Syna za pomocą zmiękczeń i zdrobnień, które potęgują żal cierpiącej kobiety. Targa nią poczucie bezsilności. Ma pretensję do anioła Gabriela, który obiecywał jej szczęście, a otrzymała ból i cierpienie. „O anjele Gabryjele, Gdzie jest ono twe wesele, Cożeś mi go obiecował tako barzo wiele”. Następnie kieruje swoje słowa do zebranych wokół krzyża matek - symbolizujących wszystkie matki na świecie. Eksponuje to ludzką wspólnotę odczuć i zarazem ludzki wymiar cierpienia.
Pisarze liryczni w swojej twórczości upodobali sobie motyw matki Polki, do którego przypisywali los Polski (matka) i jej obywateli (dzieci). Jednym z pierwszych twórców był Adam Mickiewicz, który w wierszu "Do matki Polki" próbuje wykreować model wychowania młodego Polaka. Matka ma przygotować syna do boju, do zwycięstwa. Syn ma walczyć ze świadomością, że zginie, bez chwały, bez zmartwychwstania. Rodzicielka już w dzieciństwie (jeżeli można to nazwać dzieciństwem) przygotowuje potomka na niewolę i śmierć. Katowski obuch i ręce skute łańcuchem przedstawiające niewolnika mają stać się rzeczywistością. Utwór rozpoczyna się apostrofą do polskich matek, aby wychowywały swych synów na patriotów. jeśli ich synowie zdradzają w dzieciństwie odwagę, szlachetność, muszą być przygotowywani do późniejszego losu spiskowca i syberyjskiego zesłańca, który walcząc skrycie i samotnie nigdy nie doczeka się należnej mu chwały. Nie czeka go bowiem chwalebna śmierć na polu walki, lecz katorżnicza praca na dalekiej Syberii. Toteż polskie matki
To matka w głównej mierze kształtuje osobowość dziecka, wpływając na to, jakim będzie człowiekiem w dorosłym życiu. Każda prawdziwa matka kocha też swe dzieci, cierpi ich cierpieniem, gotowa jest za nie się poświęcać. Tak więc kreacje matek to najpiękniejsze literackie i plastyczne postacie. Cierpią, płaczą po stracie swych dzieci, a jednak wychowują je na bohaterów i patriotów. One kształtują osobowość młodego człowieka, jego postawę wobec świata i innych ludzi. To właśnie w dużej mierze od matek zależy przyszłe życie dziecka i jego miejsce w świecie.
Tak więc literackie matki nie różną się niczym od naszych matek, być może tyle tylko, że realne matki nie są postaciami tak skrajnymi. Nie można nazwać się dobra matka nie znając potrzeb swego dziecka i samego dziecka. Nie można mówić, że jest się matką tylko, dlatego, że daje się dziecku środki do życia każdy potrzebuje miłości rodzicielskiej. Nadopiekuńczość także nie pomaga, można uzależnić od siebie tą najbardziej kochaną osobę, jaka jest dziecko, powodując problemy w jej samodzielnym życiu. Poeci pokazują w swoich dziełach, czasem dopiero przerysowane kreacje i wizje ukazują jak proste błędy można popełnić wykonując to, co w życiu najtrudniejsze, wychowując dziecko. Na przestrzeni wieków- od starożytności do współczesności, literatura na całym świecie ukazuje mnóstwo interesujących wizerunków matki. Są one często zupełnie odmienne, a nawet sprzeczne- nie ma bowiem matek identycznych, każda jest wyjątkowa. Nie można zatem wskazać uniwersalnego obrazu matki. W zależności od epoki literackiej pewne cechy są negowane bądź pożądane. Wszystkie bohaterki to postaci niezwykle złożone, każda z nich dopełnia portret matki w literaturze czyniąc go coraz bardziej różnorodnym

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 8 minut

Materiały do matury