Nie pamiętasz hasła?Hasło? Kliknij tutaj
"Kartka z pamiętnika ucznia lub nauczyciela klerykowskiego gimnazjum." Drogi Pamiętniku! Dzisiejszy poranek minął mi w atmosferze dziwnego niepokoju. Uspokajając rozkołatane serce przypomniałam sobie o zbliżających się egzaminach. Pomimo...
nic nie trwa wiecznie. W wakacje wyjechałem do Gawronek. Kiedy powróciłem z mojej rodzimej miejscowości. Od razu pobiegłem ku domu Biruty w Klerykowie, gdyż bardzo się za nią stęskniłem. Oczy me
Kleryków 2002 rok Najdroższa Anno! Pisze ten list do ciebie aby pożegnać się z tobą,mam nadzieje ze odpiszesz ty także do mnie.Chciałbym ci powiedzieć ze czuje się okrutnie ponieważ nie
5 maja 2006r. Pamiętam ten dzień jakby odbył sie wczoraj, a od tego momentu minęło już sporo czasu. Na początku września wyrwałem się, po skończonej pracy, z domu na kilka dni do Klerykowa. Ledwie
Był ciepły wrześniowy dzień. Siedząc na uroczystej kawie nie mogłem już wytrzymać. Pożegnałem się szybko ze wszystkimi i wybiegłem na ulicę w stronę domu „ Biruty ”. Serce łopotało mi jak ptak, gdy
począć. Piszę te oto słowa, żeby zagłuszyć to, co czuję. Może to mało, może za późno, lecz wiem, że nikt najlepiej nie przyjąłby do wiadomości tego co czuję, niż ta szara kartka . Pamiętam chwile