profil

Mezalianse, których uniknięto

drukuj
poleca 45% 9 głosów

Romeo i Julia, Ford Madox Brown.Ojciec Ofelii, przebiegły Poloniusz – bohater dramatu Williama Szekspira nie wyrażał zgody na związek córki z królewskim synem. Uświadamiał jej, że nie jest wystarczająco dobrą partią dla księcia i że jest jedynie przez Hamleta zwodzona i oszukiwana, a brak doświadczenia może ją przywieść do zguby. Miłość Ofelii i Hamleta zakończyła się tragedią, książę odepchnął bowiem dziewczynę, nie ze względu na dzielącą ich różnicę społeczną, ale dlatego, że był bez reszty pochłonięty szukaniem zabójcy ojca i zemstą na nim. Dotknął go jednak chłód Ofelii, która z bólem serca usłuchała przestróg Poloniusza.
Mezaliansów bano się nie tylko w dworskich sferach. Literatura polska opisuje, jak źle widziane było w przeszłości np. małżeństwo ubogiej szlachcianki z arystokratą. Przed takim związkiem uchroniła swego syna Józefa Odrowąża, bohatera Wiernej rzeki Stefana Żeromskiego, nadopiekuńcza matka, obawiająca się wprowadzenia do swej rodziny biednej Salomei Brynickiej, wprawdzie ziemianki i patriotki, jednak nie dość wysoko urodzonej dla arystokraty. Nawet ciąża Salomei nie powstrzymała matki Józefa przed tą decyzją, umiała tak omotać niedoszłą synową, że dziewczyna zrezygnowała ze starań o wspólną przyszłość z Józefem.Uwierzyła, że dla Odrowąża lepszy będzie wyjazd za granicę niż związek z ukochaną, której tak wiele zawdzięczał...
Zapewne majątek był też przeszkodą w małżeństwie Justyny Orzelskiej i Zygmunta Korczyńskiego z Nad Niemnem Elizy Orzeszkowej. Uboga krewna Orzelska nie mogła wyjść za zamożnego kuzyna... Z kolei Józef Toliboski (z Nocy i dni Marii Dąbrowskiej), adorujący Barbarę Ostrzeńską, wolał małżeństwo z bogatą panną od ślubu z kochaną Basią.
W Panu Tadeuszu opisano m.in. historię podania czarnej polewki szlachcicowi Jackowi Soplicy, który nosił się z zamiarem poproszenia o rękę Ewy ze znamienitszego rodu Horeszków. Mimo całej swej sympatii dla Jacka, Stolnik dał mu do zrozumienia, że nie ma na co liczyć. Stało się to przyczyną tragedii życiowej obojga młodych oraz okrutnej zemsty Jacka na Stolniku.
Zakazy działały w obie strony. Tak jak arystokracja była czymś lepszym od skromnego dworu, tak tenże dwór był lepszy od zaścianka. Dlatego licząca się z opinią ludzi Marta Korczyńska, szlachcianka z dworu, nie wyszła za ukochanego Anzelma Bohatyrowicza z zaścianka, który odwzajemniał jej gorące uczucia. Podobny mezalians stał się dopiero udziałem Justyny Orzelskiej, ubogiej krewnej Korczyńskich...Jako pomyłkę odbierano także małżeństwa najbogatszych nawet mieszczani kupców z arystokratkami. Dlatego ogromną barierę społeczną pokonać musi główny bohater Lalki – bogaty kupiec Stanisław Wokulski pragnący prosić o rękę arystokratki panny Izabeli Łęckiej. Sam jest wprawdzie szlachcicem pochodzącym ze zubożałej rodziny, bogaczem i patriotą, ale traktowany jest jako godzien pogardy kupiec, kalający się pracą własnych rąk, co dla arystokracji jest nie do przyjęcia. Mimo sympatii i zaufania pana Łęckiego długo jest odbierany jedynie jako jego doradca, plenipotent, a nie równorzędny partner, z czasem dopiero staje się przyjacielem domu i narzeczonym Beli. Niestety, narzeczeństwo tonie zakończy się szczęśliwie, choć patronuje mu pani Zasławska – arystokratka,która w przeszłości kochała gorąco ubogiego stryja Wokulskiego, ale nie odważyła się na małżeństwo z nim.
O mezaliansie mówi się też w niższych sferach. Pani Aniela Dulska – mieszczka krakowska, właścicielka kamienicy, zapobiegła małżeństwu swego syna Zbyszka ze służącą Hanką, mimo iż dziewczyna była w ciąży, a chłopak, na złość matce,deklarował chęć poślubienia jej. Dulska uważałaby za mezalians małżeństwo syna z pochodzącą ze wsi służącą.
Podobną sytuację obserwujemy w Granicy Zofii Nałkowskiej. Zubożały szlachcic inteligent Zenon Ziembiewicz, zaręczony z pochodzącą z jego sfery Elżbietą Biecką, ma romans z córką kucharki Justyną Bogutówną.Gdy okazuje się, że jest ona w ciąży, Ziembiewicz w ogóle nie bierze pod uwagę możliwości jej poślubienia, Justyna pochodzi przecież z niższej, „gorszej” sfery. Daje jej tylko pieniądze, które dziewczyna, nie widząc możliwości poradzenia sobie w tej sytuacji, przeznacza na zabieg.
Tak samo postąpił sędzia Kazimierz, bohater Bożej podszewki Teresy Lubkiewicz-Urbanowicz, późniejszy mąż Marianny.Jako jej narzeczony wyrzekł się dziecka mieszkającej z nim kobiety, zmusił ją do aborcji i porzucił, w ogóle nie biorąc pod uwagę małżeństwa. Z kolei matka Marianny, uboga ziemianka,uważała za mezalians związek jednego z synów z nieodpowiednią jej zdaniem kobietą. Duma Jurewiczów – zubożałych i prymitywnych, ale poszukujących dla dzieci odpowiednich małżonków trochę śmieszy (zresztą zaaranżowane w ten sposób małżeństwa sióstr Marianny okazały się niewypałem: jedna wyszła za znacznie starszego mężczyznę, którym się brzydziła, druga za okrutnika, trzecia związała się z gotowym uwodzić nawet nieletnie dziewczęta erotomanem).
Bogate mieszczaństwo przedstawione w licznych utworach literackich nie toleruje w swej rodzinie ubogich. Tomasz Buddenbrook z sagi Tomasza Manna nie żeni się z biedną dziewczyną spoza swojej sfery, choć ma z nią długotrwały romans i prawdopodobnie darzy ją uczuciem. Wie, że jego małżeństwo musi być inwestycją w przyszłość firmy i bogatej kupieckiej rodziny. Nie kryje się z tym w rozmowach z siostrą Tonią i listach do niej. Sam stawia sobie bariery,o uczuciu do biednej dziewczyny nie mówi nawet najbliższej rodzinie. I oczywiście żeni się z posażną panną. Na podobne kłopoty w życiu napotka jego siostra Tonia. Pokocha młodzieńczą miłością ubogiego studenta medycyny spotkanego podczas letniego wyjazdu. Rodzina nie zezwoli na taki mezalians,rozsądna Tonia wyjdzie za dobrze rokującego, gotowego pomnożyć majątek rodziny i przynieść jej splendor kandydata, który potem okaże się oszustem.Także chłopskie małżeństwa opierają się na łączeniu majątków, wnoszeniu w posagu ziemi. W Chłopach Władysława Stanisława Reymonta nie do pomyślenia byłoby np. małżeństwo pomiędzy komornikiem a córką bogatego gospodarza. Źle traktowane są żony, które w posagu wniosły mało ziemi – to lichy posag jest przyczyną, dla którego stary Boryna źle odnosi się do synowej,Hanki. Jemu z kolei, jako najbogatszemu gospodarzowi we wsi, przysługuje prawo poślubienia najpiękniejszej i niebiednej, młodej dziewczyny Jagny.

Przydatne hasło? Tak Nie