profil

Lekarze zrezygnowani, przegrani

drukuj
poleca b/d

Portrety lekarzy zarysowane w tekstach kultury nie zawsze są tak wyraziste. Często bohaterowie ci służą jedynie jako tło głównych postaci. Tak jest np. w Lalce Bolesława Prusa, gdzie występuje sympatyczna postać doktora Michała Szumana – przyjaciela Stanisława Wokulskiego, Żyda, starego kawalera,który w młodości przeżył śmierć narzeczonej i usiłował popełnić samobójstwo, a jako dojrzały człowiek brał udział w powstaniu styczniowym, został zesłany na Sybir i tam rozpoczął badania nad rasami ludzkimi. Doktora Szumana poznajemy jako szlachetnego, zgorzkniałego dziwaka, tkwiącego w świecie niedochodowych badań, sceptycznego przyjaciela pana Stanisława, krytycznie podchodzącego do jego uniesień miłosnych. To on wypowiada o Wokulskim znamienne słowa: „Stopiło się w nim dwu ludzi: romantyk z roku sześćdziesiątego i pozytywista z siedemdziesiątego”. Doktor Szuman nie liczy w życiu już na nic, rozczarowały go miłość i walka, w przyjaźni bywa lojalny, ale niespecjalnie zaangażowany, jedyną jego pasją są badania naukowe, które i tak zarzuca pod koniec życia.
Prowincjonalny lekarz Michaił Lwowicz Astrow, bohater sztuki Antoniego Czechowa Wujaszek Wania, jest osobą zrezygnowaną, która wiele w życiu przeszła i na wiele już nie liczy. Twierdzi „niczego nie pragnę, nic mi nie trzeba, nikogo nie kocham”, odrzuca miłość zakochanej w nim kobiety – Soni. Choć krytycznie podchodzi do gnuśności swojego środowiska, nie jest w stanie wydobyć się z marazmu. Popada w alkoholizm i uważa się za „takiego samego filistra jak wszyscy”.
Zgorzkniały jest także lekarz wojskowy – Iwan Romanowicz Czebutykin z dramatu Antoniego Czechowa Trzy siostry. Powtarza ciągle „mam was wszystkich dość”, nawet gdy ktoś umiera, nie potrafi już zdobyć się na czyn czy wielkie słowa. Znudzony życiem, znudzony śmiercią, zapewne nie widzi ani przed sobą, ani przed znajomymi żadnej przyszłości. Twierdzi, że zapomniał, jak się leczy ludzi i nie ma zaufania do swych zawodowych umiejętności.
Przegranym, choć w inny sposób, prowincjonalnym lekarzem okazuje się też Karol Bovary ukazany w powieści Gustawa Flauberta. Jest ucieleśnieniem nieatrakcyjności, przeciętności i... zaściankowości. Spędza życie u boku nieatrakcyjnej, wybranej przez matkę żony, potem zaś u boku ubóstwianej, lecz niekochającej i zdradzającej go kobiety – Emmy. Jego eksperymenty medyczne, do których skłaniają go niezdrowe ambicje Emmy, kończą się fiaskiem, leczonego przez niego pacjenta musi ratować inny lekarz, amputowana noga chłopca stajennego staje się symbolem niekompetencji i nieudacznictwa prowincjonalnego lekarza. Pod koniec życia przeżywa tragedię – samobójstwo żony, kłopoty finansowe (musi spłacać jej długi), po śmierci Emmy dowiaduje się też z przypadkiem znalezionych listów o jej zdradach. Umiera z puklem włosów ukochanej żony w dłoni.
Z kolei w dramacie Henryka Ibsena Dom lalki poznajemy przyjaciela domu Helmerów – lekarza kochającego nieszczęśliwie tytułową bohaterkę, lojalnego i uczciwego dziwaka, który by zawiadomić przyjaciół o swej chorobie, wysyła im własny nekrolog-pożegnanie. Doktor, nieszkodliwy, ponury, życzliwy staruszek i pesymista okazuje się człowiekiem, który przez lata skrywał swój wielki dramat.

Przydatne hasło? Tak Nie