profil

Bal

drukuj
poleca 50% 6 głosów

Już lustra dźwięk walca powoli obraca
I świecznik kołując odpływa w głąb sal.

I patrz: sto świeczników we mgłach się zatacza,
Sto luster odbija snujący się bal.

(Czesław Miłosz, Walc)

czujmy się gośćmi w tutejszej remizie
osobliwymi i wyróżnionymi,
tańczmy do taktu miejscowej kapeli
i niech się nam wydaje,
że to bal nad bale.

(Wisława Szymborska, Bal)

Niech żyje bal,
bo to życie to bal jest nad bale,
niech żyje bal,

drugi raz nie zaproszą nas wcale,
orkiestra gra,
jeszcze tańczą i drzwi są otwarte,
dzień wart jest dnia
i to życie zachodu jest warte.

(Agnieszka Osiecka, Bal)

Dzisiaj wielki bal w Operze!
Sam potężny Archikrator
Dał najwyższy protektorat,
Wszelka dziwka majtki pierze
I na kredyt kiecki bierze,
Na ulicach ścisk i zator,
Ustawili się żołnierze.
(Julian Tuwim, Bal w Operze)

Bale były miejscem spotkań towarzyskich, okazją do rozrywki, sale balowe zaś „miejscem strategicznym”, gdzie omawiano istotne sprawy, zawierano ważne znajomości i... aranżowano małżeństwa. Tak też są przedstawiane w literaturze i filmie, choć bal urósł też do rangi symbolu, np. w poezji.

poleca 86% 7 głosów

Bal – okazja do pokazania środowiska

Bal bywa miejscem spotkań i konfrontacji ludzi o różnych przekonaniach, poglądach. Sceny zbiorowe z zabaw, szkicowane w utworach literackich, pozwalają ujawnić przekonania bohaterów i skonfrontować je z poglądami innych oraz pokazać nastroje ludzi. Np. w Dziadach cz. III w scenie Bal da się wyczuć niechęć tańczących i rozmawiających wobec urządzającego tańce Senatora („Patrz, patrz starego, jak się wije,/jak sapie, oby skręcił szyję”) oraz ich obłudę (te same osoby szepczą mu: „jak...

poleca 58% 7 głosów

Groteskowy bal – wszystko w krzywym zwierciadle

Niekiedy stosunki społeczne zostają skarykaturalizowane, wyolbrzymione na groteskowym balu. Literatura ma wielkie możliwości odkształcania. Wypróbował je np. Julian Tuwim w swym poemacie Bal w Operze (1936), w którym pokazał w krzywym zwierciadle stosunki społeczne i rzeczywistość polityczną lat trzydziestych. W utworze zawarte są zarówno elementy prześmiewcze, jak i katastroficzne (przeczucie zbliżającej się wojny). Efekt osiągnięty został dzięki poetyce groteski oraz zabiegom językowym,...

poleca 56% 67 głosów

Bal u szatana

Motyw balu pojawia się również w Mistrzu i Małgorzacie Michaiła Bułhakowa. Bal ten jest organizowany co roku przez Wolanda (jedno z imion diabła) – tym razem w komunistycznej Moskwie. Zabawa ma miejsce w piątek, jego gospodynią– królową balu i towarzyszką Wolanda – jest Małgorzata, odmieniona przez Azazella (z trzydziestoletniej kobiety przemienia się pod wpływem specjalnego kremu w dwudziestoletnią wiedźmę latającą na miotle). Bal wypełniają tańce oraz skoki do basenu z szampanem....

poleca 50% 34 głosów

Bal, na którym tańczy... historia

W napisanym w rytmie walca wierszu Czesława Miłosza ( Walc ) bal staje się pretekstem do snucia historiozoficznych refleksji. Jest rok 1910. Oto beztroski sylwestrowy bal, na którym ktoś objawia na tle tańczących gorzkie prawdy o historii. Piękna kobie ta patrzy w okno i zza zasłony widzi krwawe obrazy (zapowiedź przyszłości) silnie kontrastujące z pięknem balowej sali (świeczniki, lustra, światła, roztańczon epary). Co widać za oknem? Krwawą wojnę, dramatyczne zsyłki, tłumy prowadzone na...

poleca 50% 8 głosów

Bal – metafora życia

Bal bywa też metaforą życia. Tak jest w piosence Agnieszki Osieckiej, brawurowo śpiewanej przez Marylę Rodowicz. Eksponuje ona nietrwałość, kruchość naszej egzystencji („życie, kochanie, trwa tyle co taniec”) i konieczność intensywnego korzystania z danego nam czasu („szalejcie aorty, gdy idę na korty,/roboto, ty w rękach się pal”). Życie traktowane jako „bal najdłuższy, na jaki nas proszą” staje się jedyną i niepowtarzalną okazją do przeżycia pewnych emocji, doświadczenia czegoś... Trzeba...

poleca 100% 2 głosy

Wyrafinowana metafora Szymborskiej

Na bardziej wyrafinowaną metaforę balu pozwala sobie Wisława Szymborska. Wiersz noblistki Bal ma perspektywę kosmiczną („dopóki Ziemia wciąż jeszcze nie taka/jak do tej pory bliższe i dalsze planety”). W tę perspektywę wkrada się jednak tak typowa dla p oetki ironia, podsycana wyrażeniami z języka potocznego („dopóki ani widu ani słychu/o innych trawach zaszczycanych wiatrem,/o innych drzewach ukoronowanych...”). Ziemia to w wierszu Szymborskiej „tutejsza remiza”, w której odbywa się...

Przydatne hasło? Tak Nie