profil

Rewolucja jako rozlew krwi

poleca 100% 3 głosy

W Przedwiośniu Stefana Żeromskiego rewolucja przedstawiona zostaje mniej metaforycznie, bardziej konkretnie. Zastaje bohaterów w wielonarodowym,pięknym Baku i zamienia je w miasto spływające krwią. W powieści pokazano racje rewolucjonistów odbierających dobra dawnym panom, ale także przemawiające przeciw buntownikom, związane z rewolucją bezprawie i zbrodnie.Zafascynowany ideami komunistów młody Polak Cezary Baryka ma jednak okazję w czasie rewolucji w Baku przekonać się, jak taki przewrót wygląda naprawdę: to morze łez, morze krwi... Rewolucja to okazja do nieludzkich mordów, gwałtów i grabieży, to nie zawsze sprawiedliwe wyroki i okrutne traktowanie więźniów oraz wszechwładna biurokracja i kłamliwa ideologia.To także okazja do zamieszek na tle narodowościowym, budzenie uśpionych niechęci, nietolerancji, ksenofobii. Baryka straci matkę, aresztowaną i zmuszoną  wraz z innymi więźniami do nieludzkiej resocjalizacyjnej pracy. Wkrótce kobieta podupadnie na zdrowiu i umrze z wycieńczenia... Cezary będzie miał problemy nawet z chrześcijańskim pochówkiem matki (więźniowie chowani są anonimowo w zbiorowych mogiłach), w końcu wyżebrze od rewolucjonistów prawo do katolickiego pochówku pani Barykowej. Ale i podczas pogrzebu przekona się, jak nieludzkie rzeczy dzieją się podczas rewolucji, jak upadają wszelkie wartości; nie szanuje się nawet zwłok. Oderwawszy wieko trumny, Cezary zobaczy, że z palca trupa matki zdarto ślubną obrączkę, przy okazji wyrwano też kawałek ciała, pozostawiając na ręku zmarłej krwawą ranę. Kto to uczynił, nie wiadomo, młodemu Baryce pozostaje jednak niesmak: rewolucja nie szanuje nawet powagi śmierci... Cezary doświadcza też bezduszności biurokracji sowieckiej, z powodu której nie może się dowiedzieć, gdzie przebywa jego ojciec, aż w końcu dowiaduje się, że stary Baryka „pogib”, co jest oczywistą bzdurą, bo niedługo potem chłopak spotyka się z ojcem. Nic dziwnego, że po kilku latach, znalazłszy się w sanacyjnej Polsce, Cezary nie będzie umiał odnaleźć się ani w obozie komunistów, ani rządowym.Od entuzjazmu lewicowych działaczy będzie go dzielić morze przelanej krwi, które widział w Baku, od sanacyjnych układów tęsknota za sprawiedliwością społeczną. W efekcie młody Cezary walczyć będzie przeciwko Rosjanom w wojnie polsko sowieckiej, ale też pójdzie z robotnikami (czy raczej obok robotników) w marszu na Belweder, wyrażającym niezadowolenie z sanacyjnych rządów.

Podoba się? Tak Nie