profil

Charakterystyka Maćka z Bogdańca, bohatera „Krzyżaków” H. Sienkiewicza

Ostatnia aktualizacja: 2024-11-02
poleca 85% 3901 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Maćko z Bogdańca — portret rycerza pełnego honoru i oddania

Maćko z Bogdańca pochodził z zacnego rodu, który bardzo zasłużył się dla ojczyzny. Z całej rodziny pozostał tylko on i jego bratanek Zbyszko. Bohater pragnął odbudować rodzinny majątek oraz podnieść prestiż swojego rodu. Wszystkie swoje czyny podporządkował temu celowi, gdyż była to dla niego sprawa priorytetowa.

Gdy poznajemy Maćka, jest już dojrzałym mężczyzną. Był silny i wysoki, lecz wychudzony; mimo to cieszył się doskonałym zdrowiem. Jego organizm wytrzymał nawet odłamek żelaza tkwiący między żebrami. Do późnego wieku Maćko pozostał silny i sprawny, tak że pokonanie krewnego Lichtensteina, Krzyżaka dużo młodszego od niego, nie sprawiło mu trudności. Jedyne, co zmieniło się, to że nie mógł już wskakiwać w pełnym uzbrojeniu na konia.

Bohater pragnął odbudować majątek, którym był kasztel — symbol zamożności i prestiżu rodu. Całe swoje nadzieje pokładał w bratanku Zbyszku, gdyż nie posiadał własnych dzieci. Liczył na to, że Zbyszko zapewni ciągłość ich rodowi i doczeka się potomka. Sam Maćko zajął się pomnażaniem majątku, biorąc udział w wielu walkach, wyprawach wojennych i pojedynkach, gdyż wtedy mógł zdobyć łupy. Bohater, w przeciwieństwie do Zbyszka idealisty, był realistą i miał praktyczne podejście do życia. Sława czy miłość nie były dla niego ważne; liczyły się dobra materialne. Maćko cieszył się z małżeństwa bratanka z Danusią, gdyż dziewczyna wniosła do małżeństwa posag. Był chciwy, jednak nie pragnął bogactw dla własnych przyjemności, lecz dla szczytnego celu — odbudowy Bogdańca. Porwanie Danusi zmartwiło go głównie dlatego, że odwlekła się sprawa przedłużenia rodu. Na wszelki wypadek zabrał w podróż Jagienkę, gdyż obawiał się, że w razie śmierci Danusi Zbyszkowi przepadną Moczydoły oraz ziemie opata.

Maćko potrafił sobie poradzić w każdej sytuacji, czy to w walce, czy też w życiu codziennym. Był bardzo sprytny i przebiegły, co pomogło mu rozwiązać wiele spraw. Dzięki swoim umiejętnościom tak pokierował rozmową z opatem, że ten sam zrzekł się pieniędzy za zastaw. Zanim wyjechał na Mazowsze, zapewnił swojemu majątkowi ochronę, przyjmując słowo rycerskie od Wilków. Również z Krzyżakami potrafił odpowiednio rozmawiać. Dzięki swoim dyplomatycznym zdolnościom w Płocku odzyskał pisma od Lichtensteina.

Maćko był przebiegły, ale nigdy nie zrobił nic wbrew etyce rycerskiej. Był bardzo honorowy. Zbyszkowi zakazał zabicia związanego Zygfryda, gdyż wiedział, że to okryłoby hańbą cały ich ród. Jego poczucie honoru i godności nakazało mu też zakazać bratankowi upokorzenia się przed Lichtensteinem, pomimo miłości do niego i pragnienia, by miał to, co najlepsze. Dla Zbyszka był gotowy nawet stanąć na szubienicy, by ocalić mu życie. Myśl o więzieniu łagodziła świadomość, że to nie Zbyszko w nim będzie siedział. Maćko był bardzo dumny ze swojego bratanka, z jego osiągnięć, urody, siły, sprawności i zdolności przywódczych.

Był bardzo odważny; jedynie przed siłami tajemnymi odczuwał strach. Opowiadał historie o pogańskich bożkach na Litwie i niebezpieczeństwach z nimi związanych. Maćko głęboko wierzył w Boga i Mu ufał; był On dla niego najważniejszy. Mimo wiary w Boga, Maćko był jednak zabobonny.

Pod koniec życia Maćko stał się radosny, gdyż zrealizował swoje plany. Był bardzo dumny ze swojego rodu i jego sławy. Z optymizmem patrzył w przyszłość.

Mimo że Maćko jest postacią fikcyjną, wydaje się bardzo autentyczny. Wiele dowiadujemy się z jego postawy o tym, jaki w tamtych czasach był polski rycerz. Maćko był pełen poświęcenia dla ojczyzny. Był bardzo stanowczym mężczyzną, ale wrażliwym na ludzką krzywdę. W każdym potrafił dostrzec zalety. Myślę, że powinien być wzorem do naśladowania nawet wśród współczesnych ludzi. Chciałabym poznać Maćka z Bogdańca. Myślę, że mimo różnicy wieku, pokoleń, a co za tym idzie — różnych poglądów, polubiłabym go bardzo. Bardzo szanuję postać Maćka z Bogdańca i czuję przed nim respekt.

Czy tekst był przydatny? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy

super praca!!!

bardzo mi się przydała!!!

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 3 minuty