profil

„Czego dowiedziałem się o sobie czytając Małego Księcia”

poleca 84% 147 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

„Mały Książe” jest baśnią poetycką, która pozwala zrozumieć skomplikowaną naturę własnej osobowości i świata.
Ja, dzięki tej książce, zrozumiałem jak bardzo się zmieniłem. Nie jestem małym już chłopcem i nie potrafię myśleć jak dziecko.
Powoli zaczynam „kochać się w liczbach” i co gorsze, nie mogę nad tym zapanować. Po części stałem się taki przez dorosłych, kiedy to np. odmówili mi kupna zabawki – gdyż była za droga. Nie chodzi o tę zabawkę, lecz o to, że zmuszano mnie, abym zwrócił uwagę na liczby, – czyli cenę.
Nie myślę już jak dziecko. Dobrym przykładem na to może być fakt, iż nie widziałem na rysunku słonia połkniętego przez węża, lecz zwykły kapelusz; nie mogłem także dostrzec baranka zamkniętego w pudełku. Oznacza to, iż ni posiadam już takiej fantazji, jaką ma małe dziecko.
Książka ta pomogła mi zauważyć wady moje, oraz innych, a czasem nawet ułomności moich bliskich. Spostrzegłem, że tak jak „próżny” lubię, gdy ktoś mnie podziwia, chwali, zachwala. Chcę rządzić kimś i mieć nad czymś władzę, tak jak to robił król. Czasem zdolny jestem poświęcić jakąś rzecz, wolny czas czy pieniądze, aby móc kimś manipulować.
Postać geografa uświadomiła mi, że jestem bardzo leniwy, gdyż tak jak on, wykorzystuję pracę innych i mam z tego duże korzyści.
„Mały Książe” jest książką, którą warto przeczytać w życiu. Ja sam tak postąpię, gdyż mam nadzieję, iż pomoże mi znowu wykryć moje wady, abym mógł wybrać jak najlepszą drogę życia.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 1 minuta