profil

Współczesnego Polaka portret własny. Stereotypy Polaka

drukuj
poleca 83% 707 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Nadszedł ten dzień, gdy przyszło mi stworzyć ?Polaka portret własny?. Praca jak by na to nie patrzeć będzie w dużej mierze oparta na stereotypach, a więc może warto już teraz powiedzieć, ze według portalu Interia.pl 76% ankietowanych uważa, ze Polacy to naród pełen uprzedzeń i opierających się na stereotypach. Jedyne 5% nie ma zdania na ten temat. Czy wynik jest szokujący? Szczerze wątpię. Sama osobiście myślę, że swoje osądy niejednokrotnie opieramy na stereotypach. Staję więc przed lustrem i zadaję sobie pytanie: ?Polaku, jaki jesteś?? Czy różnię się od przeciętnego człowieka 38 milionowego państwa nad Wisłą? Zobaczmy sami...
Polak to antysemita, szowinista i homofob. Tak myśli o nas większość Europejczyków. Sami siebie uważamy za ludzi wykształconych i ambitnych dążących do kariery zawodowej. Gdzie w takim razie odnaleźć tutaj względny środek równowagi? Jesteśmy wychowani na bazie konserwatywnych przekonań, jednak znudzeni ?normalnością? stajemy się rewolucjonistami i we własne życie chcemy wprowadzać coś nowego i odmiennego. Bo przecież w którym innym kraju na przestrzeni tak krótkiego czasu doszło do tylu tak znaczących zmian?
Socjolodzy uważają, że Polak nie lubi się wyróżniać z tłumu, chce być przeciętny, należący do pewnej masowości, opowiada się za głosem większości pomimo, ze niejednokrotnie posiada własne odmienne zdanie. Niewątpliwie jednak większość stereotypów ukształtowało się w czasach PRL-u i jak na złość towarzyszą nam do dnia dzisiejszego. Te inne, całkowicie przeciwstawne do poprzednich wynikają, gdy komunizm ustąpił oporowi naszych rodaków i charakteryzują przeważnie ludzi młodych, do 40 roku życia. Z jednej strony Polak to człowiek wiecznie niezadowolony, narzekający na życie, pracę, Służbę Zdrowia, stan polskich dróg i jeszcze raz na pracę. Z drugiej strony człowiek żyjący juz po dobie socjalizmu jest niespokojny, z perspektywami na przyszłość, rządny władzy i pieniędzy, niejednokrotnie łamiący wszelkie zakazy, aby dojść do celu.
Polacy są coraz bardziej zadowoleni z własnego życia, przestajemy narzekać i bardziej zajmujemy się sobą, ale w zasadzie jak wygląda prawdziwy mieszkaniec naszego kraju? Czy jest to w podkutych glanach manifestant własnych przekonań? Czy może ?dres? z osiedla? A może jednak wieczny anty-rewolucjonista i człowiek ?eko?? A gdyby tak zabiegany pracownik nie interesujący się rodzinnym domem? Odpowiedź nie będzie jednoznaczna, bo polskie społeczeństwo to bardzo zróżnicowany naród, mamy jednak zbyt wiele cech wspólnych, aby moc powiedzieć, że każdy z nas jest inny...
Polak jest niewątpliwie antysemita i rasista, świadczy o tym na przykład nieustanne demolowanie żydowskiego cmentarza w Katowicach. W języku potocznym często używa się określeń: ?Nie bądź żydem/sknerą?. W polowe roku 2007 Gazeta Wyborcza zadała pytanie swoim ankietowanym: ?Jakiego męża/żony nie chciałbyś dla swego dziecka??, prawie co trzeci Polak odrzucił zięcia Żyda czy synową Żydówkę. Co piąty Polak nie wydałby też swojego dziecka za Rosjanina czy Rosjankę, a niechęć do Niemców wyraża aż 39% ankietowanych, a aż 51% odpowiedziało pozytywnie na pytanie: "czy masz coś przeciwko, żeby twoje dziecko wzięło ślub z osobą narodowości romskiej?"
Polacy to homofoby. Ten stereotyp o nas posiada większość Europejczyków. Czy słusznie? W tych samych badaniach aż 83 proc. pytanych nie zgodziłaby się na ślub dziecka z osobą tej samej płci.
Łatka złodzieja również przylgnęła do nas bardzo skutecznie. Wszystko zaczęło się w czasach PRL-u a umocniło po wstąpieniu Polski to strefy Schengen. W czasach komunizmu popularne było wyjeżdżanie do Niemiec na tzw. Jumę. Nie było to nic innego jak najzwyklejsza kradzież. Przywoziliśmy do kraju wszystko, na perfumach, kremach i ubraniach zaczynając a na samochodach kończąc. W efekcie na czarnym polskim rynku można było kupić wiele markowych rzeczy po bardzo niskiej cenie. Mieliśmy nadzieję, ze nasze zwyczaje zmienią się w biegiem czasu. Jednak złudna nasza nadzieja. Po wejściu do wspomnianej juz wcześnie strefy Schengen na granicy saksońsko-dolnoslaskim zostały wzmożone celne kontrole. Dlaczego? Ponieważ na nowo nastąpiła fala kradzieży samochodów nowych i używanych. Policja graniczna przeszukiwała przede wszystkim Polaków. Dlaczego? Ponieważ to wlanie oni popełniali według statystyka prawie połowę wspomnianych przestępstw. Tak bardzo oburzamy się na zachowanie swoich rodaków, ale zastanówmy się, czy rzeczywiście łatka złodzieja nie jest dla nas słuszna? Przecież jaka część kupuje płyty w sklepach zamiast ściągać muzykę nielegalnie z internetu? Ile osób oburzy się, gdy usłyszy, ze ktoś przejechał parę przystanków autobusowych ?na gapę?. Ile z nas oddałaby znalezione pieniądze bądź telefon komórkowy? - według badać przeprowadzonych przez Newsweeka niecałe 50 %. Gdzie więc leży różnica między kradzieżą samochodu a jazdą bez ważnego biletu? Przecież w oby przypadkach szkodzimy krajowi i osłabiamy jego budżet. Jesteśmy złodziejami i niestety tego stereotypu prędko się nie pozbędziemy.
Polak z reguły nie interesuje się polityką, ale niewątpliwie na polityków narzekać lubi o na owy temat dyskutować. To nic, ze przeważnie myli, przedstawicieli PiS-u z PO (45% z nas), ale nie przeszkadza mu to w prowadzeniu ?poważnych? konwersacji na temat sytuacji dziejących się w kraju. Narzekać i negować rządy lubi, ale juz zapytany, czy chciałby osobiście cos zmienić w państwie, gdyby miał możliwość zostać jego przedstawicielem odpowiada co najmniej negatywnie. Jest to kolejny przykład, który potwierdza wcześniej wspomnianą regułę, ze Polak najchętniej nie wyrodniałby się z tłumu i popiera zdania wypowiadane przez większość.
Polak chętnie oszukuje policję i wszelkiego rodzaju podobne władze. Niejednokrotnie słyszy się, jak komuś udało się uniknąć mandatu, przechytrzył w jakiś inny sposób służby porządkowe, uniknął kary. Takie rzeczy nie dzieją się na przykład Szwecji bądź Finlandii. Błądzi o nas stereotyp krętaczy i ludzi chytrych patrzących na tylko własne korzyści. Czy słusznie? Ależ oczywiście! Ile razy jedziemy samochodem z nadmierną prędkością, nie kasujemy biletu w autobusie, zatrudniamy w pracy swoja rodzinę zamiast lepiej wykwalifikowanych pracowników? Ile osób podłącza się nielegalnie do Internetu, prądu, telewizji? Tak często słyszy się, ze ktoś dołączył swój kabel do sąsiadów, oczywiście bez ich wiedzy. Zresztą, czy nawet jakby o tym wiedzieli czy to by cos zmieniło? I tak byłoby nielegalne.

A gdyby spojrzeć teraz na Polaka mniej poważnie i odpowiedzieć sobie na przykład na pytania: ?Jak Polak żyje? O co się modli? Co je? Śpi w piżamie czy na golasa? Na jaki kolor maluje kuchnie? Odpowiedzmy na te pytania w przypadku typowego Polaka ? szaraka.
Wyobraźmy sobie dzień przeciętnego mieszkańca kraju nad Wisłą. Jest zimny, mroźny ranek. Pierwsze promienie grudniowego słońca wpadają do pokoju przez plastikowe okna (ma je około 50% z nas). Pan Przeciętny przewraca się na drugi bok w swojej ulubionej piżamie, broń Boże nago (nagości wstydzi się 90%)! Naciąga na siebie wcześniej ściągnięta przez żonę kołdrę, zawsze zabiera większą część dla siebie! Bo przecież jak 75% ludzi dzieli ją ze współmałżonkiem. Budzik w telefonie marki Nokia (telefony komórkowe posiada 82% z nas) dzwoni drogi raz i najwyższy czas już wstać. Do łóżka wskakuje kundel, bo oczywiście pies musi w porządnym domu być (50% mieszkań) Pan P. ma wrażenie, ze ktoś skleił jego oczy ?Kroplką? - za wszelka cenę nie chcą się otworzyć. Wygrywa jednak wewnętrzną walkę i idzie. Niestety nie ma czasu na poranny seks z żoną, według badań przeprowadzonych dla Neweweeka muszą mu wystarczyć fantazje erotyczne, które posiada 84% mężczyzn i 34% kobiet.
Całkowicie niewyspany, jak pozostałe 3/5 Polaków rusza ospale w stronę kuchni. Pomieszczenie to bowiem jest oczkiem w głowie każdego szanującego się rodaka. Pan P z małżonką. długo zastanawiali się nad kolorem kuchennych mebli i ścian. Po długich negocjacjach zdecydowali się, jak pozostała ćwierć Polaków na różne odcienie niebieskiego. Nastawia wiec wodę na kawę (pije ją rano 20% z nas), która jest marki Tchibo Family (ulubiona marka co dziesiątego Polaka) i rozsiada się w krześle sklepu Ikea, który odwiedza co trzeci z nas. Stan oczu Pana P. przechodzi z ledwie półotwartych do przymkniętych. Jak większość z nas nie ma czasu na śniadanie w domu. Czas na prysznic w obowiązkowej łazience z prysznicem, która jest koloru niebieskiego (23%) bądź białego (24%). Na szczęście nas obiekt w przeciwieństwie do reszty połowy Polaków (!) bierze rano prysznic. Korzysta z ubikacji i jak zawsze zapomina spuścić klapę od sedesu (nie robi tego 75% mężczyzn!). Ubierając się stara nie pomylić się spodni z T-shirtem marki Adidas, który niewątpliwie najlepiej nam się kojarzy.
Obiekt wychodzi z domu i idzie na parking w stronę swojego samochodu, (oczywiście Skody, jak większość z nas, chociaż często też wybieramy Fiata bądź Opla), kupionego na kredyt. W pracy czas na śniadanie z obowiązkową herbata marki Saga (bo w końcu ?to u nas rodzinne?) zjada jogurt Jogobellę (30?% zjadanych jogurtów). Po pracy i obowiązkowych nadgodzinach (bierze je 60% pracowników) musi wstąpić po zakupy do sklepu. Wybiera tak jak co piąty Polak ?Biedronkę?, kupując przy okazji piwo dla siebie (?Żywiec?) i lody dla dzieci (?Algida?).
Wraca do domu i wtedy zona wita go obiadem, oczywiście mięsnym, który zawiera kotlet schabowy, mielony bądź stek. Jak co nieliczny Pan P wstaje i idzie umyć naczynia. Jakie to wielkie błogosławieństwo płyny do mycia naczyń. Obiekt wybrał tak jak pozostałe 62% Polaków ten marki Ludwik. Po kolacji nasz obserwowany siada przed telewizorem, gdzie średnio spędza na ćwiczeniu mięśni kciuka aż 4 godziny. Przed snem, ponieważ Pan P. Jest wierzący klęka przy łóżku. Robi to parę razy w tygodniu około 2/3 Polaków. Czy jego zona ma dzisiaj ochotę na seks? Niestety nie i znowu pozostają mu fantazje. Przeciętny obywatel naszego kraju kocha się 143 razy w roku.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Typ pracy