profil

Wywiad z Adamem Mickiewiczem

poleca 81% 1222 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Dziennikarz: Dzień dobry, dzisiaj ja - Jan Nowak będę miał zaszczyt przeprowadzić wywiad z naszym wspaniałym wieszczem, Adamem Mickiewiczem. Dzień dobry Panie Adamie.
Adam Mickiewicz: Dzień dobry.

D: Pańską największą miłością byłą Maryla Wereszczakówna, co Pan może o niej powiedzieć?
AM: Poznałem Ją podczas pobytu w Tuchanowicach, zauroczyła mnie, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Niestety nie mogliśmy być razem, ja zwykły nauczyciel, a ona szlachcianka. Jej rodzice wydali ją za jakiegoś oficera. Utrzymywaliśmy jednak kontakt, pisaliśmy do siebie listy, czasami też miłosne. Nie chciała do mnie wrócić, była szczęśliwa w swoim związku.

D: Napisał Pan jakieś utwory w tym czasie? Czy kiedykolwiek później kochał Pan tak kogoś, jak Marylę?
AM: Tak, napisałem wtedy drugą i czwartą część Dziadów. Już nigdy nie pokochałem żadnej tak jak Marylkę, choć spotykałem się z wieloma kobietami.

D: Gdzie Pan studiował i jak Pan to wspomina?
AM: Tajniki literatury zgłębiałem na Uniwersytecie Wileńskim. To były wspaniałe czasy. Miałem wielu oddanych przyjaciół: Zan, Czeczot, Jeżowski, stowarzyszyliśmy się jako "Filomaci".

D: Gdyby Pan miał okazje napisać jeszcze raz "Pana Tadeusza", czy dokonałby pan jakichś zmian, napisałby Pan utwór łatwiejszym językiem?
AM: Uważam Ostatni Zajazd na Litwie za skończone dzieło, choć początkowo chciałem, żeby było zdecydowanie krótsze to jednak podoba mi się jego ostateczny obraz. Napisałem je prostym językiem i nie uważam, żeby był sens jeszcze bardziej je upraszczać.

D: Czym miał być utwór pt. "Historia Przyszłości", czy wzorował się Pan na innych?
AM: Miała to być powieść nowatorska, teraz by to można było określić mianem fantastyki naukowej. Antoni Edward Odyniec w liście do Juliana Korsaka nazwał "Historię Przyszłości" Don Kichotem swojego czasu.

D: Niestety zaginęły Pańskie rękopisy i nie możemy cieszyć się tym dziełem.
AM: Zgadza się, a szkoda, mogła ona zrewolucjonizować literaturę ówczesną. Pytał Pan też czy wzorowałem się na innych, w pewnym sensie tak, inspirowałem się twórczością dwóch rosyjskich prozaików: Tadeusza Bułharyna i Włodzimierza Odojewskiego.

D: Dziękuję Panu serdecznie za wywiad, nasi czytelnicy na pewno będą zadowoleni.
AM: Ja również dziękuję za miło spędzony wieczór, do widzenia.

D: Do widzenia.

Podoba się? Tak Nie
(0) Brak komentarzy

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 2 minuty