profil

Założywszy, że człowiek nie rodzi się zbrodniarzem, skąd brało i bierze się nadal tyle zła na świecie?.

drukuj
poleca 85% 152 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Czlowiek - któz to taki? Istota pelna milosci do swiata i wewnetrznego ciepla duchowego, czy egoista walczacy wylacznie o wymiar swojego zycia? Twórca wielkich i wspanialych budowli, czy morderca potrafiacy zabijac dziesiatki innych ludzi w imie politycznych interesów swoich przywódców?

"Czlowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce" powtarzali pisarze renesansu za Terencjuszem. Czy rzeczywiscie nikt nas nie jest w stanie zaskoczyc, otaczajacy ludzie są zbrodniarzami, sa dla nas zrozumiali?
Natura ludzka jest bardzo zlozona. O prymat walcza w niej ustawicznie miedzy innymi wielkie idee oraz zasady przeciwko zadzom i namietnosciom. Szala zwyciestwa w tej walce przechyla sie na rózne strony zaskakujac nie tylko wszystkich obserwujacych te zmagania, ale równiez same igrzysko walki: pojedynczego czlowieka. Poznajac postaci bohaterów literackich czesto odnajdujemy w ich sylwetkach siebie samych. Wtedy dopiero uzmyslawiamy sobie potege naszego gatunku. Potege - ale zarazem marnosc.
Nieludzkie sposobności, dno człowieka ukazuje nam Zofia Nałkowska "Medaliony" , motto utworu: "Ludzie ludziom zgotowali ten los". - tytuł "Medaliony" został zaczerpnięty z jednego z opowiadań - "Kobieta cmentarna", a pochodzi od medalionów nagrobnych, zamieszczanych na grobach portretów ludzi zmarłych. Autorka prezentuje w swoich krótkich opowiadaniach-relacjach literackie portrety ludzi, którzy przeżyli gehenne hitleryzmu - ich wypowiedzi, zeznania, zwierzenia. Tytuł zbioru opowiadań symbolizuje chęć nadania utworowi charakteru pomnika wystawionego wszystkim poległym, każde z opowiadań ma pomoc utrwalić, zachować w pamięci. - motto "Ludzie ludziom zgotowali ten los" to bezmiar przerażenia, że przedstawione "drobne" obrazy są dziełem człowieka, że ludzie stworzyli faszyzm, hitleryzm, piece i miejsca kaźni, że są autorami tak strasznej rzeczywistości. Chcąc osądzić jakiś niegodny człowieka czyn, określa się go niekiedy jako "nieludzki". W zwrotach "nieludzkie postępowanie", "nieludzka zbrodnia", brzmi echo przekonania, że człowiek jest do pewnych złych czynów niezdolny, echo wielkiej wiary humanistów. Zbrodnie hitlerowskie niewątpliwie zaprzeczały tej wierze, urągały pojęciu człowieczeństwa i nazywanie ich "nieludzkimi" nie tylko nie zawierałoby w sobie żadnej przesady, ale również można by je uznać za pozbawione jakiejkolwiek ekspresji, banalne. Natomiast stwierdzenie odwrotne, uprzytomnianie przez pisarkę, że to właśnie ludzie te nieludzkie zbrodnie popełnili, że to "ludzie ludziom zgotowali ten los" - miało w sobie moc mobilizującą do oceny moralnej, do refleksji nad istotą takich pojęć, jak "ludzkość", "człowieczeństwo", "humanizm" oraz nad istotą zatraty, dewaluacji tych pojęć.

Innym wskazującym na to, iż to człowiek jest sprawcą swoich niepowodzeń jest utwór Moczarskiego „Rozmowy z katem”. Dla Moczarskego jest to analiza systemu hitlerowskiego, mechanizmów oddziaływania na członków. W aspekcie psychologicznym, utwór oddaje wpływ systemu totalitarnego na kształtowanie psychiki człowieka, faszyzm wciąga w swą machinę młodego człowieka, oprócz normalnego człowieka, ojca, żołnierza staje się on precyzyjnym ludobójcą, nieczułym na cierpienie i śmierć, bezwzględnie wykonującym rozkazy. W aspekcie filozoficznym, Moczarski śledzi i analizuje narodziny zła w człowieku. Stroop jest efektem, jednostką wciągniętą w machinę zła, prawdopodobnie kiedy indziej skończyłby on jako zwykły mieszczuch, tępy, zarozumiały, lecz niegroźny.

Jego zaiste zdumiewajacy i pelen zaskakujacych przelomów zyciorys pomaga sluchaczom zrozumiec swoje zachowanie, ustrzec sie powielania tych samych bledów. Z drugiej strony glównemu bohaterowi daleko jest do doskonalosci - jego zycie obfituje w wydarzenia godne niejednego kryminalisty. Oba utwory przedstawiają innych bohaterów i inne miejsca lecz łączy je jedno – okrucieństwo wojny wynikającej z przemocy, upokorzenia, władzy silniejszego nad słabszym.

Portrety bohaterów zawierają w sobie zarazem uogólnienie zła innych ludzi żyjących we współczesnym świecie.
Współczesność to schematy - konflikt pokoleń, ksenofobie, wzorce irracjonalnych zachowań siłą narzucane przez modę na "nowoczesność". To zaborcze wojny i totalitaryzmy, pozostające w pamięci ludzkiej jeszcze długie lata po swoim upadku.
Czym w takim razie jest zło?

Zło. Wszędzie jest. Duże. Małe. Jawne. Skryte. Przytłumione. W zbrodniach. Zbiorowych i pojedynczych. W czynach. Słowach. W pogardzie i obojętności. W egoizmie i braku życzliwości. W chciwości i złośliwości. W dokuczliwości. Zamaskowane słusznymi pozorami, wzniosłymi celami, nienaganną formą. Dostrzegamy zło w świecie natury, gdzie tyle jego przejawów zdaje się wskazywać na jakiś bezład. Dalej stwierdzamy istnienie zła w płaszczyźnie ludzkiej, widzimy słabość, ułomność, ból i śmierć, a także jeszcze coś gorszego: dwie sprzeczne skłonności: z jednej strony istnieje w człowieku skłonność do dobra, a z drugiej - skłonność do złego
Zło nie jest więc tylko jakimś brakiem, lecz jest siłą działającą, istnieje w postaci żywej istoty duchowej, istoty przewrotnej, która skłania też do przewrotności. Jest to rzeczywistość straszna, tajemnicza i budząca grozę.

Gdy nagromadza się go zbyt wiele, wymyślają ludzie różne sposoby do walki ze złem i walczą z tym, co wydaje się być źródłem zła. Czasem z ustrojem, z ideologią, z innymi ludźmi. Przyczyn zła szuka się zwykle na zewnątrz. Gdzieś tam dalej. W kimś innym.

To szatan lubi: "Zniszcz go. Zabij go, a zlikwidujesz zło" - podpowiada. Podnieca do walki w imię dobra. Podsyca nienawiść.
I walczą między sobą, zabijają się, dokuczają sobie, dręczą się wzajemnie, czyniąc w ten sposób swoje życie codzienne w domu, w pracy, wokół siebie i wszędzie na świecie przykrym i nieznośnym. Wszystko w imię dobra, w imię walki ze złem.
A gdy zdarzy się, że załamie się system, którzy uważali za źródło wszelkiego zła, albo przestanie żyć człowiek, który spowodował wiele nieszczęścia i wiele cierpień, a zło nadal wypełza z różnych kątów, dziwią się i zmęczeni walką, zniechęcają się.


Polecasz? Tak Nie
W słownikach:
Komentarze (5) Brak komentarzy
24.5.2008 (15:59)

A dziękuję...to była 2 lub 3 klasa technikum elektrycznego. Dla P. Janiny Ciszewskiej - później wychowawczyni i "kat"-niestety(choć oblała mnie z "polskiego", zdałem za 2 podejściem maturę :), nieźle co). Pozdrawiam całe technikum z "kolejówki" w Siedlcach, szczególnie bardzo szanowaną postać, która nas wszystkich wychowała jak własne dzieci Wiesława Chalecka. // www.syltrex.pl

27.3.2008 (11:04)

Bardzo dobre zakończenie!

27.7.2006 (12:26)

Ciekawy styl .Interesujace . Orginalne. Milo sie czytalo.