profil

Z którym z bohaterów "Syzyfowych prac" zaprzyjaźniłbyś się? - Andrzej Radek (charakterystyka z el. rozprawki)

poleca 84% 391 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

?Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół.? Jakże aktualne staje się to zdanie w dzisiejszych czasach. Antoine de Saint ? Exupry miał całkowitą słuszność ? prawdziwego przyjaciela trzeba ze świecą szukać. Takiego, któremu można bezgranicznie zaufać i, co istotne, nie zawieść się na nim. Inteligentnego, ale nie przemądrzałego ? wspólne dyskusje byłyby wspaniałą rozrywką. Samodzielnego, a przy tym koleżeńskiego i pomocnego. Zaradnego i wytrwale dążącego do wyznaczonego celu. To w wielkim skrócie charakterystyka osoby, z którą chętnie bym się zaprzyjaźniła. Mógłby to być bohater ?Syzyfowych prac? Stefana Żeromskiego ? Andrzej Radek.
Był on moim rówieśnikiem. Pochodził z biednej, chłopskiej rodziny. W domu często brakowało pieniędzy więc już jako młody chłopiec musiał wykazywać się dużą samodzielnością. Rodzice Andrzeja wychowywali syna tak jak inne wiejskie dzieci - nie kontrolowali go, toteż łącząca ich więź nie była wyjątkowa. Dominującym uczuciem, jakim Radek darzył rodziców był żal. Mógł liczyć tylko na siebie. Nieodparta chęć samokształcenia mobilizowała go do nauki. Starał się o korepetycje oraz sam ich udzielał. Był bardzo zdolny, jego wyniki w nauce przewyższały przeciętną, ale jak wiadomo ? bez pracy nie ma kołaczy. Wiedział o tym i robił wszystko, aby stawać się coraz lepszym. Myślę, że również mnie mógłby skłonić do większych starań i pracy.
Poza tym Andrzej cechował się zaradnością i samozaparciem. Odkąd jego guwerner Paluszkiewicz, zwany Kawką, zaciągnął go do swojego pokoju i pokazał po raz pierwszy książki ? chłopiec wykorzystywał każdą okazję, by przychodzić do niego po nauki. Krótko po pierwszej wizycie umiał już czytać i pisać, a po roku układał już rosyjskie bukwy. Za namową Kawki zaczął pobierać nauki w progimnazjum. Tam za wszelką cenę nie chciał zawieść bliskich i mimo niepowodzeń w szkole stał się wzorowym i pilnym uczniem. Zdawał z wyróżnieniem z klasy do klasy. Po śmierci Paluszkiewicza Radek nie załamywał się, pamiętając, co nauczyciel mówił o nauce, jej celu i możliwościach, jakie stwarza. Odejście bliskiej osoby może pogrążyć, ale Andrzej był silny. Stawił opór także rusyfikacji. Moim zdaniem taka postawa przyjaciela może pozytywnie działać na drugą osobę. Trzeźwa ocena sytuacji i nie uleganie złym wpływom ? to z pewnością nie sprawiało problemu Radkowi.
?Miał na sobie uczniowski mundur, na głowie czapkę z palami, na plecach tornister, w ręce patyk?. Chłopiec był wystawiany na pośmiewisko, musiał znosić wstyd związany z własnym pochodzeniem i ubiorem. Pomimo dużych nieprzyjemności z tego powodu Andrzej chciał się uczyć i z właściwym sobie uporem osiągnął cel. Został uczniem gimnazjum. Radek także później przez długi czas zmagał się z przeciwnościami losy. To uczyniło go odpornym na niepowodzenia i samodzielnym. Jako przyjaciel byłby w stanie znaleźć dobre wyjście z każdej sytuacji.
Oprócz tego Andrzej był bardzo koleżeński i pomocny. Chętnie dzielił się swoją wiedzą i spostrzeżeniami z innymi. Znał cenę i wartość przyjaźni. Jego najlepszymi przyjaciółmi byli Marcin Borowicz i Bernard Zygier. Pomagał im w wielu trudnych momentach. Nikt się na nim nie zawiódł. Także nie odmówił udzielania korepetycji dzieciom pana Płoniewicza. Do późnych godzin wieczornych siedział z nimi nad książkami. Dzielił się także z kolegami zakazanymi książkami, jakie były w zasięgu jego rąk. Wiem, że mogłabym na niego liczyć. Nie ważne czy deszcz, czy śnieżyca ? Radek byłby gotowy mi pomóc.
Uważam, że Andrzej Radek jest wspaniałą osobą i z całą pewnością nadaje się na przyjaciela. Żałuję, że nie mogę go poznać, ale wierzę, że gdyby to było możliwe ? przypadlibyśmy sobie do gustu i polubili się.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty