profil

Czy wiek XVI to rządy kobiet, one go mącą, psują i kształtują?

poleca 85% 1057 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Krzysztof Kolumb Vasco da Gama

Czy wiek XVI to rządy kobiet, one go mącą, psują i kształtują?

Na pytanie zawarte w temacie odpowiadam twierdząco i stanowczo NIE ! Wiek XVI to nie jest wiek, w którym rządziły kobiety czy kształtowały go. Można także kategorycznie zaprzeczyć, iż to właśnie pleć piękna mąciła i psuła. W celu potwierdzenia słuszności swojej tezy zgromadziłam następujące argumenty:
Wiek XVI to epoka wielkich odkryć geograficznych i naukowych. Zmiana nurtu filozoficznego, czas reform, rozłamu Kościoła, wprowadzenia nowych religii, zmiany gospodarcze, społeczne i polityczne. Głównym filarem utrzymania się przy władzy była umiejętność zawierania przemyślanych małżeństw. I to jest właśnie mój pierwszy argument potwierdzający postawioną tezę. Jednak nie zawsze władcy kierowali się rozsądkiem, lecz siłą silniejszą od rozumu. Tą siłą są uczucia, o dokładnie miłość pomiędzy kobieta a mężczyzną. Należałoby w tym miejscu wspomnieć o postaci Henryka VII, władcy Anglii, który był zagorzałym i praktykującym katolikiem. Jednak zmienił swój pogląd oraz religię za względu na miłość Anny Bolesny. Król wystąpił o rozwód do papieża Klemensa VII, który jednak nie zgodził się na ten fakt. Sytuacja ta stała się przyczyną gniewu Henryka VII, który w przypływie wściekłości postanowił zmienić wyznanie, tworząc własną, lepszą. Kościół Anglikański, który stał się głównym Kościołem w Anglii umożliwiał oczywiście wielokrotne rozwody.
Kolejnym argumentem przemawiającym za słusznością moje tezy jest fakt, iż to, mężczyźni poprzez swoje niezdecydowanie i chęć doznania niezapomnianych wrażeń, dopuszczali się różnych, niecnych czynów. Rozważaniu poddaję głównie stan duchowieństwa. Biskupi, księża oraz inni duchowni znani byli z faktu, iż lubili wypić, biesiadować oraz oczywiście uganiać się za kobietami, czego robić im nie wolno. To nie kobiety, lecz odzywający się w mężczyznach ich zwierzęcy instynkt, doprowadził do światopoglądu, iż to właśnie kobiety namawiały ich do popełnienia grzechów. Sytuacja to została rozwiązana dopiero w 1545 roku przez papieża Pawła III, który zwołał sobór w Trydencie, podczas którego wprowadzono nowe zasady dotyczące działalności i funkcjonowania Kościoła jak i całego duchowieństwa. Zmodyfikowano i utworzono nowe zakony, w których składano podwójne śluby czystości w celu zapobiegania uleganiu pokusom życia codziennego.
Trzecim, a zarazem ostatnim argumentem, jakiego użyję jest to, iż właśnie męska część społeczeństwa prowadziła podboje geograficzne i wojny. Także przyczyniła się do rozwoju gospodarczego Europy. Krzysztof Kolumb, Vasco da Gama, Ferdynand Magellan i wielu innych.
Czy wśród nich można znaleźć, choć jedną kobietę? Nie? Czy kobiety mordowały i zmuszały do pracy ludność podbitą? Czy kobiety wynalazły koło wodne, piec hutniczy czy busole? Czy to one wprowadziły system nakładczy lub rewolucję cen? Czy kobiety ustaliły umowną granicę dualistycznej Europy?
A więc jak można twierdzić, iż to właśnie płeć piękna rządziła, mordowała czy kształtowała XVI wieczną Europę? Dopiero pod koniec wieku XVI na tronie Angielskim zasiadła królowa Elżbieta I, ale czy ten jednostkowy przypadek określa całą epokę? Stanowczo nie! Należy zwrócić, także uwagę na fakt, iż kobiety nie miały zbytnio praw w ówczesnej Europie. Nie decydowały o tym, za kogo wyjdą za mąż. Były tylko wartościowymi zabawkami w rękach bezlitosnej męskiej władzy. To królowie i ojcowie decydowali o dalszych losach swojej żony czy córki. Tak na przykład było we wspomnianym już przypadku Elżbiety I, która została królową Anglii ze względu na fakt, iż nie miała rodzeństwa.
Podsumowując stwierdzam, iż powyższe argumenty opowiadają się za słusznością mojej tezy. Kobiety nie rządziły, ani nie kształtowały XVI wiecznej Europy. Także nie psuły ani nie mąciły, chociaż ówcześnie panujący światopogląd był inny. W myśl słów Ambrosiasa Aureliusa:
?Aby oszukać kobietę, potrzebny jest wąż, ale aby oszukać mężczyznę, wystarczy kobieta?
Kobiety stały się kozłami ofiarnym zaciętej i bezpardonowej walki mężczyzn o władzę. Nieliczne przypadki prawdziwej miłości zanikają wśród krwawych mordów czy tajemniczych układów. Dlatego właśnie wiek XVI wyglądał tak, a nie inaczej. Nie była to wina kobiet, lecz upartych, podstępnych oraz nieprzebierających w środkach mężczyzn. Fakt ten skłonił płeć piękną do refleksji na kwintesencją własnego życia. Od tego czasu kobiety zaczęły walczyć z mężczyznami w imię własnego dobrobytu. Walka ta trwa po dziś dzień?

Czy tekst był przydatny? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty