profil

Mit o Egipcie.

drukuj
poleca 85% 101 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W dawnym Egipcie panował Darius IV Wielki ze swoim synem . Faraon troszczył się o swój lud. Za jego panowania nikt nie chodził głodny i panował dostatek. Wszystkich przybyszy z daleka witał w swoim olbrzymim pałacu. Jego syn Paris był bardzo ciekawski. Samotnie chodził po starych grobowcach. Pewnego ranka gdy była jeszcze mgła zakradł się on do grobowca Seta , gdyż zawsze go ciekawiło co w nim jest. Ciekawość nasilał fakt , że ojciec zabronił mu tam chodzić. Gdy chłopiec wchodząc do grobowca zauważył dwa wielkie pomniki. Na ścianach pokrytych kurzem były przepiękne malowidła i hieroglify. Malec odczytał z nich , że korytarz z prawej strony prowadzi do grobowca Boga Wojny. Po przejściu kilkuset metrów ku oczom chłopca ukazał się sarkofag. Gdy młodzieniec powoli szedł wieko sarkofagu otworzyło się i wyszła wielka mumia. Malec z krzykiem wybiegł z piramidy i o wszystkim powiedział ojcu. Darius bardzo się zdenerwował i krzyknął do Amosa swojej prawej ręki o to aby szykował wojska bo rozpoczęła się wojna z armią Seta. Król tłumaczył synowi , że Bóg wojny budzi się co tysiąc lat ze swoją czarną armią żądną podboju świata . W piękny poranek niebo osnuły czarne chmury , rozpętała się potężna burza. Błyskawice rozświetlały niebo a jeden z piorunów uderzył w nos Sfinksa , który rozpadł się na drobne kawałeczki. Na horyzoncie widać było armie umarłych na , której czele jechał Set na swoim ognistym rumaku. Władca przypomniał sobie wizję w , której to ukazały mu się podziemia królewskiego pałacu z magiczną włócznią Ozyrysa. Król pobiegł po świętą broń. Dwie armie stanęły na przeciwko siebie. Rozpoczęła się walka. W ferworze walki Darius IV ugodził Boga wojny włócznią , a zastępy umarłych obróciły się w pył , który szybko się rozwiał. Po walce faraon dostrzegł że Sfinks nie ma nosa i chciał go naprawić lecz jego rzeźbiarz zginął podczas walki. W takiej formie posąg pozostał do dziś.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Formy wypowiedzi