profil

Akcja pod Arsenałem - opis sytuacji.

drukuj
poleca 83% 502 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Znajduje sie na rogu Bielańskiej i Długiej. Mamy dzisiaj 26 marca 1943 roku, jest około 17.15. Przed moimi czami rozgrywa się niesamowita akcja - prawdopodobnie polskich Grup Szturmowych. Mogę się tylko domyślać czego dokładnie dotyczy. Wygląda na to, że jest to próba odbicia więźniów.

Wszystko dzieje się tu niesamowicie szybko. Jakiś czas temu ktoś gwizdnął. Był to na pewno sygnał do rozpoczęcia akcji, wydany przez dowódce, ale trudno jest mi go dojrzeć. Tymczasem zza rogu wyjeżdża więźniarka. Nagle, z bramy wyszedł policjant. Akcja jest zagrożona! Policjant próbuje zabić jakiegoś młodego chłopaka o niezwykle dziewczęcej urodzie, ale ten jest szybszy. Co za szczęście.

Kierowca musiał sie zorientować, co się dzieje, bo niespodziewanie skręcił w lewo. Znienacka przed auto wyskoczyły przygotowane odziały GS i obrzucają szoferkę butelkami z benzyną. Straszny widok! Wszystko w płomieniach! Z kabiny kierowców wyskoczyła dwójka uzbrojonych gestapowców. Strzelają gdzie popadnie. Jeden gestapowiec dostał. Drugi gdzieś biegnie, chwileczkę... O! Niedobrze, Niemiec doskonale sie ukrył. Cóż za dramatyczna decyzja! Cały nasz oddział biegnie na wroga! Zaskoczony Niemiec wyskoczył z kryjówki i prawie w tej samej chwili padł martwy na ziemię. Udało sie! Ktoś otwiera tył więźniarki. Ileż stamtąd ludzi wybiegło, ze 25 osób. Ale co to? Ktoś jeszcze usiłuje sie wyczołgać się z tyłu wozu. Z odległości w jakiej stoję widzę tylko jego rudawe włosy i strasznie siną twarz. To o niego musiało chodzić naszym oddziałom. chłopak szybko zostaje przeniesiony na noszach do samochodu, który właśnie odjeżdża.

Najlepiej będzie jeśli ja też się oddale...


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury