profil

Człowieka można zniszczyć ale nie pokonać. Rozważ myśl w oparciu o lekturę: ”Stary człowiek i morze”

drukuj
poleca 85% 407 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze


Literatura oraz film daje nam liczne dowody na potwierdzenie stwierdzenia „człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”. Dosyć często ma to również odzwierciedlenie w życiu codziennym. Te słowa Hemingwaya pochodzące z utworu „Stary człowiek i morze ” oznaczają, że żadna siła nie jest w stanie pokonać człowieka , że ludzie , gdy tego chcą , zawsze – prędzej czy później zwyciężą. Podlegamy przemijaniu , ale nie znaczy to wcale , że jesteśmy bez wartości. Możemy, a nawet musimy walczyć o godność i honor człowieka . O to jak żyjemy . Bo przecież istnienie dla samego tylko istnienia nie ma sensu . Nie można cały czas się poddawać , przyjmować rzeczy tylko takimi , jakie są . Należy coś po sobie pozostawić .
Hemingway dowodzi , że w każdym człowieku - niezależnie od tego , jak nisko by upadł , ile musiałby znosić upokorzeń i cierpień - zawsze kołacze się cień nadziei na lepsze jutro .
Pierwszym argumentem może być fakt , że Santiago przecież przez całą akcję książki walczył . Walczył z samym sobą, z naturą, ze starością i ze zmęczeniem . Miał on przeciwko sobie przyrodę – najtrudniejszą przeciwniczkę . Z nią nie da się nigdy wygrać . Mimo , że starzec doskonale zdawał sobie z tego sprawę , podjął tą walkę. Stanął do niej , nie stchórzył. I zwyciężył . Nie poddał się i nie ugiął . Nie zdobył też co prawda pożywienia dla siebie , jednak do samego końca walczył , do ostatniej chwili miał nadzieję na wygraną , zwycięstwo .
W ciągu swojej tygodniowej podróży starzec stoczył także walkę uczuć z rozumem. Rozsądek przegrał . Na haczyk złapała mu się wielka ryba , będąca w stanie ciągnąć za sobą łódź . Intuicja podpowiadała Santiago , aby wracał, że to bez sensu wypuszczać się tak daleko na morze . Jednak on postanowił , że zdobędzie tą rybę . Zaczął ją traktować niemalże jak człowieka , jak przeciwnika , równego sobie. Rzeczywiście udało mu się w końcu złowić tę niebotycznych rozmiarów rybę . Choć wygrał z nią, z morskim żywiołem i własnym słabym ciałem , nie wygrał z czającymi się wszędzie rekinami . Na brzeg powrócił jedynie ze szkieletem wielkiej ryby . Zyskał jednak ludzki szacunek i podziw. I udowodnił samemu sobie , że „człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”.
W tej walce przede wszystkim wykazał olbrzymi hart ducha , cierpliwość... Tyle razy już przecież mógł się poddać, rzucić wszystko i wracać . Jednak on , nie zważając na poranione ręce , wielki ból pleców i niemalże wszystkich innych członków ciała , nie poddał się .
Człowiek jest istotą z natury dobrą, a słowa Hemingway’a doskonale odzwierciedlają jego psychikę. Jednak w życiu codziennym o wiele trudniej znaleźć odzwierciedlenie tych słów, niż w historii czy literaturze. Mam nadzieję, że to się zmieni i ludzie nie zniszczą samych siebie.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy
16.3.2008 (18:44)

hmm. nieźle xd. pzdr

3.12.2007 (16:46)

Zapraszam na moje konto! ten sam temat ale zupełnie inny charakter pracy.. prosze o komentarze! Oceniajcie!;-)

Praca OK;-)

Formy wypowiedzi