profil

Recenzja do filmu „Plac Zbawiciela”

poleca 85% 605 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Film Pt. „ Plac Zbawiciela” został wyreżyserowany przez Krzysztofa Krauze i jego żonę Joannę Kos- Krauze. Głównymi bohaterami jest trzydziestoletnie małżeństwo z dwójką dzieci ( chłopcy). Beata ( Jowita Butnik) i Bartek ( Arkadiusz Janiczek) to dosyć szczęśliwi i pogodni ludzie, czekający na własne mieszkanie, które ma się urzeczywistnić w najbliższej przyszłości. Wszystko skończyłoby się dobrze, gdyby nie fakt, że firma która buduje ich wymarzone lokum, bankrutuje. I tu zaczyna się konflikt, wraz z utratą mieszkania tracą również pieniądze zainwestowane w nowy dom.
Akcja filmu rozgrywa się w mieszkaniu przy warszawskim Placu Zbawiciela, tu młodzi mieszkają u matki chłopca, Teresy ( Ewa Wencel). Teraz ich pobyt będzie musiał się przedłużyć co sprawia, że stosunki między Teresą, a Beatą się pogarszają. Po pewnym czasie między małżeństwem też się psuje i następuje kryzys. Mąż odchodzi od żony, a ona doprowadza do tragicznej sytuacji.
„ Plac Zbawiciela” to naprawdę prawdziwe życie wielu ludzi, a tacy bohaterowie mogą istnieć naprawdę. Jowita Butnik odtworzyła postać wrażliwej, otwartej lecz nieprzystosowanej dziewczyny, która próbuje sprostać wszystkim życiowym zadaniom. Beata pochodzi ze wsi, do Warszawy przyjechała na studia , ale ich nie kończy bo zachodzi w ciąże. Wychodzi za maż, nie pracuje lecz zajmuje się wychowaniem dzieci. Jej mąż to trochę maminsynek, a trochę buntownik, w sytuacji konfliktowej ucieka od problemów. Natomiast jego matka jest zbyt kochająca i zarazem egoistyczna, silna, narzucająca swoją wolę kobiety jak również robiąca z siebie ofiarę.
Ta rodzina zamiast dążyć do porozumienia od razu podnosi głos, mało ze sobą rozmawia, a na ogół milczy. Wychodzi na to że to małżeństwo jest nieprzystosowane do życia wspólnie. Nie potrafią razem rozwiązywać swoich problemów, a do tego w ich życie ingeruje trzecia osoba, Teresa, która narzuca swoje decyzje. W relacji między teściową, a synową można dostrzec wiele wad takich jak; kompleksy, brak poczucia własnej wartości i podporządkowania się ze strony dziewczyny. Natomiast ze strony teściowej przede wszystkim nerwowość, zgorzkniałość i rozczarowanie, a tak naprawdę to brakuje zrozumienia z obu stron.
Muzyka jak i scenografia ukazuje realistyczny obraz dzisiejszych czasów, można zagłębić się w akcje tego filmu tak mocno jak byśmy byli jego uczestnikami.
Można by rzec, że reżyser zbyt drastycznie przekazał nam codzienne życie ludzi. Ich problemy i pragnienia są tak silne, że doprowadzają do depresji z której ciężko się wyrwać. Brak pieniędzy doprowadza do wielkich zmian zachodzących w nas, kiedy jest źle przestają mieć znaczenie ideały i przysięgi, zostaje tylko egoizm. Dzieło małżeństwa Krauze pokazuje jednak, że życie jest o wiele bardziej skomplikowane, wielowymiarowe, a przemoc ma różne oblicza i zdarza się nie tylko wśród marginesu społecznego. Ten film dobitnie ukazuje, że nie ma jednej racji, że prawda bywa trudna, podobnie jak odpowiedzialność za drugiego człowieka.

Tragedia ukazana w filmie bardzo mną wstrząsnęła i zapadła głęboko w pamięci.
Myślę, że film jest przestrogą dla młodych ludzi, którzy zbyt pochopnie podejmują decyzje założenia własnej rodziny nie zdając sobie sprawy jakie to może ponieść konsenkfencje.
Gorąco go polecam.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty