profil

Ład czy nieporządek w świecie po traktacie wersalskim (rozprawka)

drukuj
poleca 86% 103 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Mateusz Gralak 3B

Ład czy nieporządek w świecie po traktacie wersalskim?...


Pierwsza wojna światowa wywróciła do góry nogami porządek na światowej scenie politycznej. W styczniu 1919 r. rozpoczęto obrady konferencji pokojowej, której celem było zaprowadzenie ładu w stosunkach międzynarodowych. Efektem był traktat wersalski z dnia 28 czerwca (1919). Próba wprowadzenia długotrwałego pokoju i stabilizacji politycznej na świecie była – moim zdaniem – z góry skazana na przegraną. Na dowiedzenie słuszności mojej opinii przytaczam argumenty poniżej.


Po pierwsze niekorzystnie o traktacie świadczy fakt, że na obrady konferencji pokojowej nie zaproszono przedstawicieli państw centralnych. Trudno oczekiwać, by zwycięskie państwa - pod nieobecność reprezentacji przegranych – podjęły w pełni sprawiedliwe decyzje. Ponadto wśród obradujących zabrakło Rosjan (ich państwo było pogrążone w zamęcie rewolucji i wojny domowej). Tak naprawdę realna siła głosu leżała po stronie Wielkiej Brytanii (premier David Lloyd George), Francji (premier Georges Clemenceau) oraz Stanów Zjednoczonych (prezydent Thomas Woodrow Wilson). Z traktatu wersalskiego w bardzo wyraźny sposób płynęły korzyści dla danych państw. Można tu mówić o wzroście znaczenia Francji w Europie. Ponadto Stany Zjednoczone cechowały się teraz wielkim prestiżem na arenie światowej. Natomiast Niemcy zostały oficjalnie oskarżone o wywołanie wojny. Wiązało się to z surowymi konsekwencjami. Nie można było oczekiwać, że będą z ugiętym karkiem potulnie płacić olbrzymie (jak na możliwości tego państwa) reparacje wojenne. Nie mówiąc już o odczuwalnych stratach terytorialnych. Utrata Alzacji i Lotaryngii miała – w moim odczuciu – znaczenie symboliczne. Francja wreszcie odebrała swoją prawowitą własność (po upokorzeniu z 1871). Ponadto Reichstag przyjął traktat przy wielkim niezadowoleniu społeczeństwa i wśród masowych sprzeciwów. Trzeba wziąć pod uwagę, że rozgoryczeni Niemcy nie pogodzili się z przegraną w wojnie…

Jak już wspomniałem, trudno mówić o całkowitym wygaśnięciu spraw sprzed I WŚ. Powstałe bloki militarne* - ententa (1907) i trójprzymierze (1882) - oficjalnie nie funkcjonowały po 1918. Aczkolwiek zauważam „echa” tych porozumień, na przykład wyraźna współpraca USA oraz Wielkiej Brytanii i Francji. „Wielka trójka” decydowała na konferencji pokojowej, ale ich propozycje już na początku były rozbieżne. Choć wprowadzono nowy ład to nie zrobiono tego jednomyślnie, a raczej na zasadzie umownych kompromisów. Jako ciekawostkę dodam, że już wybranie miejsca konferencji było kwestią sporną.

Pierwsza wojna światowa miała bardzo złożoną genezę. Konflikt nie przyniósł oczekiwanych solucji. Po traktacie wersalskim wiele z tych spraw nie zostało załatwionych. Przykładem może być kwestia dotycząca tonażu floty wojennej, która została wyjaśniona dopiero na konferencji waszyngtońskiej. Sam fakt, że 3 lata później Amerykanie zorganizowali spotkanie, które miało uzupełnić traktat wersalski świadczy o jego niedopracowaniu.

Na terenie Europy Środkowej zobowiązano państwa do przestrzegania zasady samostanowienia narodów. Niestety nikt nie wybiegł myślą w przód i Niemcy nie zostały zmuszone do przestrzegania tej zasady. Było to tragiczne w skutkach, zwłaszcza po dojściu do władzy Hitlera.

Powstanie Ligi Narodów wróżyło pomyślną sytuację (skład: państwa zwycięskie + 13 państw neutralnych). Siedzibą została szwajcarska Genewa. Przyjęto zasadę, że „Liga Narodów będzie tworzyła integralną część generalnego traktatu pokoju”. Niestety organizacja ta nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Okazało się bowiem, że nie ma możliwość rozwiązywania wielkich problemów jest praktycznie niemożliwa. Niewątpliwie przyczyną była absencja USA i Rosji. Ponadto wraz z biegiem lat, interesy danych państw stawały się odmienne (np. Japonii).


Argumenty:
• obradowały tylko państwa zwycięskie (brak Niemiec i Rosji!);
• państwa podejmowały decyzje głównie poprzez wzgląd na dobro własnych narodów;
• zwołenie konferencji waszyngtońskim – konieczność uzupełnienia t. wersalskiego;
• echa przedwojennych podziałów i konfliktów;
• Niemcy po traktacie są wielkimi przegranymi (reparacje, straty terytorialne) – rozgoryczenie społeczne Niemców;
• zasada samostanowienia narodów nie została wprowadzona wszędzie;
• Liga Narodów nie miała aparatu wykonawczego – brak zdolności do znaczących działań;


Reasumując, traktat wersalski wprowadził nowy ład polityczny, ale nie wyeliminował przyczyn konfliktów. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że wprowadzono długotrwałą stabilizację. Rozbieżność interesów już podczas wyboru miasta na konferencję nie wróżyły długiego pokoju na świecie. Dlatego już w 1939 – 21 lat po traktacie wersalskim - doszło do drugiej wojny światowej…


Załączniki:
Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy