profil

OSKAR LANGE

drukuj
poleca 88% 101 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Urodził się w Tomaszowie Mazowieckim 27 lipca 1904 roku i tam rozpoczął naukę szkolną w Szkole Handlowej w 1912 roku. Następnie uczęszczał do Szkoły Handlowej Kupiectwa Łódzkiego w Łodzi i Gimnazjum Filologicznego w Tomaszowie Mazowieckim. W latach 1922-1926 studiował przez jeden rok na Uniwersytecie Poznańskim, a potem przez dwa lata Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1928 roku ogłosił rozprawę doktorską pt. "Koniunktura w życiu gospodarczym Polski 1924-1927". Pracę habilitacyjną pt. "Statystyczne badania koniunktury gospodarczej" przedstawi na wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1931 roku. Do 1934 roku wykładał teorię statystyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, czego śladem był skrypt pt. "Teoria statystyki". W latach 1934-1936 przebywał jako stypendysta i wykładowca w USA i Wielkiej Brytanii. W drugiej połowie 1936 roku powrócił do Krakowa na katedrę statystyki. W 1937 roku wyjechał jako wykładowca ekonomii na Uniwersytet w stanie Kalifornia, a potem pracował na Uniwersytecie w Stanford. W okresie od 1938 do 1945 był profesorem uniwersyteckim w Chicago. W czasie wojny prowadził aktywną działalność społeczno-polityczną, utrzymując liczne kontakty z socjalistami amerykańskimi. W początkach wojny współpracował z emigracją PPS. Był również, jako przedstawiciel tej organizacji, jednym z wiceprezesów Zarządu Głównego Amerykańskiego Związku Wyzwolenia Polski. W 1941 roku napisał zarys programu pt. "Gospodarcze podstawy demokracji w Polsce", w którym dowodził, że wszelki demokratyczny program odbudowy gospodarczej musi się opierać na trzech zasadniczych wytycznych: pełne zatrudnienie, sprawiedliwy rozdział dochodu społecznego oraz zabezpieczenie się przed koncentracją potęgi gospodarczej zarówno w rękach kapitału prywatnego jak i biurokracji państwowej. W 1943 roku rozpoczął publiczną kampanię na rzecz ponownego zbliżenia polsko-radzieckiego, ogłaszając "Apel do rozsądku". Był również współorganizatorem tzw. Ligi Kościuszkowskiej oraz Amerykańsko-Polskiej Rady Robotniczej. W 1944 roku został zaproszony przez Związek Patriotów Polskich do Związku Radzieckiego, gdzie rozmawiał, z J. Stalinem o sprawach przyszłej Polski. Po powrocie do USA spotkał się z ówczesnym premierem rządu emigracyjnego St. Mikołajczykiem oraz złożył sprawozdanie z tej podróży prezydentowi Rooseveltowi. W latach 1945-1948 był ambasadorem Polski w USA i delegatem Polski przy Radzie Bezpieczeństwa ONZ, a w 1947 roku został wybrany korespondentem PAN. Począwszy od 1949 roku był profesorem w Szkole Głównej Planowania i Statystyki, a w latach 1952-1955 jej rektorem, kierując przez pewien czas Katedrą Statystyki. Od 1956 roku został profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, kierując katedrą ekonomii politycznej. Dzięki jego pomocy od 1954 roku zostaje powołany do życia "Przegląd Statystyczny". Był także członkiem Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, pełniąc w nim szereg funkcji. Od roku 1939 należał do wąskiego grona Fellows of Econometric Society, a w ostatnich latach wojny pełnił funkcję redaktora naczelnego "Econometrica". Został wybrany członkiem zwyczajnym Międzynarodowego Instytutu Statystycznego, jak również Międzynarodowego Towarzystwa Ekonometrycznego. Bibliografia jego prac obejmuje ponad 140 pozycji z zakresu ekonomii politycznej, polityki ekonomicznej, socjologii, historii, cybernetyki.

W swej pracy naukowo-badawczej zajmował się podstawowymi kwestiami gospodarki rynkowej, a przede wszystkim planowej (gospodarka planowa). Cykl koniunkturalny, równowaga ogólna, modele funkcjonowania gospodarki socjalistycznej, problemy reprodukcji, metodologia ekonomii - to główne dziedziny jego zainteresowań.
Stworzył na gruncie polskim podstawy cybernetyki ekonomicznej, rozwinął ekonometrię (jego prace z dziedziny cybernetyki i ekonometrii tłumaczone były na wiele języków), zajmował się zasadami programowania.
Główne prace:
Wstęp do ekonometrii (1958)
Ekonomia polityczna (tom 1 1959, tom 2 1965)
Teoria reprodukcji i akumulacji (1961)
Optymalne decyzje (1964)
Wstęp do cybernetyki ekonomicznej (1964)

Gospodarka planowa; nakazowa; nakazowo-rozdzielcza, charakterystyczny dla socjalizmu model zarządzania gospodarką, w którym jedynym lub dominującym regulatorem produkcji i podziału jest system wzajemnie powiązanych planów gospodarczych (rocznych, wieloletnich i perspektywicznych), zawierających podejmowane na szczeblu centralnym bieżące i przyszłościowe decyzje gospodarcze.
Roczne narodowe plany gospodarcze, przygotowywane przez powołane do tego agendy rządowe i zatwierdzane przez parlament, mają charakter dyrektywny - określone w nich zadania, wraz z przyznanymi środkami na ich realizację są adresowane do konkretnych podmiotów gospodarczych, które też odpowiadają za ich realizację.
Dyrektywne planowanie gospodarcze w skali makroekonomicznej jest możliwe dzięki wyłączności lub dominacji społecznej (państwowej lub spółdzielczej) własności materialnych czynników wytwórczych. Plany roczne są uszczegółowieniem planów wieloletnich, a te - perspektywicznych, wyznaczających długofalowe kierunki rozwoju.
Gospodarka planowa eliminuje oddziaływanie rynku na procesy gospodarcze: dokonuje się na nim obrót tylko dobrami konsumpcyjnymi (produkcyjne podlegają centralnemu rozdzielnictwu), a i w tym zakresie jest on sterowany przez państwo, które decyduje o ich podaży, cenach, a w pewnym stopniu także i popycie (regulacja dochodów gospodarstw domowych).
Kilkudziesięcioletnia historia istnienia gospodarki planowej w kilku krajach na świecie wykazała jej nieefektywność w porównaniu z alternatywnym regulatorem, jakim jest rynek.

Cybernetyka ekonomiczna, teoria zajmująca się sterowaniem systemami ekonomicznymi. Rozwinięta m.in. przez autorów polskich - O. Langego, J. Gościńskiego i J. Zieleniewskiego. Zorientowana interdyscyplinarnie, głównie na teorię informacji, teorię sieci (przepływów), informatykę, teorię badań operacyjnych, teorię niezawodności i rezerwacji, teorię wielkich systemów, teorię zarządzania.
Przedmiot sterowania - systemy ekonomiczne charakteryzuje jako systemy bardzo złożone, o wielopodmiotowej budowie i hierarchicznej strukturze sterowania, celowe i zmierzające do wiązki celów nie w pełni spójnych, rozmyślne, charakteryzujące się pewną autonomią, zdolnością przystosowania się i samo organizacją, dysponujące własną skalą preferencji o parametrach funkcji użyteczności zmieniających się w czasie.
Sterowanie odbywa się w myśl wytycznych teorii za pomocą norm i ma charakter parametryczny. Zalicza się do nich następujące elementy: stawki płac, ceny, kursy walut, stopy procentowe, stawki odpisów (np. amortyzacyjnego), stawki podatków różnego rodzaju (np. dochodowego, VAT), taryfy celne, stawki dotacji.
Regulatory powyższe mogą odgrywać swoją rolę jedynie w przypadku swobodnego operowania nimi przez władze finansowe. Przy regulacyjnym działaniu tych elementów zysk może stać się źródłem finansowania rozwoju tego systemu, który dany zysk osiągnął (dzieląc go z budżetem przez te właśnie regulatory w proporcjach korzystnych dla obu stron, jeśli te regulatory działają prawidłowo).

Oskar Lange - działalność i poglądy w latach II wojny światowej

Początek wojny
Oskara Lange w pierwszych miesiącach wojny pochłaniały - obok wytężonej pracy naukowej - gorączkowe próby znalezienia sposobu dopomożenia bliskim mu ludziom w okupowanej Polsce, zwłaszcza polskim uczonym i działaczom socjalistycznym. Władysław Malinowski, Artur Salman, Wiktor Ehrenpreis byli jego przyjaciółmi, co stanowiło zapewne istotny impuls w podjęciu przezeń starań o umożliwienie im przedostania się na zachód.
Poszukując form zorganizowania w neutralnych Stanach Zjednoczonych pomocy dla lewicowego podziemia w Polsce, Lange zaangażował się na początku 1940 r. w tworzenie Komitetu Amerykańskich Przyjaciół Polskiej Demokracji, który miał zabiegać o pomoc i poparcie wśród amerykańskich intelektualistów oraz wśród obywateli USA pochodzenia polskiego. Przyczynił się też do utworzenia Amerykańskiego Związku Wyzwolenia Polski. Związek ów przystąpił do wydawania czasopisma pt. "Wolność”. Na łamach tegoż pisma Lange zamieścił kilka artykułów zawierających wykład jego ówczesnych poglądów na charakter wojny i perspektywy jej zakończenia. Na ten sam temat, a także o roli i zadaniach ruchu socjalistycznego, publikował również w innych czasopismach polskich i amerykańskich.

Ocena charakteru wojny

Dla Langego początek konfliktu zbrojnego w Europie stał się impulsem do podjęcia próby określenia stanowiska ruchu socjalistycznego wobec wojny. W środowisku polskich socjalistów powszechnie uważano, iż druga wojna światowa u swych podstaw miała konflikt między faszystowskimi Niemcami z jednej strony a Wielką Brytanią i Francją z drugiej. Dokonując oceny wojny z punktu widzenia interesów ruchu robotniczego i mas pracujących przeciwstawiał się polski ekonomista jednakowemu traktowaniu głównych przeciwników wojennych.
Zwycięstwo Niemiec oznaczać musiałoby faszyzację całej Europy, zapewne także Ameryki łacińskiej oraz wzrost tendencji faszystowskich w USA. Klęska Niemiec nieuchronnie przynieść musiałaby natomiast - w przekonaniu Langego - rewolucję proletariacką w samych Niemczech oraz rewolucje chłopskie w Europie środkowo-wschodniej, a także wzrost siły i znaczenia ruchu robotniczego we Francji i w Wielkiej Brytanii, co pokrzyżowałoby plany tych państw.
To ruch socjalistyczny miał nadać wojnie charakter walki wyzwoleńczej, miał doprowadzić do aktywizacji sił rewolucyjnych na kontynencie europejskim. Jego cele nie ograniczały się, bowiem do zadania Niemcom klęski militarnej, ale obejmowały zasadniczą przebudowę Europy, której elementem było wyplenienie sił reakcyjnych, sprzyjających faszyzmowi i skłonnych do kompromisu z nim.
Wynikiem militarnej klęski faszyzmu i wyzwolenia społecznych sił rewolucji w Europie byłoby - wedle przekonania Lange - ustanowienie porządku wykluczającego w przyszłości konflikty wojenne. W zakresie stosunków międzynarodowych oznaczać to miało powstanie demokratycznej i dobrowolnej federacji ludów Europy, a w sensie ustrojowym - usunięcie społeczno-gospodarczego systemu generującego wojny - kapitalizmu. Jednym z istotnych zadań ruchu socjalistycznego miało być uniemożliwienie ustanowienia w powojennych Niemczech rządów monarchicznych czy wojskowych o konserwatywnym, antydemokratycznym charakterze.

Wizje powojennej Europy

Polski ekonomista dawał wyraz przekonaniu o istnieniu doniosłych przesłanek porozumienia ze Związkiem Radzieckim i Czechosłowacją. Zgodnie z rozpowszechnionym wówczas poglądem, zakładał możliwość ponowienia się w przyszłości zagrożenia niemieckiego, a w związku z tym za konieczne uznawał zapewnienie Polsce militarnego poparcia ZSRR. Równocześnie sądził, że istnienie silnej Polski mogło być atrakcyjne dla ZSRR jako czynnik umacniający jego bezpieczeństwo od zachodu.
Lange przewidywał dwa warianty ułożenia stosunków w powojennej Europie. Pierwszy zakładał utrzymanie ścisłej współpracy trzech wielkich mocarstw i zbudowanie w oparciu o nią systemu bezpieczeństwa zbiorowego, którego Polska byłaby ważnym elementem.
Zaostrzenie się sprzeczności między USA i Wielką Brytanią a ZSRR mogło - w Jego opinii- sprawie polskiej przynieść wyłącznie straty, a nawet doprowadzić do nowej katastrofy narodowej.

Granice Polski

Pochodną tych poglądów była teza o niemożliwości utrzymania przedwojennych granic Polski. Polski ekonomista uważał, że granica wschodnia powinna być ustalona z ZSRR na drodze przyjaznego porozumienia w sposób uwzględniający interesy wszystkich zainteresowanych narodów. Takie porozumienie przyniosłoby bogate wynagrodzenie dla narodów ukraińskiego i białoruskiego, jak i w ogóle dla Związku Radzieckiego przez prawdziwą i trwałą przyjaźń narodu polskiego".
Równolegle Lange nakreślił podstawy ukształtowania polskiej granicy zachodniej. Wedle jego przekonania, Polska mogła stać się rzeczywiście bastionem przeciw niemieckiej agresji skierowanej na wschód tylko pod warunkiem ustalenia nowego przebiegu jej granicy z Niemcami.

"Apel do rozsądku"

Już pierwsze wystąpienia Langego w 1943 r. spotkały się z gwałtowną reakcją środowisk związanych z Komitetem Narodowym Amerykanów Polskiego Pochodzenia. „Nowy Świat" otwarcie oskarżał Langego o działalność na rzecz komunistów i Związku Radzieckiego oraz o zdradę interesów polskich. Z ostrą krytyką polskiego ekonomisty wystąpił także "Robotnik Polski”. Komitet Zagraniczny PPS zareagował na działalność Langego zawieszeniem go w prawach członka partii.
Natomiast z aplauzem odniosły się ośrodki polityczne komunistów, zwłaszcza sekcja polska Międzynarodowego Związku Robotników i jej organ prasowy "Głos Ludowy". Langego poparli także niektórzy intelektualiści polscy i polonijni, z którymi już wcześniej utrzymywał kontakty. Wśród nich byli: Julian Tuwim, prof. Bohdan Zawadzki, prof. Jerzy Spława-Neyman, prof. Wacław Szymanowski. Grupka ta wkrótce wespół z Langem miała firmować szerzej zakrojoną akcję polityczną. Jej stanowisko wyrażone zostało w opublikowanym w czerwcu 1943 r. manifeście zatytułowanym "Apel do rozsądku", którego Lange był współautorem. Wskazywano tam, że naród polski dla odbudowania niepodległości potrzebował pomocy wszystkich Narodów Zjednoczonych, a to nakazywało przywrócić przyjazne stosunki z ZSRR.
Wzrastająca aktywność polityczna i zaangażowanie Langego w działania różnych organizacji i środowisk polonijnych i amerykańskich zwracały na niego uwagę wielu kół politycznych, a także rządu USA. Przejawem tego było spotkanie z nim wiceprezydenta Henry Wallace'a. Jakkolwiek przebieg rozmowy nie jest znany, to fakt, iż kilka tygodni później Lange przesłał swojemu rozmówcy odbitkę artykułu pt. "Poland's Place in the Postwar World", a w późniejszych swych działaniach liczył na jego wsparcie, mógł świadczyć o zbieżności ich poglądów. Było to tym bardziej zrozumiałe, iż Lange przy różnych okazjach deklarował poparcie dla polityki prezydenta Roosevelta i starał się w tym kierunku oddziaływać na Polonię amerykańską.

Spotkanie z Mikołajczykiem

29 maja profesor opuścił Związek Radziecki, a 7 czerwca ponownie był już w Chicago. Tymczasem od 5 czerwca w USA przebywał Mikołajczyk. Wizyta ta miała bardzo dobrą oprawę i nadano jej znaczny rozgłos. Polski premier aż trzykrotnie spotykał się z prezydentem Rooseveltem, który zapewniał go, iż może liczyć na moralne wsparcie rządu amerykańskiego w stosunkach z Rosjanami. Co więcej, doradzał polskiemu premierowi zadośćuczynienie moskiewskim żądaniom zmian personalnych we władzach państwa polskiego. Stanowisko wobec terytorialnych roszczeń Stalina przedstawił w sposób dający Mikołajczykowi nadzieję, iż USA są przeciwne linii Curzona i będzie można liczyć na ich poparcie w kwestii Lwowa i zagłębia naftowego.
W spotkaniu z Langem premier ograniczał się w zasadzie do zadawania pytań o interesujące go sprawy. Lange zreferował mu przebieg rozmowy ze Stalinem. Nacisk położył na jego zapewnienie o zrozumieniu dla motywów braku zgody rządu polskiego na ustępstwa terytorialne na wschodzie. Przytoczył też propozycję rozstrzygnięcia tej kwestii po uzyskaniu przez Polskę gwarancji rozszerzenia jej granic na zachodzie.
Dodał też, iż dążeniem polskich komunistów nie było wprowadzenie w Polsce systemu komunistycznego, lecz oparcie władzy na szerokiej koalicji wyłączającej jedynie ugrupowania faszystowskie.

Zaproszenie do PKWN

15 lipca 1944 r. Wasilewska i Edward Osóbka-Morawski wystosowali do Langego telegram, w którym zapowiadali utworzenie polskiego rządu tymczasowego na bazie Krajowej Rady Narodowej i prosili profesora o objęcie w tym rządzie teki ministra spraw zagranicznych. Nim jednak Lange zdążył odpowiedzieć, 21 lipca w Moskwie utworzono Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego.
Równocześnie Lange wystosował obszerny list na ręce Osóbki-Morawskiego. Informował o zróżnicowanym przyjęciu w USA powstania PKWN.
31 lipca Osóbka-Morawski i Wasilewska zaproponowali Langemu objęcie kierownictwa resortu spraw zagranicznych PKWN. Profesor odpowiedział znów dłuższym listem, w którym wprawdzie przyjmował zaproszenie, ale jednocześnie wysuwał szereg warunków. Przede wszystkim uzależniał swój przyjazd od oficjalnej zgody prezydenta Roosevelta i poparcia przez Stalina.
W tym czasie zaszły jednak doniosłe wydarzenia stwarzające nowy kontekst dla poczynań Langego. W końcu lipca dojrzewała decyzja o wybuchu powstania w Warszawie. Zgodnie z sugestiami Langego PKWN wystosował pismo do Roosevelta z prośbą o akceptację dla udziału profesora w Komitecie, a prośbę tę 12 sierpnia w osobistym liście do niego poparł Stalin.
Profesora miał jednak pewne wątpliwości, które wynikały i z bardziej osobistych pobudek. Wyjawił je w prywatnym liście do Wasilewskiej: "Moja zgoda na przystąpienie do Komitetu Wyzwolenia Narodowego wymaga ode mnie osobistych wyrzeczeń. Muszę Ci wyznać, że zgodziłem się na to z największym ociąganiem. Będę musiał prawdopodobnie na wiele lat zrezygnować z mojej pracy naukowej, która przyniosła mi międzynarodowe uznanie. Wraz z utratą mojego obywatelstwa amerykańskiego tracę pozycję, na której szybko wzrastał mój wpływ w wielkim kraju, kraju, który niewątpliwie nada kształt światu".
Zaznajomiwszy się z sytuacją w Waszyngtonie, Lange uznał ostatecznie, że jego udział w PKWN powinien zostać odroczony. Przekonał się, bowiem, że Roosevelt udzieliłby tej sprawie poparcia tylko wtedy, gdy równocześnie nastąpiłoby uznanie przez USA PKWN lub nowego rządu polskiego.

Wobec polityki PKWN

W tym czasie na postawę Langego wpływały i inne względy, zwłaszcza zaś kierunek polityki PKWN. Jego głębokie zaniepokojenie wywołał stosunek Komitetu do powstania w Warszawie. Stanowisko swe sformułował jednoznacznie: "Niezależnie od tego, jakie by były polityczne motywy powstania, w obecnej chwili jest to sprawa całego narodu polskiego i wszystkich narodów zjednoczonych". Apelował: "Usilnie domagam się zrobienia wszystkiego, co możliwe dla pomocy walczącym w Warszawie i odłożenia na później dyskusji o odpowiedzialności". Jednocześnie informował o spadku prestiżu PKWN w związku ze stanowiskiem w sprawie powstania i pomocy dla walczącej stolicy. Ta opinia Langego nie wywarła żadnego wpływu na bieg spraw i wywrzeć go nie mogła. O stosunku zdominowanych przez komunistów nowych władz do tragedii powstańczej decydowały, bowiem względy ich strategii politycznej ściśle związane z postawą Stalina.
W tym czasie zaszło inne jeszcze wydarzenie, które skłoniło Langego do sformułowania opinii chwały mu nie przynoszącej. W końcu marca zwabieni obietnicą rozmów na temat utworzenia rządu jedności narodowej, aresztowani zostali przez władze radzieckie przywódcy Polski Podziemnej. Wywieziono ich skrycie do Moskwy i wytoczono tam proces pod zarzutem działalności dywersyjnej na tyłach Armii Czerwonej. Lange nie miał w tej sprawie oczywiście jasnych i pewnych informacji. Formułując swój pogląd kierował się tylko wiadomościami podawanymi do publicznej wiadomości. Jednak opinia jego nosiła cechy politycznego sekciarstwa i lekceważenia znaczenia tej sprawy dla państwowości polskiej. Niepublicznie wprawdzie, lecz w prywatnym liście zaprezentował taki oto pogląd: "Według moich wiadomości, część z nich była związana z grupą Piłsudskiego i ze Stronnictwem narodowym, tj. można by ich uważać za faszystów lub półfaszystów. Jest niewłaściwe określać ich mianem działaczy demokratycznych [...] Jestem także pewien, że niektórzy z nich byli zamieszani w działalność terrorystyczną przeciwko rządowi warszawskiemu i Armii czerwonej. Byłbym jednak bardzo oględny w akceptowaniu posunięcia rządu radzieckiego, polegającego na ich aresztowaniu. Jeśli zostali zaproszeni na negocjacje, to ich aresztowanie stanowiłoby złamanie warunków, ale nie wiem czy tak właśnie było. [...] Tak czy owak, nie są to właściwi kandydaci na członków prawdziwie demokratycznego rządu polskiego".
W wyniku ustaleń moskiewskich 28 czerwca utworzony został Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Na jego czele stanął Edward Osóbka-Morawski, wicepremierami zostali Władysław Gomułka i Stanisław Mikołajczyk. Kluczowe resorty związane z utrzymaniem władzy i gospodarką objęli komuniści. [...] Mikołajczyk obok funkcji wicepremiera piastował urząd ministra rolnictwa i reform rolnych, a jego partyjni koledzy kierowali oświatą oraz administracją publiczną. Politykę zagraniczną objął posłuszny komunistom Wincenty Rzymowski ze Stronnictwa Demokratycznego.
Uznanie rządu przez mocarstwa stanowiło formalne zamknięcie w skali międzynarodowej tego elementu decyzji jałtańskich. W związku z tym z inicjatywy Osóbki-Morawskiego, a wbrew opinii wicepremiera Mikołajczyka TRJN zwrócił się 17 lipca do Langego z formalną propozycją objęcia stanowiska ambasadora Polski w USA.

W 1957 zostaje wiceprzewodniczącym Rady Państwa i tę funkcje pełnił aż do śmierci.
Zmarł 2 października 1965 roku w Londynie, a pochowany został w Alei Zasłużonych Cmentarza Wojskowego w Warszawie.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy