profil

Archaiczna praca: "Bal karnawałowy"

poleca 85% 401 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Za tą archaiczną pracę dostałam 5+ :

Trzy tysiące kroków od mojej chaty bal karnawałowy się odbywał. Na taki bal po raz pierwszy się wybierałam, więc ogromnie się radowałam. Długo dumałam, którą suknię wybrać, lecz w końcu zdecydowałam, że błękitna, jedwabna z wyciętym gorsem będzie najbardziej odpowiednia. Włosy bordową wstążką związałam i wziąwszy szybko torebkę, wybiegłam, gdyż kareta już od dawna na mnie czekała.
Gdy dojechałam na miejsce, z karety wysiadłam, a otworzywszy drzwi komnaty, gdzie owo przyjęcie się odbywało, byłam strasznie zdumiona, dlatego iż nigdy w życiu tak doskonale przyjęcia przygotowanego nie widziałam. Usiadłszy już na swym miejscu, zaczęłam z waćpanem, obok mnie siedzącym, gawędzić. Mówił, że ból jego sercem targa, lubo chciałam, nic mu poradzić nie potrafiłam. Większość ludzi w izbie tańczyła, inni zaś przy stolikach, jak ja, rozmawiali, ale każdy z nich znakomicie się bawił.
Bal po 3. w nocy się zakończył, a ja, wróciwszy do chaty, spać się położyłam, bo strasznie zmęczona byłam.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:
Ja

Czas czytania: 1 minuta