profil

Kartka z pamiętnika Alka z "Kamieni na szaniec".

poleca 82% 1594 głosów

Kamienie na szaniec

19.02.1942 r.

Wstałem bardzo wcześnie, bo o 6 rano. Bałem się przed tą akcją z płytą na pomniku Kopernika. Śniadania w ogóle nie dotknąłem. Mama aż się zdziwiła, bo zawsze jem "za dwóch".

Wczoraj, gdy rozmawiałem z Rudym i Zośką przechodząc koło pomnika, ludzi było dużo, lecz dziś jest groteska. Ludzie spieszyli się do pracy i nie zważali na to, co dzieje się wokół nich. Po ulicy chodził jakiś żandarm. Gdy oddalił się wszedłem na pomnik i zacząłem odkręcać śruby od płyty. Pierwszą odkręciłem bardzo szybko i z łatwością, drugą też. Płyta wpadła w śnieg. Szybko zeskoczyłem z pomnika i zaciągnąłem ją w miejsce, gdzie nikt jej nie zobaczy. Przykryłem śniegiem i odszedłem. Ludzie wokół nic nie zauważyli.

Po powrocie do domu byłem z siebie zadowolony i dumny. Obiad zjadłem bardzo szybko i od razu pobiegłem do chłopaków. Opowiedziałem im całe zadanie bardzo dokładnie. Jutro mają pojechać po płytę sankami.

To był naprawdę męczący dzień.

Podoba się? Tak Nie
Komentarze (14) Brak komentarzy

trochę pozmieniam i bedzie GiT XD

dzieki :D

Doobre ;xxxx. ;xxxx

Treść zweryfikowana i sprawdzona