profil

"Nawet w zbrodniarzu odkryjesz cząstke wrażliwości" - charakterystyka Randle Patricka McMurphy.

drukuj
poleca 87% 104 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Randle Patrick McMurphy to główny bohater powieści Kena Keseya - ,,Lot nad kukułczym gniazdem”. Jest człowiekiem z burzliwą przeszłością. Będąc młodzieńcem służył w wojsku, z którego został usunięty za brak subordynacji. Odznaczono go w Korei za zorganizowanie ucieczki z komunistycznego obozu jenieckiego. Wiele razy zamykany w areszcie za uliczne bójki, awantury w lokalach, pijaństwo, pobicia, zakłócanie porządku, szulerstwo, a raz za nierząd z nieletnią. W celu odbycia kary zostaje wysłany na farmę penitencjarną w Pendleton. W zaświadczeniu miejscowego lekarza napisane jest: ,,Więzień McMurphy objawia nadmierną wybuchowość, prawdopodobnie na podłożu psychopatycznym.” Na tej podstawie w wieku 35 lat zostaje skierowany do kliniki psychiatrycznej na obserwację i ewentualne przymusowe leczenie.
McMurphy to wysoki mężczyzna. Ma szerokie barki, szczękę i klatkę piersiową, szeroki zuchwały uśmiech i, jak go opisuje Wódz Bromden:,,jest twardy jak piłka baseballowa pod wytartą skórą”. Ma długie ryże baki i widoczne spod czapki zmierzwione płomienne, rude włosy, które dawno nie widziały nożyczek. Nos i policzek przecina mu blizna z której jeszcze nie zdjęto szwów.
Głos ma dziarski i tubalny. Mówi o wiele głośniej niż potrzeba. Mówi tak, jakby znajdował się pięćdziesiąt metrów nad ziemią, i krzyczał do ludzi stojących na dole. Podczas, gdy żaden z pacjentów szpitala nie jest na tyle odważny by zaśmiać się głośno, McMurphy śmieje się donośnie, swobodnie i szczerze. ,,Śmiech jest w jego oczach, uśmiechu, ruchach i mowie.”
W chwili przybycia na oddział siostry Ratched ma na sobie strój roboczy w kolorze ,,rozwodnionego mleka”, na głowie czarną cyklistówkę, na nogach szare zakurzone buty podkute żelaznymi obcasami, a na ramieniu trzyma skórzaną kurtkę.
McMurphy pomimo, że jest przyzwyczajony do tego, że zawsze kroczy na czele, traktuje wszystkich tak samo. Świadczy o tym jego zachowanie tuż po wejściu do świetlicy w której odbywają się wszystkie zajęcia dla pensjonariuszy. Mianowicie wita się zarówno z Okresowymi, czyli młodszymi pacjentami, których według lekarzy da się jeszcze wyleczyć, jak i z Chronikami – chorymi, którzy są w ośrodku już na stałe i uważa się ich za tych ,,gorszych”.
Nowy pacjent, po zapoznaniu się z zasadami panującymi na oddziale siostry Ratched, postanawia udowodnić, że jest w stanie przeciwstawić się jej i jej regułom. W związku z tym ,,błaznuje bez przerwy”, żeby wreszcie pobudzić kogoś do śmiechu. Między innymi podpuszcza chłopaków, opowiadając na ich temat wymyślone historyjki. Przy każdej możliwej okazji stara się wyprowadzić oddziałową z równowagi, np. biegając w samym ręczniku i cyklistówce po oddziale lub zwracając się do niej z przesadną grzecznością.
Można się domyślać, że McMurphy tylko symulował chorobę psychiczną, aby dostać się do kliniki, z której, jak twierdził, łatwiej się wydostać. Lecz, gdy pojawiła się możliwość ucieczki, nie uciekł. Zorganizował nocną zabawę zakrapianą alkoholem, z udziałem swoich dwóch przyjaciółek dosyć lekkich obyczajów, aby dać pozostałym pacjentom namiastkę tego co czeka ich na wolności. Zajął się również inicjacją seksualną Billy`ego Bibbita – najmłodszego z pensjonariuszy, zastraszanego przez własną matkę i siostrę Ratched. Niestety Billy popełnił samobójstwo po tym jak oddziałowa nastraszyła go, że zawiadomi o tym jego matkę. McMurphy dowiadując się o śmierci Billy`ego w akcie niekontrolowanej złości rzuca się na siostrę Ratched i zaczyna ją dusić. I właśnie tym czynem całkowicie zamyka sobie drogę ucieczki, gdyż zostaje poddany operacji lobotomii – poważnej operacji mózgu, w wyniku której człowiek zostaje zupełnie pozbawiony świadomości. Następnie zostaje uduszony przez Wodza, który chce zaoszczędzić mu upokorzenia.
Randle Patrick McMurphy wśród pacjentów szpitala był postrzegany jako bohater. Jako pierwszy sprzeciwił się siostrze Ratched, która przez wiele lat była postrachem wszystkich przewijających się przez oddział pacjentów. I chociaż ten ,,pojedynek” zakończył się tak tragicznie, udało mu się wzniecić wśród nich iskierkę nadziei. Dzięki niemu Wódz uwierzył w siebie i uciekł z kliniki, a Billy doznał tego, co mu kiedyś odebrano, chociaż nie cieszył się tym zbyt długo. Pamięć o McMurphy`m pozostanie w ich sercach na pewno na długo.
Bohater ten zrobił na mnie duże wrażenie. ,,Nawet w zbrodniarzu odkryjesz cząstkę wrażliwości.” Rzeczywiście. McMurphy to człowiek, który zrobił dużo złego w ciągu tak nie wielu lat swego życia. Lecz widząc jaki los spotkał pacjentów kliniki, postanowił im pomóc, kierując się dobrym sercem. Może metody, które w tym celu stosował nie były najlepsze, ale, jak się okazuje, skuteczne. Postać ta, moim zdaniem, raczej nie jest typowym wzorem do naśladowania. Ale do podziwiania – na pewno.


Polecasz? Tak Nie
W słownikach:
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury