profil

Zamach majowy

drukuj
poleca 85% 645 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Rankiem , w środę 12 Maja , rząd powinien już zorientować się , że sytuacja jest nienormalna. Cztery pułki albo odmawiały posłuszeństwa albo podejmowały samodzielne decyzje. Gen. Malczewski poza postawieniem garnizonu warszawskiego w stan pogotowia nie robił nic. Nie różnił się tym od spiskowców którzy również zachowywali bierność. Jedynym ich wytłumaczeniem może być to , że scenariusz nie wymagał od nich żadnych działań poza opowiedzeniem się za Marszałkiem. Wszystko wskazuje na to , że plan pierwotny polegał na zbuntowaniu się kilku pułków , co miało posłużyć Piłsudskiemu w rozmowie z Wojciechowskim za argument domagania się dymisji Witosa. Jakże wielkie więc było zdziwienie kiedy Piłsudski wybrał się 12 maja do Belwederu i dowiedział się , że prezydent właśnie wyjechał do swojej rezydencji w Spale. Tego plan nie przewidywał. Raz podjętych działań nie można już było jednak powstrzymać. Do rozmowy Piłsudskiego z Wojciechowskim doszło na dzisiejszym moście Poniatowskiego. Nic z tej rozmowy nie wynikło.
Pierwsze strzały i ofiary padły pod wieczór , gdy zbuntowane oddziały wojskowe od strony mostu Kierbedzia wkraczały na plac Zamkowy. Po krótkiej walce wojska rządowe wycofały się na południe. Również rząd przeniósł się z Pałacu Namiestnikowego do lokacji położonej na ówczesnych przedmieściach Belwederu. Dowódcą obrony Warszawy został mianowany Tadeusz Rozwadowski , jego szefem sztabu pułkownik Władysław Anders. Wojskami zbuntowanymi dowodził gen. Gustaw Orlicz-Dreszer , którego sztabem kierował pułkownik Józef Beck. Wojska rządowe miały pod koniec pierwszego dnia walk w Warszawie ok. 1700 żołnierzy, piłsudczycy dwa razy, tyle plus ok. 800 członków Związku Strzeleckiego i zdecydowane poparcie ulicy. Obie strony zaczęły ściągać posiłki. Rząd znajdował się w gorszej sytuacji , gdyż przenosząc się do Belwederu utracił wszystkie środki łączności poza lotniczą , jako ,że kontrolował lotnisko na Polu Mokotowskim. Transporty kolejowe były sabotowane przez kolejarzy , wśród których duże wpływy miała PPS udzielająca Piłsudskiemu całkowitego poparcia. 13 maja przyszły pierwsze posiłki dla rządu a 14 maja ok. godz. 500 rano rokoszanie rozpoczęli natarcie w kierunku






na Belweder i lotnisko . Wojska rządowe liczyły wtedy sobie 2200 zaś
Piłsudczycy 8500 żołnierzy. We wczesnych godzinach popołudniowych rząd i prezydent opuścili zagrożony Belweder i pomaszerowali do pałacu Wilanowskiego . Tutaj zapadła decyzja o zaprzestaniu dalszej walki , podaniu się rządu do dymisji i złożeniu urzędu przez prezydenta. Zawiadomiono o tym marszałka Rataja.
Rataj powołał rząd , którego premierem został Kazimierz Bartel.
Tekę spraw wojskowych objął Józef Piłsudski który będzie ją dzierżył we wszystkich kolejnych rządach aż do śmierci.




Polecasz? Tak Nie
Polecane teksty:
W słownikach:
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:08)

najgorsza praca jaka moze byc tutaj dodana