profil

Jan Bytnar "Rudy"

drukuj
poleca 85% 163 głosów

Jan Bytnar jest jednym z głównych bohaterów powieści Aleksandra Kamińskiego pt."Kamienie na szaniec". Był podporucznikiem AK, harcmistrzem i członkiem podziemnej organizacji “Wawer”. Urodził się 6 maja 1921r. w Warszawie, a zmarł w skutek skatowania przez gestapowców 30 maja 1943r . Pochodził z zamożnej inteligenckiej rodziny. Jego rodzicie byli nauczycielami i ludzmi zaangażowanymi w życie społeczne. W domu panowała miła i spokojna atomsfera.
Uzyskał pseudonim Rudy, ponieważ miał piegowatą twarz i rudawe włosy. Nie był wysoki. Posiadał ogromną inteligencję i był wszechstronnie uzdolniony co imponowało kolegom. Był opanowany, spokojny, ambitny, zdolny do największych poświęceń, nic nie powiedział gestapo, chociaż był bity. Nie można pominąć tego, że był bardzo odważny, wykazał to po raz pierwszy rysując kotwicę na pomniku lotnika. Konsekwętnie dążył do wyznaczonych przez siebie celów i wypełnienia stawianych przed nim zadań. Zastanawiały go problemy religijne, kulturalne i moralne. Jego zainteresowaniami były książki, kucharstwo i majsterkowanie. Chodził do Gimnazjum im. Stanisława Batorego w Warszawie. Szkoła wywarła na nim duży i pozytywny wpływ. Rozwijała chęć do nauki i do samokształcenia. Nie mniejszą rolę odegrało harcerstwo. Pomogło im panować nad sobą i zachowywać spokój w wielu nietypowych sytuacjach. Dzięki niemu uzyskali wiele praktycznych sprawności i zdolność samokarcenia.
Dla Rudego ogromne znaczenie miała przyjaźń. Jego najlepszymi przyjaciółmi byli Tadeusz Zawadzki (Źośka) i Aleksy Dawidowski (Alek). Razem zdawali maturę, uczęszczali do jednej szkoły, należeli do tej samej grupy harcerskiej. Podczas wojny wspólnie szkodzili okupantowi biorąc udział w dywersji i Małym Sabotażu wykazując tym samym swój ogromny patriotyzm i miłośc do ojczyzny. Mogli wzajemnie sobie ufać i liczyć na siebie. Największym dowodem tego uczucia była akcja po Arsenałem, w której to uwolnili Janka od hitlerowców, bity do utraty przytomności nic nie powiedział okupantom. Alek zmarł w skutek strału w brzuch tego samego dnia co skatowany przyjaciel.
Moim zdaniem Jan Bytnar był bohaterem. Jest idealnym wzorcem dla współczesnej młodzieży. To dzięki takim ludziam jak on żyjemy w wolnej Polsce. Gdyby wszyscy tacy byli to świat stałby się doskonały.


Polecasz? Tak Nie
W słownikach:
Komentarze (1) Brak komentarzy
6.11.2006 (21:21)

Dostałem 5-.

Teksty kultury