profil

Mój ogród jesienny - opis

Ostatnia aktualizacja: 2024-10-13
poleca 85% 3876 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Mój ogród jesienią

Muszę przyznać, że mój ogród jesienią nie wygląda za ciekawie… Często jest to tylko ponury, zaśmiecony liśćmi plac, pełen błota i zgniłych roślin, na który wracając ze szkoły, spoglądam z przymusu. Może dlatego jesień do tej pory kojarzyła mi się jedynie z nieporządkiem, nieustającym deszczem i wielkim ogarniającym każdego człowieka przygnębieniem?! Jednak tej jesieni było zupełnie inaczej!!!

Nawet nie zdążyłam się obejrzeć, kiedy z drzew obleciały liście, trawa zmieniła swój kolor z pięknej zieleni na fascynujący żółto-brązowy, a gorące słońce przestało budzić mnie do szkoły. O zmianie pory roku przypomniała mi mama, wspominając o nowej kurtce na jesień… Z wielkim zdziwieniem pobiegłam do okna i rzeczywiście ujrzałam piękny „złoty świat”, świat, który swoim urokiem naprawdę mnie zaintrygował. Pomimo deszczu i upomnień mamy wybiegłam prędko przed dom i podziwiałam wygląd MOJEGO JESIENNEGO OGRODU!!! To niemożliwe – pomyślałam, przecież nigdy tu nie było tak pięknie! Ten zwykły, ponury plac był teraz całkiem inny! Jego kształt przypominał literę D, wokół której rosły złociste chryzantemy. Na środku ogrodu rósł olbrzymi dąb, którego owoce i liście co parę sekund opadały na brązowiątą trawę. Spod drzewa wyłonił się mały strumyk wody, spływający po masywnych kamieniach, w coś przypominającego małą wannę, jak później się okazało – oczko. Pod dębem stała starodawna ławka z pozłacanym oparciem, obok której znajdował się mały, uroczy skalniaczek, na którym pięły się różnorodne kwiaty! Było tam naprawdę cudownie! Ogromne drzewa otaczające cały „RAJ” nadawały mu jeszcze większej tajemniczości. Zwisające gałęzie z kolorowymi liśćmi zmieniały to miejsce w taki tajemniczy kącik, gdzie nikt nie potrafiłby wyprowadzić mnie z równowagi, psychicznego spokoju i jakiegoś wewnętrznego wyciszenia. Byłam oczarowana, jednak moje rozmyślania przerwał mi zdziwiony brat, który właśnie wracał ze szkoły.

Czułam się jakoś dziwnie, jakbym przed chwilą wróciła z dalekiej podróży. Wtedy właśnie zrozumiałam, że tak naprawdę nigdy nie przyjrzałam się mojemu ogródkowi, że przez swoje uprzedzenia – bo tak to teraz mogę nazwać – wprowadzałam w błąd moich znajomych i samą siebie. Przekonałam się, jakie piękne miejsca znajdują się w zasięgu mojej ręki!

Jednak gwałtownie zrobiło mi się nie tylko zimno, ale i mokro. Gdy tylko trochę się otrząsnęłam po tym pięknym widoku, pobiegłam do mamy i z radością wykrzyczałam, jak cudowna jest jesień i jak szczególnie wtedy wygląda świat! Mama była zaskoczona moją opowieścią, prędko kazała mi się przebrać w suche ubrania i pozwoliła wyjść tym razem pod parasolką, by jeszcze raz nacieszyć się tym pięknym widokiem MOJEGO OGRÓDKA!

Czy tekst był przydatny? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy

suuper praca bardzo mi sie przydała

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 2 minuty