profil

Buntownicy i konformiści w literaturze i filmie - zanalizuj na wybranych dziełach.

drukuj
poleca 83% 563 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Buntownicy i Konformiści


Szanowna komisjo!

Chciałbym zaprezentować Państwu wypowiedz na temat niezwykle interesujący- buntowników i konformistów w literaturze i filmie. Teza mojego wystąpienia jest następująca: Zarówno postawa buntownicza jak i konformistyczna jest bliska naturze ludzkiej. W większości utworów literackich bardziej interesująca i altruistyczna jest postawa buntownika natomiast postawa konformistyczna, chociaż zgodna z normami wynika z pobudek egoistycznych, małostkowych. Wyraz „bunt” oznacza sprzeciw, protest, opór niezgodę, podburzanie. Bunt to także zorganizowana akcja protestacyjna wobec legalnej władzy, rewolucja lub spisek. Konformizm- to postawa zgody z obowiązującymi normami zasadami, wartościami. Wyraz pochodzi z języka łacińskiego conformare- upodobanie od „forma”. Jak wynika z tego zestawienie- bunt i konformizm to dwie przeciwstawne postawy. Chciałbym rozpocząć od prezentowania postaw buntowników w literaturze. Już starożytna literatura, np. „Antygona” Sofoklesa kreuje postacie występujące przeciw ustalonym przez władzę prawami w imię respektowania praw boskich. Najbardziej jednak wyrazistą epoką literatury, kreująca bunt jest epoka romantyzmu. W literaturze polskiej także kreacje odnajdujemy w twórczości Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego. Standardowym buntownikiem polskiej poezji romantycznej jest Konrad- bohater 3 części dziadów A. Mickiewicza. Przeobrażony wewnętrznie nieszczęśliwy kochanek Gustaw symbolicznie umiera w celi klasztoru Bazylianów w Wilnie i rodzi się Konrad, co upamiętnia napis po łacinie na ścianie celi. Duch widząc usypiającego Konrada, zastanawia się nad potęgą myśli, człowieka. Niebawem owa potęga wybuchnie buntowniczo. Wielką improwizacją w której Konrad rzuci wyzwanie bogu. Konrad czuje swoją przywódczą rolę, bowiem jest twórcą, poetą oraz dlatego ze kocha cały naród. Obiera symbolicznie imię William. „ Nazywam się William bo za miliony kocham i cierpię katusze”. Kieruje coraz dramatyczniejsze pytania do boga, oskarżając go o brak zainteresowania losem ludzi. Chciałby mieć możliwość rządzenia, wydaje mu się ze umiałby lepiej sprawować władzę. „Daj mi rząd dusz!- Wołał”. Nie mogąc doczekać się odpowiedzi, Konrad coraz bardziej wzburzony, krzyczy i niemal posuwa się do bluźnierstwa, chcąc nazwać boga… Caren, ale te słowa, na szczęście wypowiada diabeł. Konrad pada zemdlony, o jego duszę zwalcza złe moce, ale nie mogą poradzić z modlitwami za Konrada. Konradowski bunt zwany jest prometejskim, gdyż podobnie jak Prometeusz z miłości do ludzi zbuntował się, wykradając bogom ogień i ucząc ich rzemiosła. Tak i Mickiewiczowski bohater buntuje się przeciw bogu w imię miłości do swojego narodu. Konrad jest bohaterem tragicznym gdyż buntując się zapomina o swoich ludzkich ograniczeniach. Bohater Wielkiej Improwizacji, jest bohaterem romantycznym, którego literatura dotąd nie znała. Osobiste problemy stają się nieważne wobec posłannictwa, misji przewodzenia narodów. Chciałbym przejść do omówienia buntu tytułowego bohatera Adama Mickiewicza pod tytułem „Konrad Wallenrod”. Bohater ten ma również imiona: Walter i Alf. Jest Litwinem i mistrzem Zakonu Krzyzackiego. Tworzy z Aldoną, córką Kiejstuta udany związek, ale kryje w sobie mroczną tajemnicę. Jego zachowanie jest niezrozumiałe dla otoczenia. Wallenrod buntuje się od początku życia. Żyjąc w otoczeniu mistrza Winrycha, buntuje się przeciw wrogą ojczyzny- Zakonom krzyżackim. Tę ciągłą nienawiść do krzyzaków podsyca w nim stary Halban. Słuchając opowieści Wajdeloty, chce walczyć z zakonem, ale on karze mu czekac na dogodniejszą okazję. Kiedy dochodzi do walki ucieka na stronę litewską. Wydało by się że teraz może stoczyć etyczna walkę. Niestety, zdając sprawę z potęgi zakonu wie że „jeden tylko sposób pozostał Litwinom lecz stokroć przeklęta godzina gdy od wrogów zmuszony chwyce się tego sposobu”- mówi swojej żonie Aldonie. Musi przejść na stronę wroga i postępować nieetycznie, zdradliwie. Zostaje obrany mistrzem Zakonu i ma w swoim raku władzę którą wykorzysta na zgubę zakonu. Prowadzi wojnę z Litwą opieszale, wyniszczając wojska zakonu. Zamiast walczyć, poluje, układa się potajemnie z Witoldem. Gdy zakon ponosi klęskę Konrad czuje, że zdrada będzie odkryta, zażywa truciznę. Podobnie jak Konrad z III części dziadów Wallenrod jest buntownikiem, ale ich sposoby buntu różnią się. Jeśli bunt Konrada w Wielkiej Improwizacji jest prometejski i bluźnierczy, to bunt Konrada Wallenroda zawiera również te cechy ale dodatkowo jako Marcośtamstr6 wyznacza nowy kierunek patriotyzmu Polskiego. Już motto utworu z księcia Machiawellego „Macie bowiem wiedziec, ze są dwa sposoby walczenia trzeba być lisem i lwem”.- sugeruje że Mickiewicz otwiera przed polakami dyskusję na temat sposobów prowadzenia walki narodowo wyzwoleńczej. Epoka młodopolska zwana również neoromantyzmem, również wykreowała postac buntownika Tomasza Judyma tytułowego bohatera, powieści S. Żeromskiego, który obserwując nędzne życie robotników, i żydów z ulici krochmalnej, postanawia zmienić tą sytuację. Konieczność naprawy społeczeństwa zapewnia wszystkim ludziom godziwych warunków życia, przyzwoite mieszkania, higieny i opieki zdrowotnej. Staje się jego Ideą, i określa dalszą drogę życiową Na tej drodze spotyka go osamotnienie i konflikt z nowym, pozornie przyzwoitym środowiskiem. Mimo to, Judym niczym Prometeusz z miłości do ludzi postanawia przeciwstawić się trudnością i walczyć o poprawę warunków życia bezdomnych i nędzarzy. Na zebraniu w mieszkaniu doktora Czernisza apeluje do kolegów o podjęcie zdecydowanych i praktycznych- bezinteresownych i powodowanych poczuciem posłannictwa zawodu działań na żecz poprawy stanu higieny w najuboższych warstwach. Apel ten nie spotyka się z żadnym pozytywnym odzewem. Nie znajdując dla siebie miejsca w Warszawie przenosi się do Cisów. Bezkompromisowy charakter Judyma i tutaj naraża go na kłopoty. Szczególnie scesja z doktorem Krzywosądem i wrzucenie go do stawowego bagna. Skutkuje zwolnieniem z pracy i koniecznością wyjazdu z cisów, gdzie pozostaje jego ukochana Joasia. Przebywa w zagłębiu, gdzie pracuje jako lekarz fabryczny. Tam odwiedza go Joasia. Marzą o wspólnej przyszłości, lecz Judym z poczuciem odpowiedzialności za całe zło rzeczywistości stanowczo mówi: „niemogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani żadnej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością, dopuki z oblicza ziaren nie znikną te podłe zmory. Muszę wyrzec się szczęścia, muszę być sam jeden. W tej decyzji Judym przypomina samotnych romantycznych buntowników, którzy przeciwstawiali się heroicznie złu tego świata. Postawy konformistyczne w ludziach bezdomnych to postawy lekarzy, którzy dbali jedynie o zarobki a nie o uzdrowienie sytuacji w opiece zdrowotnej. Niepodobna się im że Judym prowadzi w Cisach szpitalik dla biedaków, oraz domaga się likwidacji źródła malarii. Kiedy wreszcie staw zaczyna gnić i powietrze zaczyna się nie do zniesienia, Krzywosąd wpada na pomysł by przekopać kanał do rzeki i spuścić zatrutą wodę. Powoduje to zatrucie rzeki, ludzie masowo chorują. Środowisko lekarskie w przeważającej wielkości jest obłudne i dbające jedyni o pozory przyzwoitości. Leczenie biedaków uważa w najgorszym razie za dziwadtwo, jeżeli nie wręcz za szkodliwy i śmieszny kaprys. Taka postawa wynika z zachowawczych obaw o swoje korzyści materialne i źle pojmowany prestiż sołeczny. Zupełnie inny rodzaj buntu prezentuje Witold Gombrowicz „Ferdydurke”. Jest to bunt przeciw potędze Formy, przez którą „Umierają narody, która wywołuje wojny, która sprawia, że jest w nas coś, co nie jest z nas”. Lekceważąc formę „Nie zdołałem nigdy pojąć głupoty, zła, zbrodni”. Bohater powieści Józio buntuje się, gdyż odczuwa nieautentyczność własnej osobowości. Ta zdeformowana, niezależna od niego osobowość wyraża się na wiele sposobów- a przede wszystkim niemożnością odnalezienia siebie, niemożnością „bycia sobą”. Poddany spojrzeniom bliźnich ulega obyczajowym intelektualnym i społecznym formą w postaci konwencji stereotypów, schematów. Obiektem szczególnie demaskatorskich poczynań pisarza jest szkoła. Józio cofnięty do ławy szkolnej jest „zakneblowany i zabetralalala”. Buntuje się ale również jest zafascynowany różnymi formami- śmieszy go przesadna nowoczesność Młodziakówny, ale i zakochuje się w niej, drażni go anachronizm obyczajów i stosunków społecznych w dworku. Ale po jakimś czasie im się poddaje. Bo powiada Gombrowicz „Idiotyczna Infantylna Pupa paraliżuje odbierając wszelkie możliwości oporu”. Szkoła niesie z sobą wszystko to, co niesie z sobą kultura rozumiana jako konwenans, jako schemat. To szkoła czyni z nas konformistów, tu wszystko kończy się „gębą i pupą”- podobnie jak później w życiu. Bunt swego bohatera Gombrowicz, przedstawił w sposób ironiczny, groteskowy. Śmiech odgrywa tu funkcję mechanizmu rozbrajającego, oczyszczającego. Przykładem postawy konformistycznej w literaturze polskiej jest postawa Zenona Ziemkiewicza, bohatera „granicy” Zofii Nałkowskiej. Zenon odebrał przyzwoite wykształcenie. Studiował w Paryżu, przepisywał artykuły o treści politycznej, miał szlachetne ideały. Jednak jego działania w dążeniu do kariery zaczęły charakteryzować „kompromisy” , moralne i samozakłamanie. Dla doraźnego awansu i kariery zaprzepaszcza dawne, młodzieńcze ideały. Wikła się w romans z Justyną Bogutówną, która zachodzi w ciąże. Elżbieta wyjeżdża do warszawy, dokąd również przybywa Zenon i gdzie zawiera nowe, pomocne w karierze znajomości. Ludzie ustosunkowani zamierzają powierzyć mu stanowisko prezydenta miasta. Udaje mu się namówić narzeczoną do zaprotegowania Justyny jako sprzedawczyni w sklepie. Wkrótce bierze ślub z Elżbietą. I spędza miodowy miesiąc zagranicą. Po powrocie Zenon obejmuje upragnione stanowisko dygnitatorskie, jednak jego samozadowolenie zmącone jest niepokojem, że „Dzieje się coś złego, że cała jego robota obrasta w obrzydliwość”, że musi działać w otoczeniu ludzi przekupnych i pozbawionych skrupułów. Demonstracje robotnicze w mieście zostają brutalnie spacyfikowane przez policję- padają strzały i są ofiary. Mimo że Ziębowicz bezpośrednio niewypał nakazu interwencji policji, potępienie społeczne spada na niego, wydaje się on też nie zrozumieć słów własnej żony, która mówi że istnieje granica, za którą niewolno przejść za która przestaje się być sobą. Ziemkiewicz kończy tragicznie- zeszpecony i ociemniały. Justyna oblewa go żrącym kwasem, popełnia samobójstwo. Jego postawa konformistyczna nie zapewniła mu szczęścia. Przechodząc do filmu, chciałbym przedstawić sylwetki nie pogodzonych ze śmiercią, kochających się ludzi- Annie i Chrisa- bohaterów filmu „Między niebem a piekłem”. Ten film to historia miłości, która niezna granic, Chris i Annie są szczęśliwym kochającym się małżeństwem. Tragiczna śmierć Chrisa powoduje, że Annie decyduje się pójść w jego ślady. Niestety, w zaświatach mijają się gdyż Anna jako samobójczyni trafia do piekła, a Chris jest w niebie. Chris jednak postanawia odnaleźć żonę. „Między niebem a Piekłem” to opowieść o nieustraszonym mężczyźnie, który wyrusza w odyseję aby uwolnić ukochaną. Buntuje się przeciw narzuconym ograniczeniom w imię wielkiej miłości. Kolejny film to film produkcji polskiej pod tytułem „Komornik”. Przedstawia on dwie doby z życia komornika- początkowo bezwzględnego, aroganckiego, wyrachowanego Konformisty i Służbisty. Stoi przed nim błyskotliwa kariera, gdyż podziwia go również kochanka. Pewnego dnia jednak spotyka swoją pierwszą miłość, Gosię, której źle się powodzi, puźniej gdy prubuje zająć akordeon ciężko chorej dziewczynki, okazuje się że Gosia jest jej matką- bohater przechodzi nagłą przemianę, postanawia naprawić wyrządzone krzywdy, buntuje się przeciw środowisku prawniczemu, które postanawia dać mu nauczkę. Trafia do więzienia, które opuszcza gdy przyjmuje ustalone w środowisku reguły gry. Lucjan Bochne to konformista, który na chwilę przeobraża się w buntownika, jednak nie jest w stanie w tej roli wytrwać dłużej. Kończąc moją wypowieć chciałbym potwierdzić tezę że, zarówno postawy buntownicze jak i konformistyczne są w literaturze bogato reprezentowane, wybrane przykłady literackie dowodzą, że postawy buntownicze są nacechowane pozytywniej, natomiast postawy Konformistyczne wynikają najczęściej z pobudek egoistycznych.

Dziękuję za uwagę.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (3) Brak komentarzy
24.1.2011 (16:19)

ewidentnie praca napisana przez laika, albo i kupiona, żadnej wartości nie posiada-.-

6.1.2011 (19:01)

'nazywam się MILION bo za miliony kocham i cierpię katusze'? (konrad)
ock z tym wiliamem? czy to kwestia wydania? (bo raczej nie tłumaczenia;))

12.2.2007 (18:46)

Tekst treściowo i tematycznie bardzo dobry, jednak liczne pomyłki słowne i "literówki" znacznie obniżają jego wartość! W niektórych miejscach staje się mało czytelny co w niektórych momentach przyprawia o irytację!

Materiały do matury