profil

Losy mojego rówieśnika po upadku powstania styczniowego, zamieszującego terytorium Królestwa Polskiego

poleca 85% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze
Powstanie styczniowe

Młodzież żyjąca w II połowie XIX wieku odczuwała niezadowolenie
z sytuacji politycznej w Królestwie. W latach 1860-1861 organizowała manifestacje, które miały charakter patriotyczny. Odbywały się one
w Warszawie oraz innych miastach. W czasie manifestacji śpiewano pieśni Patriotyczne i religijne.
Narastające niepokoje w Królestwie sprawiły, że władze w październiku 1861 roku ogłosiły w Królestwie stan wojenny.
Ruch narodowy przeszedł do podziemia. Do roku 1862 uformowały się dwie rywalizujące ze sobą konspiracje: „czerwonych” i „białych” . Młodzież tworzyła „dziesiątki” i „setki”, powstał komitet, który w czerwcu 1862 roku przeobraził się w podziemny Centralny Komitet Narodowy. Ulotki
i konspiracyjne gazetki, na przykład „STRAŻNICA”, informowały o zasadach zachowania Konspiracji.
„Czerwoni” liczyli na poparcie chłopów, których chcieli uwłaszczyć bez odszkodowania dla właścicieli. Byli zwolennikami walki zbrojnej z caratem, zamierzali wciągnąć do niej chłopów. Mieli tez sympatyków sympatyków innych grupach społecznych.
Organizacja „białych” skupiała bogate ziemiaństwo, mieszczan i cześć inteligencji. Na jej czele stanął hrabia Andrzej Zamojski. „Biali” nie chcieli przelewu krwi, natomiast liczyli na dyplomatyczne rozwiązania sprawy niepodległości przy pomocy Anglii i Francji. Opowiadali się za uwłaszczeniem chłopów, ale za odszkodowaniem.
Margrabia Wielkopolski sądził, że nastroje społeczne opadną, gdy rozprawi się z „czerwonymi”, dokonując branki (poboru) młodzieży do carskiej armii. Rekruci mieli być brani według listy imiennych. Cel branki został osiągnięty częściowo, gdyż grupa około 2000 młodych ludzi zdołała wcześniej opuścić Warszawę i schronić się w okolicznych lasach. Chcąc uprzedzić podobną akcję na prowincji, Centralny Komitet Narodowy, ogłosił się Tymczasowym Rządem Narodowym.
Branka przyspieszyła wybuch powstania. W nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku rząd powstańczy wezwał w manifeście do udziału w powstaniu wszystkich Polaków. Ogłosił też dwa dekrety. Pierwszy przyznawał chłopom, bez odszkodowania dla dotychczasowych właścicieli, na własność ziemię, które uprawiali, a drugi zapowiadał, że chłopi bezrolni otrzymają za udział
w powstaniu przydziały gruntów z dóbr narodowych.
Tylko w ciągu pierwszych kilku dni powstania, jego oddziały stoczyły 33 potyczki i zaatakowały 24 garnizony. Na przełomie stycznia i lutego zgrupowanych było kilkanaście tysięcy ludzi.
Wzmagający się terror carski spowodował, że powstanie zaczęło słabnąc. W tej sytuacji „biali” powołali na dyktatora powstania Romualda Traugutta. Traugutt z ogromną energią przystąpił do ratowania powstania. Jednak jego reformy przyszły zbyt późno. Na domiar złego wiosną aresztowano Traugutta, który wraz z czterema członkami powstańczego rządu zginęli na stokach warszawskiej Cytadeli.
Latem 1864 roku powstanie zbliżało się do końca, by ponieść ostateczną klęskę. W powstaniu zginęło 20 tysięcy osób. Po jego upadku rozpoczęły się represje, w wyniku, których 40 tysięcy Polaków zesłano na Sybir i skonfiskowano wiele ziemiańskich majątków. Powstanie ujawniło wielka ofiarność młodzieży
oraz talenty dowódcze i organizacyjne polskich oficerów. Przegrana powstania styczniowego prowadziła do refleksji: Co dalej? Śmierć sympatyków powstaniu tak wielu młodych ludzi rodziła wątpliwość, czy dalsza walka zbrojna z zaborcami ma sens?
Wprowadzony po powstaniu styczniowym stan wojenny obowiązywał
w Królestwie Polskim, z niewielkimi przerwami, do wojny w 1914 roku. Zaraz po stłumieniu powstania car Aleksander II podjął decyzję o likwidacji resztek istniejących jeszcze instytucji władzy w królestwie. Zrusyfikowano sądownictwo
i wprowadzono ostrą cezurę. Rusyfikacja ogarnęła szkolnictwo i polską kulturę. Językiem nauczania stał się rosyjski. W gimnazjach uczono historii i geografii Rosji jako kraju ojczystego. Poważnym ciosem dla polskiej inteligencji było zamknięcie w roku 1869 Szkoły Głównej. Pozbawiło to chcących studiować
w kraju szans na uzyskanie wyższego wykształcenia, gdyż otwarty w Warszawie uniwersytet stał na niskim poziomie. Część młodzieży z Kongresówki udawała się na studia uniwersyteckie do Krakowa, oraz na uczelnie niemieckie lub francuskie. Młodzież poddano surowej, politycznej kontroli. Świadectwo tych czasów zawiera powieść Stefana Żeromskiego „Syzyfowe prace”. By poznać ojczystą historie
i literaturę, młodzież gimnazjalna zakładała tajne kółka samokształceniowe. Ze względu na bezpieczeństwo organizowano ja w różnych miejscach. Z czasem pojawiła się inna forma edukacji, głównie dla dziewcząt – Uniwersytet Latający. Wykłady dla młodzieży odbywały się w prywatnych mieszkaniach, a wykładali je wybitni polscy naukowcy (Wacław Potocki, Władysław Smoleński). Polityka władz pruskich miała na celu germanizacje – zniemczenie ludności polskiej. Akcję germanizacyjną nasilono po upadku powstania styczniowego. Sprowadzono niemieckich nauczycieli, kupców i ziemian. Pruska akcja germanizacyjna obejmowała wiele dziedzin życia narodowego i dlatego była groźniejsza niż działania władz carskich podejmowana w Kongresówce. Od 1876 roku językiem urzędowym był wyłącznie język niemiecki. W praktyce oznaczało to zakaz posługiwania się językiem polskim w miejscach publicznych, na przykład na poczcie czy w urzędzie. Do rangi symbolu w obronie polskości urosła sprawa dzieci z Wrześni w 1901 roku. Zostały one pobite przez nauczycieli niemieckich za to, że nie chciały odmawiać pacierza po niemiecku. Inaczej wyglądała sytuacja Galicji po przekształceniu się monarchii habsburskiej w państwo składające się
z dwóch członów: Austrii i Węgier. Cesarz i rząd wiedeński podjęli w 1867 roku decyzje o nadaniu Galicji antonimi. Język polski stał się językiem narodowym
w administracji i szkolnictwie wszystkich szczebli oraz sądownictwie.
W Galicji zaistniały znacznie lepsze warunki do rozwoju kultury narodowej niż w pozostałych zaborach. Jedynie na jej terenie działały polskie wyższe uczelnie. Na uniwersytetach krakowskim i lwowskim, a także na politechnice lwowskiej i w akademii rolniczej w Dublanach, mogła studiować młodzież z trzech zaborów. W przyszłości, w odrodzonej Polsce, z niej wywodziła się kadra polityków, naukowców i urzędników.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut