profil

Wojna etiopsko włoska (1935-1936)

poleca 84% 1568 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Aneksja Etiopii przez państwo włoskie jako następstwo wojny
włosko – abisyńskiej (1935-1936)


Ideologie faszystowskie pobudzały dążenia ekspansjonistyczne krajów, w których istniały. Najważniejszym dobrem w państwie faszystowskim jest wspólnota. Każde działanie dla jej dobra i na jej korzyść jest działaniem moralnie usprawiedliwionym. Także ekspansja. Nacjonalistyczne Włochy również z tego korzystały, aby urzeczywistnić swoje plany odbudowania Imperium Rzymskiego. Marzenia dyktatora Włoch Mussoliniego do zbudowania imperium kolonialnego w Afryce stały się powodem rozpoczęcia wojny z Etiopią (Abisynią).
Włochy do tego ataku przygotowywały się bardzo starannie, gdyż mieli w pamięci jedną z najsłynniejszych bitew w dziejach wojen kolonialnych pod Aduą, gdzie 1 marca 1896 r. włoski korpus inwazyjny starł się z wojskami etiopskimi i poniósł klęskę . Mussolini chciał także dorównać Francji i Anglii, które posiadały znacznie większe i bogatsze kolonie afrykańskie.
Do końca lat osiemdziesiątych XIX w. Włochy posiadały już Erytreę nad Morzem czerwonym i Somalię Włoską nad Oceanem Indyjskim. Kolonie te jednak nie łączyły się ze sobą, gdyż od strony wybrzeża oddzielały je od siebie Somalii Francuskie i Brytyjskie, a od strony lądu właśnie niepodległa Etiopia.
W przededniu wojny we włoskich koloniach w Afryce znajdowało się ok. 276 tys. Żołnierzy. Biorąc pod uwagę także formacje pomocnicze to liczba wojsk wyniosła około 350 tys. żołnierzy. W trakcie działań wojennych napływające uzupełnienia podniosły tą liczbę do pół miliona. Wojska włoskie dysponowały najnowocześniejszym sprzętem, w tym bronią pancerną i duża ilością samolotów, przechodziły także szkolenia przygotowujące do działań w trudnym klimacie. Większość sił włoskich skoncentrowano w Erytrei, skąd miało nastąpić główne uderzenie.
Tak wielka liczba zmobilizowanego wojska była konieczna, gdyż Mussolini chciał jak najszybciej zakończyć wojnę. Powodów było kilka. Przede wszystkim operacje wojskowe trzeba było przeprowadzić między październikiem a majem, by uniknąć pory deszczowej. Utrudniłoby to znacznie działania wojsk włoskich, gdyż samoloty nie mogłyby lądować na błotnistych lotniskach, a wozy pancerne utknęłyby na grząskich drogach. Poza tym przeciągająca się wojna spowodowałaby wzrost niezadowolenia społeczeństwa włoskiego i obciążałaby za bardzo włoski budżet .
Mobilizacja powszechna w Etiopii została ogłoszona dopiero w ostatniej chwili. Spowodowane to było obawą przed daniem Włochom pretekstu do wypowiedzenia wojny. Sytuację mobilizacyjną pogarszał fakt, że rozkazy cesarskie docierały do żołnierzy bardzo wolno w skutek braku nowoczesnych środków łączności (porozumiewano się za pomocą gońców). Przyzwyczajone do tradycyjnego sposobu walki, pozbawione mechanicznego sprzętu kołowego, wojska etiopskie gromadziły się bardzo wolno. Koncentracja wojsk zakończyła się dopiero w grudniu 1935 r. Liczba zmobilizowanych żołnierzy wyniosła ok. 600 tys. Na domiar złego wojsko etiopskie było fatalnie uzbrojone. Brakowało nawet najprostszej broni palnej dla wszystkich zmobilizowanych żołnierzy. W takiej sytuacji wojska etiopskie postanowiły prowadzić działania partyzanckie, wykorzystując wysokogórskie ukształtowanie terenu.
Wojna włosko – etiopska rozpoczęła się 5 grudnia 1934 r. od incydentu w Uol-Uol, miejscowości leżącej w głębi Etiopii. Korzystając z okazji, że w pustynnym obszarze granice nie były dokładnie wytyczone, jednostki włoskie coraz czesciej zapuszczały się na terytorium etiopskie. Incydenty graniczne miały miejsce już wcześniej, ale w Uol-Uol po raz pierwszy Włosi użyli wozów pancernych i samolotów.
Pomiędzy obu państwami istniał wprawdzie Traktat o przyjaźni, koncyliacji i arbitrażu (2 VIII 1928), który stwierdzał m.in.: „Oba rządy zobowiązują się, bez odwoływania się do oręża, stosować procedurę koncyliacyjną i arbitrażową do spraw spornych, które mogłyby wyniknąć miedzy nimi i których nie dałoby się rozstrzygnąć zwykłymi sposobami dyplomatycznymi” . Powołując się na ten traktat Etiopia zaproponowała rozpoczęcie postępowania arbitrażowego. Włosi jednak nie zgodzili się na taki sposób rozstrzygnięcia sporu, upierając się, że obszar Uol-Uol należy do ich kolonii somalijskiej. W tej sytuacji Etiopia powiadomiła o zaistniałej sytuacji Ligę Narodów wskazując, że poza starciem w Uol-Uol Włosi zbombardowali też kilka nadgranicznych miejscowości raniąc i zabijając wielu żołnierzy etiopskich. Jednakże pisma do Genewy słali także Włosi, oskarżając Etiopczyków o agresje i zajmowanie ich terytoriów. Sprawa więc nie została rozwiązana.
Tymczasem Mussolini wcale nie chciał pokojowych rozstrzygnięć, a wręcz przeciwnie dążył do nasilenia konfliktu. W Erytrei i Somali rozbudowywano drogi, porty i lotniska.
Na początku listopada rozpoczęto natarcie w kierunku Mekeile, gdzie wojska etiopskie próbowały stawić opór. W krwawej bitwie obie strony poniosły ciężkie straty. Oddziały etiopskie musiały się wycofać, a Mekeile zostało zdobyte.
W momencie, kiedy przygotowania włoskie nie były jeszcze ukończone a ich front nie wszędzie dostatecznie zabezpieczony, Etiopczycy przeszli do ataku. W połowie grudnia 1935 r. uderzyli na prawe skrzydło Włochów kierując się na Aksum. W zaciętej bitwie Etiopczycy zdobyli kilka czołgów i dział. Wzięto do niewoli dużo liczbę jeńców, zginęło kilkuset Włochów. Jednocześnie na innym odcinku frontu w Tembien, wojska etiopskie mimo nie udanej próby zaskoczenia uderzyli z taka furia, że przełamali front włoski.
W styczniu armia włoska przeszła do kontrataku i 22 stycznia rozpoczęła się trzydniowa bitwa w okręgu Tembien. Włosi dążyli do otoczenia armii etiopskiej, gdzie wielokrotnie dochodziło do walk wręcz. Ostatecznie Etiopczycy się wycofali. Włosi odnieśli zwycięstwo, ale za cenę wielkich strat i nie udało im się osiągnąć głównego celu - zniszczyć armii etiopskiej.
Do kolejnej konfrontacji dwóch wrogich armii doszło 11 lutego w bitwie o Ambę Aradam. Ciężkie walki trwały kilka dni. Etiopczycy umocnili się na zboczach gór, które były bardzo trudne do zdobycia w bezpośrednim frontalnym ataku. Włosi rzucili więc do ciągłych ataków lotnictwo oraz zastosowali zmasowany ostrzał artyleryjski. Wojska włoskie użyły w walce gazów bojowych, m.in iperytu. Bezbronni w obliczu stałych ataków lotniczych, gazowych i ognia artyleryjskiego Etiopczycy, dali tu przykład wielkiego bohaterstwa i determinacji. Udało się im utrzymać pozycje przez 5 dni .
Okupione dużymi stratami zwycięstwo pod Aradam było jednym z najpoważniejszych sukcesów włoskich w dotychczasowym przebiegu wojny. Doprowadziło do rozbicia armii, stanowiącej trzon wojsk etiopskich.
27 lutego rozpoczęła się jedna z największych bitew w tej wojnie, tak zwana „ druga bitwa w Tembien. Walki trwały 4 dni. Włosi znowu zastosowali gazy bojowe. Oprócz tego decydującą rolę odegrały samoloty i broń pancerna. Żołnierze etiopscy gołymi rękami rzucali się na czołgi. Największe nawet bohaterstwo nie zdołało jednak przechylić szali zwycięstwa na stronę etiopską, która musiała się ugiąć przed lepiej uzbrojonym przeciwnikiem.
Rząd etiopski przez cały czas trwania konfliktu liczył bardzo poważnie na pomoc Ligi Narodów. Sprawa agresji włoskiej w Etiopii znalazła wówczas szeroki oddźwięk nie tylko w kołach dyplomatycznych, ale także wśród światowej opinii publicznej, dla której przez szereg miesięcy stanowiła główny przedmiot zainteresowania.
Inicjatywę w sprawie osiągnięcia porozumienia pomiędzy Włochami a Etiopią przejęła dyplomacja brytyjska, powołując się na układ z 13 grudnia 1906 r., zawarty między Francją, Wielką Brytanią i Włochami w sprawie podziału stref wpływów w Etiopii. Było to wyraźne nawiązanie do starej, imperialnej tradycji, zgodnie z którą mocarstwa europejskie decydowały o losie narodów afrykańskich i azjatyckich.
Konferencja sygnatariuszy układu z 1906 r. odbyła się w Paryżu 16-18 sierpnia 1935 r. Przedstawiono na niej propozycje, które były bardzo korzystne dla Włochów. Akcentowano bowiem możliwość budowy linii kolejowej prowadzącej przez Etiopię, która połaczyłaby dwie włoskie kolonie: Somali i Erytreę. Sugerowano też, że można byłoby utworzyć w Etiopii kondominium francusko-brytyjsko-włoskie pod nadzorem Ligi Narodów, które pomogłoby w uzdrowieniu etiopskiej gospodarki i przeprowadzeniu niezbędnych reform. Mussolini jednak wszystkie te propozycje odrzucił stwierdzając, że może zaakceptować jedynie przyznanie protektoratu nad Etiopią .
Wprowadzenie antywłoskich sankcji ekonomicznych przez Ligę Narodów w dniu 18 XI 1935 r. nie zmieniło sytuacji na frontach w Etiopii. Sankcje miały dotyczyć wprowadzenia embarga na dostawę broni do Włoch, zakazu udzielania Włochom pożyczek i kredytów oraz wstrzymania importu wyrobów włoskich. Na wydarzenia w Etiopii zareagowały także Stany Zjednoczone. Prezydent Roosevelt zakazał handlu bronią z obu walczącymi państwami. Zakaz ten najbardziej dotknął Abisynię, gdyż Włochy miały już nowocześnie uzbrojoną armię, natomiast Abisynia bardzo potrzebowała broni i miała wielkie kłopoty aby ją zdobyć. Dotkliwym ciosem dla Włoch byłby zakaz sprzedaży ropy naftowej, miedzi, żelaza oraz innych produktów potrzebnych do prowadzenia wojny.
Tymczasem w Etiopii Włosi przygotowywali się do ostatecznego zakończenia kampanii wojennej. Na szlaku prowadzącym do stolicy, marsz wojsk włoskich zagrodziła około 40 tys. armia etiopska. Była to gwardia cesarza Hajle Syllasje I, która stanowiła jeszcze potężną siłę uderzeniową. Trzy nadchodzące korpusy przeciwnika liczyły łącznie 125 tys. żołnierzy. Dysponowały wsparciem lotniczym, 276 czołgami, 210 działami, 1720 ciężkimi i 698 lekkimi karabinami maszynowymi. Dysproporcja sił była więc rażąca, odbierała szanse powodzenia armii etiopskiej. Mimo wszystko cesarz 21 marca podjął decyzje w sprawie ofensywy.
31 marca 1936 r. armia etiopska ruszyła do natarcia w pobliżu miejscowości Majczeu. Etiopczycy natarli tak gwałtownie, że Włosi, mimo iż wiedzieli o przygotowanym ataku, nie wszędzie zdołali wytrzymać jego impetu. Lewe skrzydło armii włoskiej poniosło tak wielkie straty, że tylko intensywne ataki lotnicze zapobiegły przełamaniu frontu w tym miejscu. Bitwa pod Majczeu trwała trzy dni. Włosi przystąpili do kontrataku. Kiedy naloty lotnicze i ogień artyleryjski zdziesiątkowały gwardie cesarską, wojska włoskie zdołały w końcu osiągnąć sukces. Armia etiopska rozpoczęła odwrót. Cesarz w otoczeni 1000 żołnierzy wyruszył do Addis Abeby skąd 2 V 1936 opuścił kraj i udał się do Europy.
Dnia 5 V 1936 r. włoskie oddziały zajęły Addis Abebę. Rząd włoski ogłosił dekret o aneksji Etiopii jednak wojna nie została jeszcze zakończona. Etiopczycy nadal utrzymywali kontrolę nad większością państwa. Mimo tego poszczególne rządy europejskie zaczęły znosić antywłoskie sankcje ekonomiczne.
Liga Narodów poniosła dotkliwą porażkę w sprawie agresji włoskiej w Etiopii. Narody świata nie uczyniły nic dla Etiopii, a co więcej stopniowo zaczęły uznawać suwerenność Włoch nad Etiopią. Mussolini 11 grudnia 1937 r. ogłosił wystąpienie Włoch z Ligi Narodów, a ze swych posiadłości utworzył nową jednostkę kolonialną, która nazwano Włoską Afryką Wschodnią. Aneksji Etiopii można było uniknąć, jednak państwa europejskie zajęły się problemem rosnącego w Europie zagrożenia niemieckiego, odsuwając konflikt włosko – etiopski na dalszy plan. Klika lat po zajęciu Etiopii Mussolini stwierdził: „Gdyby Liga Narodów w czasie konfliktu etiopskiego rozszerzyła sankcje przeciwko Włochom na ropę naftową, byłbym zmuszony do odwrotu z Etiopii w ciągu ośmiu dni. Byłaby to dla mnie katastrofa nie do pomyślenia” .

Bibliografia:

1. Bartnicki A, „Pierwszy front II wojny światowej. Konflikt włosko – etiopski 1935 – 1936”, Warszawa 1981
2. Borucki M, „Mussolini”, Warszawa 1977
3. Prokopczuk J, „Historia Powszechna 1871 – 1939 w zarysie”, Warszawa 1973
4. Dobrzycki W. „Historia stosunków międzynarodowych w czasach nowożytnych 1815-1945” Warszawa 2002
5. Bartnicki A. „Agresja włoska w Abisynii” Warszawa 1964
6.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 10 minut

Ciekawostki ze świata