profil

Reforma oświatowa w polsce po 1918 roku

drukuj
poleca 83% 470 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Działalność oświatowa na ziemiach polskich rozwinęła się od XI wieku wraz z zakładaniem szkół katedralnych w siedzibach biskupich, a następnie szkół kolegiackich przy bogatszych kościołach. Na XIII w. przypada także rozwój szkół parafialnych, zakładanych wraz z powstawaniem i rozwojem parafii. Podstawą prawną ich organizacji były postanowienia soboru laterańskiego, zaś o rozwoju i charakterze tych szkół decydowały, w związku z osadnictwem na prawie niemieckim. W 1364 został założony przez Kazimierza III Wielkiego uniwersytet. w Krakowie, odnowiony 1400 przez Władysława II Jagiełłę, przyciągał wielu studentów z różnych krajów. W XVI w. Polska była ważnym ogniskiem kultury humanistycznej. Do wszystkich szkół napływała młodzież szlachecka i mieszczańska, a także chłopska. Od połowy. XVI w. bogacąca się szlachta wysyłała swych synów na studia za granicę, co z jednej strony ożywiało związki kulturalne Polski z Europą. Przełom w rozwoju szkolnictwa polskiego nastąpił w XVIII w. dzięki reformom pijara, księdza Stanisława Konarskiego. W 1740 założył on w Warszawie Collegium Nobilium. W 1753–56 przeprowadzona była reforma szkół pijarskich. Podobnym przemianom uległy niektóre szkoły jezuickie. W 1765 król Stanisław August Poniatowski powołał Szkołę Rycerską pierwszą szkołę państwową, utrzymywaną przez skarby: Koronny i Wielkiego Księstwa Litewskiego. W 1773, po kasacie zakonu jezuitów, powołano Komisję Edukacji Narodowej (KEN), która jako organ władzy państwowej przejęła zwierzchnictwo nad dawnymi kolegiami jezuickimi oraz licznymi szkołami zakonnymi. Ustanowiony przez Komisję hierarchiczny ustrój szkolny pozwalał na ujednolicenie polityki oświatowej w stosunku do wszystkich szczebli nauczania. Nowy program szkół średnich wprowadzał język polski jako wykładowy, nauki przyrodniczo-fizyczne, matematykę, elementy prawa, naukę moralną opartą na prawie naturalnym, natomiast ograniczał łacinę z lekturą pism autorów klasycznych. Została zreformowana Akademia Krakowska. W 1775 KEN powołała Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych, które opracowało wiele podręczników, regulaminów i rozporządzeń. W wydanych 1780–83 Ustawach... KEN określiła ostatecznie kształt szkolnictwa polskiego oraz zadania wychowawcze, obowiązki i prawa „stanu nauczycielskiego”. Reforma szkolna KEN przygotowywała młodych obywateli do podjęcia głębokich reform politycznych oraz otwierała drogę do rozwoju nowoczesnego szkolnictwa. Jej spuścizna weszła na stałe do dorobku polskiej myśli pedagogicznej. Bezpośrednio po III rozbiorze Polski szkolnictwo na terenach zaboru pruskiego i austryjackiego zostało poddane germanizacji. Do nauczania wprowadzono język niemiecki. Unifikowano system oświat. z systemami państw zaborczych. W innej sytuacji znalazło się szkolnictwo na terenach zachodniej guberni Rosji, gdzie od 1802 uzyskało ono znaczne swobody. Aktywnym ośrodkiem studiów wyższych był w tym czasie uniwersytet w Wilnie. W pierwszym 30-leciu XIX w. szkolnictwo polskie rozwijało się swobodnie w Księstwie Warszawskim, a po kongresie wiedeńskim 1815 w Królestwie Polskim. Utworzona na kongresie wiedeńskim Rzeczpospolita Krakowska zachowała własne szkolnictwo polskie do 1850. Ciągłość pracy zachował też Uniwersytet Jagielloński. W Księstwie Warszawskim utworzona 1807 Izba Edukacyjna objęła zwierzchnictwo nad edukacją narodową. Na pocz. XX w. nasiliły się dyskusje nad zadaniami wychowania, programami nauczania i kształtem organizacyjnym szkolnictwa. Zarysowały się główne nurty w poglądach na cele wychowania. Ideą wychowania narodowego, wiązano z wychowaniem religijnym. Odmienne koncepcje prezentowali działacze związani z Polskim Związkiem Nauczycielskim w Królestwie i Krajowym Związkiem Nauczycielstwa Ludowego. Żądali oni przede wszystkim szkoły dostępnej dla wszystkich, bezpłatnej i świeckiej, z programami uwzględniającymi problemy społeczne, nowe osiągnięcia naukowe i potrzeby ekonomiczne kraju. Działalność organizacji nauczycielskich wzmogła się po 1914. Powstały pierwsze organy mające na celu koordynację poczynań organizacyjno.-oświatowych: Komisja Pedagogiczna, Centralne Biuro Szkolne. Projekty przyszłej organizacji szkolnictwa w niepodległej Polsce stały się przedmiotem dyskusji na kolejnych zjazdach nauczycielskich. Powołana przez władze niemieckie po zajęciu Warszawy Rada Regencyjna, a następnie Rada Stanu Królestwa Polskiego doprowadziły do powstania Departamentu Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, który w grudniu 1918 przekształcił się w Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Tekę pierwszego w niepodległej Polsce ministra oświaty objął Ksawery Prauss.







DRUGA RZECZPOSPOLITA
Po odzyskaniu niepodległości pierwszym zadaniem władz oświatowych stało się ujednolicenie systemu szkolnego, tj. określenie jego organizacji, zadań, podstaw ideowych i programów. Proces ten trwał do 1922. Z inicjatywy Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w kwietniu 1919 zwołano Ogólnopolski Zjazd Nauczycielski, który przeszedł do historii pod nazwą Sejmu Nauczycielskiego. Miał on wypowiedzieć się w sprawie zasad przyszłego ustroju szkolnego. Mimo dużego zróżnicowania zaprezentowanych koncepcji i stanowisk, ostatecznie zjazd opowiedział się za jednolitą i bezpłatną szkołą powszechną, wprowadzeniem 7-letniego obowiązku szkolnego, powiązaniem ze sobą wszystkich szczebli szkolnictwa, co miało otwierać drogę do wykształcenia wyższego bez względu na pochodzenie, stan majątkowy i typ ukończonej szkoły średniej. Wprawdzie uchwały Sejmu nigdy nie zostały w pełni zrealizowane, ich treść i toczone w toku obrad dyskusje wywarły jednak wpływ na kształt wielu późniejszych inicjatyw oświatowych, a podjęte problemy niejednokrotnie powracały na łamy prasy pedagogicznej. Jednym z pierwszych aktów prawnych regulujących sprawy oświaty w odrodzonym państwie był wydany 7 lutego 1919 roku dekret o obowiązku szkolnym. Wprowadzał on obowiązkową 7-letnią szkołę powszechną dla wszystkich dzieci od 7 do 14 roku życia. Szkoła miała być bezpłatna, co nakładało na państwo obowiązek zapewnienia dostępu do niej wszystkim dzieciom. Jednocześnie dekret zakładał, biorąc pod uwagę rzeczywiste możliwości państwa, stopniową realizację jego postanowień. U progu niepodległości sytuacja w szkolnictwie powszechnym była zróżnicowana w zależności od regionu. W 1922/23 w województwach: zachodnim nauczaniem początkowym było objętych 94,7% dzieci, na Śląsku — 86,3%, w Galicji — 76%, w województwach centralnych — 66,2%, we wschodnich — 34,7%; przeważały, szczególnie na wsiach, szkoły z 1 lub 2 nauczycielami, tj. niżej zorganizowane, nie realizujące pełnego programu nauczania. Mimo znacznego rozwoju szkolnictwa powszechnego, potrzeby w tym zakresie do końca 20-lecia nie zostały w pełni zaspokojone. Na szczeblu szkolnictwa średniego utrzymało się 8-klasowe gimnazjum, w którym wyodrębniano dwa stopnie pierwsze trzy klasy o charakterze ogólnokształcącym oraz częściowo ukierunkowane klasy wyższe. Matura gimnazjalna otwierała drogę do studiów wyższych. W systemie tym szkoła średnia nie była powiązana ze szkolnictwem powszechnym: do gimnazjum przyjmowano na podstawie egzaminu po 5 klasach szkoły powszechnej, w niektórych gimnazjach otwierano klasy wstępne, przygotowujące do nauki w szkole średniej z pominięciem szkoły powszechnej. Ze względu na trudności ekonomiczne, a także z powodu nacisku kół konserwatywnych, została zachowana możliwość otwierania prywatnych szkół powszechnych. Równouprawniono nauczanie domowe z publicznym. Zezwolono na otwieranie prywatnych gimnazjów, które po spełnieniu określonych warunków uzyskiwały prawa szkół państwowych. Poważnym ograniczeniem dostępu do szkół średnich i wyższych była odpłatność za naukę, utrzymująca się mimo postulatów posłów, przede wszystkim z lewicy, by kształcenie na wszystkich szczeblach było bezpłatne. Szkolnictwo wyższe, mimo podporządkowania Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, miało szeroką autonomię i uprawnienia samorządowe. Status szkół akademickich miały szkoły państwowe: 5 uniwersytetów Kraków, Lwów, Poznań, Warszawa, Wilno, dwie politechniki Warszawa, Lwów, Akademia Medycyny we Lwowie, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie i Akademia Górnicza w Krakowie, oraz prywatne: ASP w Krakowie, KUL, Wolna Wszechnica Polska w Warszawie, Wyższa Szkoła Handlowa w Warszawie. Z czasem liczba szkół wyższych powiększyła się. Funkcjonowało też wiele wyższych szkół, np. szkoła inżynierska im. A. Wawelberga i S. Rotwanda w Warszawie, Państwowa Szkoła Techniczna w Wilnie, czy wyższe szkoły pedagogiczne m.in. w Katowicach, Krakowie, Kielcach. Odrębnie funkcjonowały wyspecjalizowane działy szkolnictwa, jak szkolnictwo artystyczne, szkolnictwo wojskowe, szkolnictwo specjalne (ogromne zasługi na tym polu położyła M. Grzegorzewska, autorka koncepcji programowej i 1922 organizatorka Państwowego Instytutu Pedagogiki Specjalnej, kształcącego nauczycieli szkół specjalnych).
Znaczną przebudowę ustroju szkolnego przeprowadzono na mocy ustawy z 1932, uchwalonej z inicjatywy między innymi wyznań religijnych i oświecenia publicznego Janusza Jędrzejewicza. Reforma zwana jędrzejewiczowską utrzymała 7-letni obowiązek szkolny w zakresie szkoły powszechnej, ale zarazem zachowała zróżnicowanie organizacyjne i programowe tych szkół (szkoły powszechne I, II i III stopnia, tj. 4-, 6- i 7-klasowe), faktycznie sankcjonując różnice w poziomie wykształcenia już na pierwszym, obowiązkowym szczeblu nauczania. Wstęp do gimnazjum dawało ukończenie 6 klas szkoły powszechnej, klasa 7 była przeznaczona dla tych, którzy nie zamierzali kształcić się dalej. Gimnazjum, teraz 4-letnie, miało jednolity program ogólnokształcący. Do studiów wyższych przygotowywały 2-letnie licea o programie ukierunkowanym (humanistycznym, matematyczno-fizycznym, przyrodniczym). Ustawa przewidywała, że 60% szkół powszechnych może mieć stopień organizacyjny. Większość szkół I stopnia działało we wsiach, co znacznie utrudniało dostęp dzieci wiejskich do szkół średnich i wyższych. Trudności finansowe, niedobór nauczycieli i braki lokalowe powodowały, że znaczna liczba dzieci pozostawała poza szkołą, nie wypełniając obowiązku szkolnego. Ustawa uporządkowała sytuację i podniosła rangę szkolnictwa zawodowego. Dla młodzieży pracującej wprowadzono obowiązek dokształcania się w 3-letnich szkołach opartych na I i III stopniu szkoły powszechnej. Niższe szkoły zawodowe, o charakterze praktycznym, były oparte na I stopniu szkoły powszechnej. Gimnazja zawodowe odpowiadały gimnazjom ogólnokształcącym, licea zawodowe uprawniały do dalszych studiów w wyższych szkołach technicznych. Zostały zniesione dawne 5-letnie seminaria nauczycielskie, na ich miejsce organizowano 3-letnie licea pedagogiczne oparte na 4-letnim gimnazjum. Uchwalona 15 marca 1933 roku odrębna ustawa o szkołach wyższych ograniczyła ich autonomię, zwiększając uprawnienia ministra, który zyskał prawo tworzenia i likwidowania katedr oraz wydziałów, zatwierdzania rektorów; została wzmocniona w uczelniach władza rektora, ograniczona pozycja senatów akademickich. W rezultacie zlikwidowano 52 katedry.
W latach 20. w programach wychowawczych dominował kierunek narodowy, propagowany przez pedagogów związanych z Narodową Demokracją. W wychowaniu narodowym kładziono nacisk na patriotyzm, wierność tradycji, postawę religijną młodzieży. Po przewrocie majowym w 1926, pod wpływem ideologii obozu rządowego lansującego hasło uzdrowienia stosunków wewnętrznych i wzmocnienia roli państwa, ukształtował się program tzw. wychowania państwowego, sformułowany przez ministra Sławomira Czerwińskiego w wygłoszonym 1929 na Kongresie Pedagogicznym. Przemówieniu o ideał wychowawczy szkoły polskiej. Kierunek wychowania państwowego kładł nacisk na wiązanie pracy dydaktycznej z oddziaływaniem wychowawczym w duchu poszanowania państwa, oddania dla jego rozwoju, kształtowania poczucia odpowiedzialności obywatelskiej niezależnie od przynależności do grup narodowych. Ideę wychowania państwowego jako pełnego systemu wychowawczego rozwinął Adam Skwarczyński. Problematykę tę podejmowali w swych pracach teoretycy także Kazimierz Sośnicki i Zygmunt Mysłakowski. Koncepcja ta, w praktyce spłycona, spotkała się z krytyką z wielu stron. W opozycji do niej pozostała lewica, która widziała w niej próbę podporządkowania sobie społeczeństwa przez obóz rządzący. Prawica krytykowała ją z punktu widzenia interesów narodowych, w kontekście wzmagających się w tym obozie w latach trzydziestych tendencji nacjonalistycznych. Przejawem tych nastrojów, szczególnie żywych wśród młodzieży akademickiej grupującej się w organizacjach Obozu Narodowo-Radykalnego i Falangi, były m.in. wzniecane przez nią brutalne ekscesy antysemickie. Także mniejszości narodowe widziały w wychowaniu państwowym zagrożenie dla swych praw i interesów.
Szkolnictwo mniejszości narodowych rozwijało się w II RP nierównomiernie, nie zaspokajając na ogół potrzeb i aspiracji oświatowych poszczególnych grup.
Polskie szkolnictwo rozwijało się także, choć w niezwykle trudnych warunkach, na terenie Prus Wschodnich, Pomorza Zachodniego, na Śląsku i w Wolnym Mieście Gdańsku. Siłami społecznymi tworzono tam szkoły powszechne, ochronki, powstawały też szkoły średnie (polskie gimnazja w Bytomiu, Kwidzynie, Gdańsku). W skupiskach polskich na Śląsku Cieszyńskim rozwijało działalność Polskie Gimnazjum Realne w Orłowej.
W okresie międzywojennym rozwijał się ruch nauczycielski. Działały liczne związki i stowarzyszenia nauczycielskie, wśród nich największy Związek Nauczycielstwa Polskiego, powstały 1930 z połączenia Związku Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych i Związku Zawodowego Nauczycieli Polskich Szkół Średnich. Nauczyciele szkół średnich i profesorowie szkół wyższych skupiali się w Towarzystwie Nauczycieli Szkół Średnich i Wyższych. Ponadto działały chrześcijańskie związki zawodowe oraz skupiające nauczycieli należących do mniejszości narodowych. Forum demokratycznych działaczy oświatowych stało się po 1932 Towarzystwo Oświaty Demokratycznej „Nowe Tory”. Inicjatywy nauczycielskie przejawiały się m.in. w podejmowaniu eksperymentów pedagogicznych. Były one inspirowane przez rozwijające się na Zachodzie nowe koncepcje dydaktyczne, bądź też stanowiły własne próby innowacji dydaktycznych i wychowawczych. W dziedzinie oświaty pozaszkolnej nadal pozostawały aktywne organizacje powstałe przed 1914. Zajmowały się m.in. zwalczaniem analfabetyzmu, prowadziły kursy, czytelnie, działalność odczytową, domy ludowe i świetlice. Z inicjatywy Ignacego Daszyńskiego powołano Towarzystwo Uniwersytetu Robotniczego. Potrzeby kulturalno-oświatowe wsi zaspokajały uniwersytety ludowe, organizowane na wzór duńskich uniwersytetów typu grudtvigowskiego. Działały też towarzystwa oświatowo-kulturalne skupiające członków mniejszości narodowych. Na okres 20-lecia międzywojennego przypada rozwój teorii oświaty dorosłych oraz instytucji kształcących profesjonalne kadry w tej dziedzinie.




DRUGA WOJNA ŚWIATOWA
Po zakończeniu działań wojennych w październiku 1939 roku, na ziemiach przyłączonych do Rzeszy, tj. w Wielkopolsce, na Pomorzu i Śląsku, szkolnictwo polskie wszystkich szczebli zostało zlikwidowane, a nauczyciele i profesorowie wraz z innymi grupami inteligencji polskiej wysiedleni lub aresztowani. Na terenie Generalnego Gubernatorstwa pozostawiono jedynie szkoły powszechne i zawodowe, ze znacznie okrojonymi programami nauczania. Zajmowanie budynków, przenoszenie szkół do coraz gorszych pomieszczeń, częste przerwy w nauczaniu obniżały i tak już niski ich poziom. Zamykanie szkół średnich i wyższych rozpoczęto w listopadzie 1939. Najbardziej spektakularną była tzw. Sonderaktion Krakau 6 listopada zwołani na zebranie pracownicy naukowi Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Akademii Górniczej zostali uwięzieni i wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Odpowiedzią polskiego społeczeństwa na likwidowanie szkolnictwa było rozwijające się szybko tajne nauczanie. Już w listopadzie 1939 przystąpiono do organizowania tajnych kompletów na poziomie nauczania średniego. W szkołach powszechnych rozszerzano nauczanie zgodnie z dawniej obowiązującym programem. Podobnie rozszerzano zakres nauczania w szkołach zawodowych. W systemie tajnego nauczania istniało ścisłe powiązanie różnych szczebli i typów szkolnictwa. W szkołach powszechnych organizowano dodatkowe klasy, w których prowadzono nauczanie w zakresie I klasy gimnazjalnej. W miarę rozbudowywania szkolnictwa zawodowego. Ustępstwa Niemców w tym zakresie wynikały z rosnącego zapotrzebowania na lepiej wykwalifikowaną siłę roboczą. Szkoły te zaczęły stanowić „przykrywkę” dla szkół średnich ogólnokształcących. W wyspecjalizowanych szkołach zawodowych było prowadzone tajne nauczanie w zakresie pierwszych lat szkolnictwa wyższego. Wszystkie te działania wymagały koordynacji i współdziałania różnych grup nauczających. Już w grudniu 1939 powstała Tajna Organizacja Nauczycielska pod przewodnictwem Czesława Wycecha. Skupiała ona członków przedwojennego Związku Nauczycielstwa Polskiego, rekrutujących się spośród nauczycieli szkół powszechnych i średnich, co ułatwiało współpracę tych dwu szczebli. W 1940 został powołany Departament Oświaty i Kultury jako instancja związana z Delegaturą Rządu na Kraj. Na jego czele stanął Czesław Wycech. Departamentowi podlegały okręgowe biura oświaty, tym zaś powiatowe oraz gminne komisje oświaty i kultury. Miały one koordynować działalność oświatową na podległych im terenach. Równocześnie kontynuowały w podziemiu działalność organizacje związane ze szkolnictwem i środowiskami nauczycielskimi, jak Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół Państwowych, Stowarzyszenie Dyrektorów Szkół Prywatnych, Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Zawodowych i inne. Wyłoniły one Komisję Porozumiewawczą, zwaną Tajną Komisją Oświatową, ściśle współdziałającą z Departamentem. Podstawy finansowe podziemnej oświaty zapewniał częściowo Departament, częściowo władze miejskie, częściowo opłaty uczniów. Wobec ogromnych zniszczeń wszelkich pomocy naukowych starano się przynajmniej zapewnić dopływ podręczników i skryptów przez organizowanie dostaw z dawnych magazynów lub druk w tajnych drukarniach.
Tajne nauczanie rozwijało się na terenie całego Generalnego Gubernatorstwa, z trudem i z dużymi przerwami uruchamiano je na terenach włączonych do Rzeszy: w Wielkopolsce, na Pomorzu i na Śląsku. Nierówny był jego rozwój w małych miastach i wsiach. Największym ośrodkiem tajnego nauczania wszystkich szczebli była Warszawa, gdzie m.in. działał Uniwersytet Poznański jako Uniwersytet Ziem Zachodnich, poza tym wszystkie wyższe uczelnie prowadziły tajne kursy, podobnie jak niemal wszystkie szkoły średnie ogólnokształcące, łącznie ze zorganizowanym na tych samych zasadach tajnym nauczaniem w getcie. Tajne nauczanie w tak szerokim zakresie i o tak sprawnej organizacji nie rozwinęło się w żadnym z krajów okupowanej Europy, mimo podejmowanych w tym zakresie wysiłków. Sprawna organizacja, ofiarność i poświęcenie wszystkich ludzi związanych z tajnym nauczaniem nie mogły zapobiec stratom powodowanym przez terror niemiecki, a także przez działania wojenne. Został zniszczony i zagrabiony prawie cały majątek szkół wyższych.
Na terenach wschodnich zajętych w listopadzie 1939 przez Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich warunki funkcjonowania polskiego szkolnictwa powszechnego i średniego były bardzo zróżnicowane. Na początku 1940 roku nowe władze upaństwowiły szkoły prywatne, zamknęły zakłady prowadzone przez duchownych. Strukturę szkolnictwa zunifikowano z systemem sowieckim. Wprowadzano nowe programy nauczania, nowe podręczniki, w dużej części przekłady sowieckich. Szkoła stała się terenem intensywnej indoktrynacji ideologicznej. Język nauczania zależał od struktury narodowościowej środowiska szkolnego.





POLSKA RZECZPOSPOLITA LUDOWA
Lata 1944/45–47. W miarę wyzwalania ziem polskich spod okupacji niemieckiej następowało dość szybkie uruchamianie szkół, najczęściej dzięki inicjatywom lokalnych społeczności. Proces ten odbywał się w warunkach ruiny materialnej szkolnictwa i dotkliwych strat kadrowych. Likwidacja przez Niemców szkół wyższych i średnich, zakładów kształcenia nauczycieli, znaczne zubożenie treści i obniżenie poziomu nauczania w szkołach powszechnych i zawodowych spowodowały straty, których nie mogła zrekompensować akcja tajnego nauczania. Główne kierunki reformy systemu edukacyjnego i jego powiązania z zachodzącymi zmianami ustrojowymi zostały ustalone na Ogólnopolskim Zjeździe Oświatowym w Łodzi w kwietniu 1945. Rezolucja Zjazdu wskazywała na konieczność wprowadzenia powszechności, bezpłatności, publiczności i jednolitości szkolnictwa, decentralizacji sieci szkół średnich, obowiązku zakładania i utrzymywania przedszkoli przez państwo i samorząd, wprowadzenia 8-klasowej, obowiązkowej i jednolitej pod względem organizacyjnym i programowym szkoły na wsi i w mieście, rozwijania szkół zawodowych, opartych na podbudowie szkoły 8-klasowej, wprowadzenia obowiązku kształcenia zawodowego dla młodzieży pracującej i niepracującej do 18 roku życia, rozwijania instytucji oświaty dorosłych oraz przeznaczania przez państwo i samorząd odpowiednich sum na internaty i stypendia. W pierwszych latach powojennych nie dokonywano radykalnych zmian w zakresie organizacji szkolnictwa i treściach nauczania, koncentrując wysiłki na odbudowie i rozbudowie sieci szkolnej. Jednak już 1945 wprowadzono jednakowy program nauczania do wszystkich szkół podstawowych, znosząc w ten sposób podział szkoły powszechnej na trzy szczeble programowe i trzy stopnie organizacyjne, narzucony przez ustawę z 1932. Dalszym krokiem ku realizacji zasady szkoły jednolitej było zrównanie programu nauczania VII klasy szkoły powszechnej i I klasy gimnazjum, co umożliwiało absolwentom 7-klasowej szkoły powszechnej podejmowanie nauki w II klasie gimnazjum. Rezultatem tych zmian było skrócenie nauki w gimnazjach ogólnokształcących i zawodowych do 3 lat. Przyjmując za najważniejszą kwestię udostępnienia nauczania podstawowego całej młodzieży, proces zakładania 8-klasowych szkół powszechnych ograniczono do większych miast i wybranych powiatów, dysponujących kadrą nauczycielską i warunkami lokalowymi, głównie na Górnym Śląsku, gdzie istniała wieloletnia tradycja szkoły 8-letniej. Dla zaspokojenia palących potrzeb kadrowych szkolnictwa tworzono nowe licea pedagogiczne o znacznie okrojonym w stosunku do przedwojennego programie nauczania oraz różnorodne kursy pedagogiczne. Umożliwiały one doraźne zaspokajanie potrzeb kadrowych, ale braki w wykształceniu ich absolwentów przez wiele lat niekorzystnie odbijały się na jakości pracy dydaktycznej i wychowawczej. Wielką zasługą nauczycieli był stosunkowo szybki rozwój szkolnictwa na Ziemiach Zachodnich i Południowych. Do 1946 szkoła powszechna objęła na tych terenach ponad 0,5 mln dzieci, przyczyniając się do stabilizacji, adaptacji i integracji napływowej ludności. W szybkim tempie następowała odbudowa szkolnictwa średniego ogólnokształcącego (gimnazja i licea). Szkoły te działały również w ośrodkach wiejskich, jako kontynuacje powstałych tam tajnych szkół. Odbudowa kraju stworzyła sprzyjające warunki dla rozwoju szkolnictwa zawodowego, którego organizacja opierała się na wzorach przedwojennych. Do 1945/46 uruchomiono wszystkie szkoły wyższe działające na dawnych ziemiach II RP pozostających w granicach państwa polskiego, powołano też kilka nowych, m.in. w Łodzi, Toruniu, Lublinie oraz na Ziemiach Zachodnich i Południowych.
W pierwszych latach powojennych ustrój szkolnictwa i programy nauczania ulegały nieznacznym tylko modyfikacjom. Podstawą nauczania pozostały programy przedwojenne. Obowiązywały też dawne podręczniki. W 1945 przeprowadzono niewielkie zmiany w materiale nauczania języka polskiego, dodając m.in. tematykę lat wojny i okupacji oraz zagadnienia życia współczesnego. W programie nauczania historii uwzględniono zagadnienia rozwoju społecznego i gospodarczego Polski oraz ruchów chłopskich i robotniczych. Do szkoły powszechnej wprowadzono naukę języka obcego. Mimo zerwania konkordatu ze Stolicą Apostolską, nauka religii była nadal obowiązkowa we wszystkich szkołach publicznych oraz prywatnych, korzystających z dotacji państwowych lub samorządowych. Podobnie jak przed wojną znaczny odsetek szkół średnich ogólnokształcących, zawodowych oraz przedszkoli był utrzymywany przez samorządy, organizacje społeczne i wyznaniowe oraz przez osoby prywatne. Rozwojowi szkół towarzyszyła masowa produkcja tanich podręczników szkolnych, wydawanych przez utworzone 1945 w Warszawie Państwowy Zakłady Wydawnictw Szkolnych oraz przez Naszą Księgarnię. Wyrównywaniu zaniedbań kulturalnych, likwidacji analfabetyzmu oraz umożliwianiu zdobycia wykształcenia przez pracujących służyły różnorodne instytucje oświaty dorosłych, m.in. szkoły i kursy dla pracujących, uniwersytety ludowe i uniwersytety powszechne, biblioteki publiczne. Szczególną rolę w tej dziedzinie odegrały instytucje społeczne, związki zawodowe i organizacje młodzieżowe.


Lata 1948–60. Po wyborach do Sejmu Ustawodawczego rozpoczęto przygotowania do wielkiej ofensywy ideologicznej w szkolnictwie, która przybrała na sile w 1948. Założenia pracy dydaktyczno-wychowawczej w szkołach miały się opierać na marksistowsko-leninowskich podstawach. Szkoła miała wyrabiać przekonanie o wyższości socjalizmu, wiązać patriotyzm z internacjonalizmem oraz zaznajamiać ze Związkiem Radzieckim jako głównym partnerem i sojusznikiem Polski Ludowej. Nowe programy nauczania wprowadziły obowiązkową naukę języka rosyjskiego. Równocześnie likwidowano szkoły prywatne. Stopniowo usuwano religię z nauczania szkolnego. Wiele społecznych instytucji oświatowych uległo likwidacji lub zostało poddanych kontroli państwa.
W 1948 władze państwowe zrezygnowały z upowszechniania 8-klasowej szkoły podstawowej. Od tej pory podstawą organizacyjną i programową systemu szkolnego stała się obowiązkowa szkoła 7-klasowa, na której opierał się stopień licealny (klasy VIII–XI) szkół ogólnokształcących oraz wszystkie szkoły zawodowe. od 1948/49 funkcjonowały szkoły ogólnokształcące stopnia podstawowego i licealnego (klasy I–XI) oraz szkoły stopnia licealnego (klasy VIII–XI). W polityce oświatowej na plan pierwszy wysuwano rozwój sieci szkół 7-klasowych, rozbudowę szkolnictwa zawodowego oraz różnorodnych szkół i kursów dla pracujących.
Szkolnictwo zawodowe, które miało dostarczyć kwalifikowanych kadr do realizacji planu 6-letniego zostało podporządkowane utworzonemu 1949 Centralnemu Urzędowi Szkolenia Zawodowego. Od 1951 tworzono: szkoły przysposobienia zawodowego, dające praktyczne przygotowanie do zawodu. Zasadnicze szkoły zawodowe, kształcące robotników kwalifikowanych. Technika zawodowe, kształcące techników. Szkoły majstrów, przeznaczone dla robotników kwalifikowanych. Szkoły te przygotowały wielką rzeszę młodzieży do pracy w przemyśle. W latach industrializacji, powodującej ruchy migracyjne ludności ze wsi do miast, oświata zawodowa stwarzała szanse awansu społecznego młodzieży wiejskiej i małomiasteczkowej. Ustawa z VII 1958 warunkowała zatrudnienie młodzieży poniżej 18 roku życia dokształcaniem się w szkole ogólnokształcącej lub zawodowej. Jej konsekwencją był rozwój szkół przyzakładowych. Rozbudowa szkolnictwa zawodowego, przy jednoczesnym hamowaniu dalszego rozwoju liceów ogólnokształcących, dokonywała się głównie przez mnożenie szkół przygotowujących do praktycznego wykonywania zawodu. Szkoły te nie otwierały szans dalszego kształcenia, zaniedbywały wykształcenie ogólne. Ujemną stroną wszystkich szkół zawodowych była ich nadmierna specjalizacja, rozmijająca się z potrzebami rynku pracy.
Potrzebom gospodarczym podporządkowano również działalność szkół wyższych, których liczba stale się zwiększała. W 1947 wprowadzono dwustopniowość studiów z wyjątkiem akademii medycznych. Z uniwersytetów wyłączono niektóre wydziały np. lekarskie, rolnicze i leśne, tworząc z nich oddzielne uczelnie akademie medyczne, wyższe szkoły rolnicze. W 1954 roku usunięto wydziały teologiczne i utworzono Akademie Teologii Katolickiej oraz Chrześcijańską Akademią Teologiczną. Wielu uczonych odsunięto w tym okresie od pracy dydaktycznej. Dla ułatwienia studiów pracującym organizowano od 1948 wieczorowe szkoły inżynierskie, a od 1950 — studia zaoczne, początkowo techniczne, z czasem obejmujące wiele kierunków kształcenia. W 1951–61 liczba studiujących zwiększyła się. Szkoły wyższe utraciły resztki samorządności. Zgodnie z ustawą z 1951 zarówno ich organizacja, jak i zadania dydaktyczne i naukowe były określane przez władze centralne. Dopiero ustawa z 1956 wzmocniła rolę ciał kolegialnych, złagodziła przepisy o dyscyplinie studiów, obowiązujące studentów i wykładowców.
Ważne następstwa dla funkcjonowania systemu szkolnego miały decyzje podjęte w 1956 roku: wydłużenie obowiązku szkolnego do 16 roku życia i uznanie za obowiązkowe ukończenie 7 klas szkoły podstawowej. Przejęcie szkolnictwa zawodowego przez Ministerstwo Oświaty i likwidacja Centralnego Urzędu Szkolenia Zawodowego. Zniesienie egzaminów promocyjnych i egzaminu końcowego w szkołach podstawowych. Przywrócenie nauki religii jako przedmiotu nadobowiązkowego. Przyznanie nauczycielom prawa do stabilizacji i jawnej oceny ich pracy.
Jednym z ważniejszych osiągnięć reformy wdrażanej od 1948 było upowszechnienie szkoły 7-klasowej, obejmującej dzieci w wieku 7–14 lat. Dzięki rozbudowie szkolnictwa ponadpodstawowego wyraźnie wzrosła liczba młodocianych i młodzieży objętych nauką szkolną. W 1957/58–1961/62 liczba uczącej się młodzieży w wieku 14–17 lat zwiększyła się. Ogromna większość tej młodzieży pobierała naukę w szkołach zawodowych, zwłaszcza przysposobienia zawodowego i w zasadniczych szkołach zawodowych.








Lata 1961–89. Nowa reforma szkolna, zapoczątkowana ustawą sejmową z 15 lipca 1961, wprowadziła 8-klasową szkołę podstawową. Przedłużenie o jeden rok nauki w szkole podstawowej miało umożliwić rozłożenie materiału nauczania na dłuższy okres, a tym samym zmniejszyć zjawisko drugoroczności. Ustawa przedłużała obowiązek szkolny do 17 roku życia. Potwierdziła zasady jednolitości, bezpłatności, publiczności i świeckości instytucji edukacyjnych. Po raz pierwszy za integralny element systemu oświatowego zostały uznane placówki wychowania pozalekcyjnego i pozaszkolnego. Ustawa przesądziła o świeckim charakterze szkół i innych instytucji edukacyjnych. Od tej pory nauka religii odbywała się w punktach katechetycznych. Reforma szkoły podstawowej i średniej w myśl postanowień ustawy została przeprowadzona 1962–71. W tym okresie wydatnie wzrosły nakłady państwa na oświatę. Ważnym uzupełnieniem funduszów inwestycyjnych były środki społeczne, zebrane pod hasłem uczczenia 1000-lecia państwa polskiego, za które wybudowano 1959–65 blisko 1200 szkół (tzw. tysiąclatek). Społeczny Fundusz Budowy Szkół i Internatów zasilił dalsze inwestycje oświatowe. Przekształcanie szkół podstawowych w 8-klasowe, poprawa warunków lokalowych i wyposażenia wpłynęły na poprawę sprawności nauczania i znaczne zmniejszenie liczby uczniów nie kończących nauki. Zdecydowana większość absolwentów klas VIII trafiała do niższych szkół zawodowych, nie dających wykształcenia średniego. W 1970 ok. 30% dzieci chłopskich poprzestawało na szkole podstawowej, a tylko 20% tych, którzy kontynuowali naukę kształciło się w pełnych szkołach średnich. Konsekwencją reformy była poprawa kwalifikacji nauczycieli dzięki rozbudowie 2-letnich studiów nauczycielskich. W latach 60 mimo blisko dwukrotnego wzrostu liczby studentów szkoły wyższe były niedostępne dla większości przystępujących do egzaminów wstępnych. Ustawa o szkolnictwie wyższym z 31 marca 1965 miała ułatwić administracji sterowanie uczelnią w realizacji zadań wyznaczonych przez państwowe plany gospodarcze. Zapoczątkowała ona szybki wzrost liczby instytutów uczelnianych, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby katedr. Wprowadzono punkty preferencyjne dla kandydatów na studia pochodzenia robotniczego i chłopskiego. Po wydarzeniach z marca 1968 roku. Ustawa z 1965 została znowelizowana, rozszerzając uprawnienia ministra nie tylko w sprawach personalnych, lecz i w zakresie planów studiów, programów nauczania i pracy dydaktyczno-wychowawczej.
W 1971 rozpoczęto prace nad nowym modelem systemu edukacyjnego, który miał zagwarantować m.in. powszechne wykształcenie średnie. Powołany 1971 Komitet Ekspertów dla Opracowania Raportu o Stanie Oświaty w PRL przedstawił 1973 opracowanie, w którym zaproponował kilka wariantów upowszechnienia szkoły średniej. Uchwała sejmu z 1973 zapowiadała utworzenie 10-letniej średniej szkoły ogólnokształcącej, jednolitej pod względem programowym, na której będą oparte szkoły zawodowe oraz 2-letnie szkoły specjalizacji kierunkowej, przygotowujące do studiów wyższych. W celu podniesienia poziomu pracy szkół wiejskich zalecono organizowanie zbiorczych szkół gminnych, ale trudności materialne, komunikacyjne oraz kadrowe nie pozwalały na poprawę efektów kształcenia. Znacznie lepsze rezultaty przyniosły prace nad programami nauczania. Niezbyt klarowna koncepcja szkoły średniej oraz trudności finansowe państwa sprawiły, że w 1981 zaniechano reformy strukturalnej systemu oświatowego. Powoli jednak zwiększał się odsetek absolwentów szkoły podstawowej kontynuujących naukę w pełnych szkołach średnich. 1980/81–1990/91 liczba uczniów liceów ogólnokształcących zwiększyła się, a jednocześnie zmniejszyła się liczba uczniów średnich szkół zawodowych. Liczba studentów szkół wyższych wzrosła. Zróżnicowanie społeczne i środowiskowe uczniów, niedostatki wyposażenia szkół ograniczały rolę szkoły w stwarzaniu młodzieży równych szans edukacyjnych.













TRZECIA RZECZPOSPOLITA
Przemiany zapoczątkowane 1989 nie doprowadziły wprawdzie do całościowej przebudowy systemu edukacyjnego, ale spowodowały wiele zmian cząstkowych. W rezultacie zmian w sferze zarządzania oświatą szkoły otrzymały dość szeroki zakres autonomii, a dyrektorzy i nauczyciele uzyskali uprawnienia do bardziej elastycznej realizacji programów nauczania oraz tworzenia klas autorskich. Do szkół i przedszkoli została wprowadzona nauka religii. Nałożenie na gminy obowiązku utrzymywania przedszkoli doprowadziło do spadku ich liczby 1989–93 i obniżenia wskaźnika procentowego dzieci w wieku 3–6 lat objętych wychowaniem przedszkolnym. Wdrożony 1991 program oszczędnościowy wiązał się ze zmniejszeniem tygodniowej liczby godzin lekcyjnych w klasach I–VIII w szkołach podstawowych oraz ograniczeniem działalności pozalekcyjnej szkół. W 1996 zakończył się zapoczątkowany 1991 proces przejmowania szkół podstawowych przez gminy.
Szkolnictwo ponadpodstawowe uległo rozbudowie, m.in. pod presją wyżu demograficznego. Liczba pełnych szkół średnich ogólnokształcących i zawodowych, natomiast zmalała liczba zasadniczych szkół zawodowych. Mimo wzrostu liczby liceów ogólnokształcących w roku szkolnym, nadal kształcą one tylko absolwentów szkół podstawowych.
Kształcenie nauczycieli odbywa się nie tylko w istniejących uczelniach wyższych, lecz i w nowych placówkach, takich jak kolegia nauczycielskie, kształcące w deficytowych specjalnościach i kolegia języków obcych. 2-letnie studia nauczycielskie zlikwidowano. Dość liczna rzesza czynnych nauczycieli podnosi swoje kwalifikacje na studiach zaocznych bądź wieczorowych, mimo że stały się one odpłatne nie tylko w uczelniach prywatnych, lecz i państwowych.
W wyniku narastającego ruchu na rzecz szkoły alternatywnej w stosunku do państwowej, zapoczątkowanego przez Towarzystwo Oświatowe, które propagowało ideę szkoły tworzonej przez nauczycieli, uczniów i rodziców, zaczęły coraz liczniej powstawać szkoły niepubliczne. Szkoły niepubliczne są płatne. Z wyjątkiem szkół wyższych korzystają one z dotacji państwowych w wysokości 50% kosztów utrzymania ucznia w szkole publicznej tego samego typu.



Od września 1999 uczniowie klas I-VI dotychczasowych szkół podstawowych stali się uczniami odpowiednich klas 6-letniej szkoły podstawowej, natomiast uczniowie klas pierwszych klas 3-letnich gimnazjów.
Od września 2002 funkcjonują: 3-letnie licea profilowane, które realizują kanon wykształcenia ogólnego (wspólny dla wszystkich uczniów) oraz kształcenie w danym profilu. Ponadto istnieją: 2-letnie szkoły zawodowe (po ukończeniu gimnazjum), roczne lub 2-letnie szkoły policealne, które umożliwiają nabycie kwalifikacji zawodowych na poziomie technika oraz licea uzupełniające dla absolwentów szkół zawodowych.
Powołane zostały też komisje egzaminacyjne: centralna (opracowywać będzie standardy wymagań, analizować wyniki egzaminów) i regionalna (przeprowadzać będzie sprawdziany i egzaminy). Od maja 2002 absolwenci gimnazjum zdają sprawdzian preorientujący. Jego wyniki są podstawą do starań o przyjęcie do wybranej szkoły pogimnazjalnej (liceum profilowanego bądź szkoły zawodowej). Maturzyści zaś przystępują do egzaminu dojrzałości wg nowych zasad. Od maja 2004 jest przeprowadzany egzamin zawodowy dla absolwentów nowego typu szkół zawodowych, a od maja 2005 egzamin dojrzałości dla absolwentów nowego typu liceów.
Po raz kolejny w okresie powojennym pojawiło się dążenie do reformowania systemu nauczania w Polsce. Można je postrzegać jako pozytywne, gdyż powszechne jest przekonanie o przeciętnie niskiej i bardzo nierównej jakości kształcenia. Świadczy o tym chociażby powodzenie, jakim cieszą się wszelkiego rodzaju kursy przygotowawcze i korepetycje przygotowujące do egzaminów na studia, oraz rozpowszechnione przekonanie, że bez nich kandydat nie ma szans.
Wobec odstąpienia od rejonizacji liceów w większych miastach możliwy był od dawna swobodny wybór szkoły. Duża konkurencja do dobrych liceów pokazała też, że nie wszystkie szkoły podstawowe uczą na zadowalającym poziomie. W szkołach podstawowych zasadniczo obowiązuje jednak nadal rejonizacja, co oznacza, że przeciętny uczeń nie ma wyboru. Jest skazany na tę szkołę, w rejonie której mieszka. W szkołach najlepiej sprawdzają się dzieci niezbyt lotne, ale obowiązkowe (zawsze odrabiające lekcje) i ładnie prowadzące zeszyty. Indywidualność uczniów i wystawanie ponad przeciętność są zwykle postrzegane jako źródło kłopotów i tępione. Częstą zasadą postępowania wobec uczniów jest równanie do przeciętności.
W ostatnich latach, pod hasłami lepszej edukacji, powstają szkoły tzw. niepubliczne. Ich wspólną cechą jest konieczność płacenia za naukę, natomiast przeciętna jakość nauczania nie jest wyższa i jest podobnie zróżnicowana jak w szkołach państwowych.
Wykształcenie zdobyte w państwowej szkole trzeba więc uzupełniać prywatnie dla sprostania wymaganiom, również państwowej, szkoły wyższego poziomu. Wpisane w konstytucję demokratyczne prawo obywatela równego dostępu do nauki stało się teoretyczne. W rzeczywistości bowiem wielu rodziców nie stać na czesne. Bywa też, że ten sam nauczyciel, uczący w szkole publicznej postrzeganej jako słaba, dorabia oficjalnie w podobno lepszej szkole niepublicznej tego samego poziomu oraz na kursach przygotowawczych, których zadaniem jest wyrównywanie braków w zakresie szkolnego programu nauczania. A Przy znacznej swobodzie poszczególnych szkół i klas w kształtowaniu i zakresie realizacji oficjalnych programów nauczania nie istnieje system kontroli jakości nauczania, oparty na rzetelnym i obiektywnym pomiarze wiedzy.
Planuje się w ciągu kilku lat zmienić wszystko: system szkolnictwa, cele i programy nauczania oraz znaczną część kadry nauczającej. Oznacza to już nie reformę, ale rewolucję.
Uważam, że polska szkoła powinna być przede wszystkim źródłem rzetelnej i unowocześnianej stale wiedzy oraz miejscem kształtowania pożądanych społecznie postaw życiowych, bo tylko te wartości są ponadczasowe. Przecież dotychczas Polacy byli poza granicami kraju cenieni właśnie za dogłębność i uniwersalność wiedzy. Człowiek, który zrobił karierę zawodową dzięki dobrej szkole, będzie ją po latach z wdzięcznością wspominał nawet wtedy, gdy jako uczeń ledwie nadążał za wymaganiami nauczycieli.
Zdobyte w okresie szkolnym wiedza i umiejętności spoza wąsko rozumianego, wyuczonego zawodu muszą przeciętnemu człowiekowi wystarczyć na cały okres aktywności zawodowej (30- 35 lat) . Zwykle nie ma on ani czasu, ani warunków, ani motywacji do ich uaktualniania. Właśnie dlatego wiedza zdobywana w okresie przedmaturalnym powinna być możliwie najświeższa i najbardziej uniwersalna. O polityce i finansach państwa decydują przecież często absolwenci innych kierunków studiów, którym w projekcie reformy, w okresie przedmaturalnym, planuje się programowo zapewnić brak gruntownej i szerokiej wiedzy ogólnej. Przedmaturalny okres nauki, oprócz przygotowania do studiowania na wybranym kierunku, powinien służyć właśnie ogólnemu oraz gruntownemu wykształceniu.
Było już wiele ustaw pięknie napisanych, ale za to oderwanych od rzeczywistości i przez to nie działających. Szkoła będzie przyjazna dla uczniów, jeżeli w wyniku godziwych zarobków oraz sprawnego i absolutnie konsekwentnego systemu selekcji nauczycieli dobrane zostaną zespoły złożone wyłącznie z ludzi kompetentnych merytorycznie i pedagogicznie, lubiących swą pracę i dzieci oraz stale motywowanych do doskonalenia się. Na to potrzeba jednak wielu lat oraz znacznych nakładów finansowych.
Jeżeli edukacja ma być przede wszystkim tania, na pewno nie może być dobra, a już całkowitym nieporozumieniem jest oczekiwanie, że diametralna zmiana sposobu myślenia całego społeczeństwa może dokonać się wciągu kilku lat. Są to wszystko działania długofalowe, wymagające wielu przemyśleń i uzgodnień i przede wszystkim bardzo dużych środków finansowych. Przeprowadzenie takiej reformy może zająć około dziesięciu lat, a na jej liczące się wyniki trzeba będzie poczekać kolejnych dziesięć lat.
Słowo "reforma" zrobiło w ostatnich latach niesłychaną karierę. Równocześnie jednak słowo to, odmieniane przez wszystkie przypadki, używane niemal w każdej wypowiedzi, zatraca swoją treść, staje się bardziej rodzajem magicznego zaklęcia niż konkretnym programem zmian. Na pytanie, czy jest się za reformą (reformowaniem), nie wypada odpowiedzieć przecząco. Gdy jednak reforma przybiera określoną postać, okazuje się zmianą tego, do czego się przyzwyczailiśmy, w czym nauczyliśmy się, gorzej czy lepiej, funkcjonować, wówczas nasz stosunek do deklaratywnie akceptowanej reformy zaczyna być inny. Pojawia się szereg wątpliwości i obaw, zaczynamy się zastanawiać, czy chcemy ponieść koszty reformowania. A przecież każda reforma musi mieć swoją cenę.
Cała nadzieja w tym, że reforma tak naprawdę dokonywać się będzie w codzienności szkolnej, w spotkaniu nauczyciela z uczniem. A ramy prawne, rozwiązania organizacyjne, decyzje programowe mają tworzyć system sprzyjający temu, żeby szkoła stała się w większym niż obecnie stopniu instytucją rzeczywiście kształcącą i wychowującą.















BIBLIOGRAFIA

· S. KOT Historia wychowania, t. 1–2, Lwów 1934;
· BRCKNER Dzieje kultury polskiej, t. 1–4, Warszawa 1946–58;
· R. WROCZYŃSKI Dzieje oświaty polskiej 1795–1945, Warszawa 1980;
· Historia wychowania. Wiek XX, red. J. Miąso, cz. 1, Warszawa 1980;
· Raport o stanie oświaty w PRL, Warszawa 1973;
· S. MAUERSBERG Rozwój oświaty w Polsce Ludowej, w: Historia wychowania. Wiek XX, cz. 1, Warszawa 1980;
· J. GĘSICKI Gra o nową szkołę, Warszawa 1993.
· R. Smolski, M. Smolski, E. Stadtmller, Słownik Encyklopedyczny Edukacja Obywatelska, Wydawnictwo Europa 1999





Załączniki:
Polecasz? Tak Nie
Polecane prace:
Komentarze (5) Brak komentarzy
11.4.2008 (14:03)

a i daje troje bo na wypracowanie sie nadaje :P

1.2.2008 (11:58)

Praca bardzo przydatna;) Ocena ktorej jeszcze nigdy nie dalamxD

4.1.2007 (16:09)

niezła praca, bardzo wyczerpujaca i na temat, właśnie czegoś takiego szukałam, oceniam na.......

Typ pracy