profil

Czy grozi nam kryzys autorytetów?

poleca 85% 182 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Czy grozi nam kryzys autorytetów, którzy uczą jak żyć i postępować, by ocalić z chaosu współczesnego świata to,co zasługuje na ocalenie?


Dzisiejszy świat to świat chaosu, nieporządku, pośpiechu i niedokładności. Tracone jest pojęcie systemu wartości i szczęścia. Ludzie pędzą przed siebie nie zauważając wielu mniejszych, choć tak ważnych spraw. Jednak w tym współczesnym bałaganie jest głos spokoju, głos, który przypomina nam jak żyć, by nie popłynąć z nurtem chaosu. Tym głosem są wielkie autorytety – Czesław Miłosz, Matka Teresa z Kalkuty, Jan Nowak-Jeziorański oraz wielu innych, którzy potrafili wybić się z nurtu i chcieli pomóc w tym samym innym ludziom. Jednak są to zwykli ludzie – jak każdy człowiek umierają. Ale czy wraz z nimi umierają ich idee?
Wiersze Czesława Miłosza pojawiają się w każdym podręczniku szkolnym. Mają uczyć wrażliwości, kształtować pogląd na świat. W poetycki sposób mówią o wielu wydarzeniach z przeszłości Polski, które powinien znać każdy Polak. Jednak czytając te wiersze nabywa się zdrowego, rzeczywistego spojrzenia na te sprawy. Często utwory Miłosza są pocieszeniem czy ucieczką od problemów tego świata. Mimo śmierci tego wielkiego człowieka, jego twórczość pozostanie i będzie dla kolejnych pokoleń czymś, co pozwoli im zrozumieć świat, w którym żył Miłosz, chociaż będzie to dla nich świat odległy.
Matka Teresa z Kalkuty była kobietą, która dla dzisiejszego świata zrobiła nieprawdopodobnie wiele, chociaż nie wszyscy to doceniamy. Nie pomogła każdemu z nas, to oczywiste, jednak dzięki niej przeżyły tysiące głodujących dzieci. Organizowała pomoc dla osób potrzebujących, ubogich czy też ofiar walk. Chociaż zmarła, świat mówi o niej. Mówi o jej czynach, o niewiarygodnym poświęceniu, dobroci, szczerości, miłosierdziu. Matka Teresa jest dla wielu osób duchownych i świeckich niedoścignionym wzorem człowieka pomocnego i miłosiernego.
Jan Nowak-Jeziorański jest niewątpliwie ogromnym autorytetem moralnym dla wielu pokoleń Polaków, tych, które były, są, i dopiero nadejdą. Został uznany za bohatera II wojny światowej, był kurierem. Poprowadził wiele akcji wspierających polskich żołnierzy, akcji konspiracyjnych i udanych. Jego zasługi jednak nie mieszczą się tylko w czasie wojny. Po wojnie pracował m.in. w Radiu Wolna Europa, w późniejszym okresie wspierał Polskę, reprezentował nasz kraj, pomagając nam wstąpić do NATO. Jak powiedział ks. Boniecki – redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” – „To był jeden z nielicznych, może już ostatnich autorytetów moralnych, który potrafił swój autorytet - zbudowany bardzo trudnym i wspaniałym życiem - utrzymać do końca”.
Nie grozi nam kryzys autorytetów, ponieważ wielkie autorytety nie umierają nigdy, ich idee na zawsze pozostaną w umysłach i sercach ludzi. Czesław Miłosz, Jan Nowak-Jeziorański i Matka Teresa byli ludźmi niewątpliwie wspaniałymi, ludźmi, którzy wnieśli bardzo wiele w rozwój tego świata. Są też dowodami, że jeden człowiek może zdziałać wiele i być kimś niezwykłym w zwykłym człowieczeństwie.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 2 minuty