profil

Analiza porównawcza wiersza "Kubek" Konopnickiej i "Między nami nic nie było" Asnyka.

drukuj
poleca 81% 494 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Epoka pozytywizmu, poprzez programowo utylitarny charakter literatury, ogranicza się przede wszystkim do epiki. Geneza tego zjawiska leży w głęboko zakorzenionej niechęci do epigonów romantyzmu. Liryka bowiem, postrzegana jest jako nośnik utopijnych idei narodowych, jako „bezużyteczna” pozostaje na marginesie kulturalnym. Jednakże w tych „niepoetyckich czasach”, kiedy „czas poezji minął” odznacza się twórczość Adama Asnyka i Marii Konopnickiej –najwybitniejszych poetów okresu – reszta nie dorównuje im ani pod względem dorobku ani talentowi.
„Kubek” oraz „Między nami nic nie było” to liryki miłosne, choć odmienne w formie od romantycznej lecz dotykają sfery uczuć poprzez transkrypcję poezji na pozytywistyczny język, styl oraz kompozycję, pozostawiając przy tym te pierwiastki „romantyczne”, które nie są sprzeczne z kultem wiedzy, pracy oraz z ideami postępu społecznego.
Dogłębna analiza utworów wymaga oparcia o życiorysy twórców. Interpretacja treści w kontekście biografii narzuca hipotezę, iż wiersze mają autopsyjne podłoże i opisują autentyczne, nieszczęśliwe doświadczenia i zawody miłosne. Zbieżność dat powstania wierszy i poszczególnych wydarzeń nie jest przypadkowa; 1870 to rok, w którym Asnyk rozstaje się z dziewczyną, z którą łączą go wspomnienia związane z pobytem w górach – 5.IV 1870 pisze „Między nami nic nie było”. W przypadku Konopnickiej „Kubek” z 1896 jest rozpamiętywaniem rozłąki – długotrwałą reakcją na rozwód z 1877.
Poeci w swych lirykach odtwarzają ten sam motyw lecz w inny sposób. Asnyk obarcza się żartobliwo-ironiczną samoudręką w stylu Musseta bądź Heinego, wymieniając obszerną listę wspólnych lecz w nowym świetle nic nie znaczących przeżyć oraz podkreślając absurd przez początkową i końcowa frazę: „między nami nic nie było”; natomiast Konopnicka podchodzi do przeszłości bardzo sentymentalnie, pokazując wzajemne powiązania emocjonalne. Różnica wynika zapewne z odmiennej płci i stopnia zaangażowania uczuciowego w związek (poetka została z 6 dzieci, a on spędził z Anielą 2 lata – zostały mu tylko wspomnienia).
Poetka opisując wspólne szczęśliwe życie posługuje się metaforycznym „kubkiem” z wodą, ponieważ woda jako symbol życia obrazuje silną więź poprzez jej „współpicie” – „z jednego kubka ty i ja piliśmy onej chwili”. Asnyk zaś przywołuje z pamięci razem spędzany czas na łonie przyrody, wśród lasów, łąk, wąwozów, nad strumieniem i pod wodospadem. W pewnym sensie w obu dziełach zostały przedstawione relacje człowieka z naturą, która trwa i jest niezmienna bez względu na czynniki zewnętrzne, a jednocześnie jest niemym świadkiem tych zdarzeń.
Punktem zwrotnym w wierszu (i w życiu) Konopnickiej jest rozbicie kubka wypełnionego łzami (symbole bólu), które oznacza przepełnienie szali goryczy i burzliwe rozstanie – „Lecz że nam w wodę padła łza,/Więc kubek my rozbili”. Następstwem zdarzenia jest skrzyżowanie dróg i rozpoczęcie nowego, osobnego życia – „i poszli w świat, i poszli w dal,/Osobną każde drogą”, które nie ma już szans na połączenie się z powrotem – „[drogi] zrosnąć się nie mogą”.
Asnyk podchodzi do romansu z pewnym dystansem, przedstawiając nie skutki lecz okoliczności i przyczyny rozstania – „Nic nas z sobą nie łączyło/ Prócz wiosennych marzeń zdradnych(...) Prócz natury słodkich czarów” - , czyli zbytnie i zgubne uleganie złudzeniom. Poeta nie pisze o późniejszym wpływie rozstania na dalsze życie, natomiast Konopnicka mówi o swej obecnej samotności – „samotne kroki niosę” i nieziszczalnej nadziei na uporządkowanie wewnętrzne – „Gwiazdy mi jasne z złotych kruż Podają srebrną rosę. Lecz wiem, że w żadnej z gwiezdnych czasz Nie znajdzie się ochłoda”. Poetka zdaje się być świadoma, że od przeszłości nie da się odciąć, że ona zawsze trwa w pewnej postaci w teraźniejszości i nawet „gwiazdka z nieba” nie da tego, co kiedyś dawał i znaczył jej związek – „prosty kubek nasz, Gdzie były łzy i woda”.
Uporządkowana struktura obu utworów przywodzi na myśl cechy piosenki: 4 zwrotki po 4 wersy, o stałej liczbie sylab – po 8 w przypadku liryku Asnyka i 8-7-8-7 w „Kubku”. Dodatkowo konstrukcja wiersza podkreślona jest przez rymy typu abab, a w przypadku „Między nami nic nie było”, którego budowa jest bardziej skomplikowana, jeszcze o średniówkę po czwartej sylabie, nadającą pewną melodyjność, i determinującą przynależność utworu do grupy wierszy sylabotonicznych. Powtarzalnym i porządkującym akcentem, przewijającym się przez całość utworu Asnyka, jest także pojawiające się anaforycznie słowo: „prócz”. Budowa wiersza w powiązaniu z tematem może zatem sugerować dzieło o charakterze pieśni pożegnalnej, którą poeta być może pragnął z pewna drwiną przedstawić swojej ukochanej.
Konstatując można stwierdzić, iż oba dzieła pomimo podobnej struktury i tematu, tylko pozornie są sobie bliskie, gdyż wysuwająca się na pierwszy plan forma i nastrój, decydują o ostatecznym umiejscowieniu w przeciwnych końcach w obrębie pozytywistycznej liryki miłosnej.


Bibliografia:
- „Kubek” – Maria Konopnicka
- „Między nami nic nie było” – Adam Asnyk
- „Historia literatury polskiej w zarysie” – Tomasz Weiss, wyd. PWN – Warszawa 1983
- „Pozytywizm” – Tadeusz Bujnicki, wyd. WSiP – Warszawa 1994
- „Okresy literackie” – Tomasz Weiss, wyd. WSiP – Warszawa 1988


Załączniki:
Polecasz? Tak Nie
Komentarze (3) Brak komentarzy
22.1.2007 (18:33)

Bardzo dobra praca. Nic dodać, nic ująć :) 4 z wielkim +

27.7.2006 (12:18)

Dobre, choć zabrakło środków stylistycznych...

27.7.2006 (12:11)

Świetna praca

Teksty kultury