profil

Miejsce sejmu w ustroju Rzeczypospolitej.

poleca 85% 288 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze
Unia lubelska

Na sejmie lubelskim w 1569r została zawarta unia realna między Polską i Litwą trwająca aż do upadku Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Na mocy unii Polska i Litwa miały pozostać odrębnymi państwami o oddzielnych urzędach, wojsku, skarbie i prawie, ale jednocześnie połączonymi wspólnym władcą i jego wspólną elekcją, polityką zagraniczną i sejmem. W mojej pracy postaram się przedstawić rolę sejmu w ustroju Rzeczpospolitej.

„Rzeczpospolita sejmem stoi”

W Polsce już u schyłku XIV w zwoływano zjazd ogólnopaństwowy, będący reprezentacją stanową, określaną jako Sejm Walny lub Wielki. Wywodził się on ze zwoływanych od czasów Łokietka zjazdów prowincjonalnych, które funkcjonowały obok sejmu aż do końca XV w. Sejm Walny w okresie monarchii stanowej obradował jeszcze w postaci nie podzielnego na izby zjazdu. Początkowo na sejm mógł przybywać ogół szlachty. Od poł. XV w szlachta zaczęła wysyłać już tylko przedstawicieli reprezentujących swych wyborców. W 1493 r posłowie szlacheccy utworzyli odrębną izbę poselską, a rada królewska przeobraziła się w senat. W ten sposób doszło do ukształtowania się sejmu w postaci, która z niewielkimi zmianami przetrwała do końca istnienia Rzeczpospolitej. Zgodnie z terminologią XVI w przyjmowano, że sejm składa się z 3 stanów: króla, senatu i izby poselskiej. W ten sposób król, stojący kiedyś ponad sejmem, stał się jedną z części składowych szlacheckiego parlamentu. Zwiększyło to znaczenie sejmu, który odtąd stał się najwyższym organem władzy państwowej. Z drugiej strony, nie mógł on już bez władcy (poza czasem bezkrólewia) obradować.
W skład sejmu wchodzili arcybiskupi, biskupi, wojewodowie, kasztelanowie oraz niektórzy najwyżsi urzędnicy państwowi (marszałek wielki, marszałek nadworny, kanclerz, podkanclerzy), z wyjątkiem podskarbiego nadwornego i hetmanów, bowiem godności te ustabilizowały się już po zamknięciu składu tej izby. W izbie poselskiej zasiadali posłowie szlacheccy, wybierani na tzw. Sejmikach przedsejmowych, na których układano zarazem specjalne, wiążące ich instrukcje, zawierające dokładne wskazówki co do stanowiska, jakie mieli zajmować na sejmie. Wyróżnić można trzy rodzaje instrukcji poselskich:
• dające posłom zupełną swobodę działania, zwaną „ zupełną mocą ” (plena potestas),
• pełnomocnictwo ograniczone ( limitata potestas ),
• instrukcje warunkowe –tutaj wyrażenie zgody na propozycję króla było uwarunkowane jego wcześniejszą zgodą na żądania szlachty.
Wybierani na sejmikach przedsejmowych posłowie szlacheccy zbierali się wraz z senatorami każdej prowincji na sejmikach generalnych (generałach) dla uzgodnienia stanowiska prowincji w sprawach mających być przedmiotem obrad na Sejmie Walnym. W XVII w zaczęły one zanikać. Wyjątek stanowiły generał mazowiecki i pruski, który był najwyższym organem autonomicznym Prus Królewskich. Po zakończeniu sejmu posłowie składali sprawozdanie z przebiegu obrad na sejmikach, przy czym od końca XVI w zwoływano w tym celu tzw. Sejmiki relacyjne. W izbie poselskiej nie było przedstawicieli kapituł, obecnych dawniej na Sejmach Walnych. Duchowieństwo było reprezentowane jedynie w senacie przez biskupów. Zgodę na nakładanie podatków, określanych jako subsidium charitativum, duchowieństwo wyrażało na osobnych zjazdach, ewentualnie na synodach diecezjalnych lub prowincjonalnych, bądź tez za pośrednictwem biskupów lub kapituł. Do izby poselskiej nie wchodzili również po 1505 r przedstawiciele miast. Wyjątkiem byli posłowie Krakowa i Wilna, którzy mogli zabrać głos tylko w sprawach miejskich. Do uformowania się sejmu jako organu wyłącznej dominacji stanu szlacheckiego, obok zdecydowanie antymieszczańskiej i antychłopskiej polityki szlachty przyczyniła się także postawa samych miast, które obawiając się uzależnienia od sejmu, nie podejmowały szczególnych starań o dopuszczenie ich przedstawicieli do izby poselskiej. W późniejszym okresie, szlachta nie pozwoliła, by w izbie zasiadali przedstawiciele miast. Sejm zwoływany przez króla odbywał się początkowo w dowolnych terminach, zazwyczaj raz w roku. Zdarzało się jednak, że zbierał się częściej lub nie zwoływano go przez kilka lat. Dopiero w 1573 r w „Artykułach henrykowskie” nałożyły na króla obowiązek zwoływania sejmu co 2 lata, a ponadto przewidywały możliwość zwoływania tzw. Sejmów ekstraordynaryjnych w razie potrzeby. Ustalono też wówczas, że sejm zwyczajny nie może trwać dłużej niż 6 tygodni, a nadzwyczajny nie dłużej niż 2 tygodnie. Przedłużenie obrad wymagało zgody wszystkich posłów. Gromadził się on zwykle w Piotrkowie, a to ze względu na jego centralne położenie wewnątrz kraju. Obrady w ścisłym gronie toczyły się w nieistniejącym dzisiaj zamku królewskim. Sytuacje ekstremalne wymuszały niekiedy zwoływanie sejmu w innym miejscu, jak np. położonym niedaleko granicy Litwy– Lublinie. W ciągu trzech stuleci, ściślej od pierwszego dwuizbowego sejmu, który obradował w Piotrkowie w 1493 r, aż po ostatni, który obradował w Grodnie w 1793 r, sejmujące stany zagromadziły się aż 240 razy, a więc z częstotliwością, jakiej nie da się stwierdzić w stosunku do zgromadzenia stanów w żadnym innym państwie. W czasie tym spędziły na obradach łącznie 531 miesięcy, co wynosi 44 lata!
Niemal do końca istnienia Rzeczpospolitej nie było ustalonego regulaminu obrad sejmowych, których porządek kształtował się w drodze praktyki. Senatorów na sejm wzywał król. Sejm walny rozpoczynał się od nabożeństwa lub mszy, po czym senatorowie zbierali się wokół króla, a posłowie – pod przewodnictwem najstarszego – wybierali marszałka. Następnie przystępowano do skontrolowania ważności mandatów poselskich i udawano się do senatu na tzw. witanie poselskie. Na powitanie odpowiadał w imieniu króla kanclerz, poczym posłowie całowali rękę królewską. Rozpoczynały się wspólne obrady senatu i izby poselskiej, podczas których kanclerz przedstawiał powody zwołania sejmu, a następnie senatorowie wypowiadali swoje zdanie. Po wotach senatorów izby rozdzielały się. Izba poselska rozważała projekty wzniesione przez króla, przedstawiała własne postulaty i skargi. Każdy poseł mógł przedstawić swój własny projekt ustawy, składając go marszałkowi, co zwano wnoszeniem do laski (symbol władzy marszałka izby). Ostatecznie król decydował, czy sprawa ma się dostać pod obrady sejmu. On też mógł zarządzić tajność obrad. Izby, by informować się o przebiegu debat, wysyłały do siebie delegatów, lub schodziły się na wspólne posiedzenia. Na pytania posłów odpowiadał król, zasięgając opinii senatu. Senat w sejmie występował w podwójnej roli. Był radą królewską udzielając panującemu opinii i wskazówek, a jednocześnie stanowił samodzielny składnik sejmu – izbę senatorską. Podczas zakończenia sejmu, marszałek z izbą poselską żegnał się z królem, następowało ponowne ucałowanie ręki królewskiej i jeśli obrady sejmu potoczyły się pomyślnie, odprawiano uroczyste Te Deum laudamus. Wymieniony porządek obrad nie był ściśle przestrzegany. Często w czasie posiedzeń panowało zamieszanie i brak było ładu, do czego nie wątpliwie przyczyniła się słaba władza marszałkowska, która uniemożliwiała sprawne prowadzenie debat. Do podjęcia uchwały sejmowej potrzebna była jednomyślność i zgoda trzech senatów, co określano jako communis consensus lub unanimitas. Było to trudne do osiągnięcia, gdyż wszystkie uchwały jednego sejmu stanowiły całość. Kiedy zdarzyło się, że wśród posłów i senatorów nie panowała powszechna zgoda, król zwracał się bezpośrednio do sejmików ziemskich, czy też generalnych, o podjęciu odpowiednich uchwał, czy skutecznie łamał opór opozycji. Należy podkreślić, że formalna początkowo zasada jednomyślności stwarzała na przyszłość możliwości nadużyć i otwierała drogę do późniejszego „liberum veto’’. Konstytucje sejmu ogłoszono w imieniu króla, który mógł ich treść uściślić (moderare) przed ogłoszeniem i interpretować po ogłoszeniu.


„Naszym panem, który rządzi nami, który myśli o nas, naszym monarchą jest sejm walny”
(S.Konarski, 1764)

Pierwotnie kompetencje sejmu nie były ściśle określone i kształtowały się w drodze praktyki. Kompetencje sejmu ustaliła (dość ogólnie co prawda) konstytucja Nihil novi z roku 1505. Dawała ona sejmowi władzę ustawodawczą :”ponieważ prawa ogólne i ustawy dotyczą ni pojedynczego człowieka, ale ogółu narodu , przeto na tym walnym sejmie radomskim wraz ze wszystkimi naszego Królestwa prałatami, radami i posłami ziemskimi, za słuszne i sprawiedliwe uznaliśmy, jako też postanowiliśmy, iż odtąd na potomne czasy nic nowego stanowionym być nie ma przez nas i naszych następców, bez wspólnego zezwolenia senatorów i posłów ziemskich, co by było z ujmą i ku uciążeniu Rzeczypospolitej, oraz ze szkodą i krzywdą czyjąśkolwiek, tudzież zmierzało ku zmianie prawa ogólnego i wolności publicznej.”
Uchwała sejmowa z 1538 roku jeszcze raz wyraźnie zaznaczyła, że król nie może wydawać nowych konstytucji bez zgody sejmu. Jego władza ograniczała się tylko do mianowania urzędników, wystawiania norm ogólnych w formie edyktów w sprawach miast królewskich, Żydów, lenn, chłopów w królewszczyznach i w sprawach górniczych. Reszta należała do sejmu. Sejm uchwalał podatki, różne akty o charakterze administracyjnym, zwoływał pospolite ruszenie, a od 1578 roku zajmował się nobilitacją i pozbawianiem szlachectwa. Dwuizbowy parlament wysłuchiwał posłów zagranicznych oraz nadawał ogólny kierunek polityce zagranicznej. Sprawował kontrolę nad rządem i finansami, podskarbiowie musieli składać przednim rachunki. Także król miał być (od 1573 roku) kontrolowany przez obieranych na sejmie senatorów – rezydentów. Pod przewodnictwem króla, odbywały się tzw. sądy sejmowe, dotyczące sprawy szczególnej wagi. Sejm miał także prawo łaski i amnestii. Od schyłku XVI wieku było już widoczne, iż punkt ciężkości rządów w państwie skupia się w sejmie. Również wtedy zaczęła pojawiać się koncepcja, że sejm jest organem realizującym suwerenność w państwie.
Artykuły Henrykowskie (1573) powołały do życia przyboczną radę monarchy, tzw. 16 senatorów – rezydentów. Wyznaczał ich sejm na okres dwóch lat. Starano się by w jej skład wchodzili biskupi, wojewodowie i kasztelanowie. Czterech senatorów miało stale przebywać u boku władcy, zmieniając się co pół roku. Mieli oni służyć radą królowi i jednocześnie kontrolować go, z czego mieli zdawać sprawozdanie w sejmie. Jednak faktycznie senatorowie – rezydenci zaczęli funkcjonować dopiero po rokoszu sandomierskim (1607), który spowodował kolejne ograniczenie władzy królewskiej. W roku 1641 liczbę tych senatorów zwiększono do 28, a konstytucja 1717 roku zobowiązywała króla do wykonywania ich poleceń. W praktyce nie miało to już większego znaczenia, gdyż wkrótce senatorowie – rezydenci przestali istnieć. Wyparły ich istniejące równolegle, lecz mający szerszy charakter, rady senatu (senatus consilia). W ich skład wchodzili obecni na dworze senatorowie (tj. ministrowie, senatorzy – rezydenci) oraz senatorowie imiennie zapraszani przez króla. Często po zakończeniu obrad sejmowych zwoływano także plenarne rady senatu, które udzielały królowi zaleceń. Miały one charakter uchwały (tzw. senatus consulata). Były spisywane, podpisywane i odczytywane na początku sejmu. W zamierzeniach miało to zwiększyć kontrolę parlamentu nad królem. Jak pokazała praktyka, władcy silnie faworyzowali senat, wywierając tym samym znaczny wpływ na rady senatu, stąd powoli traciły one swe znaczenie. Szlachta, by zmniejszyć przewagę senatu, żądała zwiększenia liczby posłów i powołania sejmików powiatowych. Niestety, ta walka z magnaterią trwała bardzo długo – w teorii zakończył ją Sejm Czteroletni, a w praktyce dopiero trzeci rozbiór Polski.
Wraz ze wzrostem znaczenia Sejmów Walnych rozwijał się w Rzeczpospolitej również feudalny samorząd ziemski, którego organami były sejmiki ziemskie funkcjonujące jako zjazdy całej szlachty danej ziemi. Obok wymienionych wyżej sejmików powstały również sejmiki elekcyjne, kapturowe, deputacie i gospodarcze. Sejmiki elekcyjne wysuwały kandydatów na sądowe urzędy ziemskie (nominacji dokonywał król). Sejmiki kapturowe, zorganizowane na zasadzie konfederacji, przejmowały najwyższą władzę na swoim terenie w okresie bezkrólewia, powołując władze konfederacji i sąd kapturowy. Sejmiki deputacie wybierały corocznie (od 1578) deputatów do Trybunału Koronnego. Najszersze uprawnienia zdobywały sobie sejmiki gospodarcze, wykształcone na początku XVII w z sejmików relacyjnych. Wyrażały one zgodę na podatki lokalne, decydowały o wydatkach, wybierały i kontrolowały urzędników skarbowych, zaciągały własne oddziały wojskowe. Rządy sejmikowe, pozostające pod faktyczną władzą magnatów, znacznie ograniczyła dopiero konstytucja z 1717 r odbierając sejmikom niektóre ich kompetencje. W dobie reform okresu 1764-1768 zakazano zaprzysięgania instrukcji poselskich a także wprowadzono na sejmikach zasadę większości głosów oraz pozbawiono prawa udziału w nich szlachtę nieposesjonatów. Konstytucja 3 maja 1791 r utrzymała dawne rodzaje sejmików ziemskich, zapewniając w nich głos wyłącznie posesjonatom. Wprawdzie rozszerzyła ona uprawnienia sejmików sejmików zakresie wyboru urzędników i sędziów ziemskich, ale utraciły one prawo do nakładania podatków.

„Sejmy się nie popisujmy, boć co sejm, to gorszy, a z utratą i pośmiewiskiem wszystkich”
(Karnkowski, 1569)

Już wiek XVI ukazuje pierwsze przejawy kryzysu szlacheckiego parlamentaryzmu. Warto przypomnieć tu, że już w latach 1582 i 1585 doszło do zerwania dwóch sejmów. Rozgrywki pomiędzy poszczególnymi familiami magnackimi absorbowały sejmy i sejmiki, co utrudniało kierowanie polityką państwa. Błędem było kierowanie się zasadą jednomyślności, co z kolei doprowadziło do możliwości zrywania lub też „bezpłodnego” rozejścia się sejmu. Skorumpowany sejm siedemnastowieczny zdemoralizowany został przez liberum veto. W opinii szlachty utrwaliło się przekonanie, iż liberum veto jest najważniejszym przywilejem, „źrenicą wolności” polskiej. To właśnie w liberum veto powinno uznać za przejaw największego kryzysu szlacheckiego parlamentaryzmu. Unieważniano wszystkie uchwały już jednomyślnie powzięte. Zasada liberum veto uniemożliwiła działalność sejmu, prowadziła do pełnej anarchii, rozprężenia w stosunkach wewnętrznych. Warto powiedzieć, że od czasów Sicińskiego (który jako pierwszy powiedział liberum veto) do końca panowania Michała Korybuta na 24 sejmy 10 zostało zerwanych. Pod koniec panowania Jana III Sobieskiego na 9 zwołanych sejmów 5 zerwano, a 6 nie doszedł do skutku. Doszło nawet do tego, że zrywano sejmy koronacyjne i konwokacyjne. W latach 1700-1740 na 23 sejmy zerwano 12, czyli prawie 50%. W następnym zaś 20 latach (1740- 1760) żaden ze zwołanych sejmów nie doszedł do skutku. Był to więc niewątpliwie okres największego upadku polskiego parlamentaryzmu. Reasumując dojdziemy do wniosku, że głównym przejawem kryzysu parlamentaryzmu było liberum veto, które po 1652r. zawisło nad Polską na długie lata. A następnie możemy dojść do wniosku, że kryzys ten przyczynił się w 1795 r do zniknięcia na 123 lata Polski z mapy Europy.

Bibliografia:„Ku upadkowi” Dzieje Narodu i Państwa Polskiego, Warszawa 2002
„Historia i współczesność. Świat i Polska. Ludzie i Poglądy” A.Gaca, K.Kamińska, Z.Naworowski, COMER 1995
„Historia” A.Chojnowski, H.Manikowska, Oświata, Warszawa 1995
„Kronika dziejów Polski” Kluszczyński, Kraków 1995

Podoba się? Tak Nie