profil

Motyw tańca w Weselu Wyspiańskiego

poleca 84% 760 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

O tańcu można tu mówić wiele. Na weselu w bronowickiej chacie spotkali się przedstawiciele inteligencji i chłopstwa.
Każdy taniec, w którym łączą się ze sobą w pary (np. Państwo Młodzi, Haneczka i Jasiek, czy Zosia i Kasper) to nie
tylko przykład utrzymywania tradycji, element dobrej zabawy, ale także "obraz" symbolizujący zachowywanie pewnych
pozorów (bo przecież w rzeczywistości nie isnieje jeszcze między nim żadna autentyczna więź społeczna, nie rozumieją
się. Panowie z miasta nie chcą równać się z chłopami, a wesele przyjaciela traktują jak modną rozrywkę. To jedynie
przejaw ich ludomanii.)
Najważniejszą (demaskatorską) rolę bez wątpienia odgrywa jednak tzw.Chocholi taniec. Stanowi swoiste podsumowanie
całego dramatu. To w nim tkwi jego ostateczna wymowa. Społeczeństwo jest jeszcze uśpione, nieprzygotowane do walki,
niezdolne do czynu. Wszyscy (prócz Jaśka, który rozpaczliwie próbuje ich obudzić, ale ponieważ zgubił złoty róg - nie
może tego uczynić) bezwolnie tańczą do muzyki grającego na skrzypcach Chochoła. Są jakby zamknięci w zaklętym
(a może i przeklętym) kręgu, drepczą w miejscu.
Konstrukacja Chochoła pozwala jednak także na pewną optymistyczną interpretacje: przyjdzie czas wiosny, zostanie on
usunięty i krzak róży rozkwitnie ... Walka o wolność - sugeruje Wyspiański - jest więc sprawą przyszłości ...

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 1 minuta