profil

Żywa łączność człowieka z naturą oraz siłami nadprzyrodzonymi ukazana w „Dziadach cz. II” i balladach Mickiewicza

drukuj
poleca 83% 619 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Pierwszym punktem romantycznej wizji świata jest stwierdzenie istnienia świata nadprzyrodzonego. Co więcej, świat ten ma przewagę nad światem materialnym. Mickiewicz jako romantyk w pełni to uznaje.
W jego balladach często zaznaczona jest dziwność, cuda, tajemnice, nadziemskie zjawiska. Przywoływane na przykład w balladach „Świteź” lub „To lubię”, gdzie w ramową opowieść młodych ludzi wkomponowana zostaje właściwa opowieść o istocie tajemniczych zjawisk, snuta przez marę, „straszydło” z innego świata. Przestrzeń realna zyskuje tu, zgodnie z postulatami romantycznymi, wymiar metafizyczny, a poznanie okolicy może stać się równoznaczne z przeniknięciem tajemnicy natury.
Podstawowe komponenty świata przyrody to dzika okolica, grząska ziemia, cisza, nagły szum wiatru, szelest suchej gałęzi, wody jeziora lub rzeki odbijające blask księżyca. Pejzaż ten jest wzbogacony przez realia o niezwykle intensywnym nacechowaniu emocjonalnym: jest to czasem stara cerkiew, czasem przykościelny cmentarzyk lub gęste zarośla.
Świat nadziemski nie tylko zadziwia i ingeruje w sprawy ziemskie-on je zarazem osądza i wprowadza ład w zachwiany porządek ludzki. Wiarę w tajemniczą więź obu tych światów uczynił Mickiewicz nie tylko podstawą fantastyki ballad, ale potraktował ją również jako credo światopoglądowe romantyka. Owa wiara dotyczy „prawd żywych”, które można pojmować rozmaicie, ale zawsze w opozycji do realistycznego sposobu widzenia świata.
Jeżeli zaś chodzi o „Dziady cz. II” to cały utwór jest w zasadzie opisem obrzędu, którego istotą było udzielanie pomocy duszom zmarłych przodków, męczących się w czyśćcu.
Na obrzędzie pierwsze pojawiają się duchy lekkie Rózia i Józio. Dzielą się one z wieśniakami swoim doświadczeniem, napominając i pouczając zebranych:
„Kto nie doznał goryczy ni razu,
Ten nie dozna słodyczy w niebie.”
Jako drugie ukazują się „duchy najcięższe”. Tu ważną rolę odgrywa natura, gdyż duchem człowieka, który będąc głodnym, zakradł się do ogrodu pana i ukradł kilka jabłek, jest kruk. Natomiast sowa jest z kolei duchem kobiety, które w zimie z rozkazu pana została pobita i wyrzucona za wrota. Duch pana także dzieli się z zebranymi przestrogą:
„Bo kto nie był ni razu człowiekiem,
Temu człowiek nic nie pomoże”.
„II cz. Dziadów” ukazuje obrzęd, w czasie trwania, którego żyjący usiłują pomóc duchom swoich zmarłych bliskich. Dla Mickiewicz przenikanie się natury, świata nadprzyrodzonego i ludzkiego życia była oczywista i zawsze obecna.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Gramatyka i formy wypowiedzi