Lato wygasiło już swoje kolory, a za oknem widać jesień. Parkową alejką wybrałam się na popołudniowy spacer. Jest chłodno, ale słonecznie. Jesienne liście na dawnych trawnikach pokładają się niczym złoty dywan między nagimi drzewami. Lubię chodzić po kolorowym, szeleszczącym dywanie i zbierać brązowe kasztany. Czasem lubię też ułożyć bukiet z liści w odcieniach brązu i krwistej czerwieni. Wiatr rozwiewa mi włosy, a słoneczko leciutko przygrzewa. Zamilkł już w górze ptasi śpiew. I pomyśleć, jeszcze niedawno świat wyglądał tak zielono. Jednak dajmy też jesieni miejsce, przecież ona złotem się mieni. Pożółkły liść nagle spadł mi pod stopy – piękny, duży liść wrzosu. Podniosłam go, by zasuszyć w domu i zapamiętać tak uroczą jesień, jaka przyszła do nas tego roku.

nie wiem czy było by to dobrze ale jest spox daje 8\10
szuakm normalnej pracy;**
Agatka8121 Opis Jesieni mi się podoba ale mogło by być to dłuższe al ja nie narzekam dobrze że chociaż jest:)
Jak powiedziała moja pani od j.polskiego powinno być to lepiej zbudowane i zawierać więcej opisu i uczuć
To jest opis jesieni nie ma tam nawet wprowadzenia np. "Moją ulubioną porą roku jest jesień" :)
Mi to pasuje ale mojej pani od polaka niestety nie;(
i za ten opis dostałam 5-:)
odpowiedz