profil

Sowa Uszata - biologia, ekologia i ochrona

poleca 85% 227 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

"Kiedy po pogodnym dniu słońce chowa się pod horyzontem rzucając na niebo ostatnie różowe blaski, zbliża się chwila ciszy wieczornej. Ptaki zmęczone śpiewem i całodzienną krzątaniną skryły dziobki w nastroszone piórka i zasnęły, kwiaty zamknęły kielichy, a barwne motyle ze złożonymi skrzydełkami siedzą nieruchomo w zakamarkach kory lub zwisają z listków dzikich ziół. Stopniowo gasną zorze na niebie – zbliża się noc. Teraz wychodzą z kryjówek zwierzęta, które dzień cały były niewidoczne..." (J. Sokołowski 1953)

Jeszcze dzisiaj pokutują gdzieniegdzie zabobony, jakie w nierozumnych czasach powstawały wokół jednych z nocnych ptaków – sów. Ich nocny tryb życia kojarzył się z "mocami ciemności" ; dobiegające z cmentarnych parków głosy tłumaczono w Niemczech na "komm mit", w Polsce na "pójdź", dopatrując się w tym złowieszczego wabienia do grobu.

Znacznie lepszą opinię miały sowy w starożytności: stanowiły symbol mądrości, czczono je jako ptaki bogini Ateny i do dziś jeden ich rodzaj nosi imię tej córki Zeusa (pójdźka). Teraźniejsze badania wykazały, iż sowy, jako tępiciele gryzoni, oddają nieocenione usługi rolnictwu, dzięki czemu znacznie wcześniej niż ptaki drapieżne doczekały się prawnej ochrony. Najstarsze ślady tego rzędu wiodą do Ameryki Północnej, gdzie przodkowie sów występowali już we wczesnym eocenie, czyli około
50 mln lat temu.

CEL PRACY


Niektóre zwierzęta pełnią w naszej tradycji kulturowej role pewnych stereotypów. Niestety, nasza wiedza o sowach jest bardzo powierzchowna. Wiemy, że są to pożyteczne nocne drapieżniki, które żywią się gryzoniami wyrządzającymi duże szkody w uprawach. To prawda, sądzę jednak, że spopularyzowanie w społeczeństwie wiedzy o sowach pozwoli spojrzeć na nie trochę inaczej i uświadomi, że przy odrobinie dobrej woli możemy bardzo pomóc tym pięknym, tajemniczym ptakom w walce o przetrwanie.

Celem niniejszej pracy jest przedstawienie biologii, ekologii i ochrony jednego z gatunków, a mianowicie sowy uszatej (Asio otus) zwanej także uszatką.

STANOWISKO SYSTEMATYCZNE


Rząd sów (Strigiformes) należy do gromady ptaków (Aves). Sowy zamieszkują wszystkie części świata z wyjątkiem Antarktydy. Rząd ten grupuje drapieżniki polujące głównie nocą oraz o zmierzchu. Obejmuje dwie rodziny: puszczykowe (Strigidae) i płomykówki (Tytonidae). Takie stanowisko systematyczne zostało przyjęte ostatnio.

Sowa uszata (Asio otus) to miniatura puchacza. Jest jednak od niego smuklejsza i ma dłuższe skrzydła. Długość ciała wynosi 35 – 37cm, a siąg 90 – 100cm. Na jej głowie znajdują się silnie rozwinięte pokrywy uszne. Oczy są barwy pomarańczowo żółtej. Sowa uszata jest rozpowszechniona w całej Europie poza Islandią, północną Skandynawią i Rosją.
Bardzo podobna do sowy uszatej jest sowa błotna (Asio flammeus). Ma ona jednak krótsze pęczki piór tworzących "uszy". Upierzenie jest rdzawo żółte, a spód ciała jasny. Zamieszkuje całą Europę oprócz Półwyspu Pirenejskiego i Islandii oraz całą Amerykę. W locie trudno ją odróżnić od uszatki. Jest zagrożona na skutek zmniejszania się powierzchni bagien, mokradeł i wrzosowisk. A.Brehm, w swoim dziele z 1962 roku zatytułowanym: "Życie zwierząt. Ptaki." wyodrębnił jedną rodzinę puszczykowatych, należącą do rzędu sów, która dalej dzieli się na dwie podrodziny: sów właściwych
i płomykówek.

Rodzina puszczykowych (Strigidae) skupia około 160 gatunków. Zamieszkują one różnorodne środowiska: leśne, górzyste, stepowe, pustynne i krzewiaste. Wielkość ciała tych ptaków wynosi 17 – 75cm, masa ciała: 0,3 – 4kg.

Do rodziny puszczykowych należą m. in.: puszczyki, sowa błotna (Asio flammeus), sowa bosonoga (Bubo zeylonensis), sowa jarzębata (Sturnia ulula), sowa śnieżna (Nyctea scandiaca), pójdźka (Athena noctua), sóweczka (Glancidium passerinum), puchacz (Bubo-bubo), sowa uszata (Asio otus).

Grupa puszczyków obejmuje liczne gatunki sów, takich jak puszczyk (Strix aluco), puszczyk uralski (Strix uralensis), puszczyk mszarny (Strix nebulosa). Charakteryzuje je zazwyczaj wyraźna szlara,
ale tzw. "uszu", czyli pęczków piór na głowie nie posiadają.

Puszczyk (Strix aluco) niniejszy jest sową, prócz uszatki najczęściej u nas spotykaną. Charakteryzuje się dużymi, prawie czarnymi oczami. Długość ciała wynosi 39 – 42cm, rozpiętość skrzydeł: 92 – 102cm. Występują dwie odmiany barwne: rdzawo brązowa i szara z ciemnym brązem. Skrzydła są od spodu wyraźnie prążkowane. Palce puszczyka są upierzone prawie po czubki. Występuje w Europie poza Islandią, Irlandią i dużą częścią Europy Północnej. Gnieździ się w prześwietlonych lasach liściastych i mieszanych, często w pobliżu wody. Spotyka się go też we wsiach, parkach, na cmentarzach i w ogrodach ze starymi drzewami.

W dzień ukrywa się w dziuplach lub skrzynkach lęgowych, poluje nocą. Głos jego jest donośny i urozmaicony: melodyjne "hu hu huu" i przenikliwe "kjuwit". Żywi się głównie małymi ssakami: szczurami, myszami, ryjówkami i kretami. Puszczyk uralski (Strix uralensis) jest znacznie większy od Strix aluco. Ma dłuższy ogon i zwykle jaśniejsze upierzenie. Długość ciała wynosi 55 – 62cm, rozpiętość skrzydeł: 115 – 130cm. To ptak gniazdowy Skandynawii i Europie Wschodniej. W Polsce gnieździ się tylko w Karpatach i na Mazurach.

Cechy typowe puszczyka mszarnego (Strix nebulosa) to uderzająco duża głowa ze szlarą w wąskie, koncentryczne kręgi i stosunkowo małe i żółte oczy. Długość ciała wynosi 63 – 70cm. To ptak gniazdowy północnej Szwecji i Finlandii oraz rosyjskiej tajgi.

Przedstawicielem rodziny płomykówek (Tytonidae) jest nasza płomykówka (Tyto alba). Reprezentanci tej rodziny mają smukłe ciało, długie skrzydła i ogon. Cechami rozpoznawczymi są: wyraźna szlara w kształcie serca dookoła oczu oraz plamki rozsypane po całym ciele. Oczy są mniejsze i bardziej wypukłe niż u innych sów. Palce są prawie nagie, pazury długie, cienkie i ostre. Przód ciała jest gliniasto żółty, wierzch – popielato szary. Płomykówka zamieszkuje wieże kościelne, stare stodoły i ruiny. Nie buduje gniazda a jaja zalegają bezpośrednio na podłożu. Występuje na wszystkich kontynentach z wyjątkiem środkowej, wschodniej i północnej Azji oraz północnej i wschodniej Europy.

Pójdźka (Athena noctua) jest jedną z mniejszych sów. Długość jej ciała wynosi 20 – 22cm. Upierzenie barwy szaro brązowej. Występuje w 11 odmianach rozprzestrzenionych od północnej Afryki poprzez Europę, aż po południową Anglię, Danię, ku wschodowi po Azję.

Najmniejszą krajową sową jest sóweczka (Glaucidium passerinum). Samiec waży zaledwie 55g, a samica 75g. Żyje w północnej, środkowej i wschodniej Europie oraz w zachodniej i wschodniej Syberii.

Największą spośród wszystkich naszych sów jest puchacz (Bubo-bubo). Długość jego ciała wynosi 63 – 77cm, waga osiąga 2,2 – 5kg. W ubarwieniu przeważa kolor gliniasto żółty i brązowy. Oczy są barwy ognisto pomarańczowej. Puchacz żyje w rozległych lasach, wśród bagien lub w górach.

Sowa bosonoga (Bubo zeylonensis) żyje na terenach od Bliskiego Wschodu do Azji Południowo-Wschodniej. Długość ciała tego ptaka wynosi 57cm. Na głowie obecne są dwie kępy piór tworzące "uszy". Nogi i stopy są nieopierzone z kolczastymi wyrostkami od spodu.

Sowa jarzębata (Sturnia ulula) żyje w strefie tajgi. Jest wyjątkowo aktywna w dzień. Długość jej ciała wynosi 38cm a rozpiętość skrzydeł 80cm. To ptak ciemno brązowy z białymi plamami, o długim ogonie. Na północy Polski występuje bardzo rzadko.

Sowa śnieżna (Nyctea scandiaca) zamieszkuje rejony arktycznej tundry. Długość jej ciała wynosi 66cm, rozpiętość skrzydeł 160cm. Samica jest biała z szaro czarnymi poprzecznymi prążkami, samiec śnieżno biały z niewielką liczbą ciemnych plamek. Sowa śnieżna jest aktywna w dzień. W Polsce występuje bardzo rzadko. (Sokołowski 1953)

WYSTĘPOWANIE I BIOTOP


Uszatka licznie zamieszkuje obrzeża lasów i zadrzewienia śródpolne w Europie oraz w paśmie lasów biegnących przez Azję i Amerykę Północną, lokalnie występuje też w północnej i wschodniej Afryce. Należy ona do ptaków szeroko rozpowszechnionych. Opracowania zawierające dane o występowaniu tego gatunku w Polsce i różnych regionach tego kraju informują, że jest on nieliczny (1 –10 par lęgowych / 100km2).

W niektórych publikacjach, zwłaszcza popularnonaukowych, podawane są informacje, że w niektóre lata uszatka może występować liczniej, co tłumaczy się gradacją gryzoni. Najliczniej w Polsce sowa uszatka została stwierdzona na Polach Ziemi Przemyskiej, gdzie jej zagęszczenie wynosiło od 4,3 do 5,2 pary na 100km2. Biotopem są lasy i parki o gęstym zadrzewieniu, liczniej występują w lasach iglastych, wszędzie tam gdzie rosną wysokie, stare drzewa. Uszatka jest rzadko spotykana w pobliżu siedzib ludzkich. W ciągu dnia ukrywa się w gęstej koronie drzewa.

Sowa uszata występuje w całej Małopolsce z wyjątkiem wyżyn Karpat. Najwyżej stwierdzono ją w okolicach Zakopanego 880m n.p.m. i po strefę kosówki do 1 200 m n.p.m. na Babiej Górze
Map.1. Rozmieszczenie sowy uszatej na terenie Małopolski

ROZMIESZCZENIE


Sowa uszata należy do formy holarktycznej. Północna granica występowania opierająca się na izotermie lipca to 59˚F, ta granica jest zlokalizowana widocznie dla uszatek, z typowym "północnym" występowaniem np. sowy jarzębatej. Uszatka jest jednym z gatunków, które mają niemal kosmopolityczny zasięg. W Polsce występuje nielicznie na całym obszarze na niżu i w górach. W górach uszatka uchodzi zwykle za zdecydowanie ustępującą liczebnością puszczykowi. O rozmieszczeniu pionowym niewiele było wiadomo, poza stwierdzeniami wołających głosem godowym ptaków w Karkonoszach i Górach Izerskich na wysokości 900 – 1100m n.p.m. (Dyrcz i in. 1991) oraz informacjami o spotykaniu ich sporadycznie aż do 1200m na Babiej Górze i do 880m. w Tatrach (Bocheński 1970, Kocyan 1884). Ostatnio wykazano jednak, że gatunek ten w Tatrach występuje najliczniej przy górnej granicy lasu i tam gniazduje. W Bieszczadach zachodnich obserwowane są uszatki nielicznie do wysokości 1250m n.p.m. (Ćwikowski 1996, Głowaciński i in. 2000), a na Pogórzu Przemyskim odnotowano wręcz najwyższe lokalne zagęszczenie w kraju – 4,7p/10km2.

Na niżu w Wielkopolsce i na Śląsku uszatka jest niemal wszędzie lęgowa, a gęstość jej populacji bywa bliska wartościom 0,5 – 1, wyjątkowo 2,3p/10km2, choć dane te pochodzą z małych powierzchni oraz z nie wiadomo jakiego roku w cyklu liczebności gryzoni (Dyrcz i in. 1991, Bednorz i in. 2000). Także na Mazowszu i południowym Podlasiu średnie zagęszczenie uzyskane z dziewięciu powierzchni próbnych wyniosło 1p/10km2, ale już na dwóch dużych powierzchniach po 80 – 97km2 było średnio tylko 0,5p/10km2. Na jeszcze większej powierzchni (500km2) w krajobrazie rolno – leśnym Ziemi Leszczyńskiej w 1999 roku stwierdzono przynajmniej 18 par (głównie rodziny z młodymi), czyli zagęszczenie zaledwie około 0,36p/10km2 (Brodziak) także na Ziemi Lubuskiej wynosiło ono tylko 0,2p/10km2 powierzchni całkowitej lub 0,7p/10km2 powierzchni leśnej (Jermaczek i in. 1990a). Wyższe zagęszczenia są więc artefaktami pochodzącymi ze zbyt małych próbek. Poza wymienionymi w tabeli miejscami wiadomo, że także w dolinie środkowej Odry między Nową Solą a ujściem Nysy Łużyckiej stwierdzono co najmniej 36 odzywających się samców (Czchowski i in. 2002). W nieco większej liczbie była też dawniej spotykana pod Zawierciem i w Górach Świętokrzyskich oraz lokalnie na Mazurach (Tomiałojć 1990). Na Nizinie Mazowieckiej w krajobrazie rolniczym o lesistości 20 – 30% stwierdzono uszatkę w latach 80. w zagęszczeniach lokalnych od 0 do 5,0p/10km2, najliczniej w Kotlinie Warszawskiej (Dąbrowski i in. 1991). W zgodności z tym pozostaje wysoka liczebność na obszarze Puszczy Kampinoskiej, dla którego ekstrapolowana z niewielkiej próby ocena, być może nieco przeszacowana, wyniosła aż 120 par (Kowalski i in. 1991). Podobnie
w rejonie jeziora Świdwie pod Szczecinem na 60km2 rozczłonowanych lasów w roku 1995 stwierdzono 15 par (Staszewski i Czeraszkiewicz 2000). Ze wschodniej części kraju istnieją informacje z Ziemi Chełmskiej, że jest to szeroko rozpowszechniony (stwierdzony w 68% pól atlasowych) ale nieliczny ptak lęgowy, występujący m.in. w liczbie 1 – 3 par w szeregu miast południowo – wschodniej Lubelszczyzny (Grzywaczewski 1998, Grzywaczewski i Kitowski 2000). O ile w obrębie lesistego obszaru Puszczy Niepołomskiej stwierdzono tylko 2 pary uszatek (Wasilewski 1990), to w Puszczy Białowieskiej znajdowano ją choć nielicznie, ale lęgową niemal wszędzie, nie tylko wewnątrz przeciętych zrębami lasów zagospodarowanych, lecz nawet w głębi Białowieskiego Parku Narodowego, zwykle w rejonach wyłomów (Domaszewicz 1993, Pugacewicz 1997).

CECHY GATUNKU

WYGLĄD


Ubarwienie dorosłej uszatki utrzymane jest w tonacji płowo – brązowej z brązowymi paskami. Grzbiet pokryty jest małymi brązowymi paskami tworzącymi marmurowy wzór. Skrzydła są prążkowane przez białe lub płowo – żółte obrzeża piór. Podstawa ogona jest zaznaczona ciemnym brązem na intensywnym płowo – żółtym tle dając ciemny efekt z większej odległości. Ciało od piersi w dół jest pokryte płowo – żółtymi piórami z wydłużonymi paskami (bardziej widocznymi na piersi i brzuchu). Tylko kilka ciemnych pasm znaczy ogon (pióra od strony spodniej).

Szlara sowy jest "kotopodobna" będąc okrągłym wzorem. Jest ona koloru żółto – ciemno – płowego z czarnymi łatkami wokół intensywnie pomarańczowych oczu. "Uszy" z piór u sowy uszatej są najczęściej wyraźne, choć czasami, zwłaszcza wtedy kiedy ptak jest w locie, są położone. Dziób i szpony są koloru czarnego.

Puch młodych jest dosyć cienki, krótki i miękki, według jednych biały, a zdaniem innych rudo – żółty. Takie ubarwienie posiada sowa u której można zauważyć rośnięcie (wzrost) "uszu". Upierzenie jednorocznych ptaków na grzbiecie, skrzydłach i piersi ma ciemnobrązowe zabarwienie (paskowane – paski ze złoto – brązowym zakończeniem). Nadaje to ptakom rudy wygląd. "Twarz" jest niemal czarna. W światowym zasięgu uszatki, wewnątrz badanych populacji, ptaki wykazują olbrzymią zmienność kolorów, zaczynając od intensywnego kasztanowego brązu przez czerń, do jasnych bladych form.

Ogólnie ubarwienie i kształtem uszatka podobna jest do puchacza, jednakże jest znacznie od niego mniejsza. Długość ciała dochodzi do 37cm, masa ciała do 310g i 92cm rozpiętości skrzydeł.
Dzięki sutemu upierzeniu sowy wyglądają na znacznie większe niż są w rzeczywistości. Gdyby oskubać uszatkę, pozostałoby ciało tak małe, że niewiele byłoby większe od ciała kosa. W sutym upierzeniu nogi stają się niewidoczne. Dopiero gdy sowę trzyma się w ręku, można przekonać się jak długie są te kończyny. Długie nogi przydają się sowom do łapania zwinnych myszy i szczurów.

Wyjątkowo miękkie upierzenie sprawia, że sowa leci bez najmniejszego szelestu. Na jej piórach istnieją specjalne "urządzenia" tłumiące szmery. Są one na powierzchni pokryte niezwykle miękką powłoką. Podczas lotu pióra nie ocierają się o siebie bezpośrednio lecz ślizgają się po tej miękkiej powłoce. Istnieje również "urządzenie" tłumiące świst przecinanego powietrza. Pierwsze duże pióro na krawędzi skrzydła tzw. pierwsza lotka, ma na brzegu jak gdyby zadziorki. Rządek tych zadziorków przecina powietrze bez świstu. (Gottfried 1995)

BUDOWA ANATOMICZNA


Budową sowy nie odbiegają szczególnie od innych ptaków. Układ pokarmowy zbudowany jest z kilku odcinków: jamy gębowej, przełyku, żołądka, jelita i kloaki. W bezzębnej jamie gębowej znajduje się język o częściowo zrogowaciałej powierzchni. Mają tam również ujście gruczoły ślinowe. Z powodu braku zębów głowa jest odciążona, co stanowi przystosowanie do lotu, ale powoduje konieczność połykania pokarmu bez rozdrobnienia. Przez gardziel jama gębowa łączy się z przełykiem. Wykazuje on również zmiany pod względem długości i pojemności. Ma to związek z rodzajem pożywienia. U sów przełyk nie rozszerza się w wole. Dalej znajduje się żołądek gruczołowy, w którym zachodzi trawienie za pomocą enzymów. Żołądek uszatki, tak jak wszystkich sów, ma kształt worka o elastycznych ścianach, w związku z czym nie miażdży i nie rozciera pokarmu. Nie strawione resztki zalegają w nim i zbijają się tworząc wypluwki. Następnie znajdują się dwa gruczoły: wątroba i trzustka. Jelito zakończone jest kloaką.

Układ oddechowy ma specyficzną budowę, co pozostaje w związku ze sposobem poruszania się tj. lotem. Przewód oddechowy składa się z nozdrzy, jamy nosowej, krtani górnej, tchawicy i oskrzeli, zaś właściwym narządem oddechowym są płuca. Dodatkowym narządem oddechowym są worki powietrzne. Skóra jest nieprzepuszczalna, z tego względu cała wymiana gazowa zachodzi w niewielkich płucach, specjalnie wentylowanych właśnie za pomocą worków powietrznych przednich i tylnich. Połączone są one przewodami w ten sposób, że powietrze przechodzi przez płuca tylko w jednym kierunku, przeciwnym do kierunku prądu krwi. W spoczynku ptak oddycha ruchami klatki piersiowej. Podczas lotu haczyki żeber usztywniają ją i cały ruch powietrza jest zapewniany naprzemiennymi zmianami objętości worków powietrznych położonych między czynnymi wtedy mięśniami. Wydawanie głosów odbywa się w krtani dolnej umieszczonej nad rozgałęzieniem oskrzeli, a tchawica jest rurą wzmacniającą głos.

Układ krwionośny ptaków osiągnął najwyższy stopień rozwoju, szczególnie jeżeli chodzi o serce. Składa się ono z 2 przedsionków i 2 całkowicie oddzielonych od siebie komór. Występuje jedynie prawy łuk aorty. Ekonomicznie pracujący układ krwionośny i duża ilość tlenu dostarczana dzięki podwójnej wymianie gazowej pozwalają na wytwarzanie dużej ilości energii w organizmie, co umożliwia utrzymanie stałej temperatury ciała. Temperatura krwi ptaków jest wyższa niż ssaków, dochodzi nawet do 44ºC.

Narząd wydalniczy składa się z nerek, przewodzików nerkowych, kanalików zbiorczych i moczowodów uchodzących do kloaki. Brak pęcherza moczowego, a tym samym obniżenie masy ciała jest jedną z form przystosowania ptaków do lotu. Szkodliwe produkty przemiany materii ptaki wydalają w postaci kryształków kwasu moczowego wraz z kałem (kałomocz).

Mózg jest niewielkich rozmiarów. Zbudowany jest z substancji szarej i białej i otoczony jest oponą twardą. Składa się, podobnie jak
u innych kręgowców, z 5 części - kresomózgowia, międzymózgowia, śródmózgowia z dużymi płatami wzrokowymi, tyłomózgowia nie podzielonego na płaty i z rdzenia przedłużonego. Półkule kresomózgowia i móżdżek są dość silnie rozbudowane. Ten ostatni jest najlepiej rozwinięty wśród kręgowców. W nim znajdują się ośrodki równowagi i koordynacji ruchów, co ma ogromne znaczenie dla lotu. Od mózgowia odchodzi 12 par nerwów mózgowych. (Grzegorek 1998)

Jeżeli chodzi o części twarde (kostne) w budowie anatomicznej sowy również nie odbiegają od innych ptaków. W szkielecie jest wiele kości pneumatycznych do wnętrza których wnikają worki powietrzne. Jest on jednak również skostniały na co dowodem jest bardzo mała ilość elementów chrzęstnych.

Kości czaszki (cranium) są cienkie. Wydłużone kości szczęk tworzą szkielet dzioba. Odcinek szyjny (regio cervicalis) kręgosłupa składa się z 14 kręgów. Odcinek piersiowy (regio thoracalis) budują trzy kręgi, które nie zrastają się w jedną kość. Ostatni kręg piersiowy zrasta się z odcinkiem lędźwiowo-krzyżowym w jednolitą kość (synsacrum). Za tą kością znajduje się 6 kręgów ogonowych (vertebrae caudale), a za nimi kość kuprowa (pygostyl). Żebra składają się z części grzbietowej oraz brzusznej i połączone są ze sobą stawowo. Na granicy żeber i mostka dodatkowo wytwarzają się stawy, przez co zwiększa się elastyczność klatki piersiowej. Jest to kolejny sposób przystosowania się do lotu, ale także jest to system usprawniający wentylację układu oddechowego. Główną kością pasa barkowego jest masywna kość krucza (coracoideum). Opiera się ona ruchomo na mostku, zaś do drugiego jej końca dochodzą: łopatka (scapula), która jest szablowata i leży swobodnie wśród mięśni oraz obojczyki (claviculae) zrastające się w widełki (furcula) w kształcie litery "V". Miejsce połączenia łopatki, kości kruczej i obojczyka stanowi staw dla pierwszej kości skrzydła – kości ramieniowej (humerus). Przedramię (antebrachii) składa się z kości promieniowej (radius) i łokciowej (ulna). Kość łokciowa jest silniej rozwinięta od promieniowej. U sów zostały zachowane trzy palce. Na pierwszym palcu osadzone jest skrzydełko. Palec drugi posiada dwa paliczki, palec trzeci – jeden paliczek. Kości dłoni zostały ze sobą tak zestawione, że mogą razem poruszać się w jednej płaszczyźnie, co usztywnia skrzydło w czasie lotu.
Ze względu na jajorodność miednica jest otwarta od dołu. Pas miednicowy składa się z kości biodrowej (ilium), kości kulszowej (ischium) i kości łonowej (pubis). Kończynę dolną tworzą: kość udowa (femur), kości podudzia: piszczelowa (tibia) i szczątkowa kość strzałkowa (fibula), a także kości skokowa (tarso-metatarsus), kości śródstopia (matatarsalia) oraz cztery palce zakończone szponami. (Jastrzębska 1998)

ZMYSŁY


SŁUCH
Gdy sowa nie nasłuchuje, uszu jej na zewnątrz nie widać, ponieważ ukryte są pod piórami. Ptak umie jednak ucho otworzyć i wówczas odsłania się poza jej okiem wielka szczelina, a pośrodku tej szczeliny otwór uszny. Do otwierania ucha służą specjalne mięśnie, których inne ptaki nie mają. Pęczki wystające na głowie uszatki nie należą do organów słuchu, czyli uszu i nie służą do słyszenia, a są jedynie ozdobami. Sowa stale nasłuchuje i wskutek tego wykonuje ruchy, które często są dla nas zupełnie niezrozumiałe. Najbardziej sowa reaguje na mysi pisk.

Świetny słuch przydaje się oczywiście tylko w zupełnej ciszy. Dlatego też sowy nie polują podczas silnego wiatru lub gdy pada deszcz.

*WZROK I DOTYK
Sowy odznaczają się doskonałym wzrokiem przystosowanym do patrzenia przy bardzo słabym świetle. Rozpatrując budowę oczu sów możemy zauważyć szczegóły umożliwiające patrzenie prawie w ciemności. Sowy mają oczy duże, a gałki wydłużone w kształcie lunety. Poza tym otwór przez który wpada światło do wnętrza oka (źrenica) jest szczególnie obszerny. W ciemności źrenica sowy może powiększać się znacznie bardziej niż źrenica oka ludzkiego. Za dnia sowy widzą jeszcze lepiej niż człowiek i np. za ptakiem lecącym wysoko na tle nieba potrafią wodzić oczyma nawet prosto w promienie słońca. Zmysł wzroku wspomaga niesamowita ruchliwość szyi (270˚).

Duże oczy sów mające wydłużoną gałkę oczną, nadają się do patrzenia w dzień i w nocy lecz nie nadają się do patrzenia na przedmioty znajdujące się bardzo blisko. Sowa jest zatem wybitnie dalekowzroczna. Jeżeli tuż przed oswojoną sową położymy martwą mysz, ptak chcąc ją najpierw zobaczyć musi najpierw nieco się cofnąć. Dopiero gdy ją spostrzeże i zapamięta miejsce, w którym mysz leży, sięga ostrożnie dziobem. Nawet gdy złapaną mysz trzyma już w szponach i zabiera się do jedzenia, najpierw szuka dotykiem, gdzie znajduje się głowa zdobyczy. Jako organ dotyku służą jej przy tym piórka, które w postaci szczecinek otaczają dziób. Piórka te spełniają zatem taką samą rolę jak długie wąsy kota. Posługując się tymi organami dotyku sowa zawsze przymyka oczy. Czasami zdarza się, że trzyma mysz palcami lewej nogi, a szuka jej w prawej, tak słabo orientuje się w tym, co się dzieje w jej najbliższym otoczeniu.

BIOLOGIA I EKOLOGIA GATUNKU

BIOLOGIA LĘGÓW


Uszatka znajdowana jest w lasach, terenach leśnych i zaroślach wszelkiego rodzaju, ale tylko na obrzeżach większych kompleksów leśnych. Najchętniej gniazduje w małych skrawkach lasów pośród otwartych terenów tj. łąk lub pól. W Finlandii wszystkie z przebadanych 91 gniazd uszatki znaleziono nie dalej niż 300 m od ziemi wykorzystywanej rolniczo. Większość z 200 gniazd badanych w Wielkiej Brytanii znajdowało się na izolowanych plantacjach, w wysokich żywopłotach, zagajnikach otoczonych przez tereny otwarte, które były często wrzosowiskami, moczarami, ugorami lub polami uprawnymi. Bliskość gniazd od wrzosowisk lub pól uprawnych wskazuje na rodzaj technik polowania uszatki, ponieważ gatunek ten preferuje tereny otwarte w poszukiwaniu zdobyczy. Niemniej jednak wybór środowiska na gniazdo może być zdeterminowany przez fakt obecności gniazd innych ptaków, ponieważ uszatka zwykle składa jaja w dużych, starych gniazdach opuszczonych przez nie lub w gniazdach wiewiórek. Gniazda najczęściej używane przez uszatki w Wielkiej Brytanii i Finlandii były wcześniej zamieszkiwane przez sroki, wrony, chociaż poprzedni właściciele wahają się od rozmiaru sójki i grzywacza do czapli siwej (Mikkola 1983).

Choć uszatka woli wychowywać swoje młode w otwartym gnieździe, to czasami używa gałązek do konstrukcji rodzaju zadaszenia. Glue (1977) zaznaczył, że widział uszatkę niosącą dużą gałąź do gniazda na drzewie, w którym znalazły się jajka parę dni później. Świeży materiał znaleziony w innych gniazdach, być może był zniesiony podczas skomplikowanych rytuałów godowych.

W lasach iglastych znaleziono 74% ze 194 gniazd badanych
w Wielkiej Brytanii, podczas gdy sosna była w 66% drzewem na którym lokalizowano gniazda uszatki w Finlandii. Przeciętna wysokość na której znajdowało się gniazdo to 6,7m w Wielkiej Brytanii i 8,2m w Finlandii. Sezon lęgowy w Brytanii zaczyna się znacznie wcześniej niż w Danii i Finlandii, co pokazują daty złożenia pierwszych jaj. [Tab.2] W Wielkiej Brytanii dane ze 140 gniazd wykazały, że większość lęgów było złożonych od późnego marca do wczesnego kwietnia, a główną datą był 4 kwietnia, choć sezon składania jaj rozciąga się od 4 marca do 7 czerwca. Składanie jaj zwykle zaczyna się w końcu marca w Danii, ale większość zostaje złożona w środku kwietnia. W Finlandii większość (ok. 68%) przypada na koniec kwietnia lub początek maja. W Wielkiej Brytanii znane są natomiast przypadki lęgów w lutym, Whittaker bowiem odkrył jeden pewny przypadek i jeden prawdopodobny złożenia jaj w kilku ostatnich dniach tego miesiąca.

Samica uszatki jest bardzo wrażliwa na intruzów podczas składania jaj i może porzucić gniazdo, jeśli niepokoi się ją w tym czasie.
Na szczęście badania wykazują ponowne wznowienie lęgów po utraconych wcześniej. Już we wczesnych latach XX wieku opisano jak uszatka po straceniu pierwszego wylęgu ponownie składała jaja w tym samym gnieździe lub innym, w tej samej okolicy (Mikkola 1983).

Jaja uszatek są krótkie, eliptyczne, białe, nieznacznie połyskujące. W pewnych przypadkach samica może zwiększać przerwy pomiędzy składaniem jaj. Zasadą jest wysiadywanie od pierwszego jaja, ale czasami może nastąpić opóźnienie. Wysiadywanie zajmuje zwykle 25 – 30 dni i jest dokonywane przez samicę, choć znane są przypadki krótkiego wysiadywania przez samca. Samice są wytrwałe i cierpliwe w wysiadywaniu, nie odlecą, chyba że ktoś wspina się po drzewie; mogą się również spłoszyć, gdy stuka się w pień drzewa. W początkowych okresach wysiadywania jaj samica wylatuje na krótkie okresy, zwłaszcza za dnia. Następnym okresem jest nieobecność sowy tylko wieczorami (8 – 10 min.), kiedy poluje niedaleko gniazda.
Zanotowano 1– 9 jaj w lęgach z 413 europejskich gniazd z przeciętną 4,9 jaj. [Tab.3]
Liczba jaj w lęgu zmniejsza się z północy na południe, podobnie jak u większości sów europejskich. Samiec sowy nie tylko gromadzi zdobycze przy gnieździe przed składaniem jaj, ale także dostarcza pokarm przez cały okres wysiadywania, a potem przynosi większość pożywienia dla młodych. Zaraz po wykluciu młode ważą około 16 – 20g. Ciało, głowa i tarsus są pokryte białym puchem, a oczy zamknięte po wykluciu, otwierają się 5 dni po, odsłaniając pomarańczowe tęczówki.

W zależności od dostępności pożywienia różnice w wymiarach ciała młodych sów (które wykluwają się z 1 – 2 dniowymi przerwami) może prowadzić do kanibalizmu w niektórych przypadkach i do dalszego zwiększania rozmiarów starszych piskląt. Po 7 dniach czarne pióra pojawiają się z każdej strony dzioba i ptak jest w stanie wyprostować go i trzymać przez kilka minut. W tym okresie młode sowy potrafią już kłapać dziobem, gdy się do nich zbliżyć lub próbować dotknąć. Po kolejnych 5 dniach czarne pióra wokół oczu zwiększają swój zasięg, aż cała szlara zrobi się czarna z bardzo wyraźnymi "wściekle pomarańczowymi" oczami. Pierś jest koloru jasno szarego, a brzuch ma dziewięć piersiowych pasków. Dwa szare piórka na głowie są zaczątkiem prawdziwych "uszu" dorosłych sów. W tym czasie młode uszatki w odpowiedzi na zaniepokojenie stroszą piórka i uderzają skrzydłami do przodu i tyłu w postawie defensywnej, jednocześnie sycząc i kłapiąc dziobem. Samica opuszcza młode zostawiając je w gnieździe, choć pojawia się przynosząc zdobycz. Gdy młode mają 3 tygodnie opuszczają gniazdo, skacząc i wspinając się po krzakach i drzewach. Nie potrafią jednak latać nim nie ukończą 4 tygodnia życia, gdy lotki, pióra pokrywowe i na ogonie rozwiną się, choć pokrycie piersi i głowy nie musi być kompletne (Mikkola 1983).

Dzienne spożycie pokarmu dla dorosłej uszatki to około 80g lub nawet więcej (90 – 120g). Te oszacowania są dużo wyższe niż przeciętne zapotrzebowanie pokarmu dla młodych sów. Ich dieta była dokładnie rejestrowana przez okres 20 dni, pomiędzy 25 lipca a 2 sierpnia, a średnia zjadanego pokarmu wynosiła 39,2g (minimum 10g a maksimum 100g). Jeśli tak jest u sów dzikich, to połowy samych norników pokrywają dzienne zapotrzebowanie młodych sów (Mikkola 1983).

POŻYWIENIE


Podobnie jak u płomykówki, wypluwki zazwyczaj są znajdowane pod gałęzią na której przesiaduje uszatka. Podczas polowania Hagen (1965) wykazał, że przez 21 dni z 30 podczas obserwacji uszatka usunęła 1 wypluwkę na dzień, w 2 dni z pozostałych 9 sowa nie wypluła żadnej zrzutki, a na 7 pozostałych przypadły 2 na dzień. Liczba wypluwek jest odpowiednia do ilości pożywienia spożytego przez sowę, a więc dni bez wypluwek były poprzedzone przez dni w których sowa nic nie jadła lub przyjęła mniej niż 27g pożywienia. W 21 przypadkach gdy 1 wypluwka przypadała na 1 dzień, ilość pożywienia zjedzonego przez sowę w dzień poprzedni to około 63g, a ilość pożywienia poprzedzająca dni z 2 wypluwkami to około 91g. Średni czas pomiędzy zjedzeniem zdobyczy
a wydaleniem zrzutki to 18 godzin, chociaż może to być przedział od 10 do 22 godzin. U osobników żyjących na wolności nie strawione resztki pokarmu zjedzonego podczas pierwszej fazy nocnego polowania są zmienione w wypluwkę następnego dnia. Nie strawione resztki pokarmu zdobytego podczas kolejnej fazy polowania – tuż przed świtem – będą wydalane podczas polowania następnej nocy. Tak więc byłoby błędem spodziewać się, że wszystkie wypluwki usunięte przez sowę będą znajdować się w pobliżu gałęzi na której sowa odpoczywa za dnia.

Wypluwki uszatki są normalnie wydłużone, blade lub ciemnoszare, zawierające sierść i pióra, a w środku kości małych ssaków i ptaków. Jak niżej wykazano, rozmiary wypluwek w różnych krajach Europy są mniej więcej podobne. Można zauważyć nieznaczne, sezonowe zmiany ich wielkości. Zrzutki z zimy są nieco mniejsze niż uformowane w sezonie lęgowym. Sezonowe różnice wykazano także u włochatki i sowy błotnej. Potwierdzono również trudności w odróżnieniu wypluwek puszczyka i uszatki, ponieważ obydwa gatunki "produkują" wypluwki, które mają różną budowę. Jest to trudność, gdy ma się kilka wypluwek lecz gdy jest się w posiadaniu dużego zbioru, dokładnie widać, że puszczyk "produkuje" przeciętnie dużo większe wypluwki. Raczyński i Ruprecht udowodnili fakt, że wypluwki uszatki dają jedynie częściowy obraz diety sowy.
Ich eksperyment wykazał, że tylko 14 spośród 67 osobników z ofiar jakie dostała sowa na posiłki mogło być zidentyfikowanych, ponieważ reszta kości uległa strawieniu w sowim żołądku.
Eksperymenty Mikkoli wskazują jednak na coś innego. W 1969 roku przeprowadził on krótki test na oswojonej młodej uszatce. W czerwcu i lipcu dostała 7 laboratoryjnych myszy, 3 szczury, 5 ryjówek, 2 nornice rude. Wypluwki, które zwróciła sowa były zebrane, a następnie przeanalizowane, przy czym wszystkie większe kości i czaszki wspomnianych zwierząt były zachowane w środku. W tym eksperymencie nie zostały natomiast stwierdzone podobne kości. Można wnioskować, że sowie wypluwki są dość wiarygodnym źródłem informacji na temat ich diety.
Najbardziej godne uwagi studia na temat pożywienia uszatek zostały przeprowadzone w środkowej Europie we wczesnych latach ubiegłego stulecia.

Czarnecki (1956) zgromadził nie mniej niż 122 tysiące pozostałości po zdobyczy. Większość zbioru pochodziła z Niemiec, z Uttendrfer i okolic. Reszta zebrana została w następujących miejscach:
Holandia – 24 tys. resztek zdobyczy
Polska – 11,700
Dania – 9,700
Węgry – 3,065

Najważniejszą i jednocześnie najliczniejszą ze zdobyczy był nornik zwyczajny sięgający 66% resztek kręgowców. Inne małe ssaki stanowiły 25,8%, ptaki 8,1% oraz żaby, jaszczurki i ryby pozostawały w 0,1%. Dodatkowo było około 400 owadów i inne bezkręgowce. Powyższa informacja jest szeroko znana i pojawia się we wszystkich standardowych informacjach. Nowe dane zebrane w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Finlandii, Francji, Wschodnich Niemczech, Szwecji, Rumunii i Hiszpanii wskazują, że uszatka żywi się nie tylko Microtus arvalis, ale również szerokim wachlarzem małych i średnich gryzoni. Niemniej Microtus arvalis był najliczniejszy jako zdobycz we Wschodnich Niemczech i Francji – odpowiednio 78% i 84%. Microtus agrestis był najliczniejszym składnikiem pożywienia w Wielkiej Brytanii (47%), Finlandii (47%) i Szwecji (65%).

W Hiszpanii Pitymys sp. ogółem stanowił 42% diety, a w Rumunii różne ssaki zajmowały często 57%. We wszystkich krajach, w których prowadzono badania, małe ssaki zajmowały około 85 – 98% całej zdobyczy w diecie.

Ptaki były często konsumowane w Wielkiej Brytanii (15%) i Rumunii (12%), a tylko okazjonalnie łowione były żaby, ryby oraz owady (głównie żuki).
Nieco wątpliwości budzi pytanie, czy różnice w faunie tych regionów były głównym powodem różnic zauważonych w diecie populacji uszatek rozproszonych szeroko po Europie. Oczywiście dieta sów zależy od pory roku. W 20 miejscach w Wielkiej Brytanii wypluwki były zbierane systematycznie przez cały rok i wykazano zasięgi lęgowych ssaków podczas sezonu lęgowego (III – VII) w porównaniu z resztą roku. Najbardziej uderzającą zmianą w sezonie poza-lęgowym było potrojenie spożycia ptaków. Zasugerowano, że było to spowodowane większą zależnością od wróbla w zimowych i jesiennych miesiącach, gdzie te stanowiły 14% diety; porównywane z o wiele większą liczbą, choć z większą rozmaitością młodych, leśnych ptaków chwytanych w lecie. To przestawienie się na ptasi pokarm poza sezonem lęgowym nie było notowane w Fenno-Scandia. Uszatka jest zdolna zimować w Fenno-Scandia tylko wówczas, gdy ssaków z rodzaju Microtus jest pod dostatkiem. Nie jest w stanie przeżyć próby przestawienia się na rodzaj pokarmu jakim są ryjówki i małe ptaki. Zimą ptaki w północnej Europie są wyjątkowo porozrzucane w przeciwieństwie do warunków panujących
w Wielkiej Brytanii, niektórych krajach środkowej Europy i całej południowej i południowo – wschodniej Europy. Przez ten przykład sensowne wydaje się założenie, że pomimo szerokiego spektrum gatunków ofiar uszatka jest mocno uzależniona od występowania norników i myszy (zwłaszcza Microtus), co wyjaśnia dlaczego częstość jej lęgów jest tak bardzo zdeterminowana przez obfitość tych gryzoni (Mikkola 1983).

GŁOSY


Hawley określił głosy wydawane przez uszatkę jako "godne uwagi" i doszedł do wniosku, studiując jej dźwięki przez 13 lat, że istniejące książki traktujące o tym zagadnieniu nie odzwierciedlają całkowicie całego spektrum głosów wydawanego przez ten gatunek. Poszczególne osobniki wypracowują własne wersje odgłosów na bazie typowych dźwięków wydawanych szczególnie podczas agresywnych postaw i zachowań. Terytorialna pieśń samca to ciche ale przenikliwe hu-hu-hu-hu niosące się na kilometry. Nuty mogą być rozłożone na równe odcinki czasowe, jak napisano w "The Handbook of British Birds" lub w różnych odstępach czasowych pomiędzy 2 – 8s (Wentland 1952). Sowa może wydać od 10 do ponad 200 pohukiwań podczas lotu patrolowego, ale zwykle jest ich około 30. Te proste dźwięki mogą być symulowane poprzez dmuchanie w szyjkę odpowiedniej butelki, co może skłonić sowę do odzewu i zbliżenia się. Fitzpatrick (1973) został zaintrygowany przez uszatkę, która przyleciała obejrzeć go, kiedy to imitował typowe pohukiwania Strix varia, ale te 2 gatunki wydają podobne dźwięki i może dlatego uszatka poczuła się zmuszona odkryć ich źródło. Terytorialne zawołania są zwykle wydawane, gdy ptak siedzi na gałęzi, czasami podczas lotu, wyjątkowo z powierzchni ziemi. W badaniach Hawley’a wykazano, że gałąź na której siedzi pohukująca uszatka znajduje się wysoko na drzewie (zresztą potwierdzono to 3 razy). Czasami stwierdzano, że samce pohukując znajdują się na wierzchołkach drzew iglastych. Samce zwykle zaczynają się odzywać o zmroku. W Szwecji samiec zaczyna pohukiwać w kwietniu około godziny 2000 i kontynuuje przez około 4 godziny, potem cichnie aż do godziny 300 – 400 przed wschodem słońca, kiedy to zaczyna ponownie swoje "pieśni".

Podstawowe zawołanie samicy to ciche szuu-ugh, które nie kończy się nagle, jak niski głos samca lecz finalizuje się z opóźnieniem, jak ciężkie westchnienie. Dźwięk niesie się na około 60 metrów i może brzmieć jak głosy jagnięcia lub wysoki dźwięk owcy. Utrzymuje się przez sekundę i jest powtarzany po przerwie około 12s. Zawołanie samicy jest regularnie słyszane przed wyborem gniazda, które ma miejsce np. w końcu lutego w Sheffield w Anglii i może być wydawany z dowolnej części drzewa, na którym uszatka się gnieździ. Kiedy gniazdo zostaje już wybrane samica spędza większość czasu w jego sąsiedztwie. W następnym miesiącu lub przed złożeniem jaj, sowa nawołuje z ośmiosekundowymi przerwami, a następnie zwiększając przerwy o 5s lub nawet z krótszymi i gwałtowniej, kiedy wykryje samca w locie patrolowym.

Samica prawie zawsze nawołuje z gałęzi i nieco tylko różniące się warianty dźwięków wydawane są przez różne samice. Samiec (rzadziej samica) wydaje kotopodobne dźwięki "szłau", gdy przynosi zdobycz lub natychmiast po. Gdy zbliża się intruz do gniazda ptaki nawołują: "cu-ak, oo-ak" poprzedzone czasami szczekającym "łuf-łuf".

Zaniepokojenie i rozdrażnienie są wyrażane przez trzaskające, piszczące, warczące typy dźwięków. Latające ptaki wydają wysokie jip-jip-jip zawołania, które są faktycznie nie do odróżnienia od typowych głosów latającej płomykówki. Zazwyczaj odgłosy są wydawane jako trzy mety i przypuszcza się, że jest to dźwięk kontaktowy. To samo zawołanie, ale powtórzone 10 razy, było słyszane u rozdrażnionej sowy, podczas postawy odstraszającej. Dźwięki stopniowo spadają do tonu przypominającego szczekanie psa: jerk-jerk lub juk-juk. Dźwięk i odgłosy wydawane przy domaganiu się o pokarm u młodych to charakterystyczne, wysokie, piskliwe "pzeei" często powtarzane z 5s przerwami. Hawley opisał dźwięki wydawane przez pisklęta z jednego gniazda wołające razem, jako dzwonienie małych monet. Pierwsze odgłosy młodych to wysokie, częste dźwięki. Starsze pisklęta wydają nieharmonijne "głodowe zawołania" przypominające bramę z zardzewiałymi zawiasami. Charakterystyczne zawołanie niesie się daleko i może być słyszane około 1km od gniazda. Dźwięki te były użyte, kiedy szacowano rozmiar populacji tej sowy w Finlandii. Bardzo ciekawe, opierzone już pisklęta, śledząc ludzkich intruzów blisko gniazda, mogą wydawać słaby, wysoki, głucho brzmiący "eewik" słyszalny na 15m. Poza sezonem lęgowym uszatka jest generalnie milcząca. Czasami jednak późnym październikiem i wczesnym listopadem można usłyszeć samca znaczącego w ten sposób swoje terytorium.

ZACHOWANIE ~ ZWYCZAJE


Uszatka zasadniczo prowadzi osiadły tryb życia, chociaż ptaki gniazdujące na północy będą zazwyczaj zimowały w południowych regionach o umiarkowanym klimacie. Gdy pożywienia jest pod dostatkiem, uszatka pokazuje swą wytrzymałość zimując poza 64N w Finlandii. Ruchy migracyjne są konsekwentnie nieregularne i zależne od dostępności pożywienia. Rozmiar terytorium fińskich uszatek to 50 – 100 ha w dobrym roku na norniki, ale w Danii znaleziono 3 pary gniazdujące w małym płacie lasu, o powierzchni mniejszej niż 2 ha. Zazwyczaj gęstość badanych populacji uszatek waha się między 10 – 50 par na 100 km2. Pięć gniazd badanych przez Wendlanda (1957) było oddalonych od siebie o 600, 900, 1500 i 2000 m. Zamieszkujące sowy pozostawały na terytorium przez cały rok, ale nie używały zazwyczaj tego samego gniazda przez następne lata. Nowe gniazdo znajduje się zwykle nie dalej niż 100 m od starego, które może być użyte za rok. W obszarach na północy, a często także na południu, obfitość pożywienia zmienia się tak bardzo w ciągu 4 lat, że samce zmuszone są poszukać nowego terytorium z lepszym zapleczem pokarmowym. W Wielkiej Brytanii i centralnej Europie takie osobniki określają swoje terytorium w marcu lub kwietniu, gdy większość osiadłych sów wysiaduje swoje lęgi.

W sezonie lęgowym uszatka wykonuje zygzakowate loty pomiędzy pniami drzew lub lata ponad ich wierzchołkami trzepocząc skrzydłami poniżej ciała po każdym uderzeniu skrzydeł, jednocześnie nie tracąc wysokości. Uszatka trzepocze skrzydłami tylko raz na uderzenie, chociaż kilka takich trzepotań może wykonać podczas lotu patrolowego lub czasami więcej, gdy jest bardziej podniecona. Zachowanie terytorialne jest częścią rytuałów zalotowych i w większości samiec poleci ze słupa na którym się odezwał do samicy. Obie płcie znane są ze swego trzepotania skrzydłami, choć samica znacznie rzadziej. W Niemczech zaobserwowano (1977) 13 kopulacji pary w gnieździe. Samiec przygotowywał samicę do kopulacji poprzez zawołania i lot godowy, a następnie przez nagłe ruchy ciała i skrzydeł, gdy siedział na gałęzi blisko niej lub w gnieździe.

Te zachowania najwyraźniej stymulowane przez obecność uległej samicy zawierały "brykające" ruchy w pozycji poziomej, tak jak człowiek wykonywałby pompki oraz ruchy skrzydeł falujące w górę i w dół. Samica leżąc wzdłuż gałęzi ze skrzydłami nieco opuszczonymi tylko raz nie pozwoliła samcowi jej dosiąść. Kopulacja trwała 3 sekundy i 11 z 13 aktów dokonanych było na gałęzi. Dwa razy, gdy samiec wykonywał swoje ruchy na (gałęzi) gnieździe samica podfrunęła do niego zanim skończył swoje 15 – 20 s przedstawienie.

Gniazdujące sowy są niejednokrotnie tak agresywne w stosunku do obserwatorów w bliskiej odległości od gniazda, że potrzeba ochrony głowy (kask motocyklowy). Zygzakowate loty w pobliżu gniazd i trzepotanie skrzydeł wykonywane są na znak pobudzenia i zdenerwowania, a czasami sowy potrafią udawać uszkodzenie ciała. Ta ostatnia taktyka może być dosyć widowiskowa. Ptak nadlatuje dokładnie nad intruzem i 3 – 4 m od niego upada na ziemię, bijąc skrzydłami i nogami i wlecze się około 1 m, potem odlatując. Czasami uszatki próbują odstraszyć swych wrogów napuszczając się, aby przerazić swoich prześladowców. W tej pozie pióra są zwichrzone, lotki są rozciągnięte i opuszone, a inne pióra powyginane w różne strony i tak, że skrzydła formują układ wokół głowy. Świecące, pomarańczowe oczy dopełniają złudzenia, że sowa jest dwa razy większych rozmiarów niż w rzeczywistości.

Uszatka zwykle przesiaduje gromadnie na gałęziach zimą, choć wybiera raczej drzewa i krzewy niż ziemię do odpoczynku. W Wielkiej Brytanii zauważono 29 ptaków przesiadujących, chociaż jest ich zwykle około 6 – 12. We wschodnich Niemczech około 50 uszatek zgromadziło się w małym młodniku sosnowym przez każde 4 zimy następujące po sobie.

Jest rzeczą wiadomą, że uszatka to nocny łowca spędzający dzień w gęsto ulistnionym miejscu na drzewie, często blisko pnia. Wendland (1975) zauważył, że pomiędzy 10:03 a 21:05 samiec opuszczał swoje miejsce dziennego spoczynku 2 – 44 minut po zachodzie słońca.

Ta pierwsza faza polowania zaczynała się pomiędzy 18:24 a 20:15 i trwała do 22:30. Około północy prawie żadna aktywność nie była notowana. Druga faza nocnej wędrówki zaczynała się około 1:30 i kończyła się na 15 – 30 minut przed wschodem słońca. Ostatnia wizyta samca z pożywieniem w gnieździe była obserwowana pomiędzy 3:04 a 3:40.

Jednak byłoby błędem sądzić, że w każdym przypadku uszatki polują w ciemnościach. W Finlandii np. bardzo krótkie noce w lecie zmuszają uszatkę do polowania w słońcu dnia. Uszatka potrafi przetrwać poza kołem polarnym, gdzie nie ma nocy podczas dnia polarnego. Metody polowań najczęściej zawierają patrolowanie otwartych obszarów nad terytorium na wysokości 50 – 150cm. Skrzydła biją dosyć szybko i są uniesione nad linię ciała, co przeplatane jest krótkimi przerwami na szybowanie. Gdy sowa szybuje, skrzydła są trzymane w poziomie i tylko czasami układają się na kształt litery V. Zdobycz jest chwytana z lotu koszącego przez ostrożne zmniejszanie szybkości, co sprawia, że sowa prawie osiada na gruncie. Szpony maksymalnie rozciągnięte przybijają zdobycz do gruntu i kontrolują zderzenie z ziemią. Czasami uszatka płoszy ptaki z gałęzi lub krąży nad niską trawą i ziołami by zanurkować za drobnymi ssakami.

OCHRONA


Wydawałoby się, że przeciętny człowiek nie ma wpływu na polepszenie warunków życia zwierząt. Tymczasem często nie zdajemy sobie sprawy, że w naszym najbliższym otoczeniu zwierzęta toczą walkę o przetrwanie i przy naszej niewielkiej pomocy może ona zakończyć się powodzeniem. Nie zdajemy sobie sprawy, że drobne z pozoru działania, które jesteśmy w stanie podjąć, mogą uratować ich życie. Tak właśnie jest z sowami. Świadomość ekologiczna naszego społeczeństwa pozostawia, niestety, wiele do życzenia. Stowarzyszenie ochrony ptaków i ludzi, którym los sów nie jest obojętny, ma tu duże pole do popisu. Ludzie powinni uświadomić sobie, że te drapieżniki muszą być zachowane w ich otoczeniu, choćby z tego względu, że jest to bardzo skuteczny,
a jednocześnie "czysty ekologicznie" sposób zwalczania gryzoni. Poza tym nie wolno nam dopuścić do tego, żeby jakiś gatunek zwierząt wyginął z tej przyczyny, że nie stworzono mu na czas właściwych warunków do życia w niszczonym przez człowieka środowisku.

Jako gatunek silnie związany z krajobrazem rolniczym, uszatka jest narażona na jego przekształcenia i degradację. Takie procesy jak: intensyfikacja rolnictwa, uprawy w monokulturach oraz postępujące skażenie środowiska są podstawowymi przyczynami spadku liczebności większości gatunków sów. Dosyć często właściciele zadrzewień śródpolnych nie zdając sobie sprawy z obecności ptaków, nieświadomie przyczyniają się do zniszczenia lęgu przez przeprowadzanie w pobliżu gniazda wycinków drzew. Notowane są także przypadki umyślnego niszczenia gniazd ptaków drapieżnych m.in. w celu zdobycia jaj lub piskląt – przy tej okazji mogą być niszczone również lęgi uszatki.
Zagrożeniem są również ptaki krukowate rabujące jaja sów. Wszystkie gatunki sów, w tym także uszatka, objęte są ochroną gatunkową. Oznacza to, że nie wolno ich płoszyć, chwytać oraz zabijać.

PROJEKT MAZOWIECKIEGO TOWARZYSTWA OCHRONY


FAUNY
W 2001 roku MTOF rozpoczęło prace w ramach programu ochrony uszatki. Zawieszono wówczas 220 wiklinowych koszy lęgowych stanowiących potencjalne miejsce gniazdowania tego gatunku sowy. Sztuczne gniazda rozwieszone zostały na trzech powierzchniach próbnych w okolicach Siedlec (dwie powierzchnie – 70 i 50 koszy) i Sulejówka (jedna powierzchnia – 50 koszy). Montowane były w zadrzewieniach śródpolnych o wielkości do 1,5 ha i wieku do 45 lat. W każdym zadrzewieniu, będącym jednym potencjalnym środowiskiem, umieszczono dwa kosze. Dwie kontrole przeprowadzone w drugiej połowie 2001 roku wykazały zajęcie tylko 12 koszy (5,5%). Taki wynik został spowodowany późnym okresem ich montażu. Lokatorami wszystkich zajętych koszy były pospolite w krajobrazie rolniczym gołębie grzywacze. W pobliżu 75 stanowisk stwierdzono ślady obecności uszatek.

Zgodnie z założeniami projektu, w roku 2002 przeprowadzono kontrolę koszy. Podczas majowych i czerwcowych obserwacji stwierdzono w koszach lęgi uszatek o bardzo różnym stopniu zaawansowania, dlatego też przeprowadzono dodatkową kontrolę w lipcu, a w zależności od potrzeb także w sierpniu. Aby niezawodnie potwierdzić lub wykluczyć gniazdowanie przeprowadzono bezpośrednie kontrole koszyków. Zgodnie z przewidywaniami, wiklinowe kosze były wykorzystywane nie tylko przez uszatki, ale także przez inne gatunki gniazdujące w krajobrazie rolniczym. Do najciekawszych można zaliczyć srokosza. Ptaki te w maju wyprowadziły z gniazda wybudowanego w wiklinowym koszu siedem młodych. Kosze wykorzystywały także 4 pary myszołowów. Ponadto stwierdzono 4 gniazda wiewiórek oraz 4 gniazda pokrzywnicy.

Najważniejszym aspektem projektu było wykorzystanie koszy przez uszatkę. Stwierdzono aż 26 lęgów tych ptaków, co stanowi 14% całkowitej liczby wiszących w czasie sezonu koszyków. Lęgi z 2002 roku należały do dość udanych. W większości zajętych przez uszatkę gniazd stwierdzono obecność 4 młodych.
Na uwagę zasługuje duża rozpiętość okresu lęgowego uszatek. Z analizy poszczególnych lęgów wynika, że okres lęgowy obejmował czas od początku marca do końca sierpnia. Stwierdzono 2 przypadki drapieżnictwa w odniesieniu do młodych uszatek. Dotyczyły one jednak pojedynczych młodych z lęgu.
Podczas kontroli stanowisk notowano obecność innych gatunków ptaków w zadrzewieniach oraz przebywających w najbliższym sąsiedztwie zadrzewień (do 100m). Godnym odnotowania jest fakt, że podobnie jak w 2001 roku, w pobliżu 85% zadrzewień (79 stanowisk) zanotowano obecność ortolana, który w ostatnim czasie staje się w Europie gatunkiem rzadkim.
Różnica pomiędzy liczbą koszy wywieszonych w 2001 skontrolowanych w 2002 roku wynika z faktu, że 34 sztuczne gniazda zostały skradzione.

REHABILITACJA PTAKÓW DRAPIEŻNYCH I SÓW


W OGRODZIE ZOOLOGICZNYM W POZNANIU W LATACH 2000 – 2001
Ogród Zoologiczny w Poznaniu od wielu lat uczestniczy w rehabilitacji ptaków drapieżnych i sów. Działalność ta nie należy do statutowych obowiązków ZOO lecz ze względu na zajmowanie się dzikimi zwierzętami to właśnie tam trafiają ranne i osłabione ptaki znajdowane w terenie. Wszystkim ptakom udzielana jest fachowa pomoc ze strony lekarzy weterynarii. Część ptaków przynoszono w stanie krytycznym i nie można im było pomóc, inne, zwłaszcza te po poważnych urazach (np. ze złamanymi skrzydłami) po kuracji pozostawiano w ZOO. Większość ptaków – około 75% - po kilku tygodniach kuracji wypuszczano na wolność. Wszystkie osobniki przed wypuszczeniem były ponownie badane przez lekarza. Większość przynoszonych do ZOO sów to podloty. Ludzie nie obeznani z biologią tych ptaków zabierali je sądząc, że wypadły z gniazd. Po krótkim odchowie wszystkie wypuszczono na wolność.

RAPORT KOO – MARTWE I OSŁABIONE PTAKI


Komitet Ochrony Orłów (KOO) w ramach swojej statutowej działalności przeciwstawia się wszelkim formom prześladowania ptaków drapieżnych. Istotnym rodzajem tej działalności jest zbieranie informacji o przypadkach śmierci ptaków, znajdowania osłabionych, rannych i spreparowanych okazów. Dane te gromadzone są w kartotece martwych i osłabionych ptaków drapieżnych:

Tab.6. Martwe i osłabione sowy stwierdzone w Polsce w roku 2000

Płomykówka (Tyto alba)
15.06. Pull. ok. Międzyrzecza; Osłabiony, padł Wypadł z gniazd A. Chmielewski
Wielkopolska
wrzesień ? Mława, Polska Osłabiony, po kuracji Złamane skrzydło P. Szczypiński
Centralna w zakładzie wer.
wypuszczony
17.12. Ad. ok. Iławy; Polska Martwy Zderzenie z linią J. Pawelec
NE trakcji kolejowej

Puszczyk (Strix otus)
14.04. Pull. ok. Świebodzina; Osłabiony, Wypadł z gniazda A. Dudek,
Wielkopolska wypuszczony M. Wójcik
11.07. Ad. ok. Drawska Pomors- Osłabiony, przekazany ? Z. Brzozowska
kiego; Pomorze do ZOO Wrocław
Zachodnie
12.12. Ad. ok. Susza; Polska NE Martwy Zderzenie z linią J. Pawelec
trakcji kolejowej

Sowa uszata (Asio otus)

19.06. Ad. ok. Szczecina; Pomorze Osłabiony, ? Z. Brzozowska
Zachodnie wypuszczony
19.06. Ad. ok. Drawska Pomors- Osłabiony, ? Z. Brzozowska
kiego; Pomorze wypuszczony
Zachodnie
11.09. Ad. ok. Kamienia Pomors- Osłabiony, ? Z. Brzozowska
kiego; Pomorze wypuszczony
Zachodnie
14.09. Ad. ok. Szczecina; Pomorze Osłabiony, ? Z. Brzozowska
Zachodnie wypuszczony

Sowa błotna (Asio flammeus)

27.08. Ad. ok. Kisielic; Polska NE Martwy ? J. Pawelec

Tab.7. Martwe i osłabione sowy stwierdzone w Polsce w roku 2001

Data[1] Wiek[2] Miejsce[3] Stan[4] Okoliczności[5] Informator[6]
Puszczyk (Strix aluco)

01.02. Ad. ok. Fromborka, osłabiony ? M. Bebłot
Polska NE
III-V 2 Pull. Pomorze Środkowe osłabione ? D. Ożarowski
03.05. Ad. ok. Kisielic, Polska NE martwy ? J. Pawelec
08.06. ? ok. Sarn, Lubelszczyzna martwy ? D. Piechota
23.06. Ad. ok. Szczecina, Pom. osłabiony zderzenie z linią Z. Brzozowska
Zachodnie energetyczną
VII-XI 2 Ad. ok. Szczecina, Pom. osłabione ? Z. Brzozowska
Zachodnie
13.10. Ad. Kamień Pomorski, osłabiony ? Z. Brzozowska
Pom. Zachodnie

Uszatka (Asio otus)

12.01. 2 Ad. ok. Szczecina, Pom. osłabione ? Z. Brzozowska
Zachodnie
21.04. ? ok. Drachalicy, martwy ? D. Piechota
Lubelszczyzna
25.04. ? ok. Brzezin, martwy ? D. Piechota
Lubelszczyzna
01.06. ? ok. Mławy, Polska martwy kolizja z samochodem U. i D. Szczęsnowicz,
Centralna K. Antczak
15.06. Ad. Mława, Polska martwy uderzenie w szybę U. i D. Szczęsnowicz,
Centralna K. Antczak
20.06. Pull. Pogorzelica, Pom. osłabiony ? Z. Brzozowska
Zachodnie
14.07. ? ok. Łosic, Polska osłabiony choroba- I. Kaługa
Centralna -paramyxowiroza

Uszatka błotna (Asio flammeus)

06.11. Ad. ok. Szczecina, Pom. osłabiony złamane skrzydło Z. Brzozowska
Zachodnie

Puchacz (Bubo bubo)

Styczeń Ad. Zapora Mylof, osłabiony dwukrotne zaplątanie D. Andrewald
Wielkopolska w sieci

Pójdźka (Athene noctua)

27.09. Ad. ok. Szczecina, Pom. osłabiony ? Z. Brzozowska
Zachodnie

NATURA 2000 – DYREKTYWA PTASIA


DPUE została przyjęta w roku 1979 jako odpowiedź na alarmujące informacje o zmniejszaniu się liczby gatunków ptaków zasiedlajacych różne tereny Europy oraz kurczeniu się populacji wielu europejskich gatunków. Niektóre postanowienia DP zostały zmodyfikowane szeregiem dyrektyw przyjętych w latach 1981 – 1994, jednakże jej podstawowe cele, czyli ochrona i zachowanie wszystkich populacji ptaków naturalnie występujących w stanie dzikim w UE, prawne uregulowanie zasad handlu i pozyskania ptaków łownych oraz przeciwdziałanie pewnym metodom ich chwytania i zabijania pozostają nienaruszone. DP, podobnie jak inne dyrektywy UE, obowiązują państwa członkowskie do ich bezwzględnego przestrzegania, poprzez adaptacje istniejącego w poszczególnych państwa prawa i wprowadzenie odpowiednich zarządzeń administracyjnych.

Dyrektywa ptasia obejmuje ochronę wszystkich gatunków ptaków występujących dziko w Europie zabraniając w szczególności: umyślnego chwytania i zabijania ptaków, umyślnego (chwytania) uszkadzania i niszczenia gniazd i jaj, wybierania jaj z gniazd i ich kolekcjonowania, umyślnego niepokojenia ptaków, szczególnie podczas wysiadywania jaj i opieki nad młodymi. Największym zagrożeniem dla ptaków jest utrata siedlisk życiowych, toteż DP dużo uwagi poświęca zagadnieniom zachowania i ochrony różnorodności siedlisk oraz odpowiedniej powierzchni obszarów obejmowanych ochroną. Ma to być uzyskane w wyniku tworzenia terenów chronionych, a w razie potrzeby także odtwarzania siedlisk zniszczonych. Przedmiotem specjalnej troski są siedliska wykorzystywane przez gatunki należące do grupy tzw. gatunków narażonych na wyginięcie, zagrożonych, rzadkich i bliskich wyginięcia. Generalną zasadą, na której oparta jest konstrukcja DP jest założenie, że chronione są wszystkie rodzime gatunki ptaków występujące w Europie w którejkolwiek z faz swojego cyklu rocznego.

Czy tekst był przydatny? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy

fajne fajne ale nie ma jak przygotowywuje się do zimy... a mi to jest bardzo potrzebne...ale po za tym całkiem niezłe:)))

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 49 minut

Ciekawostki ze świata