profil

Człowiek w szkole. Uwarunkowania wychowania i nauczania w świetle koncepcji człowieka i edukacji Fromma.

poleca 82% 692 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Na czym polega funkcjonowanie systemu „człowiek” w szkole? Chodzi o pełny rozwój zdolności, o minimalne tarcie oraz minimalne straty energii zarówno w samym człowieku, między człowiekiem a człowiekiem, jak i między człowiekiem a jego środowiskiem. Każdy z systemów : człowiek, społeczeństwo i instytucja chce realizować swoje własne cele, nie zawsze bacząc na straty, jakie może ponieść każdy z nich. Ludzie muszą być przygotowani do wyboru między naszymi prawdziwymi celami : albo maksymalny rozwój człowieka, albo maksymalny wzrost produkcji i konsumpcji.
W edukacji szkolnej mamy do czynienia z przecenianiem wagi intelektu kosztem emocjonalnego i twórczego zaangażowania się uczniów w proces uczenia się i rozwijania własnych zainteresowań. Szkoła jest typowym przykładem biurokratycznej organizacji społecznej, redukującej tak nauczycieli jak i uczniów do elementu maszyny, rządzonego jej rytmem i wymaganiami. Produkują i konsumują wiedzę, która niewiele ich obchodzi.
Kluczem do dobrej edukacji szkolnej powinno być rozpoznanie przez pedagogów potrzeb uczniów, służących ich rozwojowi i radości życia, rozwijaniu zdolności krytycznego myślenia oraz „doświadczeń humanistycznych”. Dopóki student nie uświadomi sobie, iż tajniki wiedzy, wobec której staje, są rzeczywiście ważne dla jego osobistego życia i życia całego społeczeństwa, dopóty nie będzie zainteresowany jej zdobywaniem.
Szkoły zostały zdaniem Fromma zdominowane przez zasadę maksymalnej wydajności. Wzrost ilościowy wiedzy, pożądanych stopni szkolnych a tym samym i promocji uczniów wyznacza cele edukacyjnej rzeczywistości, stając się miarą „postępu”.
System oświatowy może sprawiać wrażenie wydajnego, gdy interesują nas jedynie dane statystyczne dotyczące kosztów jego utrzymania i ilościowych efektów kształcenia. Oglądany w tak wąskiej perspektywie potwierdza, że mamy w nim do czynienia z dehumanizacją w imię wydajności. Taki stan rzeczy musi rodzić wśród pracowników poczucie braku kompetencji, niepokoju i frustracji oraz prowadzić do obojętności czy wręcz wrogości.
Dla systemu oświatowego charakterystyczne jest usuwanie elementów twórczych, gdyż wprowadzają one element ryzyka i niepewności oraz nie poddają się zrutynizowaniu i biurokratycznemu myśleniu. Zarządzający takim systemem starają się do maksimum ograniczać indywidualizm, twórczość, alternatywne rozwiązania i jakościowe mierniki kształcenia, gdyż pragną biurokratycznie kontrolować jakość wewnątrzszkolnego życia, lękając się jego spontaniczności.
Takie podejście wytwarza nudę i bierność, pozbawia zdobywania wiedzy i umiejętności emocjonalnego z nimi związku, całkowitym milczeniem pomija ludzki stres, niepokój, upokorzenie czy utratę nadziei. Warto zadać sobie pytanie czy chcemy uszkadzać system „człowiek”, by mieć wydajny system zarządzania szkołą i ekonomii kształcenia a także czy chcemy fabrykować chorych ludzi, by cieszyć się zdrową ekonomią. Fromm ostrzega przed rosnącą centralizacją, zawłaszczającą najważniejsze obszary życia społecznego oraz wynikające z tego procesu wyalienowanie biurokracji.
Dotyczy to także system edukacyjnego, który w większości państw kapitalistycznych cechuje jednokierunkowość zarządzania, gdzie polecenia, sugestie przenikają z instancji nadrzędnych w dół drabiny struktur oświatowych. Niestety nie ma tu miejsca na inicjatywy jednostek, gdyż te pozbawiłyby biurokratów racji swojego władania i istnienia.
W toku edukacji powstają uboczne skutki zaprzeczające wartości dominującej funkcji danej instytucji. Fromm nie ma wątpliwości, że instytucja promująca zdrowie psychiczne to przede wszystkim taka, która bierze pod uwagę element ludzki, urzeczywistnia ludzki potencjał miłości, twórczości i rozumu i braterstwa. Szkoła humanistyczna powinna promować postawę typu „być”, praktykującą miłość, a więc orientację biofilną. Najważniejszym czynnikiem rozwoju miłości życia u dziecka jest bowiem współżycie z ludźmi, którzy je kochają. Miłość jest bowiem najwznioślejszym i najtrudniejszym do osiągnięcia stanem.

Podoba się? Tak Nie
Polecane teksty:

Czas czytania: 3 minuty