profil

Co różni „Granicę” Zofii Nałkowskiej od innych znanych Ci powieści?

drukuj
poleca 82% 226 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Co różni „Granicę” Zofii Nałkowskiej od innych znanych Ci powieści „Granica” jest to jedna z najpopularniejszych powieści Zofii Nałkowskiej. Utwór ma charakter powieści psychologiczno-filozoficznej, ale również obyczajowej. Po ukazaniu się wzbudził duże zainteresowanie wśród czytelników i krytyków. Atrakcyjność tej książki polega na tym, iż Nałkowska połączyła swój oryginalny styl pisania z realizmem zdarzeń oraz krytycznym spojrzeniem na moralną i polityczną rzeczywistość, w której żyła.

Książka jest uważana za nową odmianę powieści głównie dzięki swej konstrukcji i kompozycji. Zofia Nałkowska postanowiła zastosować inwersję kompozycyjną, by odwrócić uwagę odbiorcy od samej akcji. Czytelnik już na początku dowiaduje się o śmierci głównego bohatera - Zenona Ziembiewicza. Pisarka chce skupić uwagę nad powodami takiego, a nie innego rozwiązania akcji,
a nie nad tym co się dzieje. Istotny jest również fakt, iż autorka w pierwszym słowach powieści przewrotnie i prowokująco używa w stosunku do głównego bohatera zamiast określenia „życie”, sformułowania „kariera”, które zmienia całkowicie ton w jakim rozpoczyna opowieść o swoim bohaterze.
Sama treść książki jest banalna, składa się na nią historia romansu Zenona Ziembiewicza, młodego inteligenta pochodzenia ziemiańskiego, z prostą, wiejską dziewczyną - Justyną Bogutówną. Gdy Zenon żeni się z Elżbietą Biecką - panną z dobrego domu, nie przerywa romansu. W końcu dochodzi do tragedii: Justyna zachodzi w ciążę, przerywa ją i popada w obłęd, mści się na Zenonie, oblewając mu twarz kwasem. Ziembiewicz popełnia samobójstwo, Elżbieta wyjeżdża i tak kończy się cała historia.
Nałkowska wypowiada się o swoich bohaterach poprzez metafory co powoduje, że odbiorca musi myśleć i postaci nie są już tak jednoznaczne. Jest oczywiście w świecie przedstawionym przestrzeń konkretów, czystych faktów, ale równolegle z nimi egzystuje przestrzeń filozoficzna, w której autorka snuje rozważania o strukturach społecznych, życiu ludzkim i prawdzie o człowieku (np. Rozmowa w kamienicy Kolichowskiej o biednych ludziach, którzy z braku pieniędzy i środków do życia gnieżdżą się w piwnicy jak szczury). Powoduje to niejako zdezorientowanie czytelnika, co skrzętnie wykorzystuje pisarka, sugerując różne możliwości interpretacji.
Cała powieść zbudowana jest retrospektywnie co również służy analizie filozoficznej. Na przykład by ukazać w pełni tragizm Zenona autorka zmuszona była ukazać główne czynniki wpływające na psychikę człowieka, czyli dzieciństwo, wychowanie przez rodziców i okres edukacji, w którym wykształcają się poglądy. Dla potrzeb akcji „Granicy” te elementy były zupełnie zbyteczne.
Autorka również bardzo ciekawie ujęła problem prawdy, wykazując ostatecznie, że prawda obiektywna (absolutna) nie istnieje, bo zawsze jest zdeformowana przez poglądy wypowiadającej się osoby. Prawda jest nieosiągalna, można jedynie w nieskończoność do niej dążyć.
Nałkowska zastosowała zupełnie nowe podejście do kwestii poznania człowieka, bo twierdzi, że poznać kogoś to znaczy usłyszeć o nim wszystko od osób trzecich, bo zdanie samego obiektu zainteresowania zupełnie się nie liczy. Człowiek jest istotą zbyt skomplikowaną, aby określić go w kilku zdaniach, ocenić jednoznacznie, w kategoriach dobra i zła. Bardzo często człowiek stanowi syntezę sprzecznych cech, walczących ze sobą o dominację.
Porównując „Granice” do innych powieści, na przykład do „Lalki” Bolesława Prusa, różnice są łatwo widoczne.
W przypadku „Lalki” na początku powieści mamy do czynienia z rozlewnym wprowadzeniem do rozgrywającej się, na dalszych stronach książki, akcji. Zawiera się w nim między innymi opis epoki, charakterystyka środowiska, o którym pisał Prus, szerokie tło wydarzeń mających nastąpić oraz osoby w nich występujące. Pada nazwisko głównego bohetra – Wokulskiego – lecz w przeciwieństwie do Ziembiewicza nie wiemy o nim żadnych konkretów. Również w kolejnych rozdziałach mamy nie wiele wiadomości o Wokulskim, trochę suchych wiadomości o jego przeszłości, jednak rzeczywiste wprowadzenie bohatera na karty książki jest opóźnione, a autor książki naumyślnie przykrywa go parasolem tajemniczości.
Inaczej rzecz ma się z bohaterem Nałkowskiej, o którym już z pierwszych stron książki dowiadujemy się dość dokładnie co zrobił w swoim życiu. W ten sposób autorka chce skupić niemal całą uwagę czytelnika na analizie tego, co się już stało, w przeciwieństwie do Prusa, który uwagę czytnika trzyma w nieustannym napięciu, co dzieje się z Wokulskim i jak dalej potoczą się jego losy.

Na tym przykładzie łatwo zauważyć nowatorstwo kompozycji powieści Nałkowskiej. Charakterystyczne cechy takiej kompozycji to: * Inwersja czasowa - ujawnienie zakończenia; * Sprowokowanie czytelnika do zadania sobie innych pytań niż w powieści tradycyjnej, (co będzie dalej?) Czytający znając zakończenie zadaje sobie pytanie, „dlaczego tak się stało?”; * Nałkowska nie pokazuje, kto jest dobry,
a kto zły. Czytelnik ma sam analizować psychikę bohaterów; * Ukazanie różności opinii i punktów widzenia tych samych wydarzeń i problemów przez różnych ludzi; * Każdy czytelnik sam może szukać odpowiedzi na zadane przez autorkę pytania i skomentować twierdzenia dotyczące natury człowieka. „Jest się takim jak myślą ludzie, nie takim jak myślimy my”; * Nałkowska zestawia różne sądy by zestawiając je osiągnąć obiektywny obraz całości; * Akcja jest fragmentaryczna - dopasowana do charakterystyki bohatera, Nałkowska pokazuje akcję by poszerzyć nam wiedzę o bohaterach; * Wątkiem głównym jest kariera Zenona Ziembiewicza, który uzupełniają watki poboczne, które stopniowo się rozwijają tworząc kompozycję rozkwitającą; * Autorka przenosi obserwację wydarzeń na analizę dotyczącą egzystencji człowieka.

Nowatorski jest również sposób kreowania bohaterów: 1. Zenon jest osobą, która zmienia się pod wpływem sławy. 2. Sam rozważa, zastanawia się nad każdą sytuacją, myśli, pyta sam siebie. Potrafi wytłumaczyć swoje błędy, których jest świadomy. 3. Narrator wygłasza opinie, maksymy. 4. Poprzez różne rozmowy główny bohater jest opisywany z różnych stron widzenia, opisują go także sytuacje, w których się znajduje. 5. Tłumaczy się sam sobie, odnajduje przyczyny swoich niepowodzeń. 6. Charakterystyka bohatera jest wielowątkowa, przedstawia bohatera, jawi się w ocenie jako postać niejednoznaczna, jest wiele opinii na jego temat.

Sama Nałkowska podkreśla banalność prezentowanego schematu społeczno-obyczajowego w jakim znalazło się życie Ziembiewicz. Nie stanowi on jednak centrum kompozycyjne czy problemowe, ma być jednak surowcem do szerszych i głębszych badań zjawisk. Mimo dużego wyeksploatowania tego obszaru ludzkiej rzeczywistości przez tradycyjne powieści, pisarka chce nam zaprezentować nowe spojrzenie. Nie chodzi tu jednak bynajmniej o opis takowego schematu, lecz o zbadanie go z różnych punktów widzenia, by odkryć jego złożoność. Wydawać by się mogło, że nie warto pisać książki o zagadnieniach, których poznanie i wartościowanie utrwaliły się od dawna w opinii społecznej, jak i w literaturze. I faktycznie, wydarzenia nie wnoszą nic nowego, konflikty, oceny społeczne i etyczne wydają się łatwe, a widziany od zewnątrz, mierzony jedną miarą schemat bardzo prosty. Lecz pisarka chce właśnie podważyć ów schemat i jednoznaczność jego oceny.

Wybierając zwyczajowy schemat społeczno-obyczajowy autorka pokazuje, że ta obiektywna, głęboka i autentyczna wiedza o człowieku, nie da się zamknąć w żadnym schemacie, bo jest zbyt zawiła, wielowymiarowa, skomplikowana, wielopłaszczyznowa i pełna sprzeczności. „Granica” jest bowiem powieścią o konieczności wyzwalania się ze schematyzacji życia, ze sztywnych i formalistycznych oceń moralnych, z tradycyjnymi wzorami postępowania narzucanymi przez wychowanie i środowisko. Rzeczywistość składająca się często z niezgodnych elementów, nie jest całością, prostym zjawiskiem z oczywistymi sądami, lecz niejednoznaczną i wieloaspektową sferą. Stąd też początkowy tytułu książki - „Schematy” – czerpałby swoje podstawy.
W „Granicy” mamy również ukazane odwieczne przeciwieństwo pomiędzy tym, co człowiek myśli o sobie, a co inni myślą o nim. Obie strony – subiektywna ocena własnej osoby oraz zewnętrzna opinia – są nieustannie konfrontowane ze sobą. I właśnie to zestawienie odmiennych perspektyw stanowi trzon kompozycji. Akcja bowiem to nie chronologiczny bieg wydarzeń, a stanowisko i problematyka filozoficzna. I to główna cecha odróżniająca powieść Nałkowskiej od tradycyjnej powieści społeczno-obyczjowych.

„Granica” jest powieścią, która stawia przed człowiekiem kilka problemów. Utwór ten zawiera pytania, na które każdy indywidualnie powinien próbować odpowiedzieć. Najważniejsze z nich dotyczy postrzegania drugiego człowieka. Nałkowska pyta: „Jakimi ludźmi jesteśmy naprawdę ? Czy takimi, jakimi nas widzą inni, czy też takimi, za jakich sami się uważamy ?” Do jakich konkluzji może doprowadzić zestawienie tych dwóch ocen? Pytania te stanowią fundament problematyki powieści. Wnikliwa lektura książki pozwala udzielić odpowiedzi na to pytanie. Człowiek jest istotą zbyt skomplikowaną, aby móc określić go jednoznacznie, w kilku zdaniach powiedzieć, że jest dobry lub zły. Powoduje to częste pomyłki, błędne, krzywdzące oceny. Ale również my sami nie wiemy o sobie wszystkiego. Patrząc na siebie spostrzegamy tylko to, co chcemy zobaczyć, jesteśmy subiektywni w swej samoocenie, mylimy się.

Ciekawa i odmienna niż zazwyczaj, jest również rola narratora w powieści. Często bowiem, utożsamia się on z rozważeniami głównego bohatera do tego stopnia, że często trudno jednoznacznie oddzielić zdania i oceny narratora z myślami bohatera. Sytuacja ta zachodzi również w drugą stronę, gdzie zatraca się granica pomiędzy zamysłami bohatera, przechodzącymi niezauważalnie w sądy narratora. Jego komentarze są niemal zrośnięte z opisami, w każdą tkankę powieści. W ten sposób autorka podkreśla, że najważniejsze nie jest prostolinijny opis i bezpośrednie fakty, a ich wszechstronna, obfita i dokładna interpretacja. Przez taki gąszcz interpretacyjny przechodzi niemal każda informacja o ludziach i świecie. Rola takiego komentarza jest jednym ze sposób przekazania czytelnikowi wiadomości.

Bo tej krótkiej charakterystyce powieści „Granica” Zofii Nałkowskiej nie trudno już doszukać się jej powiązań z powieścią Marsela Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”. Książka Prousta było bowiem wzorcem dla Nałkowskiej przy pisaniu „Granicy”. Obraz świata postrzegany przez autora „W poszukiwaniu straconego czasu” jest bardzo osobisty. Proust prezentuje czas i ludzi wolnych od trosk, oddanych zabawom i miłostkom. Autor dokonuje niejako analizy psychologicznej. W powieści występują zaburzenia chronologii, nawarstwiające się wspomnienia, refleksje, narracja, subiektywizm. Mamy więc do czynienia z wieloma wspólnymi cechami obu powieści, które bardzo ściśle zazębiają się ze sobą.
Analizując raz jeszcze powyższy opis powieści Zofii Nałkowskiej trudno nie przyznać racji, że jest to jednak powieść inna niż wszystkie, wybijająca się ze ścisłych ram tego gatunku literackiego. Autorka stworzyła własny, osobisty i indywidualny gatunek powieści, w której nie bazuje na ciekowości czytelnika co do dalszych dziejów bohatera, ale zmusza go do własnej interpretacji, osądów i oceń oraz zastanowienia się nad tym co czyta. Rozleniwiony czytelnik, przyzwyczajony do biernego odczytywania wiadomości i faktów powieści, zamiast przyjmować - w przypadku „Granicy” - musi protestować; zamiast poszczególne przebiegi akcji, czytać tak jak one miały miejsce i jak wyglądały, musi zżymać się na nie wynikające z nich, a podrzucone tylko przez autorkę, wnioski.

Na koniec należałoby postawić pytanie: czy słowa te pisze sama – nie mogąc być przy tym obiektywna, czy powtarzam słowa po innych, zdeformowane przez poglądy wypowiadających je osób, które przecież również nie mogą - jak twierdzi Nałkowska - stanowić prawny absolutnej, która przecież nie istnieje! Więc co jest bardziej wartościowe: subiektywna ocena czy zewnętrzna opinia? Konflikt rodem z „Granicy”, jednak tu nie usłyszymy interpretacyjnego komentarza narratora…


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy