profil

"Śluby panieńskie" jako komedia.

poleca 86% 104 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Aleksander Fredro

”Gdy cię nie widzę nie wzdycham, nie płaczę!
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę!”

Oczyma wyobraźni wędruję do epoki romantyzmu, co widzę? Zamiast uśmiechu- łzy a zamiast radości- cierpienie. Przewracam kartki kolejnych książek z literatury romantycznej w poszukiwaniu cienia radości. Pogrążam się w poezji nakrapianej łzami- rozpacz i melancholia. Za moim oknem wiosna, a w moich myślach sentymentalny romantyzm. I nagle znalazła się ona- książka „Śluby panieńskie” Aleksandra Fredry. Nastawiona na kolejne nieszczęścia siadam w fotelu otulona kocem z kubkiem gorącej herbaty z cytryną. Książkę kończę czytać na zielonej trawie...

Fredro w „Ślubach panieńskich” odchodzi od romantycznych stereotypów nieszczęśliwej miłości. Jest to próba innego spojrzenia na problem tego uczucia niż czyniono to w licznych w licznych romantycznych poematach. Postaci stworzone przez Fredrę nie kreują wzorów bohaterów pozytywnych i negatywnych, ale są mieszaniną temperamentów i charakterów. Poeta dobrał pary w komedii na zasadzie przeciwieństw. Nie odchodzą oni od zmysłów, jest to po prostu czysta szczęśliwa miłość.

Na początku głowni bohaterowie nie są zainteresowani sobą. Początkowo Gucio nie jest zainteresowany małżeństwem, wymyka się nocami do Lublina, gdyż nie fascynuje go życie na wsi. Bezlitosna, nieugięta i pewna siebie Klara wodzi za nos Albina, ale nic nie wskazuje na wielka miłość. Milą, spokojną, łagodną i pokorną Anielę autor kojarzy z niedojrzałym Gustawem. Klara i Aniela wiedzę o miłości czerpią z książek i składają śluby, w których obiecują sobie nigdy nie wyjść za mąż:

„Przyrzekam na kobiety stałość niewzruszoną
Nienawidzić ród męski, nigdy nie być żoną.”

Autor kreuje postać Albina, który jest ośmieszeniem sentymentalnego ujmowania miłości. Dopiero, gdy Gustaw „ucisza” sentymentalizm nakazując Albinowi jeden dzień „nie mdleć”, „nie wzdychać” jego plan dochodzi do skutku. Udając uraz prawej dłoni prosi Anielę o pomoc w napisaniu listu do swej zmyślonej kochanki- również Anieli. Dyktuje list, którego słowa urzekają bohaterkę. Gustaw także zmusza Klarę do zaakceptowania uczuć Albina. Okłamuje dziewczynę mówiąc, iż w tej zakochał się stryj Gucia- Radost. Dziewczyna rozpacza gdyż nie chce spędzić swego życia „przy tym starym gracie”, gotowa jest złamać śluby, zaczyna dostrzegać zalety Albina. W konsekwencji zabawne intrygi Gustawa doprowadzają do połączenia się obu par.

Fredro wprowadził inny, nowy język, który zrywa z dostojnością języka romantyzmu. Np. wyrażenie: „A to saletra!” występuje tu w znaczeniu człowieka o wybuchowym temperamencie, gdyż saletra jest związkiem chemicznym używanym do wyrobu prochu strzelniczego. Jest tu też wiele zdrobnień, np. „stryjaszek”, sługa Jan jako „pan Zawrót-głowy”, także sam Gustaw jako „Gucio”, „piskórz” (ryba z rodziny karpiowatych, zwinna i śliska) czy „sułtan”. Gustaw nazywa Klarę i Anielę „Amazonkami”, a na widok nadchodzącego, płaczącego Albina mówi: „Już czuję wilgoć, zbliża się fontanna!”. Ten elastyczny język pieczętuje komedyjność i pogodę utworu.

W przekonaniu poety uczucie powinno być silne, piękne i mocne, powinno przynosić radość a nie być powodem smutku i rozpaczy. "Śluby panieńskie" to przykład zapoczątkowania nowego spojrzenia na uczucie miłości, bo przecież egzystencja ludzka nie koniecznie musi być stworzona dla cierpienia. Utwór Aleksandra Fredry powstał w dość niekorzystnych dla komedii czasach. Romantyzm to epoka nieszczęść, walk o odzyskanie niepodległości, tragicznych, niespełnionych miłości. Śmiech i szczęśliwa, spełniona miłość były romantykom obce. A jednak komedia ta zyskała wielką popularność. Jest przepełniona humorem, zabawnymi intrygami i pomysłami Gustawa. Bohaterki mimo złożonych ślubów szczęśliwie się zakochują.

Niewątpliwie „Śluby panieńskie” to najzabawniejsza, najpogodniejsza komedia polska. Według Fredry miłość jest uczuciem, które nie powoduje wielkich tragedii, ani rozdarć wewnętrznych bohaterów. Poeta uważa, że do miłości trzeba dojrzeć a nie jest to uczucie „od pierwszego wejrzenia do grobowej deski”. Tak przedstawiona miłość łamie strach związany z tym uczuciem i zachęca by dążyć do swoich celów, szukać swego szczęścia.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury